Tuczarnia w Lipinach: Po raz kolejny zawiodłem się na wójcie i administracji gminnej

  • Views 4097
  • Rating 12345

prof. Roman Zarzycki  –

Po raz kolejny zawiodłem się na wójcie i administracji gminnej. Ten mój zawód wynika z faktu, że już prawie od pół roku (20.08.2013r) trwa postępowanie w sprawie olbrzymiej tuczarni świń zlokalizowanej w Lipinach natomiast mieszkańcy o tym dowiadują się 7 stycznia br. Taka informacja powinna być podana do wiadomości publicznej już następnego dnia, kiedy zgłosił się inwestor.

Mamy trzy gazety (Na wzniesieniach, Co u nas, monitor samorządowy), w części z nich pisze się różne głupoty i insynuacje a tak istotna dla życia wszystkich mieszkańców wiadomość jest skrywana przed naszą społecznością. Przy rozsądnych władzach każdy etap takiego postępowania powinien być przedstawiony mieszkańcom.

Oddziaływanie tuczarni trzody chlewnej na środowisko jest olbrzymie i wielorakie (zdrowie ludzkie, krajobraz, powietrze, wody gruntowe, wody wgłębne i inne). Zbiorniki o pojemności kilku domów jednorodzinnych, w których zbiera się mocz i kał. Ich wielkość wynika stąd, że przez kilka miesięcy nie można wylewać gnojowicy na pola. Pierwszy okres wylewu na pola to marzec i trwa to do późnej jesieni. Ale  łatwo sobie wyobrazić mroźny marzec, deszczowy kwiecień i przepełnienie zbiorników. Przepisy i rozsądek mówią, że zaoranie gnojowicy powinno być natychmiastowe, a tu pora deszczowa. Mieszkańcom Lipin  i okolic należy tylko współczuć. Należy pamiętać, że róża wiatrów kierować będzie to zanieczyszczone powietrze na Lipiny (w Polsce wiatry generalnie są z zachodu na wschód).

Nie chcę pisać o tak oczywistych faktach,jak spadek wartości ziemi w gminie, ucieczka mieszkańców do innych okolic ( spadek przychodów gminnych), czy brak możliwości rozwoju gminy.

Dowiedziałem się o tej inwestycji kilka dni temu,  i poszedłem na środową sesję Rady Gminy. Nie jestem specjalistą od spraw prawnych, co powiedziałem na sesji, ale dobrze rozumiem sprawy techniczne: rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w powietrzu i glebie, sprawy bilansów cieplnych i masowych, zagadnienia reakcji chemicznych i mikrobiologicznych zachodzących w obiektach , glebach i inne podobne problemy.
Są to problemy zasadnicze, których złe  rozwiązanie będzie rzutowało na warunki zdrowotne tego i następnych pokoleń. Żadne  korzyści materialne pojedynczych osób nie mogą stanowić przeciwwagi dla strat poniesionych przez ogół społeczeństwa.

Sesja miała dziwną formę i przebieg. Otwierając spotkanie pani przewodnicząca wskazała na sekretarza, który miał odpowiadać na pytania zebranych. Wójt podczas spotkania praktycznie milczał, a kiedy zabrał głos mówił zwykłym swoim stylem o Kalonce, pyłach dymnicowych i zakupie ziemi przez profesora z Politechniki ( ale to nie o mnie) i temu podobne.

Jako mieszkaniec gminy i chyba większość z mieszkańców oczekiwała tylko jednego stwierdzenia z ust wójta: „Otrzymałem od Stowarzyszenia Ekologicznego Zielona Nowosolna (w rejestracji) w dniu 27 stycznia 2014 r „Uwagi i wnioski do dokumentacji  ……. . na budowę budynku inwestorskiego – tuczarni…….”, zapoznałem się z nimi ( w pełni zgadzam się lub nie..) i w związku z tym zwracam się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o powtórną analizę i ocenę załączonej dokumentacji i skierowanie jej do Komisji ds Ocen Oddziaływania na Środowisko”.  I tyle.

Popełniono błąd na początku należy go teraz naprawić!

Roman Zarzycki


7 thoughts on “Tuczarnia w Lipinach: Po raz kolejny zawiodłem się na wójcie i administracji gminnej

  1. wszystko wskazuje na to ze wójt( nie wiedzac dlaczego chce tej inwestycij tj, tuczarni) inaczej byłby za mieszkancami. jest to przerazające.

  2. Bystroński już przegrał wybory.
    Tym posunięciem pozbawił się głosów z Lipin, Ksawerowa, Moskwy, Teolina.
    Sam sobie zrobił to, czego najgorszy wróg by mu nie dał rady zrobić.

  3. obyś się nie mylił wójt ma jeszcze jedno rozwiązanie ale żadne nie jest dla mieszkańców dobre. A tak na marginesie jeżeli ktoś z obecnych na sesji mieszkańców nagrywał wrzućcie to nagranie na stronę jest sporo osób które nie mogąc uczestniczyć osobiście z niecierpliwością czekają na odsłuchanie tego spotkania

  4. Dlaczego sesja została oficjalnie otwarta dopiero po zakończeniu dyskusji dotyczącej inwestycji?
    Czy zainteresowane tematem osoby miały świadomość tego, że dyskusja toczy się poza obradami sesji?
    Czy dyskusja została zarejestrowana w formie nagrania sprzętem konferencyjnym w Urzędzie Gminy?
    Dlaczego nagranie nie zostało udostępnione w internecie tak jak obrady sesji?

  5. Cenzura w gminie!!!!! Czy Wójt razem z Przewodniczoncą Rady Gminy ocenzurował nagranie z ostatniej sesji?
    Dlaczego brak wypowiedzi mieszkańców ?!!!!! – skandal.

  6. Panie Profesorze, o nie mniej starszy Dziekanie naszego IICh , założycielu gazety „Na Wzniesieniach” walczyć z wójtem, to jak kopać się z koniem. Pozdrawiam. Barbara Ślaska.

  7. Sto razy mówiłam wójtowi, by wyobraził sobie, że znikają wszyscy mieszkańcy gminy i zostanie tylko on, i pracownicy Urzędu. Nie będzie cebulki ani w co wkroić.

Comments are closed.