Apel o toalety w miejscach publicznych

  • Views 2536
  • Rating 12345

W gminie Nowosolna, w miejscach publicznych, nie ma toalet. Na placach zabaw, w tzw ?centrach wsi?, dzieci i dorośli zmuszeni są korzystać z pobliskich zarośli.

Bez większej przesady można powiedzieć, że robią to z narażeniem życia. Krzaki i wysokie trawy są bowiem siedliskiem kleszczy. Od kilku lat mamy plagę tych pajęczaków. Ukąszenie kleszcza zawsze jest groźne. Następstwem może być jedna z ciężkich chorób odkleszczowych – borelioza, babeszjoza, tularemia, zapalenie mózgu. W okolicach Lasu Wiączyńskiego były przypadki babeszjozy u psów i u ludzi.

O ustawienie toalet w miejscach publicznych apelowaliśmy już jesienią ubiegłego roku, ale władze gminy nadal lekceważą zagrożenie. Czy musi dojść do tragedii, żeby wójt zaczął wywiązywać się z ustawowego obowiązku ?
– art. 1 punkt 5 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach
?Gminy zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne do ich utrzymania, a w szczególności:
1.tworzą warunki do wykonywania prac związanych z utrzymaniem czystości i porządku na terenie gminy lub zapewniają wykonanie tych prac przez tworzenie odpowiednich jednostek organizacyjnych
2.zapewniają budowę, utrzymanie i eksploatację własnych lub wspólnych z innymi gminami:
a) regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych
b) stacji zlewnych w przypadku, gdy podłączenie wszystkich nieruchomości do sieci kanalizacyjnej jest niemożliwe lub powoduje nadmierne koszty
c) instalacji i urządzeń do transportu i unieszkodliwiania zwłok zwierzęcych lub ich części
d) szaletów publicznych?

Wszyscy płacimy na ten cel wcale nie mały podatek śmieciowy. Żądajmy więc zapewnienia przyzwoitych warunków sanitarnych w gminie. Tu nie chodzi tylko o estetykę. Zagrożone jest zdrowie mieszkańców.
Stwierdzono, iż kleszcze są wektorami 130 odmian wirusów, 200 gatunków piroplazm, kilku gatunków filarii, grzybów, 20 gatunków riketsji, 20 gatunków krętków i innych bakterii. Stąd zjawisko istnienia wielu chorób odkleszczowych takich jak: borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu (kzm), tularemia, ludzka anaplazmoza granulocytarna, babeszjoza (piroplazmoza)”. – informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego ? PZH.
Następstwa chorób odkleszczowych są poważne. Borelioza grozi uszkodzeniem układu nerwowego i układu krążenia. Babeszjoza przypomina malarię. Towarzyszy jej wysoka gorączka, dreszcze, bóle głowy, bóle mięśniowe, nudności, wymioty. Może dojść do hemolizy, niewydolności nerek i obrzęku płuc.

Inwazja kleszczy będzie się nasilać z roku na rok. Na zachodzie Europy i w USA, gdzie chemizacja rolnictwa jest znacznie większa, sytuacja jest dużo gorsza niż u nas. Pojawienie się ogromnej liczby kleszczy jest skutkiem zachwiania równowagi ekosystemu. Chemia szkodzi naturalnym wrogom kleszczy którymi są ptaki, osy, szerszenie oraz mało znany owad, który żywił się prawie wyłącznie kleszczami ? kusak cezarek. Ptaków jest coraz mniej. Gniazda os i szerszeni niszczymy, bo wydaje nam się, że stanowią dla nas jakieś zagrożenie. Kusak cezarek był pospolity jeszcze w latach 90 ubiegłego wieku. Obecnie już się go nie spotyka. Rozmnażaniu się kleszczy sprzyjają też łagodne zimy.

Najlepszą metodą zapobiegania chorobom odkleszczowym jest unikanie kontaktu z kleszczami. Nasze psy i koty możemy chronić specjalnymi obrożami i preparatami aplikowanymi na skórę. Dla ludzi nie ma takich zabezpieczeń. Eksponowanie gołej skóry w zaroślach jest niebezpieczne. Po raz kolejny apelujemy więc do władz gminy o ustawienie toalet na placach zabaw.

zdjęcie kleszcza pochodzi z portalu http://www.forumneurologiczne.pl/


6 thoughts on “Apel o toalety w miejscach publicznych

  1. Historia

    Po raz pierwszy podatek od psów domowych wprowadzono w Królestwie Prus w 1810 jako jeden z tzw. podatków od luksusu. Prawodawcy wychodzili z założenia, że posiadacz niebędącego zwierzęciem użytkowym psa musi także posiadać duży zasób środków finansowych. Obecnie w Niemczech podatek ten jest podatkiem komunalnym, gminy mają prawo ustalać jego wysokość, a także różnicować w zależności od rasy psa. Nie pobiera się podatku od psów hodowanych w celach zarobkowych, natomiast psy użytkowe, przewodnicy niewidomych i psy w schroniskach dla zwierząt są w zależności od gminy zwolnione od podatku lub podlegają obniżonemu opodatkowaniu.

    W końcu XIX wieku na Nowej Zelandii wprowadzony przez brytyjskie władze podatek od posiadania psów spowodował opór ludności maoryskiej i tzw. wojny o podatek od psów (dog tax wars).
    Podatek od posiadania psa w Polsce

    W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie liczby zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji.

    W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. W 2013 roku maksymalna stawka tej opłaty mogła wynosić 119,93 zł

    Gminne posiedzenie komisji obradować ma nad opłatami za posiadanie psa… w piątek.Mówię; WALCZMY JAK MAORYSI!.. jakie to koszty ponosi gmina z powodu prywatnych psów?
    Czy jest to podatek za luksus? No, to by było przejawem sporej buty samorządu, który nie postawił nawet jednego publicznego szaletu.

    1. Bo władza jest od tego żeby brać! a nie dawać. Zachłanność Rady Gminy zaczyna przekraczać wszelkie granice. Najpierw chcieli poodbierać sołectwom fundusze, a teraz szykują następny zamach na kieszenie mieszkańców w postaci manipulowania przy podatku za posiadanie psów. Na wsi??? To czysty absurd. Może warto rozejrzeć się po świecie i wziąć przykład z wysoko rozwiniętych cywilizacji? Np. we Francji nie ma w ogóle podatku za posiadanie psa a na każdym rogu ulicy dostępne są darmowe torby na odchody. Niebawem, jak te kundle, zaczniemy wyć z tęsknoty za poprzednią władzą…
      Publiczny szalet to prawdziwy luksus w gminie! Tutaj nie ma nawet śmietników!
      A miało być tak dobrze…

    2. Czyżby gmina miała zbyt mało bezdomnych psów i wprowadzeniem podatku chce zwiększyć ich rzeszę? Przypuszczam, że w niektórych przypadkach tak to się skończy.

  2. mam wrażenie że poniektórzy już od samego początku tej kadencji jak te
    „kundle wyją” za poprzednią władzą i dla tych ludzi ta władza powinna trwać i trzymać ich krótko za pyski jak w Rosyji albo marchewka albo kij a jeśli chodzi o podatek od psów to zwrócę uwagę redakcji aby nie wprowadzała mieszkańców w błąd,nie szczuła niepotrzebnie (no chyba ze ma jakiś w tym cel) bo jak na razie szacowna rada miała ustalać wysokość inkasa dla sołtysów -to samo co do tej pory ale wataha poprzedniego wójta zrobiła swoje i nawet tego nie uchwalili a była to zwykła formalność więc o czym tu mówić trochę rzetelności GAZETO jeżeli się tego wymaga od innych.

    1. Panie Bartku,

      ja z kolei mam wrażenie, że żyjemy w DEMOKRATYCZNYM! państwie i KAŻDY! ma prawo do wyrażania swojego zdania. Pan Ksawery może tęsknić za kim serce mu dyktuje, a GAZETA wręcz powinna korzystać z wolności słowa w swojej opiniotwórczej roli.

      życzę udanej niedzieli w duchu tolerancji i kultury słowa
      Bunia

  3. Panie Bartku,
    jeżeli dostrzega Pan w gazecie nieprawdziwe informacje to powinien Pan żądać ich sprostowania powołując się na par. 31 ustawy prawo prasowe. Redakcja będzie zmuszona takie sprostowanie opublikować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *