Wierszyk się nie podobał

  • Views 0
  • Rating 12345
Gdy Słońce Wzniesień nad głowami świeci,
Gdy młodzież w piłkę przy „orliku” gra,
My do naszego Słońca lgniemy niczym dzieci,
Bo on nam wódki, chleba i kiełbasy da.
Gdy się z nas śmieją i w czoła pukają,
Gdy nam w twarz plują i patrzą na ręce,
My dziękujemy Słońcu, że nic nie dostają,
Bo wtedy dla nas pozostaje więcej.
Bronią naszą plotka lub głuche milczenie,
Jesteśmy w kupie – nikt nam nie podskoczy,
W gminie tańczymy, jak kukła na scenie,
Bo Słońce Wzniesień łaską nas otoczy.

autor: groszek

Ten wierszyk został umieszczony wczoraj na naszej stronie i wywołał ostry atak hackerów, po którym strona przestała się wyświetlać. Komuś się nie spodobał.

Obecna zmiana wyglądu jest chwilowa. Wszystkie artykuły są dostępne (brakuje zdjęć) – REDAKCJA

 


One thought on “Wierszyk się nie podobał

  1. Gratuluję autorowi wiersza doskonałej znajomości realiów naszej gminy i ujęcia ich, w tak dowcipnej, aczkolwiek odzwierciedlającej gorzką prawdę – formie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *