Rozbudowa szkoły w Skoszewach ? dyskusja z rodzicami na posiedzeniu Rady Gminy Nowosolna

  • Views 1591
  • Rating 12345

Na posiedzenie Rady Gminy Nowosolna w dniu 30 czerwca przybyła grupa rodziców zainteresowanych budową przedszkola w Skoszewach. Ich obecność wywołała u wójta tak dużą konsternację, że zwrócił się do rady z wnioskiem o zdjęcie dyskusji na temat tego przedszkola z porządku obrad. – ?Temat jest złożony i cały czas nad nim pracujemy. Mamy nową panią inspektor d/s oświaty p. Katarzynę Fidos. Zbieramy informacje na temat różnych możliwości i różnych koncepcji. Natomiast problem nie jest rozwiązany i w mojej ocenie urząd nie dopracował się do tej pory możliwości i umiejętności zbierania informacji na temat progresu czy rozwoju gminy pod kątem i osób, które się do nas wprowadzają jak i pod kątem oświatowym.” – argumentował wójt Piotr Szcześniak. Rada nie przychyliła się do jego wniosku i sprawę przedszkola pozostawiono w porządku obrad.

„Powiem tak, że temat rozbudowy szkoły o część przedszkolną sprowadza się do jednego prostego mianownika ? to są pieniądze. – oświadczył wójt – W mojej ocenie nie stać nas na to żeby finansować jakąkolwiek rozbudowę.”  Poinformował, że rozbudowa szkoły będzie możliwa wtedy, kiedy gmina otrzyma na ten cel pieniądze z Unii. Wniosek o dotacje można będzie złożyć prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku. Obecnie gmina posiada projekt rozbudowy z pozwoleniem na budowę. Kosztorys inwestycji to kwota 3 mln zł.

Opozycyjni radni zwrócili uwagę, że już w ubiegłej kadencji rada dała wójtowi pozwolenie i przeznaczyła fundusze na rozpoczęcie tej inwestycji, a teraz oczekuje jej realizacji. Radni przypomnieli, że badania demograficzne były już przeprowadzone. Firma zewnętrzna, która je przeprowadziła, przedstawiła opinię, że gmina Nowosolna jest gminą rozwojową i rozbudowa szkoły o przedszkole jest potrzebna. Należy więc rozpocząć budowę, żeby dostosować się do przepisów, które będą obowiązywać od 1 września 2016 roku.

Wójt poinformował, że samorząd rozważa inne możliwości zapewnienia opieki przedszkolnej. Takie jak utworzenie punktów przedszkolnych oraz opłacanie miejsc w różnych prywatnych przedszkolach i kierowanie tam dzieci z terenu gminy. W tym czasie gmina będzie budować przedszkole za środki unijne.

Mamy wozić dzieci po gminie? – nie kryła oburzenia jedna z mam – To są małe dzieci, u których się wszystko kształtuje i one mają być najpierw podrzucane, a potem jak się wszystko zbuduje to znowu będą przerzucane. I te dzieci zamiast przynależeć do jakiejś społeczności swojej, którą się pamięta całe życie, bo wszyscy chodziliśmy do przedszkoli i mamy z tego pamięć, to będą te dzieci trochę jeździły tu, trochę tu. 
Rodzice wyrażali obawy, że proponowane środki tymczasowe mogą okazać się rozwiązaniem docelowym. Zwracali uwagę samorządu na fakt, że opłaty w prywatnych przedszkolach są bardzo wysokie i dlatego większym zainteresowaniem cieszą się publiczne placówki. Nie bez znaczenia dla rodzin mających dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym jest też lokalizacja przedszkola obok szkoły, co upraszcza logistykę.

„Przedszkola są zadaniem własnym gminy i obowiązkiem gminy ? mówiła dyrektor szkoły w Skoszewach Zofia Okońska ? Gmina ma obowiązek zapewnić dzieciom te miejsca, a szczególnie w rocznym przygotowaniu przedszkolnym. Nikt Państwa z tego obowiązku nie zwolni, ani na rzecz prywatnych przedszkoli, punktów, czy czego tam by nie wymyślać.”  
Roczne przygotowanie przedszkolne dzieci 5-6 letnich musi odbywać się w przedszkolu bądź w oddziale przedszkolnym. Punkty przedszkolne gmina może tworzyć jako uzupełnienie istniejącej już sieci. Ustawa wyraźnie określa gdzie takie punkty powinny być tworzone ? tam gdzie dzieci jest mało lub gdzie nie mają możliwości skorzystania z edukacji przedszkolnej. Pani Dyrektor apelowała o rozwagę i kompromisy. Rodzicom potrzebna jest deklaracja ze strony wójta, że szkoła będzie rozbudowywana. Wójt potrzebuje czasu na pozyskanie środków unijnych. W sytuacji gdy jest pozwolenie na budowę i gdy zapadnie decyzja o budowie szkoły należy, zdaniem Pani Dyrektor, wystąpić do instytucji, które decydują o dopuszczeniu obiektów do użytkowania z pytaniem o możliwość wydania warunkowego zezwolenia na funkcjonowanie przedszkola w dotychczasowych warunkach lokalowych do czasu zakończenia budowy nowego obiektu.

Pod koniec dyskusji Przewodnicząca RGN zwróciła się do gości – „Drodzy Państwo, chciałam powiedzieć, że tak naprawdę wójt i rada chce dać Wam dużo więcej niż przewiduje ustawa. Ja tutaj przytoczę o czym mówi ustawa w tych nowych warunkach. Otóż ustawa mówi, że gmina ma obowiązek zapewnić miejsce. I dalej rozwinięte jest to w ten sposób, że zapewnienie miejsca jest to albo zabezpieczenie go na terenie gminy dla dzieci, które tu mieszkają. Jeżeli tych miejsc jest za mało to powinna wskazać rodzicom takie miejsce i pokryć koszty związane z umieszczeniem tego dziecka w innej placówce. Tylko tyle. O żadnym tam budowaniu infrastruktury, rozwoju budynków itd., w ustawie nie ma ani jednego słowa. Więc my chcemy przeskoczyć ustawę i stworzyć tak naprawdę jeszcze lepsze warunki na terenie gminy, do czego nas ustawa w tym zakresie nie zobowiązuje. Dlatego przyjmijcie nasze rozważania jako akt dobrej woli i chęci wyjścia naprzeciw Waszym potrzebom. Ale nadajmy zgodnie i rozwiązujmy problemy wspólnie.”

Samorząd chce prowadzić działania po cichu, bez rozgłosu. W trakcie dyskusji wójt wielokrotnie wyrażał pretensje do radnych o to, że przekazują do opinii publicznej informacje na temat przedszkola. Również obie panie przewodniczące – rady i komisji oświaty – poświęciły wiele uwagi temu, że ?wieść gminna? wymyka się spod kontroli.
Nie sposób pozostawić tego bez komentarza. Przypomnę, że wójt i rada gminy są naszymi przedstawicielami. Wszystkie ich obrady, wypowiedzi i decyzje są informacją publiczną i powinny być udostępniane mieszkańcom i wszystkim innym zainteresowanym osobom. Nie ma tu miejsca na ukrywanie zamiarów czy dyskusje poza opinią publiczną. O nieinformowaniu mieszkańców w ogóle nie może być mowy. Wójt i radni muszą realizować to, co jest zgodne z wolą mieszkańców i tylko to. Na żadne tajemnice nie ma tu miejsca.

W chwili obecnej kilka osób nie chce rozpoczęcia budowy przedszkola i jednocześnie spora grupa rodziców wyraźnie tej inwestycji potrzebuje. Kto ma rację? Wójt, Przewodnicząca rady gminy, czy rodzice? Rozwiązaniem może być np. referendum w tej sprawie.

P.S

Z powodu fobii przed ?wieścią gminną? starałam się w powyższej informacji o wizycie rodziców na posiedzeniu samorządu podawać jak najwięcej dosłownych wypowiedzi naszych samorządowców.


5 thoughts on “Rozbudowa szkoły w Skoszewach ? dyskusja z rodzicami na posiedzeniu Rady Gminy Nowosolna

  1. Pracodawca zatrudniając pracownika na umowie o pracę przy płacy minimalnej wypłaca mu 1290 zł. Jednak ponosi koszt tej pracy w wysokości 2150. 860 złoty pochłania państwo.Czy państwo wydaje te pieniądze odpowiedzialnie? Na wodowanie okrętu” ślązak” który kosztem 1,5 miliarda złotych miał być wyremontowaną korwetą”gawron” ale brakło na uzbrojenie więc jest łajba patrolowa…
    Czy gdyby te pieniądze pozostawały w naszych rękach moglibyśmy pozwolić sobie na; przedszkole, lekarza, szkołę ? Bo państwo chyba może utrzymać jakieś udogodnienia dla obywateli z VAT u, akcyzy i ceł…

  2. Niewątpliwie w naszej gminie przedszkole lub przedszkola są potrzebne. Koszty budowy i funkcjonowania w tak małej małej gminie jak Nowosolna są wysokie. Analizując wydatki gminy na oświatę można łatwo zauważyć, że lwią część stanowią wynagrodzenia. Przy moich szacunkach zatrudnienia wynika, że każdy pracownik oświaty zarabia średnio około 5000 zł. Gmina ma obowiązek zatrudniania nauczycieli w oparciu o tzw. kartę nauczyciela, dlatego koszty pracy w szkołach czy oddziałach przedszkolnych są takie wysokie. Zaproponowałabym Wójtowi i Radzie sporządzenie w oparciu o potrzeby rodziców i wymogi różnych instytucji i ustaw dokumentu „istotnych warunków zamówienia prowadzenia przedszkola”, wystąpienie z prośbą o złożenie ofert w oparciu o te warunki funkcjonujących już prywatnych przedszkoli (koszty pracy są tutaj zdecydowanie niższe gdyż nauczyciele pracują w oparciu o umowę o pracę). W oparciu o takie dane i założenie odpłatności rodziców za przedszkole na takim samym poziomie czy to w przedszkolu prywatnym czy gminnym przeprowadzenie długoterminowej analizy ekonomicznej i wybór korzystniejszego wariantu.

    1. Taką właśnie koncepcje wychowania przedszkolnego, w oparciu o małe, prywatne przedszkola, przedstawiłem na ostatniej sesji z udziałem rodziców. Wywołała ona furię niektórych. Jeśli chodzi o przewagę tego kierunku nad budową przedszkola gminnego, za grubo powyżej 3 mln zł.. to przede wszystkim koszty eksploatacyjne takiego molocha i koszty osobowe. Oprócz wyższych kosztów pracy wychowawców, doszłyby zapewne koszty kadry niepedagogicznej niewspółmierne do potrzeb. Przykładem mogą być obydwie szkoły podstawowe działające w gminie. Rodzicom posiadającym więcej niż jedno dziecko nie podoba się wożenie swoich dzieci w dwa różne miejsca tj do szkoły i do przedszkola. Nie podoba im się również perspektywa stworzenia drugiej zmiany w szkole, co doraźnie zmniejszyłoby niedostatek powierzchni na dodatkowe oddziały przedszkolne. Nie interesuje ich fakt, że w najlepszych szkołach w Łodzi funkcjonują dwie zmiany już od dawna. Tak samo jak i to również, że trudno byłoby znaleźć w województwie taką gminę, gdzie wydatki na oświatę i wychowanie byłyby tak wysokie jak u nas, oczywiście w relacji do wartości budżetu.

  3. W uzupełnieniu do poprzedniego mojego wpisu dodam, że gmina powinna finansować nasze dzieci w prywatnych przedszkolach i to tych na najwyższym poziomie. Wcześniej Rada powinna znieść w planie zagospodarowania przestrzennego, idiotyczny przepis, na mocy którego jedynie 1/3 budynków prywatnych, może być wykorzystana na prowadzenie takiej działalności.

  4. Poza tym idiotycznym zapisem jest jeszcze kilka ktore rada powinna zniesc. W pelni podzielam Pana stosunek do gminnej oswiaty i do synekur tam funkcjonujacych..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *