Nowosolna ? tuczarnia świń albo zrównoważony rozwój

  • Views 8256
  • Rating 12345

Czy samorząd gminy Nowosolna wyda zgodę na budowę dużej tuczarni świń w okolicy zabudowanej domami jednorodzinnymi? Decyzja jest trudna gdyż z jednej strony stoją dyrektywy UE promujące zrównoważony rozwój a z drugiej interes lokalnego przedsiębiorcy.
Tuczarnia świń przyniesie duży dochód właścicielowi, lecz odbędzie się to kosztem pozostałych mieszkańców, którym sąsiedztwo tuczarni stworzy problemy ekologiczne, zdrowotne i finansowe. -czytaj też: Lipiny – przedsionek piekła

Fetor

W okolicy tuczarni śmierdzi. Badania stężenia amoniaku w różnych odległościach od tuczarni pozwoliły ustalić, że np. tuczarnia na 25 tys. świń powoduje wzrost stężenia amoniaku na obszarze 600 km2. To znaczy, że wytwarzane przez nią gazy stwierdza się jeszcze w odległości niemal 14 km. Tuczarnia budowana w gminie Nowosolna będzie mniejsza – ?tylko? 5,4 tys. sztuk. rocznie – gazy wytwarzane przez tę tuczarnię będą miały zasięg ok 4 km. Dużo to czy mało? Do urzędu gminy nie sięgną. Ale takie wsie jak Ksawerów, Lipiny, Teolin czy Helenów i Paprotnia będą bez wątpienia w zasięgu rażenia.
Ten fetor to nie tylko amoniak. Szkodliwych gazów jest w nim więcej. Wymieńmy choćby siarkowodór, związki karbonylowe, merkaptany (te śmierdzą najbardziej). Wszystkie te gazy to trucizny, przed którymi mieszkańcy okolicznych miejscowości nie będą mieli się gdzie schronić. Będą je wdychać w dzień i w nocy. Długotrwałe wdychanie może mieć dla organizmów poważne konsekwencje ? ich działanie jest podobne do narkotyków. Wbrew potocznym opiniom smród może zabić. Ludzie mieszkający w pobliżu takich tuczarni skarżą się na łzawienie oczu, chrypkę, bóle gardła i inne tego typu dolegliwości.
W okolicy planowanej tuczarni istnieją i działają różne firmy i instytucje ? Dom Pomocy Społecznej, Szkoła Podstawowa, świetlice środowiskowe, zakłady dziewiarskie i in. Niezdrowe gazy wytwarzane przez tuczarnię będą szkodzić pracującym tam ludziom.

Samorząd gminy podejmując decyzję musi więc brać pod uwagę, czy nie ucierpią interesy instytucji publicznych w Lipinach.
Czy pensjonariusze Domu Opieki w Lipinach będą nadal chcieli w nim mieszkać?
Jak będzie funkcjonować Szkoła w Lipinach w sąsiedztwie tuczarni? Czy fetor roznoszący się wokół nie pogłębi kompleksów uczniów -w szkołach w mieście wszak nie śmierdzi gnojówką. Obserwacja przemysłowej tuczarni będzie też dla uczniów sporym dysonansem poznawczym ponieważ sposób chowu zwierząt w takich tuczarniach budzi coraz większy sprzeciw. W cywilizowanych społeczeństwach rośnie świadomość uwłaczającego ludzkiej godności procederu, jaki się tam odbywa.
W przypadku wystąpienia chorób, z czym trzeba się liczyć przy tak dużym nagromadzeniu zwierząt, szkoła może też być okresowo zamykana ze względu na zagrożenie zdrowia uczniów. Świńską grypę wszak już mamy a nowe odzwierzęce choroby wciąż się ujawniają.

skażenie wód

Jeden warchlak produkuje od 5 do 10 litrów gnojowicy na dobę. Z tuczarni na 1,8 tys. sztuk powstaje dziennie ok. 15.000 litrów. Gnojowica ma być wylewana na pola. To rodzi bardzo poważne konsekwencje dla wód gruntowych i gleby. Gnojowica jest trudna do utylizacji. Przepisy zezwalają na wylewanie gnojowicy na pola w ilości 20.000-40.000 litrów na hektar. To znaczy, że co dwa dni potrzebny będzie 1 ha użytków do zalania, a w ciągu roku obszar o powierzchni 180 ha. Nie można przy tym wylewać gnojowicy na gołą ziemię, na której nie ma zielonych roślin w okresie wegetacji. Na polach okres wegetacji jest krótki ? trwa praktycznie od kwietnia do czerwca. W lipcu zboża zaczynają dojrzewać. Nieco lepiej znoszą wylewanie gnojowicy łąki i pastwiska, ale tych jest już coraz mniej.
Wylewanie gnojowicy na gołą ziemię bardzo szybko prowadzi do jej degradacji. Związki zawarte w gnojowicy nie ulegają biodegradacji i zanieczyszczają wody gruntowe.
Szczególnie niekorzystny wpływ gnojowicy stwierdzono na glebach nieprzepuszczalnych i słabo-przepuszczalnych, a takie właśnie gleby są w okolicy planowanej budowy. Tutaj pola aż do maja stoją zalane wodą z zimowych roztopów. Latem, podczas silnych opadów woda tak wolno wsiąka w ziemię, że po polach płyną potoki wypłukujące ryby z okolicznych stawów. Regułą jest znaczne, ponad miesięczne opóźnienie prac polowych ze względu na wysoki poziom wód. Utylizacja gnojowicy poprzez wylewanie jej na pola jest w tych okolicznościach nie do pomyślenia. Woda z pól spływa drenażem do pobliskiego rezerwatu buków. Tam też będzie płynęła gnojowica z planowanej tuczarni. Dziwne jest, że inwestor uzyskał pozytywną opinię środowiskową.
Dużym zagrożeniem są wirusy i bakterie. W gnojowicy występują m.in. pałeczki Coli, gronkowce, streptokoki, paciorkowce. Na glebach skażonych takimi bakteriami uprawa warzyw staje się bardzo problematyczna. Bakterie te mogą zostać zjedzone wraz z warzywami powodując poważne schorzenia u ludzi.

Samorząd podejmując decyzję powinien rozważyć czy nie ucierpią interesy pozostałych mieszkańców utrzymujących się z produkcji rolnej. Produkcja zdrowej żywności, to sektor, który ostatnio prężnie się rozwija i ma dużą przyszłość. Na terenie narażonym na szkodliwe oddziaływanie planowanej inwestycji działa już obecnie kilka gospodarstw ekologicznych. Będzie ich więcej bowiem wielu właścicieli gruntów planuje wykorzystać koniunkturę i zarabiać na życie produkując zdrowe mleko, jaja i warzywa. Zainteresowanie konsumentów taką żywnością jest duże i ciągle rośnie, a bliskość dużego miasta gwarantuje producentom rynek zbytu.

Konflikty społeczne

Samorząd, wydając decyzję, powinien wziąć pod uwagę również to, jaki będzie miała wpływ na stosunki między ludźmi. Planowana inwestycja jest uciążliwa dla otoczenia i można się spodziewać wielu konfliktów. Bardzo niepokoi więc postawa jaką inwestor zdążył już zaprezentować przy okazji konfliktu o rów melioracyjny. Ujawnił zupełny brak chęci do pielęgnowania dobrosąsiedzkich kontaktów. Sprawa była dość prosta ? inwestor postawił ogrodzenie na rowie melioracyjnym doprowadzając do zalewania okolicznych domów. Mieszkańcy bezskutecznie prosili go o usunięcie z rowu tej tamy. Nie pomagały też pozytywne wyroki sądów rejonowego i okręgowego. Sprawę musiał rozstrzygać aż Sąd Najwyższy.

Rozwój okolicy

Na koniec zwróćmy uwagę na charakter okolicznych miejscowości. Oficjalnie są to wsie. W rzeczywistości jednak nabierają one charakteru podmiejskich osiedli. Od kilku lat nie buduje się tu już siedlisk, zagród i tym podobnych budynków typowych dla wsi. Powstają za to domy jednorodzinne, a nawet całe osiedla. Stare siedliska zmieniają swój charakter ? są przekształcane na działki i domy mieszkalne. To skutek położenia gminy w sąsiedztwie dużego miasta. Taki kierunek rozwoju powstał spontanicznie i rozwija się niezależnie od Planów zagospodarowania czy decyzji urzędniczych. Bliskość miasta i lasów stymuluje ten rozwój. Budowa tuczarni niewątpliwie zahamuje proces rozwoju, bo kto będzie chciał osiedlać się w takich warunkach.

Konstytucja RP stanowi, że ?Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju?

Aby zasada zrównoważonego rozwoju była spełniona muszą być wzięte pod uwagę interesy wszystkich mieszkańców okolicy. Wiele wskazuje na to, że interesy większości mieszkańców zostaną naruszone. W społeczeństwie demokratycznym interes jednego człowieka nie może być stawiany wyżej, niż interes społeczności.

autor: Zofia Rózga, Jerzy Strzałkowski

czytaj też:  Lipiny – przedsionek piekła

 

UWAGA: Artykuły zamieszczone w serwisie „CO U NAS” chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Redakcja zezwala na przedruk artykułów pod warunkiem podania źródła artykułu.  Prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu
źródło: CO U NAS – niezależna gazeta lokalna – http://counas.p9.pl
W formie papierowej można rozpowszechniać jedynie wersję PDF do pobrania poniżej :

PDF do wydrukowania


16 thoughts on “Nowosolna ? tuczarnia świń albo zrównoważony rozwój

  1. dziwne że aby dowiedzieć się, co dzieje się w naszej gminie, trzeba systematycznie odwiedzać tą stronę.
    Dzisiaj byłam w gminie i jakoś nikt nawet nie wspomniał o tym problemie a przecież mamy już 15 stycznia a z artkułu wynika że czas jest do 28 stycznia aby składać wnioski, czyli głowa w piasek i czekamy co z tego wyniknie. Jeżeli mieszkańcy okolicznych wsi nie zdają sobie sprawy z atrakcji mieszkania w takim sąsiedztwie to dobrze byłoby aby zasięgnęli języka starych mieszkańców Teolina tam w czasach PRL mieściła się podobna chlewnia tylko chyba nieco mniejsza i jeszcze jedno czy inwestor posiada 200ha aby wylewać tą gnojowice chyba że zakładamy ze za chwilę będziemy tu mieli panią Jaworowicz czy programy z cyklu Uwaga TVN

    1. 200 ha to obszar wszystkich pól między Lipinami i Ksawerowem – od wieżyczki nawigacyjnej do Paprotni. Taka powierzchnia gruntu będzie parowała i zatruwała otoczenie.
      Prawdopodobnie w praktyce gnojowica będzie wylewana wszędzie, gdzie jakiś rolnik, właściciel pola, na to pozwoli. Problem może więc dotknąć mieszkańców nawet dość odległych okolic.

  2. Ludzie czy wy wogóle wiecie o czy mówicie, uważam że większość z was nie ma zielonego pojęcia o czym mówi, ciekawe tylko czy schab na talerzu nie śmierdzi i nie jest trujący. A tak apropo to wszystko przez zazdrość, gdyby gość nie miał hajsu to by się ludzi naśmiewali a jak ma to kłuje w oczy takie rzeczy tylko w Polsce

  3. Gdyby miał hajs to by się w gnojówie nie babrał tylko robił coś fajniejszego – pub, panienki, hotel – więc chyba jednak nie ma. Czego mu zazdrościć?

  4. Przekonamy się czy władze mają troche oleju w głowie, jak nie to przecież możemy jako mieszkańcy pomóc w nawożeniu trawnika przed Urzędem. Ciekawe czy wtedy otwożą okna czy będą siedieć i kisnąć latem w pokojach. Ahhh zapomniałem, zamontują sobie klimatyzacje za pieniądze …

    1. Władza olej głowie ma. Bliscy wójta kupowali ziemię w Plichtowie, czyż nie za symboliczną złotówkę?

      1. Zrzućmy się na działkę w Plichtowie i przekażmy ją pod działalność chlewni ! To nie jest żart ! Może ktoś pociągnie ten temat i uda się coś wymyślec.

        1. A może uda się chlewnię wybudować za nowo powstałym marketem NETTO w Nowosolnej ?

  5. No to czy w tym kraju naprawdę nie ma sprawiedliwości ? Nikt niczego nie kontroluje ? Chyba jakiś urząd powinien to zbadać ! Wójt który dba o swoje interesy powinien zostać wice wójtem !!!

  6. a muchy będą wam wybijały szyby takie bedą duuuże

    naprawdę mądrych ludzi wybraliście 😉

  7. Wczoraj było widać, słychać i czuć jacy mądrzy ludzie siedzą w tej radzie gminy. Jacyś sadyści czy co? Ten, który mówił, że sprzeciwiamy się budowie chlewni przez zazdrość i taki drugi, który mówił, że jest klasyfikatorem bydła – okazywali dużą radość i zadowolenie z całej sytuacji.

  8. Pamiętacie Lipinianie jak ochoczo głosowaliście na wójta. A teraz on się na was wypina a po sobie zostawi Wam śmierdzącą pamiątkę. A miastowi / jak to nazywacie/ mówili, tłumaczyli ….. ale wg Was im się we łbach przewraca.

  9. W dzisiejszych Wiadomosciach TVP Łódź był kolejny materiał o projekcie tuczarni.Pan sekretarz gminy wyjawił ,ze w marcu zapadnie „wyrok”pana wójta w tej sprawie.
    Nasze pisma odwoławcze zostały złożone /ponad 400podpisów/, może teraz trzeba pokazac się w gmninie, albo przed i protestowac!!?
    Grupka mieszkanców z Nowosolnej protestowała przeciw obwodnicy ..i już jest inna wersja tej drogi /a chyba tylko 3razy wyszli na drogę protestowac./
    Moze to nasza szansa, by uratowac nasz dzieci, srodowisko, i siebie od wiecznego SMRODU, jaki chce nam zafundowac „pan inwestor z domku z basenem z Lipin???” /po wiekiej przychylnosci pana wójta/

  10. Kochani mieszkańcy Lipin,Teolina,Paprotni,Helenowa nadszedł już czas żeby powiedzieć głośno i dobitnie NIE DLA TUCZARNI !!! NIE DLA SMORDU!!! NIE DLA TAKICH INWESTYCJI KOŁO NASZYCH DOMÓW I SZKÓŁ!!!
    Mieszkańcy Ksawerowa i Moskwy pokazują że można,że trzeba ,że należy walczyć o swoje prawa do godnego życia.
    Pokażcie że jesteście społecznością !!!!!!!
    Drugiej SZANSY nikt już wam nie da.

  11. Święte słowa Eko, cały czas mamy nadzieje ,ze mieszkańcy Lipin też wezmą swoje losy w swoje ręce /że przestaną się obawiac p.inwestora/. Teolin ,Paprotnia i Sąsiedzi do Was smród, bakterie i wielkie muchy też dolecą z tuczarni..
    Sprawę tej budowy trzeba nagłośnic ,kto ma jakieś znajomości w tv, radio,gazecie i innych mediach,mówcie i piszcie o „zagładzie” jaką u nas planują zrobic. Niech każdy wywiesi na swoim ogrodzeniu transparent:
    NIE dla TUCZARNI, NIE dla SMRODU. Niech wszyscy przejeżdzający drogą wiedzą ,że my mieszkańcy nie dopuścimy do budowy tej świniarni!!!
    ps Eko, nam chyba potrzeba kogoś kto by pokierował naszymi działaniami przeciw tej budowie..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *