c.d już nie nastąpi

  • Views 1294
  • Rating 12345

Rozmawiałem dzisiaj z kolegą, który powiedział abym wszedł do ?Co u nas? bo tam jest jakiś przytyk do mnie. Otworzyłem swój artykuł i praktycznie brak komentarzy, a artykuł był o drogach i świetlicach.

Przy okazji przeczytałem odezwę naszego Wójta. Myślę, że jest bardzo rozsądnie napisana. Zacząłem przeglądać komentarze i po przeczytaniu niektórych nie mogłem wyjść z podziwu nad poglądami tam prezentowanymi. Odezwa jest o zameldowaniu a komentarze są o drogach i o ponownych wyborach.

Znowu zabrakło mi dyskusji merytorycznej, co zrobić aby rozwiązać problem dróg w naszej gminie? Spróbuję jeszcze raz wrócić do tego tematu.

Byłem uważany za dobrego a nawet bardzo dobrego dydaktyka, który w sposób prosty może wytłumaczyć trudne zagadnienia. Widocznie z wiekem chyba straciłem część swoich umiejętności. Wydawało mi się, że nie muszę w tej gazecie podawać oczywistych szczegółów, bo każdy posiada wiedzę o nich. Ale chyba się myliłem i dlatego poniżej przeprowadzę troszkę szerszą analizę unikając celowo liczb. W gminie mamy kilkadziesiąt kilometrów dróg gruntowych (znam tę wartość, ale ze względów j.w. nie przytaczam jej), koszt wykonania powierzchni asfaltowej to około 0,5 mln zł/ km. Aby pokryć te drogi twardą nawierzchnią to przy obecnych wydatkach budżetowych nastąpi to w okresie ok.20 lat. Przez ten czas stale będzie hałas, która droga ma być pierwsza itd. itd?Już to słyszę. Ale są jeszcze drogi gminne główne, drogi powiatowe (żywotność dróg to ok. 20 lat), oświetlenie, chodniki, kanalizacja, szkoły itp. Stąd była moja propozycja, aby drogi osiedlowe i drogi gminne ( nie główne) były budowane nie przez samych mieszkańców, ale wspólnie przez gminę i mieszkańców zamieszkujących przy tych drogach. To są przecież ICH DROGI. Przecież praktycznie oni się po tych drogach przemieszczają. A gmina, czyli my, te inwestycje jednak dofinansowujemy i to mocno. Czy ta propozycja znajdzie zrozumienie w radzie i u wójta- zobaczymy. Ale dobrze byłoby przedstawić jakieś inne propozycje, jeżeli takowe są.

Oczywiście mógłbym jeszcze przytoczyć inne argumenty, które wspierają tę moją propozycję.

Podam na zakończenie jeden fakt z historii naszej gminy bo on jest pouczający. Na początku lat 90, kiedy wraz z małżonką tu zamieszkaliśmy nie było praktycznie dróg asfaltowych (sprostuję, że nowi mieszkańcy ulicy Bukowej nie mieszkają tam od ponad 20 lat). Nie było także wodociągów, linii telefonicznych, gazociągów (piszę o okolicach Kalonki, ale podobnie było w całej gminie). To wtedy rdzenni mieszkańcy (do nich dołączyliśmy) zakładali komitety i z własnych pieniędzy zbudowali podstawową infrastrukturę gminną, To jest zasługa tych mieszkańców, ale także poprzedniego wójta. Tu zgadzam się ze zdaniem obecnego wójta  p. Piotra Szcześniaka, który zawsze podkreślał to podczas kampanii wyborczej. Ale długa władza każdego deprawuje.

Teraz co do przytyku. Nie wiem, czy zdania ?opinia pewnego mianowanego profesora?Jego zdaniem budowa świetlicy jest ważniejsza od budowy dróg osiedlowych?? dyskredytuje autora czy nie. Jeśli to odnosi się do mnie, to proszę mi nie wkładać w usta nie moich zdań.

Gdy je się mięso to można używać samego widelca albo samego noża. Ja używam obu sztućców. A w gminie potrzebne są drogi i świetlice.

Roman Zarzycki


2 thoughts on “c.d już nie nastąpi

  1. Merytorycznie, po przestudiowaniu budżetu gminnego, przegłosowanego, zatwierdzonego na komisjach przez „nową radę i nowego Wójta”.
    Urząd gminy;
    Wydatki osobowe tj.wynagrodzenia i koszty zatrudnienia jak składki i podatki= 1,966,155
    nie dodałem szkoleń i bezosobowych wynagrodzeń(?)
    Wydatki urzędu jako całości 2,434,532 więc płace stanowią ok. 81% kosztu działania urzędu.

    Wydatki na oświatę i wychowanie= 7,263,229
    W tym wynagrodzenia i „opodatkowanie pracy”=5,139,456 co stanowi ok.71% wydatków na „Oświatę i wychowanie”. Dodam że nie doliczyłem tzw. kosztów osobowych nie wliczonych do wynagrodzeń, szkoleń i innych co w sumie daje ponad 400,000.
    Wysokość subwencji z budżetu centralnego na oświatę=3,900,471 co nie wystarczy nawet na pokrycie wynagrodzeń..!!?
    Słyszymy różne tłumaczenia od braku czasu, poprzez brak zrozumienia zagadnień budżetu, po konieczność przeprowadzania „konsultacji”.. inni zasłaniają się kodeksem pracy ale czy deficyt w wysokości 918 tyś. nie jest podstawą do redukcji etatów..? O asfaltowaniu dróg „nie wspomnę”..
    Radni mówią ” za wcześnie, nie da się itp.itd”- Pytam – Po cholerę się do rady pchaliście skoro nie umiecie radzić..?
    Przyjęcie tego budżetu oznacza ustalenie planu działania na 25% waszej kadencji. Nie przeglądałem jeszcze „wieloletniej prognozy” ale chyba oszczędzę sobie nerwów…
    pozdrawiam i gratuluję, brawo! „By żyło się lepiej” niech Wójt konsultuje przeprowadza z urzędnikami, przecież „Nemo iudex in causa sua” to tylko jakieś łacińskie dziamolenie..

    1. Zgadzam się z Pańską opinią całkowicie, w jednym tylko jej elemencie można mieć odrobine więcej optymizmu, niż by to wynikało z Pańskiego wpisu. Być może, dzięki zobowiązaniu wójta, które podjął na mój wniosek, nie będzie to aż 25 % bieżącej kadencji. Mianowicie wójt obiecał, że do końca marca złoży propozycję autokorekty do budżetu. Czas do tego terminu chce właśnie wykorzystać na konsultację i opracowania fachowców od zarządzania. Ta właśnie obietnica spowodowała, że głosowałem za przyjęciem budżetu. Chociaż w czasie, kiedy ta obietnica miałaby się dopełnić nie będę radnym, to jako kibic wezmę udział w tym posiedzenie. Z drugiej strony uważam, że dla stwierdzenia zbyteczności zatrudnienia aż 4 woźnych i dwóch sprzątaczek, w jednej szkole, zbędne są konsultacje i uczone analizy w zakresie zarządzania szkołą i faktycznie czas i pieniądze, które mogłyby zostać wykorzystana na cele bardziej użyteczne społecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *