Urząd Gminy Nowosolna honoruje Niemców

  • Views 2483
  • Rating 12345

Wrzesień to rocznica napaści niemieckiej na Polskę, a w Urzędzie Gminy Nowosolna zorganizowano wystawę o osadnikach niemieckich i exodusie Niemców wypędzonych stąd po II Wojnie Światowej. Do tego wystawa jest w całości w języku niemieckim, nie ma ani słowa po polsku. Eksponowana jest w reprezentacyjnym miejscu, przy wejściu do sali konferencyjnej i gabinetu wójta.
Zdjęcia przedstawiają osadników niemieckich z okresu rozbiorów oraz ich domostwa. Na jednej z tablic wymieniono wszystkich niemieckich mieszkańców okolic osady Neu-Sulzfeld. Są też zdjęcia żołnierzy Wehrmachtu. Jeden z tekstów opisuje Exodus Niemców w styczniu 1945 roku.

Wójt gminy, zapytany przez redakcję lokalnej gazety CO U NAS, dlaczego taka ekspozycja znalazła się w urzędzie wyjaśnił, że celem wystawy jest przedstawienie historii Gminy Nowosolna.

Dyskryminowanie polskojęzycznej ludności w Urzędzie Gminy Nowosolna budzi oburzenie – niemieckie teksty powinny być tłumaczone. Poza tym wystawa pokazuje tendencyjny i z gruntu fałszywy obraz historii gminy.

Przypomnijmy, że osada Nowosolna została założona w 1802 roku, podczas krótkiego, trzynastoletniego panowania Niemców na tym terenie. Miało to miejsce po II rozbiorze Polski. Było to tak zwane osadnictwo fryderycjańskie. W tym krótkim okresie Niemcy założyli wokół Łodzi kilka osad, aby stworzyć tu silny ośrodek niemiecki promieniujący na okolicę. Celem tej akcji było szerzenie kultury niemieckiej. Osada Nowosolna była jednym z elementów tego planu. Przedstawiona na wystawie w UGN ?historia? wcale nie dotyczy Gminy Nowosolna, lecz tylko obecnego Osiedla Nowosolna. Gmina nie była założona przez Niemców. Większość wsi pochodzi z XII i XIII wieku i są to wsie bez wątpienia polskie. Powstawały w okresie panowania Piastów. Jeżeli wójt chciał nam przybliżyć historię gminy, to, naszym zdaniem, powinien przedstawić ryciny i opisy z tego okresu.

Przy okazji należy przypomnieć, jaką rolę odegrali niemieccy osadnicy podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku. Tworzyli oni tzw. V Kolumnę. Znali język polski, mieli wśród Polaków znajomych i kolegów, znali też teren, na którym mieszkali. Wykorzystywali te atuty, by szpiegować na rzecz III Rzeszy i dokonywać aktów sabotażu wspomagając w ten sposób marsz Wehrmachtu na wschód. Po zakończeniu kampanii wrześniowej wskazywali Gestapo Polaków, którzy należeli do ruchu oporu. Za to po zakończeniu wojny polski rząd wyeksmitował ich do RFN, co teraz jest powodem wielkiego lamentu nad ?wypędzonymi?.

Wystawa o wypędzonych osadnikach niemieckich w Urzędzie Gminy Nowosolna
Wystawa po niemiecku w Urzędzie Gminy Nowosolna

Wystawa o wypędzonych osadnikach niemieckich w Urzędzie Gminy Nowosolna Wystawa o wypędzonych osadnikach niemieckich w Urzędzie Gminy Nowosolna

Wrzesień to miesiąc szczególny. W 1939 roku zaczęła się gehenna narodu polskiego. W ciągu sześciu lat okupacji ważyło się nasze istnienie. Nasz samorząd uhonorował wystawą okupantów zupełnie lekceważąc pamięć o Polakach wymordowanych przez Niemców oraz tych, którzy walczyli o przetrwanie narodu polskiego i polskość tych ziem. A to właśnie należało podkreślić w rocznicę wybuchu wojny. W czasie niemieckiej okupacji straciło życie 6 mln Polaków – to tyle samo, co Żydów. W miastach leżących w okolicach Łodzi Wehrmacht rozstrzelał ok. 50% polskich mieszkańców, by zrobić miejsce na kwatery dla Niemców. Akty bestialstwa Niemców w stosunku do ludności cywilnej były na porządku dziennym. Jednym z najbardziej znanych jest mord ludności stolicy po upadku powstania. Ocalałych mieszkańców Warszawy zapędzano wtedy do piwnic, ryglowano drzwi i wysadzano budynki. Tak pod gruzami zginęło ok. 200 tys. ludzi. Polaków mordowano masowo w niemieckich obozach koncentracyjnych, rozstrzeliwano w miejscach straceń, których jest wiele w polskich lasach. W naszej gminie jest takie miejsce w Lesie Wiączyńskim.

Wystawa o wypędzonych osadnikach niemieckich w Urzędzie Gminy Nowosolna Wystawa o wypędzonych osadnikach niemieckich w Urzędzie Gminy Nowosolna Wystawa o wypędzonych osadnikach niemieckich w Urzędzie Gminy Nowosolna

O zbrodniach niemieckich nie można milczeć. Trzeba o nich pamiętać i uczulać młode pokolenia, by już nigdy się nie powtórzyły. Samorządy gmin mogą zrobić bardzo dużo dla podtrzymywania tej pamięci, bo do nich należy opieka nad miejscami kaźni. W naszej gminie Miejsce Pamięci Narodowej upamiętniające Polaków zamordowanych w Lesie Wiączyńskim w latach 1939-1944 jest zaniedbane i źle oznakowane. Trudno do niego trafić. Obok przedstawiamy zdjęcia tej zbiorowej mogiły.

zbiorowa mogiła Polaków zamordowanych przez Niemców w Lesie Wiączyńskim w latach 1939-1944zbiorowa mogiła Polaków zamordowanych przez Niemców w Lesie Wiączyńskim w latach 1939-1944 zbiorowa mogiła Polaków zamordowanych przez Niemców w Lesie Wiączyńskim w latach 1939-1944 - droga prowadząca do mogiły

Oznakowanie drogi prowadzącej do mogiły pozostawia wiele do życzenia. Jest tablica przy szosie brzezińskiej i jedna na skraju lasu. Sama mogiła znajduje się przy bocznej drodze, przy której nie postawiono żadnego znaku kierującego turystów do właściwego miejsca.


6 thoughts on “Urząd Gminy Nowosolna honoruje Niemców

    1. Zaintrygowany artykułem wybrałem się do Urzędu, celem zobaczenia wystawy. Rzeczywiście, oprócz jednego artykułu po polsku, przetłumaczonego na niemiecki, cała reszta opisów jest dla mnie niezrozumiała. Mówiąc krótko nie mogę wyjść z podziwu dla głupoty organizatora.

      Czy nie jest bowiem głupotą, aby mówić do ludzi w języku, którego nie rozumieją? Jeżeli celem wystawy jest przedstawienie nam naszej historii, to szanse realizację tego celu w obcym języku są naprawdę niewielkie. Czy jest mądre, aby aż tak wyraźnie mówić ludziom, że się ich lekceważy? Zakładam, iż być może organizatorzy wystawy spodziewają się ważnych dla siebie gości z Niemiec i w ten sposób chcą ich ugościć? Mógłby to być istotny powód, czy nikt jednak nie zastanowił się nad tym, jak tacy ?ważni? niemieccy goście zaistniałą sytuację mogą odebrać? Będąc w ich sytuacji z pewnością zadałbym sobie pytanie, jakie wartości moi gospodarze reprezentują, jeśli nie szanują własnych sąsiadów i wyborców? Na koniec, czy jest mądre, aby w tak otwarty sposób łamać prawo? Czy na terenie urzędu państwowego pracujący w nim urzędnicy aby nie mają obowiązku korzystania z języka urzędowego?

      Mogę się zastanawiać dlaczego Redakcja w swoim artykule miesza raczej odrębne tematy osadnictwa niemieckiego na naszym terenie z tematem okrucieństw ostatniej wojny. Trochę się wzdragam przed mieszaniem życia jednych ludzi z grzechami innych. Tym niemniej dziękuję Redakcji za zwrócenie uwagi na wystawę. Pomijając brak sensu i złamane prawo, jako wyborca zapamiętam wyrządzony mi afront. Bo jaki mam powód, aby szanować kogoś, kto mnie nie szanuje?

  1. Ta wystawa pokazuje również żołnierza Wehrmachtu w mundurze oraz opis cierpień Niemców wypędzanych do RFN w styczniu 1945 roku ? to artykuł pod tytułem ?Exodus?. Wynika z niej, że gmina Nowosolna została założona przez Niemców i należała do nich od początku swego istnienia aż do połowy XX wieku. To fałszowanie historii. Dlatego uznałem za stosowne przypomnieć, że te ziemie zostały zagrabione podczas rozbiorów oraz powód tego ?Exodusu? z 1945 roku. Opisałem po polsku to, co pokazano na zdjęciach.
    Ta wystawa to przykład całkowitego braku wyczucia i wyraz nieznajomości naszej historii.
    Przed publikacją artykułu tłumaczyliśmy Doradcy Gminy Nowosolna, że wszystko powinno być po polsku. Zwróciliśmy też uwagę na historyczny aspekt pokazanych na wystawie fotek i artykułów. Na próżno. W UGN, jak widać, tworzy się nowy obraz stosunków polsko-niemieckich.

  2. Gmina Nowosolna powinna zmienić nazwę. Pozwoliło by to uniknąć wielu pomyłek. Osiedle Nowosolna nic nie łączy z Gminą Nowosolna od wielu lat. Może Gmina Skoszewy ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *