Przyczyny awantur na sesjach Rady Gminy Nowosolna

  • Views 4369
  • Rating 12345

Autostrada A1

GDDKiA udostępnia dokumenty

Przybłąkał się chory lis, mieszkańcy przeżyli horror

Na ostatniej sesji Rady Gminy Nowosolna miał miejsce zdumiewający incydent. Dotyczył planowanego masztu w Natolinie. Radny Czesław Marciniak usiłował podjąć dyskusję na temat szkodliwości fal elektromagnetycznych dla ludzkich organizmów. Posiłkował się wieloma przykładami opisanymi w literaturze.

W trakcie wypowiedzi radnego Wójt łapał się za głowę, że niby ten radny opowiada jakieś niestworzone historie. Wójt nie przedstawił jednak żadnych argumentów na nieszkodliwość fal elektromagnetycznych. To szczeniackie zachowanie aprobowała Przewodnicząca Rady, choć powinna przywołać Wójta do porządku. Zareagował jedynie radny Grzegorz Grzeliński ? powiedział, żeby Wójt zamiast łapać się za głowę przyłożył sobie lepiej kompres. I w tym momencie Przewodnicząca Rady odebrała panu Grzelińskiemu głos uzasadniając tym, że słowa radnego obrażają wójta.

Zachowanie Przewodniczącej jest zupełnie niezrozumiałe. Wynika z niego, że wójt może zachowywać się po szczeniacku i obrażać radnych, ale radni nie mogą przywoływać wójta do porządku i wymagać od niego sensownych odpowiedzi.

Wyjaśnijmy, że promieniowanie gamma, które w Hiroszimie zabiło kilkadziesiąt tysięcy ludzi to właśnie fale elektromagnetyczne, takie same jak w telefonach komórkowych, tylko krótsze. Jest to najbardziej zabójcze i najbardziej przenikliwe promieniowanie. Ci, którzy przeżyli, przez wiele lat borykali się z mutacjami wywołanymi właśnie tym promieniowaniem.

Falami elektromagnetycznymi jest również promieniowanie słoneczne docierające do Ziemi. Wszyscy wiemy, że może powodować uczulenia, oparzenia skóry i czerniaka – bardzo groźny nowotwór skóry.

Skutki promieniowania elektromagnetycznego są tym większe, im bliżej stacji wysyłającej te fale znajdują się żywe organizmy. Natężenie jest wprost proporcjonalne do kwadratu odległości od stacji nadawczej. Np. zbliżenie się do stacji o połowę ma taki skutek, że promieniowanie oddziałuje 4x mocniej.

Po kompromitującej wypowiedzi Przewodniczącej pozostali radni naskoczyli na pana Grzelińskiego. Zarzucili mu, że znowu psuje atmosferę obrad. Bardzo niepokojące jest, że bez żadnych przeszkód radni demonstrowali agresję, dawali upust swojej wściekłości i wrogości. A przewodnicząca? To ona zaatakowała pierwsza, a radni stadnie ją wspierali.

Mnie nie dziwi, że pan Szcześniak, będąc długoletnim pracownikiem branży telekomunikacyjnej, nie wie z jakimi falami miał do czynienia. Jest to tylko kolejny dowód na to, że potrzebuje on więcej czasu by pewne rzeczy pojąć. Równie długo zajęło Panu Szcześniakowi zrozumienie podstawowych zasad funkcjonowania lokalnego samorządu. Przypomnijmy, że dopiero na jednej z pierwszych sesji po objęciu urzędu wójta Pan Szcześniak dowiedział się, że wójt nie rządzi radnymi lecz jest im podporządkowany. A wcześniej przez osiem lat pełnił funkcję radnego.

W artykule ?Mit ochrony Parku Krajobrazowego? postulowaliśmy, by Wójt postawił ten maszt w Grabinie. Mógłby wtedy sam doświadczyć, jak on działa. Wójt może też włożyć głowę do włączonego aparatu rentgenowskiego np. na pół godziny. Wtedy zrozumie jak fale elektromagnetyczne oddziałują z żywą materią.

Nie dziwi mnie również to, że większość radnych jest na sesjach milcząca, ale za to zawsze gotowa uciszać wystąpienia sprzeczne ze stanowiskiem Wójta i Przewodniczącej. To akurat wyjaśniła nam pani Przewodnicząca w swoim artykule ?Radny co to za zwierze?, który napisała jako podsumowanie ubiegłej kadencji . Napisała tam, że każdy radny przez te cztery lata coś załatwił ? jak nie dla siebie, to dla swoich wyborców. Tak więc obecną postawę radnych odbieram jako dowód, że nic się tak naprawdę nie zmieniło pomimo zmian osobowych.

Radni nie chcą słuchać fachowych wypowiedzi ekonomisty twardo stąpającego po ziemi ? reagują agresją. Za to fantastyczne opowieści Pana Stępnia bardzo się radnym podobały. Dziwię się zatem, że występują trudności z uzyskaniem tego nagrania. Chcielibyśmy móc odsłuchać opowieści, które tak zafascynowały radnych i zaprezentować je szerszej publiczności, byście mogli Państwo sprawdzić, czy samorząd nie traci aby kontaktu z rzeczywistością.


31 thoughts on “Przyczyny awantur na sesjach Rady Gminy Nowosolna

  1. Promieniowanie elektromagnetyczne jest elementem natury i ludzkość od zawsze żyje w jego obecności. Powstaje ono przy wyładowaniach atmosferycznych, w czasie zjawisk geologicznych, wytwarzają je gwiazdy i galaktyki. Jego obecność w naszym życiu nasila się jednak od początku XX wieku, kiedy kontrolujemy coraz więcej urządzeń wytwarzających je sztucznie. Na działanie tego promieniowania narażeni jesteśmy wszędzie ? w domu (żarówki, telewizor, suszarka do włosów), w samochodzie (alternator, radio), w pracy (urządzenia antywłamaniowe, komputer) i jest to promieniowanie o różnej mocy i częstotliwości. Faktem jest więc, że BTS jest źródłem promieniowania elektromagnetycznego, ale faktem jest to, że nie jest ono w naszym otoczeniu niczym wyjątkowym. Tym samym nie można obwiniać nadajników telefonii komórkowej za powodowanie raka u ludzi. Tak samo jak nie obwinia się żarówki ani suszarki do włosów.
    Tak sobie myślę, że każdy kto jest przeciwny powinien zaprzestać korzystania z telefonu komórkowego bo w ten sposób finansuje budowę masztów i przyczynia się to zachorowań na raka wielu ludzi.(Jakoś Radny Marciniak nie sprzeciwiał się wynajęciu masztu w Plichtowie dla PLUSA i PLAYA,czy to znaczy że ludzie w Natolinie są lepsi od innych????) A co do wybitnego ekonomisty który uwielbia się szczycić swoim wykształceniem to powiem jedno,(jeden z Radnych już to wypomniał ? chyba Mielczarek) jego zdanie też jest zależne od punktu siedzenia. Broni przed zmianą studium bo według niego to jest porostu nie ludzkie i tam mieszkają ludzie ale już przedszkola trzeba zamknąć i niech ludzie najlepiej wożą dzieci do łodzi bo On tak robił ( normalnie ALFA i OMEGA) Panie Radny czy to jest ludzkie ?????? Na koniec powiem tylko że mi również nie podobają się pomysły naszej władzy ale potrafię dostrzec również pozytywy, a Wasz portal jest stronniczy jak Wiadomości w TVP.Dziękuję

    1. Gazeta CO U NAS zawsze stała po stronie mieszkańców a nie władz. Nigdy nie chwaliliśmy władz, bo one robią to same w swoich mediach i tzw ?niezależnych? ale finansowanych. Naszą natomiast rolą jest pokazywać to co władze wolałyby ukryć.
      Dlatego zarzut stronniczości uważam za niestosowny.
      Zofia Rózga

    2. Pani/Panie z gminy nigdy nie byłem za zamykaniem przedszkoli tylko za tym, żeby gmina pomogła rozwijać małym, prywatnym przedszkolom, których sieć byłaby bogatsza stąd i dojazdy byłyby krótsze. W takich przedszkolach nie byłoby zatrudnionych kilku sprzątaczek i kilku woźnych, a konkurencja między nimi za dofinansowanie z gminy powodowałaby wyższą jakość opieki. Zostało już wyliczone, że opieka nad gminnym dzieckiem byłaby tańsza, i moim zdaniem lepsza, gdyby gmina za opiekę nad swoimi dziećmi płaciła prywatnym małym przedszkolom, aniżeli budowała nowe czy rozbudowywała istniejące. Wyliczenia te zrobiła nasza Pani skarbnik. Problem jest jednakże w tym, że w prywatnych przedszkolach ?Rodzina? miałaby mniejsze możliwości zatrudniania ?swoich?. Trzeba wziąć pod uwagę również i to, że nasza bogata gmina przejmuje do gminnych szkół i przedszkoli dzieci spoza obszaru i dopłaca z naszego budżetu drugie tyle, co stanowi dotacja idąca za dzieckiem np. z gminy Brzeziny czy Andrespol. Dzięki takim działaniom mamy, obok najdroższej administracji również najdroższe szkoły w województwie. Gdyby tacy jak Pani/Pani i zdecydowana większość radnych, skupionych w ?kolektywie? Pani Przewodniczącej, potrafili zrozumieć, że można obniżyć rozpasane koszty niekoniecznie kosztem jakości nauczania, wówczas i konfliktów byłoby znacznie mniej. Ale tak jakoś dzieje się w organie stanowiącym Gminy od lat, że większość jej składu nie cierpi ekonomistów w swoim składzie. Przede mną był w radzie doktor ekonomii z którym również były ciągłe awantury. Myślę, że taka niechęć do ekonomistów częściowo wynika z kompleksów większości, a częściowo również i stąd, że ekonomiści jak na dłoni widzą różne interesy i interesiki.

      1. Panie Grzegorzu,
        nic ująć… mogę tylko dodać, że tak gigantyczne pieniądze jakie idą na edukację w naszej gminie wcale nie maja przełożenia na jakość nauczania. Wyniki EWD w naszym gminnym gimnazjum leca w dół na łeb na szyję. Dzieciaki przychodzą do tej szkoły madrzejsze niż w niej wychodzą. Tak oto gmina (czyli My Mieszkańcy) dopłaca do nauki dzieciom spoza gminy , jak również przekazuje subwencję budżetową do innych gmin za dzieci, które „uciekają” uczyć się w szkołach spoza gminy. Próbowałam zwrócić uwagę wójta na ten problem już rok temu, przedstawiając mu wskaźniki EWD. Z pozoru oferta gimnazjum sie poprawiła ale wyniki egzaminu gimnazjalnego pogorszyły. Taki oto mamy czas odnowy. Gratuluję wyników! W szczególności radnym nauczycielom, jak również wójtowi profesorskiego ciała doradczego.

        1. „Wyniki EWD w naszym gminnym gimnazjum leca w dół na łeb na szyję”.

          A gdzie te wyniki z tego roku są udostępnione????

          1. Odpowiem sobie – wyniki dopiero będą udostępnione, czyli szanowna pani Mania ma informacje wyssane z palca (chyba)…

            1. …a teraz konia z rzędem temu, kto znajdzie na stronie gminy lub jednostek podległych informację o konkursie na stanowisko Dyrektora Gimnazjum w Wiączyniu Dolnym. Brak jej na stronie Kuratorium Oświaty, gdzie większość gmin publikuje swoje informacje o konkursach, brak w prasie lokalnej (przynajmniej mnie nie udało się wypatrzeć), ale jest taka informacja, szukajcie a znajdziecie…Dlaczego tak ukryta? Można sobie odpowiedzieć…. Może rozpropagować za pomocą Co u nas, chętni macie czas do 24 czerwca!:-)

              1. Szanowny obserwatorze…
                zajęło mi to nie więcej niż 30 sekund na stronie naszej Gminy.
                Pozdrawiam 🙂

                1. Gratuluję spostrzegawczości Aniu W. Ogłoszenia o konkursie nie ma również ani w gminnym BIP-ie, ani na stronach kuratorium łódzkiego. Widać tutaj gołym okiem, że to czas na „odnowę”. Maniu M. Odnowiciela nie interesują żadne wskaźniki wydajności pracy podległego personelu.

                  1. A kierownikiem inwestycji w tej gminie jest chemik, który o inwestycjach i budownictwie ma niewielkie pojęcie i nie ma żadnych uprawnień. Fajnie jest dysponować cudzymi pieniędzmi… Można mieć szeroki gest dla swoich.
                    Spodziewam się, że nowym dyrektorem też nie zostanie ktoś obcy. Nie zdziwię się, gdy będzie to Pan R.

          2. Szanowny Kolego,
            wyników, które z roku na rok są coraz gorsze nie wyssałam z palca. Za bieżący rok nie są jeszcze publikowane bo dopiero dzisiaj dowiedzieli się o nich sami zainteresowani. Za poprzednie lata można je znaleźć na stronie ewd.edu.pl.
            Pozdrawiam
            Mania M.

            1. Aniu M., jeśli mamy mieć jawność i przejrzystość to taka informacja powinna być na BIP szkoły, BIP gminy i na stronie KO.Wtedy zainteresowani od razu mają informację o wakacie na stanowisku i konkursie./oczywiście ogłoszenie takie jakie znalazłaś spełnia pewnie wymagania formalne, ale…no właśnie, ale…/
              Mario N. stawiasz na „młodość” :-)))

              1. No i tak za sprawą miłościwie nam panujących dyskusja o poziomie nauczania w gminnym gimnazjum, konkursie na dyrektora tegoż stała się całkiem bezcelowa. PIS całkiem sprawnie rozwiązał problemy edukacyjne gminy likwidując gimnazja. Teraz z ekonomicznego punktu widzenia zasadne byłoby kształcenie dzieci na poziomie podstawowym, czyli w klasach 1-4, w dotychczasowych podstawówkach, kontynuowanie nauki na poziomie gimnazjalnym, czyli w klasach 5-8, w gimnazjum w Wiączyniu. W podstawówkach wówczas wystarczy miejsca na rozbudowanie oddziałów przedszkolnych 🙂 Voil? i gotowe 🙂

                1. Tylko chyba nie o to chodziło „suwerenowi”. Rodzice chcieli, żeby ich pociechy chodziły do jednej szkoły 8 lat, a mają drugą i to od piątej klasy, a nie po szóstej jak do tej pory. Czym to się będzie różniło od gimnazjum. Ale kolejna obietnica wyborcza „spełniona”. Oj naiwny, naiwny, naiwny ten „suweren” (bardzo fajne słówko)

    3. 1. Większość radnych nie ma większej wiedzy w żadnej dziedzinie fachowej i są pożytecznymi idiotami bez własnego zdania. Nie zauważają, a pewnie część nie chce zauważyć, pewnych rzeczy szerzej. Wójt prawdopodobnie powiązał się z jakimś „zainteresowanym” otoczeniem /co po doświadczeniach ze sklepem mogło źle wpłynąć na jego mentalne „samopoczucie”/ bo nic nie tłumaczy takiego już oddania dla sprawy stref i innych inwestycji.
      2. Ten portal to jedyne forum które reaguje na bezmyślność władzy naszej, w przeciwieństwie do innej „kupionej” przez gminę „kredowej” gazetki.
      ps. z uwagi, że ktoś zaczął używać (patrz wyżej) mojego podpisu (z gminy) więcej nie będę go używać

      1. Zgadzam się z twierdzeniem, że część radnych nie ma wiedzy fachowej, a czasem nawet i zdrowego rozsądku czy chęci pozyskania wiedzy. Sama byłam świadkiem kilku sytuacji, gdy niektórzy radni otrzymali materiały do zapoznania się na miesiąc przed sesją i nawet im się nie chciało ich przeczytać. Świadczyła o tym treść ich wypowiedzi. Ale cóż, takich wybraliśmy….

  2. Trochę Pan przesadza z tym kompleksem ludzi z innym wykształceniem niż ekonomiczne.Wiedza ekonomiczna jest tylko jednym z elementów w zarządzaniu jednostką gospodarczą,samorządową.Nie będę tu prowadził wykładu w tym temacie – to tylko tak na marginesie.Ale działania Tandemu i części peletonu skupionego wokół siebie idą chyba w złym kierunku.Ma Pan wiele racji.Stagnacja,marazm -” od nowa” to samo.

  3. Szanowni Państwo,

    pragnę przypomnieć, że obowiązujące prawo dopuszcza posadowienie takiego masztu w każdym miejscu. A zatem mamy wybór: albo maszt stanie na gruncie gminnym i wójt będzie mógł (z pozycji władzy) określić warunki dla tego masztu, albo ten maszt stanie na działce obok – prywatnej i wtedy ani wójt ani mieszkańcy nie będą mieli nic do gadania!

    A jeśli to promieniowanie byłoby takie szkodliwe to sądzę, że nasz Sejm nie uchwaliłby ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (tzw. megaustawa). Zainteresowani powinni przeczytać ze zrozumieniem.

    Pozdrawiam

    1. Nie można stawiać sobie na podwórku wszystkiego, co się chce. Sąsiedzi mogą takie plany zakwestionować. Z pewnością powołają się na szkodliwość promieniowania.
      Przy okazji chcę zwrócić uwagę na pewne manipulacje. Polegają one na porównywaniu promieniowania stacji przekaźnikowej do żarówki lub telefonu komórkowego. To tak, jakby porównywać smród z nocnika ze smrodem jaki generuje tuczarnia świń. Jedno i drugie śmierdzi, ale szkodliwość i zakres oddziaływania są NIEPORÓWNYWALNE.

      1. Ależ są porównywalne, bo to ten sam rodzaj pormieniowania, a tuczarnia świn stoi i nie śmierdzi, za to co noc czuć smród wietrzonych obór dookoła tuczarni.

  4. Media powinny być bezstronne… Po tym artykule widać z kim trzymacie, a kogo nie lubicie. Jeszcze tyle bzdur na temat fal elektromagnetycznych. Wszystko na wstępie jest postawione w jak najgorszym świetle, a prawda jest taka że kontakt z falami które będą wysyłane przez maszt mamy na codzien (telefon, żarówka, telewizor), natomiast fale te nie mają nic wspólnego z falami gamma, które „zabiło w Hiroszimie kilkadziesiąt tysięcy ludzi”. Celem artykułu jest tylko nastawienie czytelników przeciwko tym, których nie lubicie, manipulujecie ludżmi. Był to pierwszy i ostatni artykuł jaki przeczytałem na tej stronie.

    1. Tak, ma Pan rację, bardzo nie lubimy, gdy władze zachowują się tak, jak zostało to opisane w tym artykule. Tym bardziej, że zanim doszli do władzy udawali kogoś zupełnie innego. Obecnie wróciło stare i to w bardziej bezczelnym wydaniu. Widać to nawet po stylu komentarzy takich jak Pański.
      Samorząd żyje swoim wewnętrznym życiem. To jest nie do zaakceptowania.

      Co do fal elektromagnetycznych wyjaśniamy, że:
      – promieniowanie gamma
      – promieniowanie Rentgenowskie
      – promienie UV
      – promienie widoczne dla naszych oczu
      – fale radiowe
      – fale cieplne
      są falami elektromagnetycznymi. Różnią się długością i zawartością energii. Jednak istotne znaczenie ma również natężenie tych fal.

  5. Czy zamiast budowy kolejnego masztu, mieszkańcy, którzy posiadają słaby sygnał, nie mogliby zmienić operatora na takiego, który w ich miejscu zamieszkania gwarantuje lepszy zasięg?. To nie jest naprawdę trudne, tym bardziej, że można zachować dotychczasowy numer. Nie włączajmy się w walkę konkurencyjną firm kosztem naszego zdrowia.

  6. Moim zdaniem przyczyną konfliktów na sesjach Rady jest to, że w wyniku wyborów do lokalnego samorządu, obok ludzi z misją i pasją pracy dla dobra wspólnego, wybierani są również, cóż zapewne dość często, ludzie bez poczucia takiej misji. W ich wypadku najważniejszym kryterium decyzji kandydowania bywa to, że mieli chrapkę na wynikające z zasiadania w radzie diety, a może nawet i nadzieje na ugranie jeszcze jakiś profitów. Siedząc w jednym pomieszczeniu i debatując nad przyszłością swojej okolicy, w tym przecież nad przyszłością swoją i swoich rodzin, nie należy się dziwić, że te dwa typy ludzi ze sobą się ścierają i wchodzą w konflikty.

    Przyczyną wybierania takiego składu rady jest, mówiąc krótko, brak zainteresowania tych, którzy dołączyliby do grona pracujących dla dobra wspólnego. A gdy oni nie są zainteresowani, to lokalna społeczność wyboru dokonuje między kandydatem złym i kandydatem jeszcze gorszym. Powody, jakie kierują tymi dobrymi ale „niedoszłymi”, radnymi są różne: jedni nie wierzą w siebie, inni nie chcą tracić czasu na jałowe siedzenie wśród ludzi, którzy reprezentują tylko swój interes.

    Aby tych ?lepszych niedoszłych? zachęcić, potrzebna jest praca na długo przed wyborami. Potrzebna jest aktywność tych nielicznych, którzy już przełamali swoje bariery. Potrzeba, aby ci ludzie zaczęli się organizować, spotykać, rozmawiać. Powinni ustalać poglądy na lokalne tematy nie na ostatnią chwilę, w trakcie wyborów, ale na długo przed nimi. Jeśli dobrzy ludzie się zorganizują, ustalą co dla nich jest ważne i jak chcą to osiągnąć, to mając do kolejnych wyborów dwa lub trzy lata, zdążą do swojego programu przekonać innych. Po wyborach w nowej radzie stanowiliby większość i zamiast być wytykanymi palcami, podejmowaliby decyzje zgodne z interesem swoich wyborców, a nie wbrew niemu. Mając taką większość awantur na sesjach Rady Gminy Nowosolna byłoby mniej.

    Może w tym co piszę jest nieco za dużo naiwnej ideologii. Ale na pewno mam rację, że na sesjach rady jest nieco za dużo osób przypadkowych. Jeśli tego nie zmienimy, to nic się nie zmieni.

  7. Staniero,
    zgadzam się z Tobą w 100%.

    Proponuję zająć się tematem już teraz. Może warto byłoby zorganizować spotkanie w gronie osób chcących dla naszej gminy jak najlepiej i chcących się zaangażować?
    Ja swoje robię na co dzień. Chętnie poznam innych zaangażowanych osobiście:)

    Pozdrawiam,
    Agata

    1. Pani Agato,
      Wyrażam uznanie dla Pani zaangażowania. Społeczna aktywność, praca dla wspólnego dobra, są wartościami, bez których lokalne społeczeństwo nie będzie się rozwijało.

      Jestem pewien, iż redakcja ?Co u Nas? z przyjemnością udostępni Pani miejsce, gdyby zechciała Pani opisać, czym się zajmuje i jakie ma Pani plany. Mam nadzieję, że po zapoznaniu się z Pani aktywnością będę mógł potwierdzić, iż mamy wspólne zainteresowania.

      Serdecznie Pozdrawiam,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *