Nowosolna: korupcja w samorządzie

  • Views 1375
  • Rating 12345

Wójt gminy Nowosolna ujawnił mechanizmy budowania korupcyjnych układów. Oświadczył na posiedzeniu Rady Gminy, że mając do wyboru budowę drogi na osiedlu z gęstą zabudową lub budowę drogi do gospodarstwa przewodniczącego Komisji Rewizyjnej wybrał to drugie. Choć nazwał przewodniczącego ?producentem mleka?, nie zmienia to faktu, że załatwił jego prywatny interes.

Pan Michał Nowacki pełni funkcję przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Nowosolna już od kilku kadencji i miał okazję zrewanżować się wójtowi za przysługę. Choćby 25 stycznia 2012 roku, kiedy to Komisja Rewizyjna miała wyjaśnić kwestie związane z finansowaniem budowy GPCKiE w Plichtowie. Wyjaśnienia wymagały następujące sprawy:

  • dlaczego gmina zapłaciła za tę inwestycję o ok. 1 mln zł więcej, niż wynosiła oferta wykonawcy ?
  • czy podział inwestycji na etapy, który podniósł jej koszty był prawidłowy ?
  • skąd wójt Bystroński wziął pieniądze na prowadzoną w tym samym czasie budowę prywatnego domu, jeśli z jego oświadczeń majątkowych wynika, że nie miał pieniędzy ?

Pytania były proste i konkretne. Żadnej z tych spraw Komisja Rewizyjna, kierowana przez pana Nowackiego, nie wyjaśniła. Wójt oświadczył Radzie, że inwestorem budującym prywatny dom była jego żona. Komisja Rewizyjna przyjęła to wyjaśnienie bez zastrzeżeń, chociaż informacja była nieprawdziwa. Małżeństwo Bystrońscy nie mają rozdzielności majątkowej, więc oświadczenia majątkowe wójta obejmują również majątek jego żony.  Oczywiście Komisja Rewizyjna orzekała większością głosów, ale w skład czteroosobowej komisji wchodzi pan Ryszard Pietrzak zatrudniony w podległej wójtowi szkole oraz pani Janina Kosterna, której niespodziewana przemiana z opozycjonistki w zwolenniczkę polityki wójta spowodowała, że po wyborach płynął na ten temat wartki strumień plotek niczym woda wyciekająca z uszkodzonej rury na posesji.

Mamy tu bardzo prosty układ korupcyjny: wójt zrobił radnemu drogę, a radny zatuszował wątpliwości finansowe prowadzonych przez wójta inwestycji i doprowadził do podjęcia uchwały niezgodnej z prawdą.
Opisany mechanizm podpada pod dwa paragrafy kodeksu karnego:

Art. 228 (tzw. sprzedajność urzędnicza), który mówi: ?Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę lub takiej korzyści żąda, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.?
Pan Nowacki pełni funkcję publiczną i przyjął korzyść osobistą od człowieka, którego powinien kontrolować w imieniu i interesie lokalnej społeczności. Uczciwy przewodniczący w takiej sytuacji powinien powiedzieć: ?Nie, panie wójcie, najpierw proszę załatwić sprawy mieszkańców, a moje na końcu. Jeśli przyjmę ten prezent, to każda moja decyzja będzie do podważenia.?

Art. 229 (łapownictwo czynne): ?Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem takiej funkcji, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.?
Tomasz Bystroński udzielił korzyści osobistej radnemu, na którego przychylności bez wątpienia mu zależało i, jak widzimy, uzyskał brak jego wnikliwości w wyjaśnianiu wątpliwości dotyczących finansowania gminnej inwestycji.

Korupcja jest niesłusznie utożsamiana z łapownictwem. Najprostsza definicja korupcji mówi, że jest nią każda forma wykorzystywania funkcji publicznej do celów prywatnych.
Taką prywatę zaprezentowała nam ostatnio przewodnicząca Rady Gminy na grudniowej sesji Rady, gdy nie dopuściła do dyskusji nad ekonomiką utrzymywania Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. W tym przedsiębiorstwie pracuje jej córka.
Z analizy przedstawionej przez radnego Grzegorza Grzelińskiego wynikało, że po likwidacji etatu kierownika jednostki i innych zatrudnionych tam osób można by było obniżyć mieszkańcom cenę wody.
Przewodnicząca szybko zamknęła dyskusję i ogłosiła, że… radny chce pozbawić swojego sąsiada pracy bo go nie lubi.
Merytorycznych, ekonomicznych argumentów nie miała. Obrady sprowadziła do poziomu magla. Można zrozumieć niesmak tych, którzy byli świadkami jej wystąpienia. Wykazała się prywatą dbając o to, by Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej istniało bez względu na koszty ponoszone przez mieszkańców gminy.

Zatrudnianie radnych i członków ich rodzin w jednostkach samorządowych jest w gminie Nowosolna stałą praktyką. Spowszedniało i nie budzi sprzeciwu. Do niedawna w Urzędzie Gminy pracowała córka radnego Stanisława Sali. Radny nigdy nie zabierał głosu w dyskusji, ale za to głosował zgodnie z wolą wójta. Radna Piotrowska wkrótce po wyborach została zatrudniona w gminnej szkole w Skoszewach …

Rada gminy powinna działać zgodnie z zapisami ustawy o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 roku, w której są uregulowania chroniące przed korupcją. Na przykład Art. 24e.  nakłada obowiązek takiego postępowania, które nie podważy zaufania do radnych. Przepis mówi: ?Radni nie mogą podejmować dodatkowych zajęć ani otrzymywać darowizn mogących podważyć zaufanie wyborców do wykonywania mandatu zgodnie z art. 23a ust. 1.? Art. 23a ust.1 to ślubowanie, w którym radny zobowiązuje się działać godnie, rzetelnie i uczciwie mając na względzie dobro gminy i jej mieszkańców.
Czy można mieć zaufanie do radnych przyjmujących osobiste korzyści od wójta ? Czy będą oni należycie bronić interesu publicznego? Art. 18 ustawy o samorządzie nakłada na radę gminy obowiązek sprawowania kontroli nad wójtem. Czy radni, którzy siedzą w wójtowej kieszeni są w stanie go kontrolować?

Walka z korupcją jest łatwa, gdy w państwie funkcjonują prawidłowo mechanizmy demokratyczne. Społeczeństwo może wtedy bez trudu, podczas wyborów, usunąć podejrzanych kandydatów. W naszym Państwie jednak te mechanizmy nie funkcjonują ( ?Wójt na dożywociu?). Pozostaje walka na drodze prawnej, która jest bardzo trudna.
Korupcja nie zwalczona w początkowym stadium rozwija się jak rak. Demoralizuje ludzi i wciąga w te układy coraz większą ich liczbę. Różnego rodzaju mętów społecznych nie brakuje, a widoczna dla wszystkich bezkarność i płynące korzyści są dla nich ogromną zachętą do przyłączenia się do takiego układu. Może nawet dojść do skorumpowania tzw. stróżów prawa prowadząc do całkowitego zaniku funkcjonowania prawa w danej gminie ? skorumpowani stróże prawa będą zapewniać bezkarność ludziom należącym do układu. W dalszej kolejności korupcja prowadzi do tego, że społeczeństwo traci wiarę w praworządność Państwa, w skuteczność reguł demokratycznych i sens jakiejkolwiek aktywności podczas wyborów i między nimi. Samorząd, który osiągnie taki stan zaczyna rządzić jak mafia ? przestaje się zupełnie liczyć ze społeczeństwem i zaczyna zajmować się wyłącznie swoimi interesami. Bierność obywateli pozwala układowi wygrywać kolejne wybory i panować przez wiele kadencji. Obawiam się, że w gminie Nowosolna mamy już taki stan.

autor: Jerzy Strzałkowski


One thought on “Nowosolna: korupcja w samorządzie

  1. Miejmy nadzieję, że wszyscy za wszystko! zostaną rozliczeni przy najbliższych wyborach…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *