Miś musi być duży – relacja z rozprawy administracyjnej dotyczącej obwodnicy Brzezin

  • Views 2453
  • Rating 12345

17 listopada w siedzibie Urzędu Miast Brzeziny odbyła się rozprawa administracyjna z udziałem społeczeństwa w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. ?Budowa obwodnicy Brzezin w ciągu drogi krajowej nr 72?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rekomendowała IV wariant obwodnicy, przebiegający wzdłuż ściany Lasu Wiączyńskiego. Strona społeczna jednogłośnie opowiedziała się za wariantem VII, biegnącym po trasie ul, Brzezińskiej bądź odstąpieniem od inwestycji. Lasy Państwowe odmówiły akceptacji preferowanego wariantu IV i IVA, co zostało przyjęte oklaskami.

W trakcie rozprawy okazało się, że dokumentacja, którą przedstawili projektanci z GDDKiA dość mocno odbiega od rzeczywistości.
Mapy na których pokazano przebieg wariantów obwodnicy pochodzą z lat 80 ubiegłego wieku. Brak jest na nich wielu budynków i drzew, a nawet lasów, które wyrosły przez ten czas. W rzeczywistości warianty obwodnicy przebiegają po domach, których te mapy nie uwzględniają.
Prognozy ruchu, które miały uzasadniać konieczność budowy obwodnicy Brzezin, są nieaktualne. Projektanci oparli się na starych badaniach z roku 2010 i odmówili zaktualizowania danych. Badania ruchu na wszystkich drogach krajowych prowadzone są obligatoryjnie co pięć lat. W roku 2015 było wykonane takie badanie dla drogi 72. GDDKiA nie zamierza konfrontować z rzeczywistością prognoz sprzed lat, nawet pomimo tego, że zamiast przewidywanego wzrostu ruchu na ul. Brzezińskiej po uruchomieniu autostrad widoczny jest zdecydowany spadek.
Wnioski, które wpływały podczas konsultacji społecznych zostały policzone w dziwny sposób. Wnioski od stowarzyszeń, które występowały przeciwko wariantowi IV policzone zostały jako 1 głos choć stowarzyszenia reprezentowały łącznie 301 osób.

Na podstawie takich oto danych zawartych w Raporcie OOŚ dokonana została ocena oddziaływania poszczególnych wariantów na środowisko. Dobry okazał się wariant, który biegnie po ścianie chronionego kompleksu leśnego, a najgorszy jest ten, który przebiega po istniejącej drodze krajowej nie degradując nowych terenów.tabela

Podczas rozprawy padło szereg zastrzeżeń do oceny wariantów. Kwestionowano podane dla poszczególnych wariantów liczby domów przeznaczonych do wyburzenia i drzew do wycięcia .
Pytano dlaczego w preferowanym wariancie IV, który biegnie wzdłuż lasu przewidziano 11 przepustów dla zwierząt, a w wariancie VII, gdzie nie ma lasu, przewiduje się aż 17przepustów . Okazało się, że mają to być przepusty dla żab. Łączna liczba przepustów wpływa na ocenę wariantu. Mogą to być rury dla płazów umieszczone pod drogą, albo wiadukty dla dużych zwierząt leśnych.
Zauważono, że wariant IV przecina Las Wiączyński akurat w miejscu, gdzie znajduje się bunkier i zbiorowa mogiła Łodzian pomordowanych przez hitlerowców. Projektanci utrzymywali jednak, że nie ma żadnej kolizji z miejscem pamięci, gdyż według map jest ono oddalone od drogi o 200 metrów.

Szacowany koszt budowy obwodnicy to ok. 200 mln zł. Ile do tej pory wydano na projekty nie wiadomo, bo projektanci z GDDKiA nie byli w stanie przypomnieć sobie, na jaką kwotę opiewała umowa z nimi zawarta.

Wśród przybyłych na rozprawę największą liczbę stanowili mieszkańcy wsi Ksawerów leżącej w sąsiedztwie Lasu Wiączyńskiego, było kilkunastu mieszkańców Helenowa oraz Paprotni, oraz jeden(!) mieszkaniec miasta Brzeziny. Skład społecznej strony tego postępowania administracyjnego jest dość wymowny. Pokazuje, że obwodnica nie jest w centrum zainteresowania mieszkańców miasta Brzeziny.

Wszyscy zgromadzeni zgodnie sprzeciwiali się proponowanym wariantom, postulowali odstąpienie od inwestycji i budowę tylko krótkiej obwodnicy miasta według wcześniejszych planów, w ostateczności poprowadzenie obwodnicy po trasie istniejącej drogi 72, tj według społecznego wariantu VII.

Wszyscy obecni stanęli w obronie Lasu Wiączyńskiego. Podkreślali, że zniszczenie środowiska, które spowoduje droga szybkiego ruchu będzie nieodwracalne. Apelowali do władz aby podejmując tę ważną decyzję kierowały się dbałością o nasze dziedzictwo narodowe, o zachowanie go dla przyszłych pokoleń. Mieszkańcy odwoływali się też do patriotyzmu, poczucia przyzwoitości i wartości etycznych przedstawicieli GDDKiA.
Mieszkańcy zwrócili uwagę na rolę społeczną, jaką obecnie spełnia Las Wiączyński. Jest on miejscem rekreacji dla mieszkańców Łodzi, którzy jeżdżą tam konno, na rowerach, biegają, chodzą z kijkami, spacerują z dziećmi.

Mieszkańcy zarzucali wariantowi IV i pozostałym wariantom, które zmieniają istniejący układ komunikacyjny, że są szkodliwe w wymiarze społecznym i ekonomicznym. Realizacja któregokolwiek z nich doprowadzi do bankructwa wielu firm działających obecnie przy ul. Brzezińskiej. Z drugiej strony zniweczy życiowe plany dużej grupie ludzi, którzy zainwestowali w działki położone z dala od ruchliwych dróg i wybudowali domy po to, żeby mieszkać w pięknej okolicy.

Pod koniec rozprawy głos zabrał jedyny obecny mieszkaniec Brzezin. By unaocznić brak sensu całego przedsięwzięcia przypomniał scenę z kultowej komedii, w której niefrasobliwi urzędnicy przenoszą jezioro w miejsce gdzie był las, a las tam gdzie było jezioro. Zapytał, czy urzędnicy upierają się przy budowie długiej obwodnicy bo Miś musi być duży.

Nie mieliśmy, niestety, do czynienia ze scenariuszem filmowym, to działo się w realu. Decyzje, które zapadną, zostaną zrealizowane na mocy specustawy. Specjalny tryb postępowania powoduje, że w pierwszej kolejności rozpocznie się budowa drogi, a dopiero później mogą toczyć się procesy w sprawie nieprawidłowych rozstrzygnięć urzędniczych.


8 thoughts on “Miś musi być duży – relacja z rozprawy administracyjnej dotyczącej obwodnicy Brzezin

  1. Ciekawe, że samorząd (czyli wójt i rada) nie występują w obronie interesów mieszkańców gminy.
    Koniunkturalizm osób nas reprezentujących budzi złe skojarzenia. Plany tej strefy przemysłowej miały się wpisać w projekt budowy tego misia. Mam nadzieję, że „zamordyzm” stosowany przez obecne władze centralne skutecznie rozbije te pasożytnicze koterie jak np.GDDKiA…

  2. proszę spojrzeć na bip gminy i nowy nabór, jest to tworzenie nowego etatu, który nic nie wnosi dla gminy tylko tworzenie sekretarki dla wójta, ludzie koniec z tym, zakres super tylko czytajmy do końca, czas na nową odnowę

  3. Polecam również w tym samym bip-ie, w sekcji: „http://nowosolna.bip.net.pl/?c=524” czyli ogłoszenia, zwrócić uwagę na ogłoszenie o niewinnym temacie: „Obwieszczenie o przystąpieniu do ponownego rozpoznania sprawy”.
    Temat wpisany tak aby nikt się nim nie interesował a powinien brzmieć tak: „Obwieszczenie o przystąpieniu do ponownego rozpoznania sprawy dot. wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia p.n.: ?Budowie budynku inwentarskiego-tuczarni <210 DJP wraz z zapleczem socjalnym, silosami na paszę oraz niezbędną infrastrukturą? w miejscowości Lipiny, gm. Nowosolna, na działce o nr ew. 170/1 (po podziale działki o nr ew. 170/3 i 170/4)."
    Urzędnicy Gminni chcą ukryć, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję "Wójta" w sprawie tuczarni i nakazało powtórne rozpatrzenie wniosku inwestora.
    Ten tytuł to ukrywanie prawdy i manipulacja.

    I jeszcze taki kamyczek do Redakcji tego pisma: Państwo , którzy tak aktywnie uczestniczyliście w kampanii wyborczej ostatnich wyborów samorządowych, wzięliście moim zdaniem na siebie pewne zobowiązanie i odpowiedzialność społeczną. Natomiast jeden artykuł na miesiąc i brak systematycznego rozliczania obecnego 'Wójta" z jego obietnic, NIE wypełnia tego zobowiązania choćby w części !!!

    I niech mi będzie jeszcze wolno przytoczyć przysłowie: "Lepsze jest wrogiem dobrego"

    Byle do wiosny…. podobno już zbierają podpisy 🙂

    1. sama prawda, bardzo trafny post odnośnie redakcji, pozbyli się starego Wójta i myśleli, że ten będzie zbawcą a jest gorzej…..eh

  4. Ta obwodnica nie postanie w najbliższych 10 latach, bez wsparcia finansowego UE, taka duża inwestycja nie ma szans na powodzenie – to bardzo duża obwodnica – przechodzi przez 2 miasta i 3 gminy. A środki do 2020 r. już zaplanowano. A przecież wójt Nowosolnej przekonywał że to główny czynnik lokalizacyjny dla strefy inwestycyjnej w Lipinach. A w ogóle czy ktoś w gminie to myśli o czymś takim jak studium wykonalności. Czy ktoś orientuje się w naszym urzędzie w nowych ustawach planistycznych bo okazuje się że warunki prawne zmieniły się radykalnie. Kto czyta nie błądzi.

    To gdzie się można podpisać???

    1. chyba studium uwarunkowań chłopie, studium wykonalności to można na kolanie napisać hehehe,

      1. Wszystko można zrobić dobrze lub jak to napisałeś – na kolanie…, studium jak widzieliśmy też może być zrobione na kolanie;

  5. Szanowny Panie Wójcie. Obiecanki cacanki,a głupiemu radość.Obiecywać Pan potrafi, – to Pana główne hasło wyborcze ( szczególnie dotyczy sołectwa Grabina ) po roku rządów w gminie się zmaterializowało. Ulica Bukowa nadal w dziurach , mieszkańcy toną w błocie i nie można normalnie wjechać w ul.Główną.Tylko proszę nie mówić,że to wina poprzednika bo to się stało już nudne.Co ciekawe, kiedy w poprzedniej kadencji był Pan radnym ciągle Pan powtarzał – nic nie mogę zrobić, – to wina Wójta. Teraz Pan jest Wójtem. Minął rok a Pan nie potrafi porozumieć się z projektantem.To w końcu przez projektanta czy Pana nieudolne działanie dalej będziemy tak żyć?!
    Proszę odświeżyć sobie wypowiedź z dnia 30.03.br na łamach tej gazety.
    Mieszkanieć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *