Kłamstwo na kłamstwie…

  • Views 0
  • Rating 12345
Samorządowcy w gminie Nowosolna często kłamią. Głównie w sprawach inwestycji i finansów. Przedstawiamy dwa przypadki rozminięcia się z prawdą, jakie miały miejsce na ostatniej sesji Rady Gminy

Zaprojektowany przekręt

Budowany obecnie duży parking przed parafią św. o. Pio w Kalonce jest mocno krytykowany za rodzaj nawierzchni i ogromne ilości krawężników utrudniających parkowanie. Pani radna Małgorzata Kamińska-Bruszewska postanowiła uzyskać wyjaśnienia od projektanta tego rozwiązania. Skontaktowała się z pracownią arch. Jolanty Kepler, którą wójt wskazał  w swoich materiałach promocyjnych. Jednak pani architekt Jolanta Kepler kategorycznie zaprzeczyła autorstwa projektu. Zdemaskowany wójt przyznał na sesji, że pracownia pani Kepler zrobiła jedynie założenia projektowe, natomiast ostateczny projekt wykonał kto inny. Prawdziwego autora projektu wójt nie ujawnił pomimo nalegań radnych.

To oczywiste, że za projekt, w części poddawanej tak surowej krytyce, odpowiedzialny jest wójt Bystroński. Inwestor bowiem decyduje, jaką chce mieć nawierzchnię, a także o tym, czy parking będzie po prostu utwardzonym placem czy zespołem uliczek. Nie szukajmy winnych poza gminą. To nasz wójt zaplanował tak duże i zupełnie niepotrzebne wydatki, jakby miał prowizję od producenta betonowych krawężników i kostki. W trakcie budowy okazało się też,  że ów tajemniczy projektant nie przewidział  na parkingu toalet. To ?przeoczenie? stało się pretekstem do wyciągnięcia z gminnej kasy dodatkowych pieniędzy z pominięciem przetargu.

 Radny Pietrzak kryje chlebodawcę

„Budowa Gminno-Parkowego Centrum, to było budowane w szczycie, gdy najdroższe były przetargi, ceny pracowników i materiałów. Proszę mi wierzyć, że gdy pytałem tego wykonawcę, co budował salę w Lipinach, to podobna sala, nawet większa o połowę, jest budowana już na ten rok za te same pieniądze. Taka jest sytuacja na rynku. Kiedyś startowało do przetargu trzech, czterech, pięciu, w tym roku startuje siedemnastu wykonawców. Inwestycje pięć lat temu były droższe o 100% proszę państwa.” – te informacje przekazał na sesji radny Ryszard Pietrzak po tym, jak prof. Roman Zarzycki skrytykował zbyt wysokie koszty gminnych inwestycji.

W wypowiedzi radnego nie ma ani słowa prawdy. Ministerstwo Przemysłu  przedstawia zupełnie odmienny obraz sytuacji w budownictwie. GUS podaje, że ceny materiałów i robocizny w czasie, gdy budowano Gminno Parkowe Centrum, tj. w latach 2009 ? 2010, mocno spadły i nigdy już później nie były na tak niskim poziomie. Ilustrują to poniższe wykresy pochodzące z raportu Ministerstwa Gospodarki. Komentatorzy rynku są zgodni, że lata 2009 – 2010 to był najlepszy czas na prowadzenie inwestycji.

Sprawa frekwencji wykonawców w przetargach również wygląda inaczej, niż przedstawił to pan Ryszard Pietrzak. Przykładem może być gmina Brzeziny, z którą często się porównujemy. Wybudowano tam nowy gmach urzędu w tym samym czasie co Centrum w Plichtowie. Do przetargu zorganizowanego w marcu 2008r. przez wójta gminy Brzeziny wpłynęło 12 ofert. Do przetargu zorganizowanego kilka miesięcy później (listopad 2008r.) przez wójta gminy Nowosolna wpłynęły tylko dwie oferty. Dodajmy, że jedna pochodziła od osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, a druga od znanej wójtowi firmy budowlanej, która wcześniej remontowała gminne gimnazjum. W efekcie gmina Brzeziny zbudowała swój obiekt o połowę taniej. Salę gimnastyczną, o której wspomniał radny, gmina Brzeziny jeszcze buduje i, pomimo wzrostu cen materiałów budowlanych, ma być ona o ponad 30% tańsza od tej w Lipinach. To nie zły czas był więc przyczyną wysokich kosztów inwestycji w gminie Nowosolna, lecz raczej zły wójt i źli radni.

Pan radny Ryszard Pietrzak może mieć osobisty interes w tym, żeby oszukać pozostałych radnych i opinię publiczną. Jest zatrudniony w gminnej szkole i chroni w ten sposób swojego chlebodawcę, który nie dość, że drogo zrealizował inwestycję gminną, to jeszcze nie wykazał posiadania środków na budowę prywatnego domu prowadzoną jednocześnie. W takiej oto niezręcznej sytuacji wójt Bystroński oświadczył Radzie Gminy, że dom wybudowała jego żona, natomiast radny Pietrzak, którego ma na garnuszku, urabia teraz opinię publiczną kłamiąc o wystąpieniu szczytu cenowego w czasie budowy.

Nie ma, niestety, usprawiedliwienia dla wysokich kosztów inwestycji w gminie Nowosolna, ani też dla podejrzanego sposobu ich prowadzenia –  występujących ciągle braków w projektach, zmian, przeróbek i robót dodatkowych.  Jutro Rada Gminy Nowosolna zbierze się na kolejnej sesji…  c.d.n.


3 thoughts on “Kłamstwo na kłamstwie…

  1. Co robi większa część Rady Gminy? – to co im nakaże Wójt, bo to klakierzy Wójta ! Bez referendum nic się do wyborów nie zmieni,szkoda zdrowia.

  2. Nie wiem, co jest budowane w Brzezinach, ale w Lipinach zbudowano salę z pomieszczeniami socjalnymi, łącznik: pokój nauczycielski, świetlicę, gabinet dyrektora i szatnię, więc można porównać z tym co w Brzezinach i kosztami. Wszystko jest monitorowane i doposażone. Takie były potrzeby!

    A referendum, można zrobić, nic nie stoi na przeszkodzie, chociaż już jedno już w tej gazecie było, najlepiej żeby je zrobić za prywatne pieniądze, a nie za nasze….

    1. Jakoś dziwnie w tej gminie buduje się zawsze drożej niż gdzie indziej,jakoś dziwnie buduje się wielkie parkingi które cały tydzień stoją puste,a zapełniają się
      tylko częściowo w niedzielę przed mszą,jakoś dziwnie kładzie się asfalt w przeciągu dwóch lat na tej samej ulicy,jakoś dziwnie buduje się krańcówkę autobusu na której nigdy nie stanął autobus i zarosła zielskiem, i t.d …

      Panie Anonim najlepiej żeby tak budować za prywatne pieniądze,a nie za nasze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *