Kto zapłaci

  • Views 3121
  • Rating 12345

Na sesji rady w dniu 29 stycznia 2014 roku wójt Tomasz Bystroński zaczął straszyć mieszkańców konsekwencjami finansowymi. Mają im one grozić, jeśli przystąpią do tworzącego się stowarzyszenia i będą blokować budowę tuczarni świń. Tymczasem konsekwencje finansowe, i to poważne, grożą jedynie inwestorowi.

Mieszkańcy mogą doprowadzić do utworzenia wokół tuczarni tzw. ?obszaru ograniczonego użytkowania?. Podstawy do jego utworzenia daje art. 135 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku ? Prawo ochrony środowiska . Obszary takie tworzone są wokół zakładów emitujących do otoczenia hałas, pyły, smród i inne substancje utrudniające życie okolicznym mieszkańcom. Utworzenie takiego obszaru daje mieszkańcom podstawy do roszczeń finansowych wobec właściciela zakładu utrudniającego im życie. Obszar taki powołuje do życia sejmik wojewódzki. Wójt ani rada gminy inwestorowi nie pomogą.

W tym przypadku podstawą do utworzenia OOU może być np. emisja amoniaku, siarkowodoru czy merkaptanów. Dopuszczalne stężenia tych gazów reguluje Rozporządzenie Ministra Środowiska z 5 grudnia 2002 roku (Dz. U. z 2003 r. Nr 1, poz. 12). Brak ustawy czy normy odorowej nie stanowi, jak widać, istotnej przeszkody. Tym bardziej, że projekt ustawy odorowej już znajduje się w Sejmie i coraz częściej posłowie z różnych ugrupowań domagają się przyśpieszenia prac nad tą ustawą. Mieszkańcy mogą więc poczekać, aż ta ustawa zostanie uchwalona i wejdzie w życie, a następnie ruszyć z kopyta.

Podstawą do roszczeń finansowych jest art. 86 Konstytucji oraz art. 7 ust. 1 przytoczonej już wcześniej ustawy Prawo ochrony środowiska.

Stwierdzają one jednoznacznie, że ?zanieczyszczający płaci?.

Dobry i zatroskany losem mieszkańców wójt powinien więc uprzedzić inwestora o możliwości takich roszczeń. A mogą one być dość wysokie, dochodzić do kilkudziesięciu milionów złotych. Wystarczy uświadomić sobie, że wokół planowanej budowy znajduje się przypuszczalnie kilkaset domów, których wartość może się obniżyć nawet o 70%. Inwestor będzie miał dwa lata na spłatę zobowiązań. Może więc skończyć tak, jak zaczął ? z długami i innymi kłopotami. Lipiny to bardzo ryzykowne miejsce na taką inwestycję. Chyba, że mieszkańcy pogodzą się z losem i odpuszczą inwestorowi. Na razie jednak nic na to nie wskazuje.

autor: Jerzy Strzałkowski


5 thoughts on “Kto zapłaci

  1. Witam,
    całą sprawę zaczęłam śledzić dopiero niedawno, gdyż bezpośrednio mnie ona nie dotyczy, ale mam jedno pytanie, czy protestujący mieszkańcy mają jakąś stronę lub fanpage na fb, gdzie można swobodnie porozmawiać (nie zaśmiecając wątków pod artykułami)?
    Agata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *