Bajka o Niegrzecznym Grzesiu

  • Views 2700
  • Rating 12345

Jest w Polsce miejsce, w którym czas cofnął się o prawie 40 lat. Powstało tam Zgromadzenie, które działa jak Sejm w dawnym PRL-u. Nazwijmy to Zgromadzenie w skrócie Radą.

Radą zarządza Babcia, która jest nową Siłą Przewodnią. Do pomocy ma kilkanaścioro Dzieci, które trzyma twardą ręką. Babcia nie lubi, gdy dzieciaki przemawiają na forum publicznym. Uważa, że wtedy się ?lansują?. Oczywiście Babcia ma swoich ulubieńców, ale i takiego, który robi za ?Czarną Owcę?.

Ulubieńcem Babci jest Piotruś. Piotruś może mówić kiedy chce, o czym chce i tak długo, jak tylko chce. A nie powinien tego robić. Piotruś ma odpowiadać na pytania pozostałych Dzieci, przynosić im dokumenty, analizy, zestawienia… Taką rolę przypisali Piotrusiowi Dorośli Mieszkańcy Okolicznych Wsi. Piotruś może mówić, bo zwykle mówi rozwlekle i od rzeczy. Wypełnia czas i nie dopuszcza do głosu tych, którzy mieliby coś do powiedzenia. Robi więc dobrą robotę.

Na przeciwległym biegunie znajduje się Niegrzeczny Grzesio. Grześ za nic ma zakazy Babci. Zabiera głos i uważa, że wszystkie sprawy należy dyskutować na forum publicznym. Teraz ma być jawnie i przejrzyście, a babcia jest starej daty i ma nawyki z minionej epoki. Taki z niego Dziwak-Demokrata.

Babcia gasi te jego dyskusje prostymi słowami:?marudzisz?, ?gderanie? ?czy nowa śpiewka będzie?? i t.p. Pozostałe Dzieci wtórują Babci i uciszają Grzesia w podobny sposób. Gdy Grzesio nie reaguje na ich uwagi i mówi dalej, zaczynają szeptać między sobą, uśmiechać się znacząco, że niby ten Grześ jest dziwny i nie warto go słuchać i rzucają sobie wymowne spojrzenia. Na wszelkie możliwe sposoby dają mu do zrozumienia, że jego słowa nic ich nie obchodzą.

Babcia uczy te Dzieci bardzo złych rzeczy ? braku kultury osobistej i parlamentarnej. Dzieciom to jednak nie przeszkadza, pewnie nie zdają sobie nawet z tego sprawy. Siedzą cicho, jak Babcia sobie życzy i podnoszą rączki, gdy Babcia daje im odpowiedni znak. Dzieci nie wiedzą, że to właśnie dyskusja jest podstawą demokracji, a nie tylko podnoszenie rączek.

Tak to Niegrzeczny Grzesio ujawnił poważny konflikt pokoleń. Ciekawe jest to, że imion tych posłusznych Dzieci nikt nie zna. Za to Niegrzecznego Grzesia znają wszyscy i zdobywa sobie wśród Dorosłych coraz większe uznanie.

Niektórym Czytelnikom opisane wyżej scenki mogą wydać się znajome. Dlatego spieszę wyjaśnić, że wszelkie skojarzenia z rzeczywistymi miejscami są całkiem przypadkowe.


13 thoughts on “Bajka o Niegrzecznym Grzesiu

  1. No i niechaj Grzesio dalej niegrzecznym i niepokornym będzie i otwiera mieszkańcom oczy na to, co reprezentują sobą babcia, spolegliwe dziatki i malutki Piotruś.

  2. A czasami na obrady Babci ze swoimi dziećmi przychodzi Baba Jaga z radyjkiem. Baba Jaga uważa że na wszystkim się zna, i próbuje pouczać Babcię i jej dzieci (poza Grzesiem oczywiście bo go bardzo lubi ). Babo Jago pamiętaj iż nie ma ludzi wszystkowiedzących a Twoje czary odnoszą lichy skutek.
    Oczywiście i tu scenka może wydać się znajoma. Dlatego spieszę wyjaśnić, że wszelkie skojarzenia z rzeczywistą osobą są całkiem przypadkowe.

  3. W ostatnich odcinkach tej fikcyjnej opowieści dla dzieci widziałem, że Piotruś nie słucha się babci, bije inne dzieci i straszy je kiedy nie chcą mu się podporządkować, pluje na Grzesia, twierdzi że Baba-Jaga ma przefikane oraz buduje jakieś dziwne budowle w piaskownicy i mówi że wszystkim ma się to podobać;
    Boję się Piotrusia i nie śpię po nocach; zmieńmy scenarzystę bo idzie się wykończyć nerwowo przy bajkach dla dzieci

  4. Moje spostrzeżenia jako Dorosłego Mieszkańca Okolicznej Wsi są odrobinę inne. Zarówno Niegrzeczny Grześ jak i Babcia są osobami, które (na swój sposób) zabierają głos i jakkolwiek, ale próbują dyskutować. Proponuję aby Dorośli Mieszkańcy częściej odwiedzali to Zgromadzenie i sami przekonali się jak wyglądają debaty Babci i Dzieci.
    Jak bardzo są one marnotrawstwem czasu i gadania o niczym. Nic dziwnego, że w końcu Babcia się denerwuje i wytyka brak przygotowania Dzieci do rozmowy o konkretach. Całe Zgromadzenie otrzymuje dużo wcześniej materiały, które będą omawiane. Ale oprócz ich posiadania należy jeszcze je chociaż przeczytać. Przeczytać ZE ZROZUMIENIEM. Przygotować się do dyskusji. Przemyśleć swoje pytania, swoje wypowiedzi. Natomiast niektóre Dzieci zupełnie nie wiedzą o co chodzi, nie rozumieją tematu, i potem zabierają głos, by tylko coś powiedzieć. I to jest cały ból.
    Moja propozycja jest taka: Zanim osądzimy Babcię, Niegrzecznego Grzesia czy Piotrusia – pójdźmy na ich obrady i zróbmy statystyki. Kto zabiera głos, kto mówi od rzeczy, a kto jest faktycznie przygotowany do dyskusji i mówi o konkretach. Jeśli nie mamy czasu – posłuchajmy nagrań z posiedzeń. I wymagajmy w końcu konkretów: liczb, tabelek, wykresów, analiz. Bo inaczej do końca tej Bajki będziemy słuchać wymiany emocjonalnych, osobistych wycieczek, zamiast prawdziwej, rzeczowej dyskusji.

    1. Jak chcesz, to idź na obrady „Dorosły Mieszkańcu Okolicznej Wsi”, ale na mnie nie licz. Za górami, za lasami, za dolinami, wzniesieniami to daleko, nie pójdę, sorki

  5. ….czytam te bajeczki i tak sobie myślę że jak komuś się podobają to gorąco namawiam do odwiedzin samej piaskownicy …ubaw gwarantowany ! ..to takie spotkanka przy ciasteczkach , kawusi i namiętnie chrupanych paluszkach…
    Przerośnięty Piotruś wypunktuje co tam kiedy robił , gdzie był i z kim się spotkał i fajnie …a jak się, nie daj Boże, rozwinie jakaś dyskusja no bo ktoś tam czegoś nie zrozumiał, nie doczytał lub z rzadka się nie zgadza to bez strachu – Babcia ją szybciutko utnie bo koledzy urwali się z pracy i nerwowo spoglądają na zegarki ( widać dzieci już po komunii ).
    Zgodne dzieciaki właściwie jednomyślnie ( prócz kilku maruderów) od przerwy do przerwy coś tam uzgodnią bo nawet jeśli mają wątpliwości to co najwyżej się bezpiecznie wstrzymają od głosu.

    A jak im wyjdzie jakiś bubel to sobie dla pocieszenia zrobią przerwę i skoczą do babci na dwudaniowy obiad ….żeby był wybór i już.

    Drodzy rodzice tymczasem poobserwujcie te zabawy żeby wiedzieć, których dzieci nie wpuszczać następnym razem do tej piaskownicy.

    PS.. Co do Piotrusia …. to jak się tak dalej będzie bawił i nie przestanie sypać innych dzieci piaskiem po oczach to z pewnością też się dorobi jakieś fajnego przydomku ….dajmy na to „czarny” ….Pamiętacie jak się kończyła ta gra „Czarny Piotruś”…?
    ….tak jest !! ..kto na koniec zostaje z „czarnym Piotrusiem” ten przegrywa ! A na dodatek ( i tu uwaga dorośli) jak dorośnie może zostać hazardzistą ..toż to gra najczęściej znaczonymi kartami była :)!

    1. Z tej bajki każdy wyciągnie morał jaki chce…
      W sumie ponura ta bajka…dzieci niedouczone i bojaźliwe…bez inwencji…Grześ solista – dużo mówi i nic nie robi…Babci się chce ale nie ma z kim pracować…Piotruś też chce…ale często sam nie wie czego chce…Baba Jaga raczej śmieszy niż straszy… Dom Zły 🙂

      1. tja …aż się cisną na usta słowa piosenki Kabaretu Dudek….
        „…Od komina do komina
        Wiater hula, deszcz zacina –
        Taka gmina.
        Taka gmina.
        Ni wyżyna, ni nizina,
        Ni krzywizna, ni równina –
        Taka gmina.
        Spotkasz chłopa – gęba sina,
        Oj, nie wraca ci on z kina –
        Taka gmina.
        Miast kobiety, śpiewu, wina –
        Wóda, czkawka, …” {W. Janina} –
        Taka gmina.
        Nikt od ucha nie ucina,
        Tylko czasem chrząszcz brzmi w trzcinach
        Taka gmina.
        Ni wyżyna, ni nizina,
        Ni krzywizna, ni równina –
        Taka gmina.
        Płacze dzieciak, wyje psina,
        Gdzieś ktoś kogoś czymś zarzyna –
        Taka gmina.
        Jaki powód, czyja wina,
        Czy to skutek, czy przyczyna –
        Taka gmina?
        Tylko urżnąć się na chrzcinach
        l wziąć zwiać…” gdzie inna gmina…ech..:(

        1. Bardzo podobają mi się słowa tej piosenki i uważam, że niektóre pasują do części naszej gminy, jednakże wydaje mi się, że jest to piosenka z kabaretu Starszych Panów. Zresztą nieważne skąd pochodzi jest super i polecam najnowszy teledysk na youtube’e

          https://www.youtube.com/watch?v=5hR5WyTwgbw

    1. Panie Grzegorzu ,
      Pochodzi jak wiele innych głębokich tekstów od Przybory a faktycznie wykonywały ją obydwa duety 🙂
      ….a mnie utkwił w pamięci akurat ten:
      https://www.youtube.com/watch?v=sc92BoqT6n0y
      ale ta nowa interpretacja też bardzo bardzo , wyraz twarzy u Machalicy bezcenne !!

      Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *