Chodzi o pieniądze – czyli czarna magia gminnego budżetu

  • Views 4158
  • Rating 12345

Ani Przewodnicząca Rady Gminy Nowosolna, ani wójt nie potrafili uzasadnić nadwyżki finansowej w budżecie uchwalonym na budowę sali gimnastycznej w Lipinach. Pisma, które od nich otrzymałem, ukazują nie lada bałagan w uchwałach budżetowych i brak kontroli nad publicznymi finansami. Proste, jak się wydawało pytanie, ujawniło poważny problem w funkcjonowaniu samorządu.

W związku z moim pytaniem o strukturę wydatków i artykułem ?Gdy nie wiadomo o co chodzi? otrzymałem z Urzędu Gminy Nowosolna aż cztery pisma W żadnym nie wyjaśniono, jakie jest przeznaczenie dodatkowych pieniędzy przyznanych przez Radę dla tej inwestycji.

Przewodnicząca Rady powiadomiła mnie, że Rada Gminy nie ma informacji o strukturze wydatków na budowę sali i w związku z tym przekazuje moje pismo wójtowi. Z pozostałych trzech pism wynika, że nie tylko nie wiadomo na co przeznaczona jest nadwyżka. Nie wiadomo również, ile pieniędzy przyznano na tę inwestycję. W każdym piśmie podano inną kwotę.

Przewodnicząca powołuje się na uchwałę z grudnia 2011 roku i podaje kwotę 2.464.156,43 zł, Sekretarz Gminy na uchwałę z lutego 2011 roku i podaje kwotę 3.351.584,02 zł. W piśmie z 18 września przewodnicząca zaleca obliczanie budżetu poprzez analizę wielu uchwał budżetowych i sumowanie zwiększeń i zmniejszeń. Tak obliczony budżet to kwota 2.974.988,55 zł. Jeszcze inną kwotę znalazłem w projekcie uchwały budżetowej na rok 2011. (Po uchwaleniu budżetu z dokumentów znikła tabela w której się ta kwota znajdowała i w oficjalnej wersji uchwały już nie figuruje.)

Dla większej przejrzystości informacje uzyskane o wysokości budżetu sali gimnastycznej w Lipinach przedstawiam w poniższej tabeli.

Uchwała Budżet sali gimnastycznej w Lipinach
Uchwała nr XL/221/10 w sprawie uchwalenia budżetu na rok 2011 – projekt 3.338.069,20
Uchwała nr XL/221/10 w sprawie uchwalenia budżetu na rok 2011 ? wersja uchwalona brak informacji o całkowitym budżecie
Kwota podana przez Przewodniczącą Rady jako suma zmniejszeń i zwiększeń w piśmie z 18 września 2012 roku 2.974.988,55
Uchwała nr XII/81/11 z dnia 29 grudnia 2011 roku Wieloletnia Prognoza Finansowa Gminy Nowosolna na lata 2012-2016 ? budżet podany przez Przewodniczącą Rady w piśmie z dnia 2 października 2012 roku 2.464.156,43
Uchwała nr IV/10/11 z dnia 22 lutego 2011 roku Wieloletnia Prognoza Finansowa Gminy Nowosolna na lata 2011-2015 ? budżet podany przez Sekretarza Gminy w piśmie z dnia 9 października 2012 roku 3.351.584,02

Tymczasem cena umowna z wykonawcą inwestycji wynosi 2.219.859,40 zł., cena projektu, podana w piśmie Sekretarza Gminy z dnia 9 października 2012 roku wynosi 52.700,00 zł , całkowity koszt budowy zamyka się więc kwotą 2.272.559,40 zł i tyle powinien wynosić budżet tej inwestycji.

Po wyjaśnieniach otrzymanych od Rady i od wójta nie wiemy nawet, ile wynosi nadwyżka. Jej przeznaczenie nadal jest zagadką, na którą nawet pani Przewodnicząca Rady nie zna odpowiedzi.

Pytamy więc, dlaczego Rada, znając przed uchwalaniem budżetu gminy na rok 2011 rzeczywiste koszty realizacji (umowę z wykonawcą podpisano 15 lutego 2011 roku, uchwałę budżetową podjęto 22 lutego), nie obcięła budżetu inwestycji do tej wysokości? Dlaczego przewidziano wydatki znacznie większe?

Ile wójt może wydać na inwestycję?

Reguluje to ustawa o zamówieniach publicznych.

Art. 140 pkt. 1: ?Zakres świadczenia wykonawcy wynikający z umowy jest tożsamy z jego zobowiązaniem zawartym w ofercie?

Art. 144 pkt. 1: ?Zakazuje się zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że konieczność wprowadzenia takich zmian wynika z okoliczności, których nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy, lub zmiany te są korzystne dla zamawiającego?

Z tych zapisów wynika, że wójta obliguje oferta złożona przez wykonawcę w postępowaniu przetargowym i tylko tyle może wydać na konkretną inwestycję.

Z art. 144 upzp wynika również to, że przyznanie przez radę budżetu większego od ceny ofertowej nie upoważnia wójta do wydania całej przyznanej kwoty. Rada bowiem, jak wynika z tego przepisu, nie może podwyższyć ceny ofertowej. Bez względu więc na wysokość budżetu wydatki nie mogą przekroczyć ceny ofertowej.

Do ustawy o zamówieniach publicznych odsyła art. 44 ust. 2, który mówi, że: ?Jednostki sektora finansów publicznych dokonują wydatków zgodnie z przepisami dotyczącymi poszczególnych rodzajów wydatków?. Wydatki na inwestycje gminne reguluje właśnie cytowana wcześniej ustawa o zamówieniach publicznych. Ona zatem decyduje o sposobie finansowania inwestycji gminnych.

Im głębiej analizujemy problem inwestycji realizowanych przez wójta T. Bystrońskiego , tym więcej rodzi się pytań i tym mniej znamy odpowiedzi

  • Dlaczego rada gminy przyznaje fundusze znacznie przekraczające ceny ofertowe?
  • Dlaczego rada gminy akceptuje wydatki przekraczające ceny ofertowe wbrew przepisom ustawy o zamówieniach publicznych?
  • Dlaczego rada gminy nie potrafi (a może nie chce) powiedzieć, na co te pieniądze będą wydane?

W komentarzach do artykułu ?Gdy nie wiadomo, o co chodzi…? pojawiły się sugestie, że dodatkowe pieniądze są przeznaczone na tzw. roboty dodatkowe. Kwestia robót dodatkowych wymaga omówienia.

Roboty dodatkowe

Można je zdefiniować jako roboty, których konieczność wykonania pojawiła się w trakcie budowy, a których nie można było przewidzieć na etapie projektowania. Z definicji widać, że w inwestycjach, czyli przy budowie nowych obiektów, takie roboty zdarzają się niezwykle rzadko. Inwestycje realizowane są bowiem w oparciu o kompletne projekty, które opisują wszystkie roboty budowlane i instalacyjne od wykopów po dach. Nie ma tutaj miejsc, o których na etapie projektowania nic nie wiemy, a które, odkryte w trakcie budowy, wymagałyby poniesienia dodatkowych kosztów. Po prostu realizujemy na placu budowy to, co wcześniej projektant zrealizował na papierze, a wszystkie informacje znajdują się na rysunkach i w przedmiarach, czyli w kosztorysie.

W trakcie realizacji inwestycji mogą pojawić się zmiany w projekcie, zmieniające zakres robót. Tutaj jednak mamy nowy problem ? jeśli te zmiany nie były znane na etapie przygotowania inwestycji, to na jakiej podstawie zabezpieczono pieniądze na ich sfinansowanie? Jeżeli zaś pieniądze zabezpieczono to znaczy, że przewidywano zmiany w projekcie, a to rodzi pytanie, dlaczego tych zmian nie wprowadzono w projekcie podstawowym przed rozpoczęciem robót na placu budowy. Błędne koło? Nie. Zabezpieczenie w budżecie nadwyżki finansowej przeznaczonej na sfinansowanie zmian w projekcie oznacza ni mniej ni więcej jak tylko to, że ktoś, kto przygotowywał inwestycję, z góry zaplanował wprowadzenie tych zmian w trakcie realizacji, a to oznacza, że zaplanował wydanie nadwyżki finansowej bez przetargu. Bowiem roboty dodatkowe można zlecić wykonawcy bez przetargu. Ciekawy sposób prowadzenia inwestycji. Tym ciekawszy, że powtarza się przy każdej niemal gminnej budowie. To, co normalnie jest sytuacją wyjątkową, w gminie Nowosolna stało się regułą.

Rada Gminy do takich sytuacji nie powinna dopuszczać. Dokumenty, pieniądze przyznane na realizację inwestycji oraz faktycznie ponoszone wydatki powinny być pod stałą kontrolą. Rada nie powinna również akceptować takiego sposobu prowadzenia inwestycji bo jest on mało przejrzysty i, nie ma co ukrywać, podejrzany.

Dodam jeszcze, że w trakcie realizacji inwestycji możliwe są nieznaczne zmiany w projekcie i tym samym nie wpływające w istotny sposób na koszty całej inwestycji. Wprowadzenie w projekcie dużych zmian wiąże się na ogół z koniecznością przejścia od nowa całej procedury związanej z uzyskaniem pozwolenia na budowę.

Wobec tego gdzie i kiedy mogą wystąpić roboty dodatkowe. Takie roboty występują podczas remontów. Na etapie projektowania dokonuje się oceny stanu istniejącego na podstawie miejscowych odkrywek. Np. w przypadku stropu, po zerwaniu kilku desek podłogowych projektant stwierdza, że ok. 30% belek będzie wymagało wzmocnienia, a 10% musimy wymienić. Jednak po zerwaniu całej podłogi może się okazać, że do wymiany kwalifikuje się nie 10 a 40% belek. To właśnie są niemożliwe do przewidzenia, roboty dodatkowe. Przy remontach pewna nadwyżka budżetowa jest uzasadniona i wskazana, natomiast przy realizacji nowych obiektów jest zupełnie niepotrzebna .

Instytucje kontrolne

W komentarzach do artykułów pojawiły się też pomysły złożenia donosu do jakiejś instytucji kontrolnej.

Ustawowo kontrolną instytucją dla wójta jest Rada Gminy. Reguluje to ustawa o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 r. w art. 18a pkt. 1 : ?Rada gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy; w tym celu powołuje komisję rewizyjną.?

Do Rady należy więc pilnowanie, by wójt działał zgodnie z ustawami (ustawą o zamówieniach publicznych, ustawą o dostępie do informacji publicznej, ustawą o finansach publicznych i t.d.) Jeśli Rada tego nie robi, to społeczność może ją zmienić.

Mam wrażenie, że w tych okolicznościach składanie donosów na Radę źle by świadczyło o społeczności. Dalibyśmy jedynie wyraz swojej bezradności wynikającej z nieznajomości obywatelskich praw. Właściwym posunięciem jest zorganizowanie referendum i zmiana samorządu. Taki krok jest racjonalny gdyż w drodze referendum sami decydujemy o naszych sprawach i tak najszybciej można uzdrowić sytuację w gminie.

Jerzy Strzałkowski

***

Niedawno, w artykułach ?Folwark Pana Wójta?, ?Uchwała in blanco”, opisaliśmy kilka uchwał Rady bieżącej kadencji. Widać, że w tych dokumentach panuje nie lada chaos. Radni zupełnie nie panują nad treścią tego, co uchwalają. Niejasne uchwały, brak kontroli nad wydatkami, niespójne treści uchwał. Czy to wynik ignorancji radnych, czy też celowe utrudnianie społecznej kontroli nad działalnością samorządu? Albo zadanie przerasta radnych, albo ten bałagan jest celowy i służy tuszowaniu przekrętów. Najwyższy czas postawić pytanie, czy rada w tym składzie osobowym powinna dalej funkcjonować.

 


33 thoughts on “Chodzi o pieniądze – czyli czarna magia gminnego budżetu

  1. Coś mi się widzi, że Wójt i szanowni radni chcą czy nie, będą musieli się zmienić allbo zostaną zmienieni. Bardzo dobrze!!!!!

  2. Z Pana artykułów wynika,że Wójt Gminy jak również większość radnych robią co chcą nie licząc się z niczym i z nikim czyli prowadzą jakąś działalność mafijną.Jeżeli wiedza którą Pan posiada jest poparta dowodami to proszę złożyć doniesienie do prokuratury.Sugerowanie mieszkańcom organizowania referendum na podstawie Pana artykułów jest wg. mnie chęcią wybierania ich rękami gorących kartofli z ogniska,bo jaką mamy pewność,że to co Pan pisze ma oparcie w dowodach.Czy my mieszkańcy mamy organizować referendum na podstawie Pana artykułów ?Uważam,że to radni,którzy nie akceptują działalności
    Wójta i nie udzielili mu absolutorium za 2011r. winni jak najszybciej spotkać się z mieszkańcami gminy -swoimi wyborcami i przedstawić swoje stanowisko.

    1. W czerwcu uzyskałem wyrok SA w sprawie jawności kosztorysów – artykuł „Jest wyrok w sprawie kosztorysów”.
      Obecnie trwa procedura zaskarżania uchwał – artykuł „Uchwały Rady pod sąd”.

      Do wszystkich artykułów dołączam dokumenty. Linki do nich to fragmenty tekstu w kolorze niebieskim.
      Mam wrażenie, że to ja swoimi rękoma wyjmuje mieszkańcom te gorące kasztany z ogniska.

  3. Ciekawa uwaga – Mieszkańca Gminy – co robią,jakie podejmują działanie radni,którzy widzą nieprawidłowości w gminie.Dlaczego nie chcą spotkać się z mieszkańcami i omówić temat ewentualnego referendum?! Z pewnością czytają te artykuły.

  4. Sz.P.
    Jerzy Strzałkowski
    Pan wrzucił te kasztany do ogniska i bardzo dobrze,otwiera Pan oczy mieszkańcom .Teraz ruch jak wcześniej pisałem należy do – użyję określenia – pozytywnej części Rady Gminy.To myśmy ich wybrali i jeżeli nie akceptują działań Wójta i części rady winni zwrócić się do mieszkańców gminy – wyborców i uzgodnić jak wyjąć te gorące kasztany.

  5. Moim zdaniem, kluczowe jest odwołanie w referendum wójta, który pociąga za sznureczki, jak to przedstawiono na jednym z rysunków. Aby myśleć o referendum trzeba znależć dobrego kandydata, którego CV, powinno być gruntownie sprawdzone, pod kontem wykształcenia i doświadczenia zowodowego. Kandydata nie starszego niż 55 lat. Moim zdaniem nie musi to być mieszkańcem gminy, wtody spojrzy na całośc gminy obiektywnie, nie będzie uwikłany w żadną nie tylko wójtową sieć pajęczą, musi mieć doświadczenie menadżerskie i co najważniejsze…………………………………… być uczciwym.

  6. Czytam artykuły w „Co u nas” od samego początku, od pierwszego numeru. Nie mam żadnej wątpliwości, że to wszystko co piszą autorzy jest szczerą prawdą. Pomijając inne argumenty, w przeciwnym razie autorzy już dawno wylądowaliby w sądzie i otrzymali surowe wyroki a gazetki by już nie było.
    Gdyby doszło do referendum to dobrze. Najwyższa pora na to. z całego serca życzę Państwu powodzenia.

  7. Sytuacja dojrzała już chyba do zmian w Gminie Nowosolna. Dalsze tolerowanie takiego stanu rzeczy nie tylko świadczy o naszej, mieszkańców tej gminy pasywności, ale może w konsekwencji doprowadzić do tego, że Gmina Nowosolna przestanie istnieć.
    Proponuje spotkanie grupy niezależnych radnych z Panem J. Strrzałkowskim aby uzgodnić jakie kroki trzeba przedsięwziąć. Za pośrednictwem gazety ‚Co u nas’ społeczeństwo gminy dowie się o ustaleniach… i należy zacząć działać już w realu.

  8. Proszę Państwa, nie zapominajmy o tym, że niedługo będzie następny wyrok w Sądzie Administracyjnym – jeżeli sąd stwierdzi brak kontroli i brak jawności, to taki wyrok pomoże przekonać niezdecydowanych. Dobrze by to było zgrać z referendum.
    Max ma rację, że należy zacząć działać w realu.

  9. Szanowni Radni – zastanówcie się.Jeżeli nie udzieliliście absolutorium za 2011r Wójtowi t.z ,że nie akceptujecie jego działalności w gminie.Czy do następnych wyborów tak ma funkcjonować gmina.?Wybudują nam jeszcze ze dwa stadiony, wieże widokowe,sypną gruzu na ulicę, a my dalej będziemy chodzić i jeździć w glinie dziurawymi,bitymi, nieoświetlonymi ulicami. Skorzystajcie z ciężkiej pracy jaką wykonuje p.J.Strzałkowski i podaje na tacy fakty dość porażające. – Co u nas – jest gazetą,która stara się pokazać co się w tej gminie dzieje.Jestem przekonany,że udostępni Wam swoje ramy abyście mogli przedstawić Wasze stanowisko,- czy tak dalej musi być?
    Z poważaniem Paweł Tobias

  10. myśle, że udzielą poparcia ale dla realnych inicjatyw. Niestety niektóre inicjatywy p. Strzałkowskiego sa z góry skazane na niepowodzenia. Czasami zastanawiam się dlaczego facet wybiera najtrudniejszą z możliwych dróg, kiedy jest kilka znacznie łatwiejszych i pewniej prowadzących do celu.

  11. Konkrety i z nimi do celu oraz fakty bo z nimi sie nie dyskutuje…chyba ze w demokracji bo tu nad sila argumentow zazwyczaj zwycieza argument sily…
    Bardziej optymistycznie? Jakiej ilosci glosow potrzeba ,by szanowna rada rozwazyla date referendum?

  12. No, nareszcie ktoś mówi o konkretach. Popieram wypowiedź p. Marcina.
    Ściągnęłam tu fragment z artykułu – ‚Jak odwołuje się wójta’ – informacje o organizowaniu referendum:

    Z inicjatywą może wystąpić grupa pięciu obywateli.
    Pierwszym krokiem tej grupy powinno być powiadomienie wójta oraz komisarza wyborczego o zamiarze zorganizowania referendum.
    Od momentu złożenia tego zawiadomienia mają 60 dni na zebranie podpisów zwolenników referendum. Potrzebne jest poparcie min. 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy.
    Następnie listy podpisów dołączone zostają do wniosku o przeprowadzenie referendum i złożone do komisarza wyborczego. Jeśli wniosek spełnia wymogi formalne to komisarz obowiązany jest przed upływem 30 dni wydać postanowienie o przeprowadzeniu referendum. Wyznaczy też termin głosowania.

    Czyli na początek potrzeba 5 osób, a one muszą zebrać 10% podpisów za referendum. Myślę, że to będzie ok. 200 podpisów – gmina liczy 4 tys mieszkańców ale nie wiem jaka jest liczba uprawnionych do głosowania, czyli dorosłych. Liczmy, że połowa, więc 200.

  13. referendum hm
    powiem tak …. najpierw to trzeba mieć kandydata na nowego wójta, który będzie rozpoznawany przez mieszkańców a nie taki co wyskoczy za pięć dwunasta, więc zabieranie się od du…. strony nie mając kandydata … sorry ale obecny wójt go zmiażdży

  14. E tam, nie zmiażdży. Ledwie zdołał wygrać z tymi co byli ostatnio – z kobietą, która nie budzi sympati a nawet budzi niechęć u dużej części mieszkańców i z facetem, którego nikt nie znał i nidgy wcześniej o nim nie słyszał, który też nie cieszył się zbyt dużą sympatią. Bystroński wygrałł dopiero w drugiej turze i tylko coś ok 70-ma głosami. Wójcina się przecież ledwo trzyma.

  15. Nie ważne iloma, ale ważne ze wygrał , i nasza redaktorzyna (dziennikarzyna?) nie za wiele na to może poradzić

  16. masz rację Inko, bo wszystko robiliście aby wygrał, po raz pierwszy nawet swoje piekne portrety pozawieszał na co drugim drzewie, samochód gminny narobił coniemiara kilometrow dowożąc drobnych pijaczków i tych co im wszystko jedno bo i tak żyją z tego co opieka da, nie mowiąc o agitacji rodzinnej takowej nikt nie wyda nawet jak była czyniona w ciszy wyborczej PRAWDA?
    i to jest właśnie nasz zasiedzialy wójt, domorosły psycholog

  17. tym razem, chyba nie za bardzo, bo mam mam następujące pytanie , czy odwołany w referendum wójt może kandydować ponownie, w przyspieszonych wyborach, będących wynikiem referendum?

  18. W jednym z pism pani Wlazło prosi o sprostowanie czegoś. Czy ktoś może wie, czego? Chyba się kobieta pogubiła.

    1. bo nie ma karnisty. Radców prawnych jest w UGN tylko dwóch, czyli jescze za mało żeby pisma wychodzące były zrozumiałe dla ludzi.

  19. Tutaj na forum kazdy z nas ma tysiace pomyslow tysiace krytycznych uwag na wojta i jego pieski w radzie. Wszystko fajnie. Moze jednak warto przeniesc dyskusje na temat odwolania wojta na realny grunt spotkac sie policzyc szable wyłonic osobe ktora ma doswiadczenie i chec do naprawy tego bałaganu. Spotkajmy sie.

  20. Trzymajcie dalej swego ukochanego wójta dalej…to wasza jedyna droga do szczęścia i radosnego życia w gminie Nowosolna. Niech rządzi Wami dalej następne 25 lat, a będziecie chodzić po wodzie i o picie prosić tak Was pięknie wysteruje – jesteście na najlepszej do tego drodze. Niech ktoś się łaskawie zainteresuje ile czasu pracy (o ile można to nazwać pracą) szanowny wójt poświęca gminie , a jeśli już jakiś czas łaskawie wygospodaruje to jak radosną twórczość uprawia…..obudźcie się ludzie!!!!!

  21. sukcesik
    w następnych wyborach startuj na Wójta, jak nim zostaniesz to będziemy ciebie tutaj gnoić za wszystko mądralo

  22. To może hermes na wójta (tak mi się wydaje, że kiedyż próbował…?
    A może redaktor naczelna ?
    Koto to twierdził w poprzedniej epoce, że nawet kucharka może rządzić państwem? MELS?

  23. Nie próbowałem i chyba nie będę. Określenie wójt, nie wiem czemu, kojarzy mi sie z epitetem. Nie chciałbym być tak przezywanym.

    1. Domyślam się czemu. Oglądasz zapewne serial Ranczo i mieszkasz w gminie Nowosolna

  24. Wcześniej już pisałem o potrójnym kordonie chroniącym wójta.Z całym szacunkiem dla redakcji oraz głosów nawołujących do referendum uważam że należy właściwie i profesjonalnie przygotować się do wyborów za dwa lata. Nie powinniśmy szukać kandydata na wójta lecz wspierać ludzi którzy w poprzednich wyborach rzucili rękawice wójtowi i razem mieli o trzysta głosów więcej od wójta. .Jest to wspaniała baza wyjściowa aby stworzyć wspólny komitet wyborczy przedstawiając kandydata na wójta i jego zastępce.Odnośnie wpisu niuni ,jest on wyrazem aroganci i braku szacunku dla około1200 wyborców którzy oddali swoje głosy na Panią Roczek około 800,na Pana Minkiewicza około 400.Idąc razem w pierwszej turze rozerwali by pajęczynę oplatającą naszą gminę i wymietli snującego ją wójta.

    1. Z tej arytmetyki wynika tylko, że większość ludzi nie popiera Bystrońskiego. Ale ci kandydaci też nie zostali zaakceptowani. Może wię trzeba dać szansę innym. To przecież niemożliwe, żeby w całej gminie nie znalazło się kilku sensownych ludzi, Takich urodzonych społeczników.
      Aha, jeszcze jedno. Pojawiła się ankieta. Może da się ją wykorzystać do zorganizowania jakichś prawyborów?

  25. troche smutne jest to ze ta strona oklamuje ludzi… autorzy tej strony maja problemy i chca je rozwiazac oklamujac innych. a co do pana minkiewicza moim zdaniem troche smieszne jest chodzic od domu do domu i zachecac do glosowania na niego.

    1. Kłamać w gazecie?
      Oczywiście można. Trzeba tylko mieć bardzo, bardzo dużo pieniędzy. Albo mieć bardzo mało wyobraźni.
      A ja na odwrót – mam bardzo dużo wyobraźni i mało pieniędzy. Dlatego, proszę Pana, piszę całą prawdę.
      Zofia Rózga

    2. Nawet nie wiesz jak ty jestes oklamywany.
      Listopad 2014 – Wybory – Bus Gminny bedzie znowu w akcji-kim jest kierowca-ze wsi Lipiny- dobry znajomy – nie pamietam nazwiska-chyba Rysiek ale nie radny(nastepny pionek)-Tomasz
      znowu wygrywa. Ten caly cyrk za twoje, moje, nasze pieniadze. I nie zwyboru ale z klamstwa.
      Ja sie na to nie zgadzam.
      Uwaga-jest nowy bus gminny. Pomiesci wiele dusz.

  26. Ci, którzy podpisali się pod protestem przeciw tuczarni wiedzą kto chodził od domu do domu i zbierał podpisy -znamy się i wiemy, że nie był to Pan Minkiewicz.
    Pomówienia są chyba zbędne. Ludzie są zdesperowani i szukają pomocy by bronić się przed tym, na co chce ich skazać inwestor. „bomba ekologiczna z opóźnionym zapłonem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *