Lipiny ? przedsionek piekła

  • Views 14117
  • Rating 12345

O planach budowy tuczarni w gminie Nowosolna panowała do tej pory zupełna cisza. To dziwne, bo inwestycja ta zmieni życie mieszkańców Lipin w piekło. Ta wieś leży najbliżej, w niecce, w której będą gromadzić się wydzielane z chlewni gazy. Niewiele lepiej będą mieli mieszkańcy Ksawerowa. Bez wątpienia skutki jej budowy odczują również mieszkańcy Moskwy, Teolina i Natolina.

Co sprawiło, że żaden z radnych nie wszczął dyskusji na sesji na temat budowy tuczarni w Lipinach? Czasu było dość, bo dokumenty wpłynęły do urzędu już w sierpniu 2013 roku. Dlaczego informacji nie nagłośniono? Dlaczego teraz mieszkańców uspokaja się i zniechęca do zainteresowania tą sprawą? Rozpowszechniane są informacje (plotki?), jakoby sprawa była przesądzona, bo inwestycja spełnia wszystkie wymagania. A jest to w ich życiu sprawa przełomowa, bo po wybudowaniu takiej chlewni w pobliżu domostw nic już nie będzie takie, jak wcześniej. Przed smrodem nie będą już mieli ucieczki. Będą w nim żyć 24 godziny na dobę przez wszystkie dni roku.
Lipiny leżą ok. 500 metrów od projektowanej chlewni, w słabo przewietrzanej niecce. Przy południowych wiatrach, częstych zwłaszcza latem, będzie tam zalegał duszący, drażniący oczy i drogi oddechowe smród. Ale mieszkańcy tej nieszczęsnej wsi śpią spokojnie. Do hałasu i smrodu spalin dawno już przywykli. Teraz dojdzie im nowy smród ? gazów z pobliskiej chlewni, gnojowicy rozlewanej po polach, zalegającej w rowach, bo tak szybko ona nie wsiąknie w słabo przepuszczalną ziemię.
Możliwe, że ludzie mieszkający w Lipinach traktują nową uciążliwość już tylko jako kwestię ilościową ? trochę więcej smrodu ? cóż to za różnica. Zdumiewa ten marazm. Na co mogą liczyć mieszkańcy Lipin jeśli w porę nie zaprotestują przeciwko budowie tuczarni? Chyba tylko na nagrodę w zaświatach za życie spędzone w przedsionku piekła.

Aż nie chce się wierzyć, że przepisy umożliwiają stwarzanie ludziom tak uciążliwych warunków życia. Dlatego wydaje mi się, że wcale nie jest takie pewne, czy wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, jak zapewniają nas urzędnicy. Próba przepchnięcia tej inwestycji bez rozgłosu i angażowania opinii publicznej rodzi podejrzenia, że może nie do końca spełniać wymagania stawiane przez przepisy. Lubię liczyć, więc sprawdziłem kilka informacji zawartych na stronie internetowej Urzędu. Nawet taka pobieżna analiza nasunęła mi kilka wątpliwości.

Wątpliwość 1

W informacji zamieszczonej na stronie internetowej UGN zaniżono ilości gnojowicy wytwarzanej w jednym cyklu. Podano ilość 1086 m3. W rzeczywistości może jej być o 30% więcej. Ilość gnojowicy określa następujący wzór:

V = 55 dm3 * J * 1,10 * 122 dni

gdzie J to tzw. Duże Jednostki Produkcyjne

W przypadku tej chlewni J = 189 DPJ. Podstawmy tę wielkość do wzoru i policzmy ilość gnojowicy wytwarzaną w ciągu 122 dni, czyli w jednym cyklu:

V = 55 * 189 * 1,10 * 122 = 1395 m3

Jak widać ilość wytworzonej gnojowicy może być nawet o 300 m3 większa od podanej w dokumentacji. Rocznie daje to różnicę ok. 1000 m3. Liczby pozwalają przypuszczać, że ilość wytwarzanej gnojowicy ?dopasowano? w dokumentacji do areału ziemi, który znajduje się w posiadaniu inwestora, by w papierach wszystko się zgadzało.

Sprawa nie jest jednak taka prosta. W naszym kraju obowiązuje dyrektywa unijna nr 91/676/EEC, tzw. dyrektywa azotanowa, która określa maksymalną dawkę azotu, jaki można wprowadzić do gleby w ciągu roku. Dopuszczalna ilość azotu wynosi 170 kg na hektar użytków rolnych. Do tej ilości azotu są dostosowane nasze krajowe przepisy określające dopuszczalne dawki np. gnojowicy. Podana we wzorze ilość gnojowicy wytwarzanej przez 1 DPJ wynosząca 55 litrów uwzględnia mocz, kał, resztki pokarmu i wodę używaną do mycia boksów. Dla tej ilości jest określona zawartość azotu i pozostałe normy. Można oczywiście nie myć boksów i w ten sposób zmniejszyć ilość wytwarzanej gnojowicy, ale wtedy zawartość azotu będzie w niej proporcjonalnie większa i na 1 hektar użytków można będzie jej wylać odpowiednio mniej. Ilość użytków rolnych wymaganych do utylizacji gnojowicy nie ulegnie zmianie. To daje możliwość manipulacji.

Wątpliwość 2

Dotyczy wiarygodności opracowania pt ?Raport o oddziaływaniu na środowisko?. Decyzję o konieczności jego wykonania wydał wójt 18.09.2013 roku. Gotowy raport otrzymał już 23.09.2013 roku. Zatem cały raport opracowano w 4 dni. Czy tak pośpiesznie, na kolanie sporządzony dokument o kluczowym w tym przypadku znaczeniu jest wiarygodny? I dlaczego nie został opublikowany na stronie internetowej UGN? Możliwość przeczytania go w Urzędzie to za mało.

Od kilkunastu lat dokumentacje, oprócz wersji papierowej, dostarcza się inwestorom również w postaci elektronicznej. Dlaczego tej dokumentacji nie kopiuje się zainteresowanym na dyski CD, tylko każe czytać w Urzędzie? W domu można każdy dokument przeczytać kilkakrotnie, porównać różne zawarte w nim informacje a w razie potrzeby skonsultować się z kimś lepiej zorientowanym.

Wątpliwość 3

Na stronie internetowej Urzędu znajduje się enigmatyczna wzmianka, że gnojowica będzie rozlewana na polach będących własnością inwestora lub przez niego dzierżawionych.

Czyli gdzie? W okolicy Ksawerowa i Lipin nie ma pól, na których można rozlewać gnojowicę nie wchodząc w konflikt z przepisami.

Wylewanie gnojowicy na pola regulują dwa dokumenty: ustawa o nawozach i nawożeniu oraz ?Zbiór zasad dobrej praktyki rolniczej dla potrzeb wdrażania Dyrektywy Azotanowej?. Jest to wspomniana wcześniej dyrektywa unijna nr 91/676/EEC ograniczająca skażenie wód związkami azotu.

Przepisy mówią, że nie można rozlewać gnojowicy na polach ornych o pochyleniu większym od 10% (czyli 6 st.). Pola znajdujące się po południowej stronie Lipin mają pochylenie większe.

Z kolei pola od strony Ksawerowa mają za wysoki poziom wody gruntowej. Punkt 23 ?Zbioru zasad…? mówi, że ?Pola orne, w których woda gruntowa występuje płycej niż 1,2 m i użytki zielone o poziomie wody gruntowej powyżej 1 m wyłączone są z nawożenia ściekami i osadami ściekowymi?. W Ksawerowie poziom wody gruntowej rzadko spada poniżej 1,2 m. Z reguły znajduje się ona na głębokości kilkudziesięciu centymetrów, a wiosną po roztopach jej poziom znajduje się powyżej terenu. To wyklucza możliwość zgodnego z przepisami wylewania gnojowicy na te pola.

Pola w Ksawerowie leżące między lasem a drogą są z kolei zmeliorowane. Wody gruntowe odprowadzane są z nich do otwartych rowów w lesie i zasilają leśne zbiorniki wodne. Poza tym pola stanowią strefę ochronną dla rezerwatu przyrody. Odprowadzanie tam gnojowicy jest niemożliwe.

Jak więc gnojowica z tej chlewni będzie utylizowana? To powinno zostać dokładnie wyjaśnione mieszkańcom teraz, zanim wójt Bystroński wyda zgodę na budowę. Bo później może być tak, że gnojowica będzie wylewana na pola niezgodnie z przepisami, a właściciel od czasu do czasu zapłaci jakąś karę, nie przejmując się losem sąsiadów.

Kilka szczegółów wymaga dokładnego wyjaśnienia, bo inaczej pozostanie wrażenie, że sprawa tuczarni zaczęła śmierdzieć na długo przed pierwszym wydaleniem fetoru na okoliczne wsie.
Jak  napisałem wcześniej, trudno uwierzyć, że przepisy umożliwiają stwarzanie ludziom tak uciążliwych warunków życia.

autor: Jerzy Strzałkowski

UWAGA: Artykuły zamieszczone w serwisie „CO U NAS” chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Redakcja zezwala na przedruk artykułów pod warunkiem podania źródła artykułu.  Prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu
źródło: CO U NAS – niezależna gazeta lokalna – http://counas.p9.pl

W formie papierowej można rozpowszechniać jedynie wersję PDF do pobrania poniżej :

PDF do wydrukowania

 


35 thoughts on “Lipiny ? przedsionek piekła

  1. Ludzie czy wiecie o czym mówicie, pewnie żadne z Was nie wie jak to ma wyglądać i o co tyle szumu, a schab na talerzu to już nie śmierdzi i nie truje

  2. Gościu a skąd ty wiesz, że koleś nie płaci podatków? Kibicuje facetowi, żeby się udało a Pani redaktor naczelnej szczerze współczuje głupoty radzę wziąć się do roboty bo Pani pomysły są coraz zabawniejsze !!!!!!!!!
    Kris

    1. Gościu, proponuję mały trening. Nie spuszczaj wody w sedesie, włóż tam łepetynę i potrzymaj ją tam parę godzin. Jeśli smród Ci nie będzie przeszkadzał to kibicuj facetowi dalej. Jesteś zuch !!!!!!! (a może rodzina ?)

  3. Ciekawe dlaczego inwestor tuczarni nie chciał się wypowiedzieć przed kamerami, gdy panowie Superstacji złożyli mu wizytę………. brawo dla protestujacych mieszkanców

  4. a jeszcze jedno podatki mial zekomo umazane – tak zaslyszano w UG
    Dziewczyny przepraszam wymsklo mi sie :),

  5. śmieszna wypowiedź Pana sekretarza który przed kamerą mowił,że mieszkańcy przesadzają , przejeżdzając przez inne miejscowości w których są podobne inwestycje – boją się smrodu. daje do myślenia.

  6. Każdy kto uważa że to dobry pomysł niech najpierw pomyśli czy chciałby trzymać na ręce chore od oparów dziecko i siedzieć bezradnie w holu przychodni czekając na wizytę w ramach NFZ ?
    Nie chodzi o hamowanie rozwoju czyjejś firmy, to jedynie troska o własne zdrowie. Tak duża inwestycja będzie problemem i będzie uciążliwa to jest pewne. Azot nie jest neutralny dla człowieka. Jeśli jakimkolwiek cudem uda się uniknąć tej inwestycji w tej lokalizacji będzie to oznaką że istnieje jeszcze w ludziach zdrowy rozsądek i może nie każdego można kupić.
    Pamiętajmy, świnie nie srają tęczą !

  7. jestem dumny z młodzych ludzi, którzy w mróz zbierają podpisy przeciw inwestycji którzy, nie bali się mówić, którzy jak mogą walczą o dobro swoje i nasze wspólne. Mam nadzieję że się uda

  8. Pewnie go stać żeby i po 500 kupić (ale prędzej za darmo się odda, paragrafu na to pewnie też nie ma ). Wierze że to będzie nowoczesne i „nie będzie dużego smrodu” z chlewni ! ale w ziemię to nie wsiąknie tak jak to ktoś opowiada żeby nas uspokoić. Ziemia będzie tym tak nasiąknięta że smród będzie od tabliczki Łódź do tabliczki Brzeziny. Albo i lepiej. A właśnie… czy gdziekolwiek w Unii Europejskiej zgodzą się na powstanie takiej inwestycji w obszarze zabudowanym ? czy w odległości około 1 km od tabliczki Łódź ktoś pozwoli wybudować chlewnię ? Może przed Brukselą jest jakaś wzorcowa chlewnia. Na Boga czy ktoś tu myśli o rozwoju regionu ? Było wysypisko z jednej strony teraz będzie chlewnia z drugiej !!! No brawo !!! To spowoduje że nie będzie osadnictwa po tej stronie gminy ! Przybędzie świń ubędzie podatników. Czas chyba Wójta zmienić, bo jak chlewnia powstanie to już nikt tu nie pomoże !

  9. Patrze na Was i szkoda mi Was naprawdę, dorobek waszego życia zaraz pójdzie w cholerę, i nawet na leki Was nie będzie stać jak już Was ktoś przyjmie w tym NFZ-cie. Szkoda mi dzieciaków co na boisku będą miały WF. Mądrzejsi rodzice pewnie przeniosą szybko dzieci do innej szkoły. Trzymam za Was kciuki, informuję że sprawiedliwość nie istnieje, rządzi pieniądz a wy nie wiecie zapewne gdzie go trzeba położyć.

  10. INWESTOR BĘDZIE ŁADNIE GADAŁ PÓKI TEGO NIE POSTAWI, MA NAS ZA CIEMNIAKÓW CO SIĘ IM GĘBY ZATKA, A JAK POSTAWI TO SIĘ PRZEKONAMY W MIARE UPŁYWU CZASU JAKIE SA KONSEKWENCJĘ TAKIEJ CHLEWNI. I BĘDZIE MIAŁ NAS W D….E. I NASZE DOBRO TEŻ

  11. to jak z podatkiem wprowadza się symboliczny 1 % a potem stopniowo podwyższa, zacznie się od załóżmy 1 tysiąca ale nie wiadomo na ilu się skończy !

  12. Co prawda to prawda. Podpisuję sie pod tą wypowiedzią „szczerej mieszkanki”.
    A poniżej zacytuję swój tekst :
    Listopad 2014 ? Wybory ? Bus Gminny bedzie znowu w akcji-kim jest kierowca-ze wsi Lipiny- dobry znajomy ? nie pamietam nazwiska-chyba Rysiek ale nie radny(nastepny pionek)-Tomasz znowu wygrywa. Ten cały cyrk za twoje, moje, nasze pieniadze. I nie zwyboru (bo nie pozwolą) ale z kłamstwa. Ja sie na to nie zgadzam.
    Uwaga-jest nowy bus gminny. Pomieści wiele dusz wójtowych.
    Pomyślcie i popatrzcie dookoła siebie .
    W jakim wy chlewie mieszkacie.

  13. Co było celem tego zebrania? Prezentacja życiorysu inwestora? A co mnie on obchodzi?
    – zero informacji, impertynencje i lekceważenie ludzi. Strata czasu.

  14. Oczywiście to tylko prowokacja artystyczna …ten mój wpis z góry
    Tak niestety dziś trzeba nazywać próby dociekania prawdy…w wolnej Polsze

  15. a ja się cieszę, że wybudują obiekt, robota będzie, drogi wyremontują, co niektórzy z lipin będą współpracować – sam rozwój. Zazdrościcie czołowiekowi i tyle.

    1. Szanowny Jurku z Lipin-zmień Nick na: Osioł z Lipin.. Gwarantuje Ci ,że nie będziesz chciał w tym smrodzie pracowac, mieszkac ani życ..

  16. Niestety, jestesmy na przegranej pozycji. Brak koordynacji działań. Piszecie o listach do podpisu, o protestach a u mnie w bezpośrednim sasiedztwie nic sie nie dzieje i nikt mnie o nic nie pytał. Chetnie podpisalbym list protestacyjny ale gdzie?? Zreszta samo zebranie bylo żałosne. Protestowali tylko „nowi” mieszkancy tzw. miastowi, tacy co to sami nie wiedzą czego chcą bo im smród przeszkadza. Znakomita wiekszosc wyszła prawdopodobnie z założenia, że mój dziad wychował się na gnoju, mój ojciec wychował się na gnoju to ja i moje dzieci również wychowają się w smrodzie. Od smrodu jeszcze nikt nie umarł. Brawo! dziarskim krokiem maszerujemy do Europy 21 wieku. A że trochę za nami śmierdzi! – to przecież inne kraje nie muszą kroczyć z nami. Nam własny smród nie przeszkadza. Tylko pamiętajcie, młodzież wam tego nie wybaczy. Wspaniali młodzi ludzie z okolicy chcą żyć inaczej, jak pisał poeta „Nasi ojce jedli ryby stare i śmierdzące my po świeże wypływamy w oceany…….”. Młodzież internetu ma inne oczekiwania.
    A na wczorajszym na zebraniu podobno mieliśmy uzyskac pełną informacje. Niestety, pełnomocnik wykazała się całkowitym brakiem profesjonalizmu. Pani się ładnie uśmiechała zakładając, że to w pełni skompensuje jej brak dość podstawowej w końcu wiedzy. Investor natomiast najwięcej mówił o tym jak mu inni zazdroszczą tych już posiadanych i tych przyszłych milionów. Widać, że to go boli.
    Stanowisko władz gminy! -można przytoczyć za Bareją „Kasa misiu kasa”. Pieniądz nie śmierdzi, a jeśli już to nie mnie tylko innym a tych mam tam skąd ten gnój sie bierze.

  17. Dwa lata temu wróciłem do Polski. Przez 28 lat mieszkałem w Niemczech. Przez cały ten czas pracowałem w rolnictwie. Widziałem wiele, widziałem jak zmienia się rolnictwo, widziałem postęp i przejście od tzw. „stinkende Scheiße” do najnowocześniejszych technologii, Postęp jest olbrzymi ale jednak „cheiße riecht wie Scheiße, keine Rosen”. Pracowałem na najnowocześniejszej farmie tuczników, w której zbudowano biogazownie. To rzeczywiście było rozwiązanie problemu odoru. Może przesadą jest stwierdzenie, że było tak jakby nie było hodowli ale dawało się wytrzymać. Natomiast wcześniej bez biogazowni jechało nieznośnie. Instalacja była naprawde nowoczesna, zespół filtrów, stacja dezodoryzyjąca ale to wszystko za mało. Filtry po wymianie wkładu starczały na 3-4 dni. Poźniej już śmierdziało. Bauer twierdził, że wymiany wkładów węglowych co 4 dni puszczą go z torbami. I właśnie sąsiedzi oraz jakieś tam komisje od smrodu zmusiły właściciela do zainstalowania biogazowni. To rzeczywiście rozwiązało problem. Wasza szansa na znośne życie to wymuszenie na inwestorze budowy biogazowni, równolegle z budową farmy, bo kiedy już zbuduje farme to nic go nie zmusi do dalszych inwestycji a wy życie macie jedno. Nie bądżcie naiwni.
    A swoją drogą szokujące jest stanowisko władz gminy. W okolicach, gdzie niedługo już będą rogatki Łodzi zgodzić się na puszczenie takiego bąka to wręcz sabotaż a nie polityka rozwoju. Kto zbuduje dom obok hodowli świń. Mając szansę stworzenia dochodowego rozległego budownictwa jednorodzinnego i napływ nowych mieszkańców wybierają interes jednego rolnika. To brzydko pachnie. Jeszcze gorzej niż ta chlewnia.

  18. do wojtowicz : podpisy pod protestem są zbierane co dzień , sa wyznaczone osoby i nie jest to łatwe przy takiej pogodzie ( po godzinach pracy) w Lipinach do końca weekendu odwiedzimy Państwa domy, proszę podać miejscowosć z ktorej Pani, Pan jest ?

  19. Z tego co powiedział inwestor wynikało, że w miasteczku Down hodowane jest jednorazowo 400-600tyś świń. Miasteczko jest nieduże liczy 20tyś mieszkańców. Proszę mi powiedzieć ile tych tuczarni stoi w tym miasteczku i ile ha ziemi wokół potrzeba na pozbycie się gnojowicy z tych tuczarni? Jeżeli jedna tuczarnia ma ok 2 tyś świń to wynika, że musi tam stać ok 200- 300 budynków plus całe zaplecze. Ciekawe…
    Podczas spotkania zadający pytania operowali ilością 1800szt ,tak tylko, zapomnieli że w stosunku rocznym należy pomnożyć to razy 3 ponieważ w cyklu produkcyjnym będą 3 takie rzuty po 1800szt,co w cyklu rocznym daje 5400 rocznie.
    I jeszcze jedna obawa – czy aby Niemcy za swoje wyposażenie tej chlewni nie będą odbierać gotowego produktu, czyli świnek a smród i wielkie ilości gnojowicy pozostawią mądrym inaczej Polakom.

  20. kazdy może napisać swoj protest i złożyć go w gminie do 28 .01 nie czekajmy az ktoś to zrobi za nas , zrobmy coś sami, ale robmy jak się da to razem , młodzi działają działajmy razem z nimi

  21. Są 2 możliwości:

    1. pokrzyczycie w domach i na tym się skończy

    2. zbierzecie grupę osób które pokryją koszty prawnego doradztwa i podważycie zgromadzona dokumentację w tej sprawie

    KONIEC KROPA INACZEJ SIĘ NIE DA !!!

    a przypominam że macie na to 3 DNI więc nie marnujcie niedzieli !!!

    1. Nie należy zwracać uwagi na idiotę z Kalonki. Niektórzy są takimi popaprańcami, trudno. Uważam że pan wójt na koniec swojego urzędowania chce zostawić po sobie, oprócz innych „cudownych” inwestycji jeszcze i taką śmierdzącą pamiątkę.
      Brawo Panie władzo!
      A Jurek z Lipin nich już składa aplikację o zatrudnienie jako świnarz.

  22. Nie należy zwracać uwagi na idiotę z Kalonki. Niektórzy są takimi popaprańcami, trudno. Uważam że pan wójt na koniec swojego urzędowania chce zostawić po sobie, oprócz innych „cudownych” inwestycji jeszcze i taką śmierdzącą pamiątkę.
    Brawo Panie władzo!
    A Jurek z Lipin nich już składa aplikację o zatrudnienie jako świnarz.

  23. Zastanawiam się, którą wypowiedź chcieli ukryć. Co było tak niewygodne że aż trzeba było usunąć godzinę dyskusji z nagrania sesji? Czy wypowiedź jednego z panów na temat plagi tzw „słupów”- że obcokrajowcy tak zakładają firmy lub wykupują ziemię? Czy może to, że Pan Wójt zagadał coś o zwrocie kosztów inwestorowi? A może ten fragment, gdzie bierze odpowiedzialność za wszystko co gada jego sekretarz?
    Bardzo sprytne było zagranie Pani Przewodniczącej Wlazło aby dyskusja na temat tuczarni odbyła się na początku sesji, bo potem, kiedy Was wyproszono odbyło się oficjalne rozpoczęcie sesji. To jest oszustwo, bo nie wyjaśniła tym ludziom w czym faktycznie uczestniczą. Wszyscy byliśmy przekonani, że jesteśmy na sesji.
    Całą sytuację skomentuję krótko: PATRZCIE LUDZIE JAK URZĄD WAS OSZUKUJE

  24. KILKA LAT TEMU W GORZKOWICACH KOŁO KAMIEŃSKA, PO LATACH WZNOWIONO DZIAŁALNOŚĆ MASARNI … PO LIKWIDACJI MASARNI GS W LATACH 90-TYCH ,WÓJT WTEDY ZAPEWNIAŁ ,ŻE MASARNI JUŻ TAM NIGDY NIE BĘDZIE……LUDZIE POBUDOWALI DOMY-ZNAJOMY WRÓCIŁ Z ZAGRANICY I TEŻ SIĘ WYBUDOWAŁ.. W 2009 WYNAJMOWAŁEM W GORZKOWICACH ,MIESIĄC KWATERĘ….JAK WRACAŁEM Z PRACY-A BYŁA TO WIOSNA-I DOJEŻDŻAŁEM OD STRONY KAMIEŃSKA….TO BYŁ TAKI SMRÓD ,ŻE MYŚLAŁEM ,IŻ KTOŚ GNOJOWICĘ NA POLE WYLAŁ….ALE JEDEN ,DRUGI DZIEŃ ODÓR-MYŚLĘ COŚ NIE TAK…KTÓRYMŚ RAZEM POJECHAŁEM DO CENTRUM..A TAM TAK JECHAŁO ,ŻE PRZY SŁABYM CHARAKTERZE ,CHYBA BYM ZWYMIOTOWAŁ..SMRÓD BYŁ WSZĘDZIE.NAWET W SKLEPACH…DOPIERO SIĘ DOWIEDZIAŁEM ,ŻE TAK JEST BO DWA KILOMETRY DALEJ JEST ŚWINIARNIA ,KTÓRA „DAJE’ TEN FETOR …LUDZIE TO BYŁO TAK JAK BYM STAŁ KOŁO SZAMBA- KIEDY POMPUJĄ …………ROZMAWIAŁEM O TYM ZE ZNAJOMYM Z GORZKOWIC…MÓWI ‚CZŁOWIEKU TU SIĘ NIE DA MIESZKAĆ .LATEM MA OKNA POZAMYKANE….CHCIAŁ SPRZEDAĆ -PRAWIE NOWY DOM ..I NIKT NIE CHCE DOMU KUPIĆ…..TAM KAŻDY BY CHCIAŁ UCIEC..ALE NIK NIE CHCE DOMU KUPIĆ I DZIAŁEK…………………………JAK MACIE ZNAJOMYCH W GORZKOWICACH ….TO PODZWOŃCIE TAM TO WAM LUDZIE POWIEDZĄ JAK JEST……ALBO JEDŹCIE I POROZMAWIAJCIE Z MIESZKAŃCAMI……..MINĘŁO KILKA LAT KIEDY TAM BYŁEM I NIE WIEM CZY TA MASARNIA JESZCZE ISTNIEJE…….ALE LUDZIE JEŚLI NAWET NIE ISTNIEJE NA PEWNO ,DOBRZE TO PAMIĘTAJĄ….I POWIEDZĄ WAM JAK DALEKO SIĘGAŁ FETOR……..ALE NA PEWNO DALEKO.BO JA JESZCZE NIE WIDZIAŁEM TABLICY GORZKOWICE .A JUŻ BYŁO MOCNO CZUĆ…a Z TEGO MIEJSCA DO MASARNI BYŁO JESZCZE OK. 3 KILOMETRÓW W LINI PROSTEJ

  25. Sprawę budowy tuczarni trzeba nagłośnic ,kto ma jakieś znajomości w tv, radio,gazecie i innych mediach,mówcie i piszcie o „zagładzie” jaką u nas planują zrobic. Niech każdy wywiesi na swoim ogrodzeniu transparent:
    NIE dla TUCZARNI, NIE dla SMRODU. Niech wszyscy przejeżdzający drogą wiedzą ,że my mieszkańcy nie dopuścimy do budowy tej świniarni!!!

    1. zachęcamy do udziału w akcji wywieszenia transparentów. Pomóżmy Tomaszowi Bystrońskiemu podjąć właściwą decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *