Media przy władzy

  • Views 0
  • Rating 12345

Media to ?Czwarta władza? pisze pan Jarosław Wiśniewski  w najnowszym wydaniu gazety ?Na Wzniesieniach?. Ekspercki ton wypowiedzi redaktora naczelnego sprawia, że czytelnik spodziewa się po zawartości czasopisma nieskazitelnej poprawności.

Przeglądając czasopismo dalej trafiamy na artykuł pani Janiny Wlazło, przewodniczącej Rady Gminy. I cóż my tu mamy? Ano wszystko to, co redaktor naczelny wskazywał jako wielce naganne. Czyli wiadomości niezgodne z prawdą, fałszowanie rzeczywistości, insynuacje, niedomówienia, półprawdy.

Na temat sprzedaży spornej działki w Byszewach pani J. Wlazło ?pisze co chce i jak chce?. Jako przewodnicząca Rady Gminy zna z całą pewnością stan faktyczny, ma bowiem dostęp do dokumentów. Mimo to manipuluje opinią publiczną. Twierdzi, że właścicielem działki jest gmina, że świadczą o tym wyroki trzech sądów, a wyroki kolejnych sądów nie kwestionują tej własności. Ukrywa natomiast informację, że właśnie toczy się proces sądowy mający doprowadzić do zgodności zapisów w Księgach Wieczystych z aktami własności ziemi dotyczącymi działki . Grunt ten posiada dwie księgi wieczyste. Drugą księgę założyła gmina i, co jest dziwne, zdołano to uczynić bez okazania się aktem własności, którego gmina nigdy nie miała. Dziwne jest też to, że powierzchnia gospodarstwa państwa Adamczewskich nie zmieniła się ani o metr, co potwierdził wyrok sądu. Właściciele gospodarstwa mają i akt własności na swoją ziemię i Księgę Wieczystą. Może się więc okazać, że tej działki wcale nie ma. Pierwsza rozprawa odbędzie się dopiero w maju. I nie zdziwię się, jeśli niebawem Rada Gminy uchwali sprzedaż działki zanim jeszcze zapadnie wyrok. Póki ma co sprzedawać.  Wypowiedź pani Przewodniczącej  zamieszczona w gazecie jest nadzwyczaj  zgodna z wypowiedziami, jakie padały na posiedzeniach Rady z ust radnych lobbujących za sprzedażą działki. Tych radnych z obozu wójta jest aż ośmiu, o czym autorka artykułu nie omieszkała nam przypomnieć. Stanowią większość, co pozwala przegłosować każdą uchwałę. Toteż Przewodnicząca pozwala sobie nawet na publiczne lekceważenie opozycji.

Jako naczelna ?CO U NAS?, nie opublikowałabym takiego tekstu. Nie tylko z dziennikarskiego obowiązku nakazującego rzetelnie przedstawiać fakty.  Ze zwykłej przyzwoitości. Lecz to właśnie „CO U NAS” nieustannie pomawiane jest o podawanie nieprawdziwych wiadomości.

Czytając dalej gazetę ?Na Wzniesieniach? nie znajdujemy żadnej wzmianki o tym,  że szkołę w Lipinach pokazywano w programie „Interwencja” o przemocy wobec przedszkolaków.  Dziwne, bo pamiętamy, że gdy niedawno pokazano w telewizji  Klub ?Bula? to informowały o tym wszystkie gminne media.  Na temat przemocy w szkole, który po ostatnich wydarzeniach w Lipinach stał się przedmiotem publicznego zainteresowania, znajdujemy w gazecie notatkę. Jest to informacja, że szkoła odniosła zwycięstwo w konkursie ?SZKOŁA BEZ PRZEMOCY? pod patronatem samego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego.  Autorka notatki nie podała jednak, o którą z trzech gminnych szkół chodzi. Czytelnik może więc sądzić, że chodzi o tę właśnie szkołę, o której ostatnio głośno.

Czy aby nie o tym pisał Naczelny Redaktor ostrzegając nas na wstępie: „To nie jest rzetelne dziennikarstwo. Nie dajmy się zwieść.(…) Korzystajmy z rozumu”

W gazecie znajdujemy sporo materiału pochodzącego od Urzędu Gminy Nowosolna. Jakoś ta ?czwarta władza?, ta wolna i niezależna prasa, posiadająca, jak pisze Naczelny Redaktor,”niesamowitą moc oddziaływania i wpływania na opinię publiczną”, wygląda mi na mocno powiązaną z pierwszą i drugą władzą, które mają zaś moc uchwalania lokalnego prawa oraz moc szafowania gminnymi pieniędzmi.  Czyżby pełnia władzy?

Kończąc lekturę stwierdzam z niesmakiem, że służalczy duch w redakcji pozostał. Zmieniła się jedynie forma przekazu. Teraz jest mniej infantylna, bardziej wyrafinowana. Bez wątpienia nowy kamuflaż podniesie skuteczność uprawianej PROPAGANDY.

 


5 thoughts on “Media przy władzy

  1. Gdyby czytać tylko te właściwe gazety, to mamy super. A Wy jesteście be, bo psujecie idealny wizerunek, wypracowany przez lata .
    Co do reszty, to – samo życie – kochani. Kto ma kasę ten ma prasę.

  2. Włożyła Pani kij w mrowisko. Gazeta jest mieszkańców tylko w tytule i tak naprawdę to jest o niczym. Wielu ludzi jest jednak przywiązanych do niej sentymentalnie, z racji tego, że przez wiele lat mieli tylko tę jedną gazetę. Nawet się dziwię, że nikt jescze nie napisał czegoś w obronie „Na wzniesieniach”.

  3. Czytelnicy ci pewnie nie piszą na forach, swoje brudy piorą we własnym domu.

  4. Oj piorą te brudy w najwyższym gatunkowo proszku- w Borchówce, Skoszewach i Nowych i tych Przetartych, Lipinach, itp.

  5. To prawda gazeta” na wzniesieniach” jest miałka, nie ma co po prawdzie czytać. Jest to jednak gazeta do której każdy może pisać artykuły na różne tematy, te o bolączkach, błędach i przekrętach również. Oby to tylko było sensowne, nie obraźliwe i udokumentowane. Można pisać na każdy temat – wszyscy możemy być redaktorami. Piszcie więc ludzie a będzie ciekawsza.Ostatnio, za przykładem krajowej prasy, wzięcie mają tylko wiadomości złe, sensacyjne a wydaje się że dobre też należałoby ludziom przedstawić – jeżeli takowe są! Gazeta Co u nas jest gazetą bardziej radykalną, jej wydawcy są bardzo zaangażowani w tropieniu nieprawidłowości – no i bardzo dobrze, chwała im za to, ale tez nie każdy ma taki pazur i możliwości czasowe w docieraniu do danych. Ja czytając te wszystkie ciemne strony władzy mam ochotę powiedzieć -zaorzmy to wszystko i zacznijmy od podstaw, ale my tzn kto?
    Będzie garstka społeczników – a reszta marni klakierzy na forach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *