Dlaczego w Urzędzie Gminy Nowosolna informacje są po niemiecku

  • Views 1952
  • Rating 12345

XVII Sesja Rady Gminy Nowosolna ? 30 listopada 2015

Z.Rózga:  – Od dłuższego czasu w Urzędzie Gminy Nowosolna w głównym holu wiszą informacje w języku niemieckim. Kilka miesięcy temu ta ekspozycja spotkała się z krytyką na portalu gazety CO U NAS. Zarzuciliśmy, że lekceważy się polskojęzycznych mieszkańców tej gminy, że lekceważy się święta i rocznice patriotyczne. Mimo wszystko, ta ekspozycja wisi nadal. Chciałabym zapytać co Państwo w ten sposób chcecie nam zademonstrować? O co chodzi? Czy to jest jakaś akcja germanizacyjna?

Wójt Piotr Szcześniak: – Te materiały to są materiały, które otrzymaliśmy od naszego miasta partnerskiego Sulzfeld. Zostały powieszone przed ich wizytą. Temat tłumaczenia tego rzeczywiście jest tematem, który powinniśmy zrealizować i lepiej oprawić te dokumenty ponieważ wtedy to było na szybko wykonywane.

Natomiast, no to jest kawałek historii. Czy to komuś się podoba, czy nie kiedyś tak było. Kiedyś tutaj byli Niemcy. I to są rzeczy związane z tym miejscem, z tą okolicą.
Tutaj żadnej germanizacji nie ma i dziwię się, że komuś mogło przejść przez myśl coś takiego. Każde święta patriotyczne, które są naszymi świętami państwowymi obchodzimy w należyty sposób i z należytą czcią. Przykład choćby ? 11 listopada.

Wielu mieszkańców, szczególnie tych starszych, prosiło żeby do końca roku to wisiało. To są osoby w podeszłym wieku i wiem, że wiele osób przyjeżdża i przegląda tutaj te mapy, bo tam są zaznaczone miejsca ich urodzin i miejsca wychowywania, po kim oni przejęli te gospodarstwa, jaka była historia. Wiem, że przychodzą tutaj babcie i dziadkowie z wnukami, opowiadają, że kiedyś to tam mieszkał taki to a taki Niemiec.

Więc do końca roku na pewno to będzie wisiało. W takiej wersji w jakiej jest ponieważ w budżecie nie mam pieniędzy na to żeby przetłumaczyć te materiały. Próbowaliśmy to wstępnie zrobić z nauczycielami. Samo tłumaczenie to nie jest problem, problemem jest oprawa graficzna. Więc do końca roku będzie wisiało w takiej wersji, w jakiej jest, natomiast czy od nowego roku wróci z tłumaczeniami, czy nie, no to zobaczymy co będzie zapisane w budżecie.


8 thoughts on “Dlaczego w Urzędzie Gminy Nowosolna informacje są po niemiecku

  1. Tłumaczenie Wójta jest niedorzeczne.
    Żyjemy w Państwie Polskim, w którym językiem urzędowym jest język polski, a konstytucyjnym zadaniem samorządu jest dbałość o interes narodowy. Dziedzictwo kulturowe jest ważne i powinniśmy szanować historię. Jednak w tym przypadku sprawa powinna zostać uzgodniona społecznie. Nie chodzi o tłumaczenie na język niemiecki, ale takie zaplanowanie wystawy aby prezentował on punkt widzenia polskiej racji stanu, czyli przede wszystkim podpisy w języku polskim z odpowiednim komentarzem uzgodnionym przez historyka. Dopiero wówczas coś takiego powinno zawisnąć. Gdy mijam tą wystawę w urzędzie to włos jeży się na głowie (Polaka). Panie Wójcie kompromituje się pan każdym słowem.

    (Pamiętacie co zrobił w 2002 r. Olbrychski?)

  2. Deklaruję swój udział w tym happeningu.
    Szabli nie mam, niestety.
    Mój numer telefonu – 695 275 424

  3. Pierwszy artykuł na ten temat był szansą, aby tę wystawę po cichutku zdjąć. Goście byli, pojechali, trzeba było ściągnąć, po co iść z zaparte. Ale minęło tyle tygodni i właśnie dowiadujemy się, iż nic się nie wydarzyło, nie zdjęli. Bo problemem jest oprawa graficzna. Z tych kilku setek tysięcy, które marnuje się na tzw „kulturę” (pożal się Panie Boże), wystarczy wyjąć 100 czy 200zł. Byłaby taka oprawa graficzna, że hej. I jeszcze szacunek za inicjatywę. Ale oni idą w zaparte.

    Człowiek żyje swoim życiem, zajęty pracą, tym co mu po głowie w ciągu dnia biega, nie ma czasu na każdą głupotę i każdego prostaczka. Macha się ręką, bo nie sposób ustawicznie wychowywać innych ludzi. Przychodzi jednak taki czas, że coś się zbiera i przelewa.

    Pan Wójt mówi o historii, chociaż przecież wie, wszyscy wiemy, że w historii tego kraju było wielu, którzy walczyli i ginęli, aby takie rzeczy się nie działy. Ale oprócz braku szacunku wobec tych ludzi, ta wystawa jest zwykłym złamaniem prawa (Ustawa o języku polskim, art. 27 Konstytucji). W tej sytuacji można zadąć w grubą rurę, zapłakać i odśpiewać Rotę. Albo można tak bardziej zwyczajnie, tak jak się to zazwyczaj robi z tymi, którzy łamią prawo. Ale głupio i łyso nie zrobić nic; bo jak taki jeden z drugim poczują, że raz się udało, to będą sikać w moją owsiankę częściej.

    Mówiąc wprost, jeśli znajdzie się ktoś, kto zechce złożyć zawiadomienie o przestępstwie, to proponuję, aby zebrać większą ilość podpisów. Deklaruję swój własny. Pewnie nic to nie da, ale pozostanie przynajmniej jakiś ślad, że nie wszystkim wszystko jedno. Innym wyborem jest to, co już zaproponowali ?Miejscowy? i Pani Zofia: możemy się tam spotkać, bez szabel i awantur, ale z mocnym głosem, że TU DO CHOLERY JEST POLSKA.

    (Kontakt ze mną na adres: anyox@op.pl)

  4. krótki dopisek kończący (mam nadzieję) sprawę:

    Kilka dni temu poszedłem na dyżur do Pani Przewodniczącej Rady, po drodze zgarnąłem radnego Sebastjańskiego. Rozmowa była miła, trochę o wystawie, trochę o gminie, o życiu i w ogóle. Jak sprawy toczyły się dalej nie wiem, ale dostałem sygnał, iż tę nieszczęsną wystawę ściągnięto dzień później. Tak więc chciałbym podziękować naszym Radnym za zrozumienie i pomoc. Kciuki w górę, :-).

  5. GRATULUJĘ,
    Nawet Wam się życzeń nie chciało złożyć swoim czytelnikom. Od dziś nie czytam i nie obserwuję.

  6. Ojejku! Gerwazeńku wróć! poprawimy się – będą ŻYCZENIA NA NOWY ROK.

    Jestem tak rozczarowana „nowym” samorządem, że pisanie o nich zaczęło mnie mierzić.
    Czytelnicy krytykowali nas, że nie rozliczamy wójta z bieżącej działalności, a nam, jak na złość teksty wychodziły coraz gorsze.
    Poprzedni układ, który był nie do ruszenia przez przeszło ćwierć wieku – to było dla nas wyzwanie. A teraz co? Mamy być kronikarzami jakiegoś gościa, który co i rusz daje dowody, że nic nie rozumie ?? i innych, zajętych głównie dbaniem o własny wizerunek??
    Musiałam odpocząć przez jakiś czas od tego i nabrać dystansu.

    1. To może zacznijcie od najprostszych rzeczy, weźcie ulotkę wyborczą i przeanalizujcie po kolei wszystkie obietnice punkt po punkcie, co zostało a co nie zostało zrobione, chyba najwyższy czas zacząć rozliczać z obietnic wyborczych. Proponuję też wywiady z mieszkańcami ulicy Bukowej w Bukowcu na temat obiecanego im przez „wójta” asfaltu (buahahaha..).
      Dlaczego nie ma choćby krótkich sprawozdań z posiedzeń Rady Gminy, myślę że mieszkańcy są zainteresowani co robią wybrani przez nich przedstawiciele.
      Jeśli sami nie dajecie rady udostępnijcie swoje łamy Czytelnikom a może i niektórym radnym tym bystrzejszym oczywiście. Chętnie poczytałbym co dzieje się z kanalizacją,co z debilnym projektem świetlicy w Kalonce, co dzieje się w tak krytykowanym wcześniej przez ekipę „wójta” Centrum Kultury w Plichtowie, Co z pozyskiwaniem środków unijnych .. itd
      Tematów jest całe mnóstwo ale trzeba chcieć nawet jeśli pozostanie to bez echa u „wójtowych” to Mieszkańcy zapamiętają i będą pamiętać przy następnych wyborach ….. albo wcześniej
      Życzę więcej chęci w Nowym Roku, otwarcia na nowe pomysły, tematy.
      Jeszcze tylko wyjaśnienie dlaczego piszę „wójt” z małej litery i w cudzysłowie … albo może nie trzeba wyjaśniać 🙂

  7. Najlepsze życzenia na Nowy Rok dla całej redakcji – CO u NAS i jej czytelników.
    Podpisuję się pod propozycją Gerwazego.Będzie dobrze jak redakcja przedstawi swoim czytelnikom bilans obietnic Wójta po roku jego działalności.Bo ja się cały czas zastanawiam, czy my aby nie wybraliśmy starego(Nowego Obiecywacza). Ulica Bukowa to największy skandal i porażka wójta wraz z jego przybocznym radnym-sołtysem.Wójt bajki potrafi opowiadać na sesji Rady Gminy jak to poprawił nawierzchnię ul.Bukowej ( dla mnie wyrzucił nasze pieniądze podatników) w błoto.Po dziesięciu dniach użytkowania nawierzchnia ulicy wróciła do stanu pierwotnego czyli dziura na dziurze dziurę pogania.Szkoda słów.Miało być po nowemu,a wróciło stare.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *