Zadaj pytanie kandydatowi

  • Views 10985
  • Rating 12345

Wybory samorządowe już za miesiąc, a kampania przebiega jakoś niemrawo. Informacje  przekazywane są w typowy dla  gminy Nowosolna sposób ? z ust do ust, czyli za pomocą plotek. Nic nie wiemy o ewentualnych planach kandydatów do samorządu gminy Nowosolna, co zamierzają robić dostawszy się do samorządu i jak będą rozwiązywać narosłe problemy gminy.

Chcemy pomóc w prezentacji kandydatów do samorządu gminy Nowosolna. Rozpoczynamy akcję pod nazwą ?Zadaj pytanie kandydatowi?. Prosimy zadawać pytania kierując je imiennie do kandydatów na radnych i wójta. Odpowiedzi udzielone przez tych kandydatów na łamach prasy będą dokumentem umożliwiającym późniejszą ocenę działalności członków wybranego samorządu.

Zachęcamy do aktywności.

lista kandydatów na radnych gminy Nowosolna

Lista kandydatów na wójta gminy Nowosolna

BYSTROŃSKI Tomasz Wiesław   / KWW Głos Mieszkańców /

CZARNECKI Tomasz   / KW Stowarzyszenie Zielona Nowosolna /

MINKIEWICZ Zbigniew   / KWW Razem Dla Gminy Nowosolna /

ROKICKI Krzysztof Błażej    /KW Prawo i Sprawiedliwość /

SZCZEŚNIAK Piotr   / KWW Piotra Szcześniaka – Czas na Odnowę /

 


281 thoughts on “Zadaj pytanie kandydatowi

  1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

  2. Dzień dobry Pani.
    Sz.Pani Marzena Mydlarz
    Bardzo proszę o podanie i umotywowanie trzech wg.Pani największych problemów z jakimi borykają się mieszkańcy gminy i Pani wsi. W jaki sposób będzie chciała je Pani rozwiązać?
    Pozdrawiam
    Mieszkaniec

    1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

      1. Sz.P. Marzena Mydlarz

        Dziękuję bardzo za obszerną odpowiedź.Wynika z niej,że bardzo dobrze wie Pani co najważniejsze jest dla mieszkańców wsi i gminy.Infrastruktura drogowa to podstawa funkcjonowania każdej aglomeracji, czy to miejskiej, czy wiejskiej.U nas w gminie czas zatrzymał się w miejscu już kilka lat temu,a ostatnia kadencja Wójta to totalny marazm.Podaje Pani tak oczywiste zaniedbania[ – na które nie potrzeba wielkich pieniędzy aby je zlikwidować – ] że to tylko świadczy o nieróbstwie obecnej władzy.
        Poruszyła Pani bardzo ważny problem, – kontaktu z wyborcami.Nie mam zamiaru wystawać pod drzewami, na rogu ulicy itp. aby dyskutować z radnym bądź sołtysem w dobie powszechnego dostępu do internetu. Uważam,że Rada gminy jako organ lub wybrani radni – każdy z osobna, winni mieć obowiązkowo założoną własną stronę internetową[ koszt – małe pieniądze]aby było można prowadzić rzeczową dyskusję,aby radni konsultowali się z mieszkańcami .To pozwoli na bieżąco rozliczać również przez mieszkańców władzę wykonawczą,a nie jak do tej pory wysłuchiwać opowieści dziwnej treści Wójta na sesjach rady gminy.Mnie nie interesuje gdzie Wójt bywa, z kim się spotyka między sesjami,ale interesuje mnie jaki jest stan realizacji zadań finansowych,inwestycyjnych itd.
        Życzę tego jednego głosu więcej,który da Pani zwycięstwo w wyborach.

        1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

          1. Sz. Pani. Marzena Mydlarz
            Naprawdę nie ma za co dziękować.
            Zawsze wspierałem, popierałem i będę wspierał ludzi mądrych,wrażliwych i uczciwych.
            Z poważaniem
            Mieszkaniec

      2. Beznadziejnym pomysłem jest wyasfaltowanie dróg w naszej wsi, a zwłaszcza ulicy Leśnej. Czy ta wieś nie może przypominać parku krajobrazowego, tylko chcecie zamienić ją w wybetonowane miasto? Przecież dlatego większość z nas się tu wprowadziła, bo ceniła sobie wiejskie uroki. Nie chcę spacerować po betonie.

        1. do Mieszkańca Grabiny,

          proszę jutro, po deszczu , dojść do posesji nr np. 42, przy ul. Leśnej w Grabinie lub nr 63 (tam mieszkają uczennice dojeżdżające autobusem 91b do gimnazjum w Wiączyniu Dolnym. Być może zmieni Pan zdanie?

          Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich jest piękny, ale obuwie ludzi brnących w błocie już nie tak bardzo…

        2. Zapraszam również Mieszkańca Grabiny do spaceru w deszczu i po ulicą Bukową

        3. Trzeba sobie kupić kalosze! Niedługo wsie w naszym parku krajobrazowym, który przestaje przypominać jakikolwiek park krajobrazowy, staną się miastem Łodzią – wybetonowanym. Wystarczy już, że zasypuje się – niezgodnie z prawem! – stawy z objętymi ochroną płazami! W Grabinie przy skrzyżowaniu. Proszę zapytać, kto jest właścicielem tej działki!

          1. …………….i koniecznie zlikwidować radio i telewizję,internet, a w pierwszej kolejności gaz i prąd .
            Do kaloszy dokupić kufajkę !,moherową czopkę !, wziąć kij i pluskać się w błocie .

          2. Podpisuję się pod tym wpisem całkowicie!

      3. za asfaltowanie dziękujemy, na pewno na pania nie zagłosuje

        1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

          1. Szanowna Pani – proponuję utwardzić wszystkie drogi, w ten sposób łatwiej będzie rozjechać pieszych, w tym dzieci, można jeszcze wszystko oświetlić, ogrodzić, wygonić sarny, zające i lisy, i wreszcie poczuć się, że nareszcie mieszkam we własnym domu – w mieście Łodzi!

          2. Ciekawe, że jakoś przez tyle lat jak tu mieszkam, nigdy nie było żadnego problemu z dojazdem do posesji. Drogi są wysypane żwirem i naprawdę nie wiem jak bardzo rozbudowana jest Pani wyobraźnia, skoro uważa Pani, że karetka może w tym ugrzęznąć lub przeciąć oponę. Zastanawiam się jak będziemy uczyć jazdy na rowerze nasze wnuki, a niektórzy dzieci, skoro wszędzie będzie asfalt. Rzeczywiście cudowny pomysł na starcie kolan i łokci. Rozumiem, że nie chce Pani (jeszcze) wybetonować lasu, ale zapewniam Panią, że spacer DO lasu, wyasfaltowaną ulicą będzie dostarczał niezapomnianych przeżyć. Zamiast pola postawmy może jeszcze Lidla lub Tesco. Przeprowadźcie się może jednak do Łodzi.

          1. Brawo! Niestety tylko czekam aż jakiś „mądry” wyasfaltuje nam drogę w lesie!

      4. Jako reprezentant Kalonki w Radzie gminy popieram Pani długa listę potrzeb. Pragnę jednakże zwrócić uwagę na fakt, że mieszkańcy większości ulic w Kalonce znacznie dłużej niż 8 lat ( Bukowa, Leśna) czekają na utwardzone ulice i oświetlenie i jest ich znacznie więcej niż mieszkańców Grabiny i Bukowca. Program budowy dróg w Kalonce, zgodnie z uchwalonym w 2008 r. Wieloletnim Programem Inwestycyjnym miał zostać zrealizowany już dwa lata temu. Powstała zaledwie jedna ulica i to dzięki temu, że jej mieszkańcy pokryli 50 % kosztów jej budowy. Wszystko w jakimś tam czasie jest możliwe pod warunkiem, że przyszły wójt przeniesie ok. 1,2 mln zł. z kosztów administracyjnych w wydatki inwestycyjne, czego Pani, sobie i wszystkim mieszkańcom życzę.

        1. Sz.P. Grzegorz Grzeliński

          Dla Pana wiadomości – nie 8 lat,a dokładnie 21 lat czekam na normalną drogę/ulicę. Po co te zawody Panie radny?Proszę zajrzeć do – Program budowy dróg gminnych ( 2012-2020).
          Sołectwo Grabina – 0,7km ,etap – 1,czas wykonania 2012-2014r i co? znów mnie ta władza gminna oszukała.Obaj możemy to zmienić dokonując za parę dni trafnego wyboru.
          Z szacunkiem
          Mieszkaniec

          1. Na pewno się dogadamy. a tak na marginesie. W 2008 lub 9 konsultingowa firma zewnętrzna opracowała ranking ważności gminnych inwestycji. Przyjęte tam kryteria były logiczne i sensowne. W przypadku dróg decydowała ilość wybudowanych przy niej domów i okres zasiedlenia. Co z tego kiedy po wygranych wyborach w 2010 roku, nowa/stara władza, mająca ogromną większość wyrzuciła te plany do kosza, a wybudowała drogi przy których nikt nie mieszka. Za to, jak sądzę, są tam działki. Niestety nie dowiemy się do kogo należą.

  3. Witam Państwa. Jako kandydatka na radną w okręgu nr 1- KALONKA, a właściwie jego połowie (okręgi mamy teraz jednomandatowe) odwiedziłam już sporo domostw i zebrałam wiele inspiracji do programu pracy na kolejną kadencję. W planie mam dalsze rozmowy z mieszkańcami . Ze swej strony mogę na tym forum zasygnalizować, że za swoje najważniejsze dokonania minionej kadencji uważam: doprowadzenie, po licznych utarczkach z wójtem i powiatem, do wyasfaltowania Aksamitnej, zabezpieczenie i oznakowanie niebezpiecznych zakrętów i rowów, oznakowanie ulic nowymi, dwustronnymi tabliczkami, doprowadzenie do umieszczenia tablic orientacyjnych w miejscach, gdzie nazw ulic nie ma, poszerzenie zakrętu na Dąbrówkę i odtworzenie przepustu wodnego pod drogą, dopilnowanie wykarczowania pni pozostawionych na obrzeżu jezdni podczas wycinania lasku w drodze na Dąbrówkę i tym samym usunięcie zagrożenia dla zmotoryzowanych, zachęcenie naszych kochanych seniorek i pani świetliczanki do obsadzania kwiatami okien swietlicy wiejskiej, by nieco poprawić wygląd tego wyeksploatowanego budynku, ciągłe monitorowanie i ponaglanie gminy w sprawie usuwania”dzikich śmieci”, wykaszania poboczy, odśnieżania, uzupełniania ubytków w całkiem jeszcze nowych drogach. W różnych sprawach sygnalizowanych przez mieszkańcłów złożyłam ponad 50 interpelacji. Ponad to wielokrotnie występowałam na forum Rady Gminy apelujac do wójta o większe zainteresowanie Urzędu różnymi akcjami i konkursami pozwalającymi pozyskać zewnętrzne finanse na inwestycje zarówno w strefie infrastruktury, jak i kultury, edukacji i ekologii. Te apele niestety pozostały bez odpowiedzi. Włączyłam się też w interwencję rodziców dotyczącą nieprawidłowości w oddziałe przedszkolnym w Lipinach. Reprezentowałam ich podczas rozmów w Kuratorium Oświaty, uczestniczyłam w wystąpieniach medialnych. Zaangażowałam się w sprawę protestu przeciwko budowie tuczarni świń obok zabudowań mieszkalnych w Lipinach. Co roku, podczas oceny przez radnych projektu budżetu przygotowanego przez wójta wskazywałam na zbyt małe środki na inwestycje strukturalne-drogi, chodniki, odwodnienia. Stając ponownie do wyborów samorzadowych pragnę: pracować nad kontynuacją rozpoczętej inwestycji i dalszym remontem Aksamitnej, przebudować jej niebezpieczne skrzyżowanie z Marmurową, doprowadzić do budowy chodnika od skrzyżowania do Głównej, dokończyć projekt nowej swietlicy wiejskiej służącej dzieciom, seniorom i mieszkańcom nie tylko Kalonki, ale wszystkim sąsiednim sołectwom, gospodyniom wiejskim z Kopanki, naszemu chórowi męskiemu „Dysonans”, brydżystom i wszelkim kołom zainteresowań i integracji. Za jeden z najważniejszych celów uważam dalszą i szybszą budowę dróg osiedlowych, chodników i oswietlenia tam, gdzie służy to bezpieczeństwu, oraz odwodnienia na terenach systematycznie zalewanych podczas opadów i roztopów. W naszej gminie jest wiele potrzeb, które można i należy zrealizować. Co ważne – stać nas na to! Nie wszyscy zapewne wiedzą, że na 2479 gmin w Polsce nasza gmina pod względem „bogactwa” plasuje się na 69 pozycji, czyli bardzo wysoko! (dane za 2013r.)Za to w pozyskiwaniu środków unijnych na 133 gminy wiejskie woj. łódzkiego zajmujemy 56 miejsce. Niby nie jest tak żle, ale przeliczając to na pieniądze na głowę mieszkańca przypada 762 zł. 85 gr. , podczas gdy najlepsza gmina pozyskała 6605zł.72gr. na jednego mieszkańca-to wielka różnica. Reasumujac, myślę że nadeszła pora, by po 27 latach zmienic wójta. Nic nie trwa wiecznie, a „wieczna władza” rozleniwia, pogrąża w złych nawykach, zaciera ostrość widzenia, buduje niezdrowe układy, nie nadąża za dynamicznie zmieniajacą się rzeczywistością. Są to powody dla których postanowiłam w tych wyborach wesprzeć innego kandydata. Pełną listę kandydatów na wójtów w naszej gminie poznają Państwo po 17 pażdziernika- taki jest kalendarz wyborczy. Z pewnością poprzez to forum, ulotki, lub inne wydawnictwa przedstawią oni Państwu swoje zamierzenia i będzie okazja je ocenić. Ze swej strony pragnę jeszcze tylko zachęcić wszystkich do udziału w wyborach, niezameldowanych proszę o wpisanie się na LISTĘ WYBORCÓW (drobna formalność w gminie) i pamiętajmy: jakość wójta i radnych, to jakość naszego życia w tej gminie. Warto wybierac najlepszych!

  4. Pytanie do wszystkich kandydatów którzy autentycznie chcą wygrać i mają zamiar pozytywnie oddziaływać, w miarę możliwości oczywiście na rzeczywistość gminną. Czy chce Pan\Pani wprowadzać zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego i jeśli to jakiego rodzaju? Czy jest Pan/Pani za zwiększaniem przychodów gminy i jeśli tak to w jaki sposób chce to osiągać ? Czy obecne wydatki urzędu są na odpowiednim poziomie? Czy proporcje wydatków sołectwa+dział pożytku lub inicjatywy obywatelskie do budżetu gminy są odpowiednie? Co sądzisz o zarządzaniu mieniem gminnym? dziękuje

    1. Odpowiadam na pytania, które zadał/a osoba pod nickiem „wybiórczy”. Dochody gminy można zwiększyć poprzez : 1/ zameldowanie się mieszkańców którzy tu zamieszkują, ale swymi podatkami z PITów zasilają np. miasto Łódź. 2/Można też się nie meldować, ale w Urzedzie Skarbowym złożyc deklarację, że podatki chce się odprowadzać na rzecz Gminy Nowosolna, czyli miejsca pobytu. Takie rozwiazanie ma w sobie jednak haczyk polegający na tym, że w ten sposób rosną środki budźetowe, ale nie rośnie liczba mieszkańców. W tej sytuacji powiększa się średni dochód na jednego mieszkańca i gminie zwiększa się tzw. „Janosikowe”. Optymalnym rozwiazaniem jest jednak się zameldować.
      Inne sposoby na zwiększenie środków na np. inwestycje lub cele edukacyjne i kulturalne, to wszelkie zewnętrzne źródła pozyskiwania pieniędzy np: programy operacyjne Unii Europejskiej, środki z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, rozmaite programy ogłaszane poprzez konkursy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Możliwości jest bardzo dużo i wszystkich tu nie wyliczę. Finansowanie projektów z tych źródeł może mieć też rozmaite formy, od dotacji 95% kosztów kwalifikowanych, lub w niższym procencie, po korzystne kredyty częściowo umarzane, lub przyznawane na korzystnych warunkach.
      Sposobem na zwiększenie wydatków inwestycyjnych jest też (podobnie jak w każdym gospodarstwie) oszczędzanie np:na kosztach energii poprzez udział w grupie zakupowej, na mediach, na racjonalizacji kosztów administracyjnych i.t.d.Dotychczasowe władze gminy w niewielkim stopniu wykorzystują te możliwości. Jeśli chodzi o zarządzanie mieniem gminnym, to mogę tylko podać do wiadomości , że Gmina Nowosolna jest najdrożej zarządzaną gminą w województwie łódzkim. W Polsce na 542 gminy wiejskie ponizej 5 tys. mieszkańców (czyli zbliżone do naszej) plasujemy się pod wzgłędem kosztów administracyjnych na 23 pozycji, więc bardzo wysoko. Dane te są dostępne w internecie na łamach Pisma Samorządu Terytorialnego Wspólnota. Podczas komisji i sesji część radnych wielokrotnie mobilizowała wójta do zmiany polityki budżetowej w gminie, niestety bez większych rezultatów. Uchwalanie, lub odrzucanie budżetu projektowanego przez wójta odbywa się poprzez głosowanie 15 członków Rady Gminy. Dotychczasowe praktyki, gdy wójt ma w Radzie „gwarantowaną” większość sprawiły, że mechanizmy kontroli gospodarności podupadły, a wójt skupił w swym ręku zarówno władzę wykonawczą, jak i ustawodawczą. I włsnie to podczas najbliższych wyborów należałoby zmienić. Ale to już pozostaje w państwa rękach.

      1. znajdujemy się na 23 pozycji w Polsce ale przed nami niema żadnej gminy z województwa łódzkiego. Zatem w naszym województwie, w wydatkach na administrację, nie mamy sobie równych.

    2. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

      1. Pani Szanowna, kandydatko na fotel radnego, czy chce Pani przykładowo pozwolić na budowę segmentową lub nawet wielondygnacyjną lub inwestycyjno-produkcyjną na ograniczonych terenach wybranych po przemyśleniu i zaopiniowaniu? Dbajmy o środowisko ustalając surowe normy emisyjne . Niektóre projekty ekologiczne też są bardzo uciążliwe np. wiatraki lub duże baterie słoneczne.. moim zdaniem. Ale biogazownie dla produkcji prądu to już łakomy kąsek ze względu na dopłaty i efektywność właśnie. Technologia też się rozwija , a surowiec do niej mieć możemy od rolników, z trawników bez fetoru i tuczarni…. Pan minister Sawicki deklarował ostatnio po 0,5 mln euro dla gminy na mini biogazownie w 2015 .To mały projekt ale warto zacząć. Oczywiście jeszcze tej ustawy nie poprawili o OZE ale ma być wkrótce…..
        Do opłacalności podobnych projektów potrzebna jest ściślejsza zabudowa niż ta występująca najczęściej w gminie. Można by dewelopować takie mini osiedla segmentów w niektórych centrach sołectw lub tereny pod nieuciążliwą produkcję.Wszystko na gruntach gminnych. Byłyby energetycznie niezależne, mieszkańcy zadowoleni to i kaska się w budżecie będzie zgadzać.. Musimy koniecznie pomyśleć o naszych zasobach wody, szczególnie pitnej. Oczyszczalnie?, a te hydrofornie to po co były budowane? Ogólnie wszelkie zależności jednostronne z Łodzią uważam za niekożystne gdyż jest to mocno zadłużony samorząd i musimy liczyć na siebie. Zobaczymy czy i kiedy te drogii krajowe i autostrady wreszcie skończą bo to ma ogromny wpływ na przyszłość naszej gminy…

  5. Pytanie do p. Stanisława Sali
    Przez całą kończącą się kadencję nie zabrał Pan głosu w żadnej sprawie, nie miał Pan nic do powiedzenia na żaden temat. Teraz kandyduje Pan ponownie, o ironio, z komitetu pod nazwą „Głos mieszkańców”.
    Czy w ten sposób chce Pan zamknąć usta mieszkańcom na kolejne cztery lata?

    1. Może wreszcie chce coś powiedzieć :-), ale Panie Stanisławie może to Pan zrobić na ostatnich sesjach tej rady nie musiał Pan specjalnie po to kandydować 🙂

  6. Pytanie o to czy chcemy zwiększenia przychodów jest raczej retoryczne 🙂 Spora część pochodzi z podatków mieszkańców a zatem przede wszystkim w tej chwili należy zachęcać nowych niezameldowanych mieszkańców do przekazania swoich podatków do naszej gminy. Ładna, dobrze zarządzana gmina to zachęta do osiedlania się nowych rodzin i zwiększania przez to budżetu gminy. Zrobimy to pokazując odpowiednie plany zagospodarowania pieniędzmi:
    – przede wszystkim na chodniki (w niektórych miejsc wręcz niezbędne ze względów bezpieczeństwa np. skrzyżowanie Byszewskiej i Głównej w Natolinie i Plichtowie – na tę inwestycję zbieram podpisy w Plichtowie, Janowie i Natolinie z wnioskiem do Wójta o jak najszybsze wybudowanie oczywiście we współpracy z Powiatem),
    – poprawę/budowę infrastruktury turystycznej (tablice informacyjne, zaznaczone szlaki biegowe i rowerowe) i sportowej (np. poprzez zrobienie z istniejących boisk – Kalonka, Byszewy obiektów wielofunkcyjny nie tylko do piłki nożnej, ale również do siatkówki, koszykówki, buli itp). Wynajmowanie takich obiektów na imprezy sportowe to nie tylko reklama ale i możliwość zarobienia.
    Na wszystko oczywiście trzeba starać się o dotacje z UE.

    – oprócz chodników sporą bolączką jest komunikacja miejska. Spotkałem się z wieloma głosami i sam też to odczuwam, że jest problem z powrotem z Rynku Nowosolna do naszych miejscowości. Niekiedy trzeba czekać godzinę na następny autobus. A przecież można zrobić krótkie linie autobusową na trasach Rynek – Skoszewy, Rynek – Kalonka itd. kursujące cały czas. Można też kupić/wynająć wieloosobowego busa lub autobus, zatrudnić kierowcę lub dwóch i niech kursują po gminie w godzinach szczytu zamiast słono płacić MPK.
    – zwiększenie roli GPCKiE i podjęcie działań (poszukiwanie sponsorów i najemców) mających na celu pokrycie kosztów działania tego ośrodka. To może być naprawdę wielkie centrum kulturowo sportowe w naszej gminie. Mnie osobiście boli, że nasze pieniądze (sołectwa) z poprzedniego roku wydane na plac zabaw marnują się bo ktoś (ja wiem kto, ale nie powiem 🙂 ) nie pozwolił wprowadzić tych „zabawek” na teren ośrodka. Przez to dodatkowo będzie płacone za koszenie trawy na placu zabaw.

    Co do wydatków ogólnie to raczej patrząc na budżet (http://www.nowosolna.gminarp.pl/aktualnosci/budzet-gminy-nowosolna-na-2014-rok.html) i deficyt w tym roku (prawie 1,5 mln) w porównaniu z poprzednim to można sobie samemu odpowiedzieć, czy pieniądze są dobrze wydatkowane. Ja przynajmniej w swojej okolicy (przyp. Plichtów) nie zauważam tego.
    Uważam, że powinniśmy wszyscy jako mieszkańcy mieć większy wpływ na wydatki – nasuwa mi się od razu pomysł inicjatywy budżetu obywatelskiego. Namiastką tego są wydatki sołectw uzgadniane z mieszkańcami. Ale sumy rzędu 13 tys. ( na przykładzie Plichtowa) na rok to raczej kropla w morzu potrzeb.

    1. Mało konkretów jeśli chodzi o plany zagospodarowania. Chodniki przy drogach to raczej minimalny zakres terenu, nie sądzi Pan? pojęcie ” ładna gmina” jest mocno ogólne i przykro ale nieco infantylne.. Czy są Państwo, szanowni kandydaci za zwiększeniem terenów pod zabudowę mieszkalną, a co z możliwościami tworzenia przedsiębiorstw o charakterze produkcyjnym…? Czy zapisy określające minimalną wielkość działki pod zabudowę jednorodzinną jest trafiony z punktu widzenia rozwoju gminy przy tak wygórowanych cenach działek? Czy duża odległośc między zabudowaniami nie stwarza problemu wysokich kosztów infrastruktury np. kanalizacyjnej..? Szlaki i znaki turystyczne to już mamy ,a niektórymi (szlak konny) interesuje sie najmocniej CBA ..niestety znaki malujemy ale nawet ścieżki nie odbudowujemy jak np. w lesie w Byszewach.
      To czy są Państwo za zwiekszaniem budżetu nie jest bynajmniej pytaniem retorycznym. Odpowiedż określic ma Państwa punkt widzenia na sposób gospodarowania. Czy chcą Państwo wydawać pieniadze publiczne, czy uważają Państwo że najlepiej swoimi środkami zarządzają mieszkańcy…jak nakazuje tradycja przedwojenna tych ziem…

      1. Sądzę że nie od razu Rzym zbudowano,a potrzeby mieszkańców są zależne od ich umiejscowienia na mapie gminy. Chodniki w pewnych miejscach (np. przy drodze powiatowej w Plichtowie od skrzyżowania z Natolinem do GPCKiE i dalej) to podstawa ze względów bezpieczeństwa, do tego bardzo dobre oznaczenie niebezpiecznych skrzyżowań. Czy to jest minimum ? Być może właśnie tak, ale trzeba dzielić umiejętnie zasoby wobec dużych potrzeb mieszkańców, aby każdy coś dostał. Co do planu zagospodarowania i dzieleniem działek to widzę, że jest Pan tym mocno zainteresowany. Może wzbudzać to pewne podejrzenia. Osobiście nie widzę problemu, że działka musi mieć określoną wielkość na terenie Parku. Mnie też to dotyczyło i nawet byłem zadowolony, że mogę kupić większą działkę a nie tylko 1000m2. Czy ceny są duże ? Jak to mówią cena jest taka jaką będzie chciał dać kupujący. Gmina sprzedaje po ok. 65 zł jak pamiętam, są i tacy co wołają 180 (to rzeczywiście chore). Ceny reguluje rynek i niech tak zostanie.
        Również jako mieszkaniec wolałbym aby było jak najmniej miejsc gdzie można prowadzić działalność zakłócającą spokój sąsiadów.
        Co do kanalizacji, ja akurat jestem przeciwny kanalizowaniu gminy, właśnie ze względu na duże odległości i spore koszty. Rozwiązaniem są Przydomowe Oczyszczalnie Ścieków. Czy gmina powinna dokładać do tego ? Nie. Byłoby to niesprawiedliwe wobec tych co wydali własne pieniądze na budowę swoich POSiów. Ale jeśli ktoś posiada szambo to powinien regularnie dostarczać rachunki za jego opróżnianie. To powinno być nadzorowane przez Gminę.
        Co do szlaków i oznakowania tras jestem trochę zdziwiony Pana wiedzą, bo oprócz oznaczeń gdzieniegdzie nie zauważyłem żadnych tablic informacyjnych (przynajmniej w swojej okolicy) o tym jakie mamy szlaki do wyboru, gdzie są ciekawe miejsca do zobaczenia itp. Co do budżetu wydawało mi się że wyraziłem się jasno. Mieszkańcy powinni dysponować większymi środkami. Można zrobić tak jak Łódź – głosowanie na projekty obywatelskie.

  7. Pytanie do Pani Kamińskiej-Bruszewskiej.
    W jaki sposób chce pani godzić interesy mieszkańców którzy przenieśli się na teren gminy aby znaleźć odpoczynek np. na emeryturze lub po pracy w urzędach i firmach w miastach z interesami mieszkańców którzy na terenach gminnych chcieliby podejmować działalność gospodarczą nie tylko o charakterze usługowym? Pytam o wieloletnie plany rozwoju gminy oraz często szkodliwy wpływ Parku Krajobrazowego na rozwój przedsiębiorczości w gminie. Czy mamy liczyć na to że przenosić się do nas będą kolejni prezesi i prokuratorzy którzy zasila budżet gminy podatkiem dochodowym a nastepnie urząd podzieli między resztę? Czy chce Pani dać mozliwośc działania przedsiębiorczym by powoli przejmowali ciężar odpowiedzialności za gminę…

    1. Dziękuję za kolejne pytania. Chętnie wyrażę swoje stanowisko ale…potem czas na przerwę, bo godzina późna i mam jeszcze inne obowiązki.
      Nasza gmina ma zróżnicowany charakter. Jest część objęta terenem Parku Krajobrazowego, który podlega różnym formom ochrony ustanowionym nie tylko przez gminę, ale i przez ustawy wyższego rzędu. Są tu ograniczenia zarówno co do wielkości działek (2, tys m2), zasad architektonicznych (budynki jednokondygnacyjne z poddaszem, dachy wielospadowe i.t.d.), wyłączenia pewnych terenów spod jakiejkolwiek zabudowy, oraz to na co pytający narzeka, czyli ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej. Uważam, ze jest to słuszne w przypadku tej cześci gminy . Co więcej, wcale to nie przeszkadza rozwojowi całej gminy i jej zasobności, gdyż podatki od nieruchomosci i pity osadników, którzy przybyli tu z miasta w poszukiwaniu pięknej i czystej natury są obecnie największym żródłem dochodów w budżecie. Wiele terenów w gminie stanowi obszar rolniczy i nawiązuje do tradycji tych ziem. Rolnicy mają prawo prowadzić swoja działalność zgodnie z zapisami w studium uwarunkowań do planu zagospodarowania przestrzenego, lub już w tych planach ujętych. Pod tym wzgłędem gmina jest podzielona i różne obszary znajdują się na różnych etapach tych dokumentów. Niestety w skutek braku jednolitej i kompletnej wizji rozwoju gminy, co z resztą nie jest tylko naszą specyfiką ( problem dotyczy całego kraju i pewnych ustrojowych zaległości ) na obszarach rolniczych także pojawili się nowi mieszkańcy i budownictwo jednorodzinne. Stało się to zresztą z powodu licznych przekształceń słabych jakosciowo gruntów na działki budowlane z woli samych rolników. W ten sposób nastąpiło rozbicie jednolitej struktury i przemieszanie interesów. O ile każdy ‚mieszczuch’ osiedlający się na wsi musi liczyc się z sąsiedztwem upraw, pracami sezonowymi, nawozeniem pól i.t.p. o tyle trudno mu będzie zaakceptować wielotysięczną tuczarnię świń za płotem rezydencji. Jeszcze raz przypomnę,że naogół ziemię na której się osiedlił kupił za ciężkie pieniądze właśnie od rolnika. Tu rodzi się więc konflikt. Patrząc jednak perspektywicznie, gdy miesto się ciągle rozrasta, a do Placu Dąbrowskiego jest samochodem 15 minut, sądzę że przyszłością naszej gminy nie jest rolnictwo, lecz osadnictwo. Wskazuje na to równiez aspekt finansowy. Ztytułu podatku rolnego wpływa znikoma cześć srodków- ok 160 tys.zł.rocznie.Oczywiście pozostaje jeszcze t.zw, część przemysłowa gminy. I tu wszelka przedsiebiorczość powinna być promowana i wspierana. Oczywiście w tym obszarze nie powinno sie rozwijać budownictwa jednorodzinnego ponad niezbędne projekty zwiazane ewentualnie z obsługą tych przedsiebiorstw, ale z wyraźnym uświadomieniem inwestorów z jakimi się to wiąże konsekwencjami i utrudnieniami np. wzmożony ruch, zapylenie, hałas i.t.p. Wielkim utrudnieniem w klarownym i zrównoważonym rozwoju gminy są błędy przeszłości. Mimo to należy pracować nad ich poprawieniem i uporządkowaniem. I ku temu powinny zmierzać kolejne studia uwarunkowań przestrzennych i planów zagospodarowania. Przy obecnym stylu pracy wójta i urzędu niestety nie mogę zbyt optymistycznie patrzeć w przyszłość w tej sprawie. Nie mniej trzeba walczyć. I to tyle na razie. Traktuję tę dyskusję jako formę wzajemnej edukacji obywatelskiej i samorządowej . Dziękuję redakcji za stworzenie takiej możliwosci.

      1. Pisze Pani o źródłach dochodu dla budżetu gminy, ale nić Pani nie obchodzi los właścicieli którzy tracą możliwość działania na wyłączonych z pod zabudowy gruntach… Czy mają przykładowo iść do gminy po zapomogę bo Pani i grono emerytów czy innych urzędników chce odpocząć po pracy..? pisze Pani o zaniedbaniach w przygotowaniach planów zagospodarowania jednak broni swoich przywilejów z tych niesprawiedliwych zapisów wynikających. Jak chce Pani spokój, naturę i spacery to w Bieszczady. Widzi Pani skutki ale nie pojmuje przyczyn rozwarstwienia i skłócenia ludności gminy. Przez tak egocentrycznie myślących beneficjentów porządku po okrągłostołowego z Polski wyjechało tylko ostatnio 2,5 mln. osób…. Tu jest centrum Polski i skrzyżowanie autostrad, mieszkają tu ludzie i chcą pracować, budować, tworzyć…a Ci co już zarobieni chcą utrzymać przewagę odpowiednio sterując podażą i popytem np. ziemi.

  8. Czy pośród kandydatów na radnych wójtów jest choć jedna osoba o liberalnych poglądach gospodarczych? Czy potrafi zadeklarować, że nigdy nie zagłosuje za zwiększenie podatków, za zwiększeniem wydatków gminy np. na administrację szczególnie? Czy zadeklaruje ,że będzie aktywnie działać dla rozwoju przedsiębiorczości likwidując przeszkody prawne? Że należy prywatyzować mienie gminne aby przykładowo tam stwarzać enklawy produkcji i miejsc pracy? Że poprzez podjęcie inicjatywy budowy infrastruktury publicznej należy podniesie wartość naszych nieruchomości? Czy zainteresuje się emisją obligacji gminnych we współpracy z lokalnym bankiem, dając możliwość zainwestowania oszczędności mieszkańców w rozwój gminy? niech gmina narazie buduje drogi, wodociągi i się nie zadłuża na zewnątrz i niech nie stwarza kolejnych przeszkód dla budowy domu lub firmy…. kiedy prawdziwa prawica poprawi prawo krajowe niech korzysta pełnymi garściami

    1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

  9. Pytanie do kandydata na radnego:
    Pana Jacka Tomasza Królikowskiego
    Jaki cel stawia Pan przed sobą do realizacji w Radzie Gminy?
    Jakie są w/g Pana najważniejsze potrzeby mieszkańców gminy?,co będzie dla Pana tym przysłowiowym „numer jeden”?
    Serdecznie pozdrawiam
    Potencjalny Pana wyborca

  10. Szanowni Państwo,

    kandyduję z okręgu nr 6 (Byszewy, Janów). Bardzo podoba mi się ta rzeczowa dyskusja, zwłaszcza dotycząca zwiększenia dochodów gminy oraz efektywnego nimi gospodarowania.

    Od zawsze reprezentuję liberalne podejście do gospodarki. Wychowałam się w domu gdzie obydwoje rodziców prowadziło (i prowadzi nadal) własną działalność gospodarczą. Wiem doskonale jakie są przy tym, niejednokrotnie wysokie, mury do pokonania. Moim celem będzie wsparcie zarówno przedsiębiorców jak i bezrobotnych.
    Przykładowo, w naszej Gminie nie ma jeszcze tak prostej rzeczy jak lokalna tablica ogłoszeń działająca w ramach strony www Urzędu. Dlaczego? Przecież, za małe pieniądze można pomóc dwóm grupom ludzi.

    Jednak najważniejszym moim celem jest to by przyszła Rada Gminy podejmowała decyzje opierając się na dokumentach, analizach i konkretach, a nie na jałowych dyskusjach czy przekrzykiwaniu się.

    Przykładowo, na jednym z posiedzeń Komisji Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, Finansów, Handlu, Usług i Rolnictwa dyskutowana była możliwość przejęcia utrzymania dróg powiatowych (20km!!) w naszej Gminie. Cała dyskusja opierała się na usłyszanych od znajomych informacjach, a nie na faktach. Nikt nie zwrócił się z zapytaniem ofertowym do obecnego wykonawcy, do innych, którzy może zechcieliby się zgłosić. Autorytatywnie stwierdzono, że Gminie się to nie opłaca, pomimo tego, że Powiat daje na to pieniądze. W takich sytuacjach, moim zdaniem, wystarczy zrobić prosty rachunek ekonomiczny, który jednoznacznie stwierdzi czy się to opłaca czy nie. Do tego chwila przemyśleń, co poza przejęciem obowiązku zyskuje na tym Gmina? Może np. to, że pług odśnieżający jedną drogę gminną nie będzie musiał podnosić lemiesza jadąc drogą powiatową do następnej drogi gminnej? Może np. to, że znalazłaby przy tym zatrudnienie kolejna osoba z terenu naszej Gminy?

    Tematów jest wiele. Można by się rozpisywać bardzo długo. Chciałabym zaprosić Państwa do zadawania konkretnych pytań, na które będę mogła konkretnie odpowiedzieć.

    Serdecznie wszystkich pozdrawiam
    Agata Lewandowska
    (poprzednio pod nickiem zAgatka)

  11. Dziękuję, że zostałem wyrwany do tablicy, ale czuję się w obowiązku powiedzieć, iż cenię sobie rozmowę twarzą w twarz, a nie za pomocą komputera. Komputer nie jest moim ulubionym przedmiotem, (cyt) ?to związek z rozsądku, nie ma tam uczucia. Jestem człowiekiem, dla którego Bluetooth to jest niebieski ząb, a ikona to jest wschodnie malarstwo religijne, a aplikacja to takie coś na kołnierzyku?. Te wszystkie ?nicki?, pod którymi nie wiadomo, kto się ukrywa, nie zachęcają mnie do konwersacji. Ale skoro zdecydowałem się na kandydowanie do Rady Gminy, to postaram się rzeczowo odpowiedzieć na zadane pytanie.
    Właśnie przeczytałem program wyborczy mojej kontrkandydatki i myślę, że mój program wyborczy Ją przebije, a co za tym idzie zdecyduje o moim wyborze na radnego.
    A zatem:
    1. Wszystkie większe skrzyżowania będą skrzyżowaniami bezkolizyjnymi (powstaną wiadukty i estakady nadziemne, a domy mieszkańców w tych rejonach zostaną osłonięte ekranami dźwiękochłonnymi).
    2. Każda najkrótsza droga w gminie zostanie wyasfaltowana.
    3. Stworzę trasy dla biegaczy i rowerzystów, matek z wózkami i specjalne trasy spacerowe dla psów i ich właścicieli.
    4. Każdy dom zostanie wyposażony w wiatraczek w celu produkcji bezpłatnej energii elektrycznej.
    5. Każdy mieszkaniec zostanie wyposażony w specjalny pilot, w którym podstawowymi funkcjami będą trzy przyciski (niebieski, zielony i czerwony) przypisane odpowiednio dla sołtysa, radnego i wójta. W zdecydowany sposób ułatwi to i przyspieszy kontakt każdego mieszkańca z władzą (po naciśnięciu odpowiedniego guziczka natychmiast pojawi się wzywany przedstawiciel władzy).
    6. Zobowiązuję się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzić i zaopatrzyć w podstawowe produkty spożywcze rodziny wielodzietne.
    7. Zbuduję na nieużywanej krańcówce przy ulicy Polnej kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy dla mieszkańców i całego województwa łódzkiego. Słynąć on będzie z wód termalnych i wieżyczek widokowych.

    Mógłbym tak bez końca, ale nie oto przecież do cholery chodzi by omamić przyszłych wyborców. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Trzeba mieć, choć trochę oleju w głowie i zdawać sobie sprawę, co jest możliwe do zrealizowania w ramach prawa i w przeciągu jednej kadencji. Nie jest sztuką wypisać te wszystkie obietnice w okresie przedwyborczym i ich później nie zrealizować (na papierze tak ładnie wyglądają), ale sztuką jest określić niezbędne minimum i to zrobić. Denerwuje mnie jak ludzie z nikąd (jak szalony Donpedro) wyskakują zza drzewa, (wcześniej nie uczestnicząc w zebraniach sołeckich, nie angażujących się w prace sołeckie, nie biorące udziału w sesjach Rady Gminy na które można zawsze przyjść) i obiecują swoim wyborcom wszystko co im ślina na język przyniesie tylko i wyłącznie w celu zyskania głosu w wyborach.
    Pragnę w tym miejscu przestrzec wszystkich przed POBIEŻNYM zastanowieniem się na kogo warto i trzeba postawić w najbliższych wyborach. Należy DOBRZE zweryfikować swoje plany i postawić na ludzi, którzy ANGAŻOWALI się w prace na rzecz sołectwa i którym jeszcze się chce coś dla dobra ogółu zrobić. To ostatni moment na postawienie na ludzi młodych, dynamicznych i otwartych na wyzwania. Czas na zmiany, CZAS NA ODNOWĘ.
    Nie możemy pozwolić sobie na to by nie wsiąść do odjeżdżającego właśnie pociągu. To ostatnia szansa na odnowę.
    Chcę także zaznaczyć, że pełniąc przez ostatnie 3 lata funkcję sołtysa sołectwa Grabina, LIZNĄŁEM, (ale i ukończyłem) ?przedszkole? samorządowca. Pozwoliło mi to uświadomić sobie jak niewdzięczna jest praca na rzecz i w imieniu innego człowieka. Jak obłudny potrafi być najbliższy sąsiad. Najprostszą rzeczą, na jaką stać jest większość naszego społeczeństwa, to stanie obok, przyglądanie się i wygłaszanie tez, o których nie ma się pojęcia. Na palcach obu rąk jestem w stanie policzyć osoby, które przyjdą, powiedzą, co ich boli, spytają jak i czy mogą pomóc w danym temacie, wyjdą ze swojego pięknego domu w deszcz i przyjdą na zebranie sołeckie pod gołym niebem. Reszta osób siedzi sobie w cieplutkich kapetkach przy kominku odsłuchując nagrania z sesji Rady Gminy i się śmieje. Następnie używając pseudonimu napisze na portalu społecznościowym, że sołtys jest be, radny jest bezradny, a wójt przyspawany do krzesła i nie umie zarządzać gminą. LUDZIE, wyjdźcie z domów, zawołajcie sąsiadów, podajcie im pomocną dłoń, pokażcie jak można i należy robić dobro. Wykażcie się, choć odrobiną chęci w tworzeniu, a nie tylko rozliczacie i plujecie na władzę począwszy od sołtysa, poprzez radnych, a na wójcie skończywszy. Przecież wśród nas drzemią pokłady ludzi wykształconych, byłych i obecnych prezesów firm, menagerów. Marnujecie się. Nie rozumiecie, nie zastanowicie się, choć przez chwilę, że ideą ogniska na terenie PRYWATNYM radnego jest chęć scalenia społeczeństwa, chęć zacieśnienia stosunków sąsiedzkich, wymiana poglądów i znalezienie sposobów, co by jeszcze można i jak to zrobić. Widzicie tylko (macie takie przeświadczenie), że sołtys lub radny przepijają pieniądze sołecki. Ale przecież to nie sołtys wymyślił to ognisko. To mieszkańcy, którzy biorą czynny udział w spotkaniach sołeckich są inicjatorami tego ogniska. Sołtys jest tylko wykonawcą pomysłu. To MIESZKAŃCY, którym chce się wyjść z domu w celu uczestniczenia w spotkaniu sołeckim są pomysłodawcami, na co i w jakiej wysokości przeznaczony zostanie fundusz sołecki. Sołtys zaś musi poprosić o UDOSTĘPNIENIE TERENU PRYWATNEGO, ZORGANIZOWAĆ ZAKUPY, PRZYNIEŚĆ DREWNO NA OGNISKO, POWIADOMIĆ MIESZKAŃCÓW O TERMINIE OGNISKA, ZADBAĆ O ODPOWIEDNIĄ ATMOSWERĘ itp., itd. To sołtys musi zakupić ławki przystankowe, poprosić mieszkańców by pomogli mu je ustawić na przystankach, a i tak posądzony zostanie o kiełbasę wyborczą. Wy ukrywający się pod płaszczykiem ?zainteresowanych?, ?zorientowanych? ?dobrze poinformowanych? nie wiecie nic o pracy na rzecz społeczeństwa. Nie znacie się i nie wiecie, na czym polega praca społeczna. To nie Wy wielcy ?mieszkańcy? poprawiacie bezpieczeństwo na drogach poprzez wykaszanie poboczy i zadrzewień. To nie Wy interweniujecie w przypadkach nieodebranych śmieci lub nie odgarnięcia śniegu z przed posesji. To nie Wy pomagacie sąsiadom, którym zerwano kabel telefoniczny. To nie Wy pomagacie zimą usunąć awarie sieci wodociągowej. Wy tylko potraficie biadolić, rozliczać, opluwać innych i udowadniać jak to niedobrze jest w naszej gminie. Najlepiej ukrzyżujcie sołtysa w centrum wsi ku przestrodze następnych kandydatów na to stanowisko.
    A pro po spotkań. W sołectwie, w którym jest ponad 300 mieszkańców, w spotkaniach uczestniczy przeciętnie 8 w porywach 10 osób. Paradoksem jest, że na rzeczonym ognisku sołeckim (poczęstunek serwowany był z funduszu sołeckiego, a na produkty są rachunki) przyszło ponad 130 osób.
    Pora na szkołę podstawową i oto mój plan działania na najbliższe 4 lata:
    – dokończenie rozpoczętych i zakończenie nieskończonych inwestycji drogowych, bo potrzebą mieszkańców jest dobra i sprawna komunikacja po dobrych, oznakowanych i bezpiecznych drogach
    – powtórne zweryfikowanie i dopasowanie do potrzeb mieszkańców komunikacji gminnej
    – dalsze działania na rzecz młodzieży w celu zapewnienia im niezbędnej edukacji i rozrywki
    – szeroko rozumiana pomoc osobą starszym
    – promocja walorów turystycznych naszej gminy
    – rozliczanie i wspieranie w działaniach wójta, jako organ wykonawczy w sprawach słusznych i ważkich dla polepszenia życia mieszkańców.

    Pozostający jeszcze w zdrowiu Jacek Królikowski kandydat na radnego okręgu wyborczego nr. 5
    KWW Piotra Szcześniaka ? CZAS NA ODNOWĘ.
    P.S. Zapraszam na spotkania przedwyborcze (o terminach i miejscach spotkań mieszkańcy zostaną oczywiście poinformowani) celem spojrzenia sobie w oczy.

    1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

      1. Po raz kolejny wychodzi z Pani jedna cecha- jest Pani osobą zacietrzewioną. Nie potrafi Pani żyć w zgodzie z innymi, zawsze szuka Pani dziury w całym, od razu reagując tak jak na znerwicowaną osobę przystało. Mam nadzieję, że nie zostanie Pani radną, bo nie chcę aby reprezentowali mnie tacy ludzie.

    2. Pracuje na rzecz gminy, pomagam sąsiadom, staram się czynić dobro i jestem kopalnią pomysłów..popełniam błędy ale hej! jestem tylko człowiekiem… Potrafię się do nich przyznać i brać odpowiedzialność. Mam dystans do siebie i do tego jacy bywają ludzie.
      Gmina zarządzana jest źle i nietransparentnie, a fakty ukazywane np. przez Counas świadczą, że przydałaby się ingerencja prokuratorska. Czy działania rady i wójta podlegają samokrytyce? Czy widać oznaki dobrej woli, czy rośnie etatyzm i wykluczanie myślących inaczej?
      Mam wrażenie że część społeczeństwa czuje się wypalona i nie przystosowana do obecnych czasów gwałtownych zmian. Za wszelka cenę starają się udowadniać , że jest inaczej. Sytuacja Polski i większości Polaków jest zła i nie zamażą tego wielogodzinne audycje telewizyjne i radiowe pt .25 lat wolności. Tak, jest lepiej niż 25 lat temu, ale jak mogłoby być bez komuno-agentury w pozycjach władzy, pozostaje w sferze marzeń. Establishment w wiekszości utworzony metodą negatywnego wyboru czyli bierny mierny ale wierny i stara się być źródłem opiniotwórczym i nie odda władzy nad wolną myślą…
      Mamy internet, więc mamy anonimowość i błyskawiczny przepływ informacji. To nasz oręż w walce z układem i układzikami..
      Pan Panie Jacku jest osobą bardzo sympatyczną i pomocną w bezpośrednim kontakcie jednak to samo mogę powiedzieć o Panu J.E. Wójcie. To się nazywa polityka. Panowie posiadacie pewne cechy, które są bardzo przydatne w społeczeństwie silnie kolektywnym. Niestety podobne cechy widzę także u Pana Szcześniaka. Rodzi to podejrzenie, że wszystko i nic ulegnie zmianie tzn. zostanie odnowione. Wy się nawet z tym nie kryjecie.
      Apeluję do waszych sumień by przerwać ten chocholi taniec.

    3. Panie Sołtysie, bardzo mi się podoba Pana artykuł odsłaniający całą prawdę o naszej lokalnej społeczności. Niestety tacy jesteśmy, pierwsi do narzekania, biadolenia i schowania się za plecy innych . Niech inny zrobi, coś powie, weźmie za coś odpowiedzialność a my nie narażajmy się bo a nuż nam to w przyszłości zaszkodzi. Odczułam to rozmawiając ostatnio z mieszkańcami. Miałam okazję się dowiedzieć że wiele osób od lat mieszkających w naszej gminie nie jest tutaj zameldowanych, a więc i podatków chyba również do nas nie płacą – ale jakie wymagania, jakie żądania roszczą ! Życzę Panu i grupie wytrwałości i ….odnawiajmy tą naszą małą Ojczyznę. Pozdrawiam
      J. Zarzycka

  12. Sz.P. Jacek Królikowski

    Dziękuję za bardzo ciekawą odpowiedź.Tylko dlaczego lansuje Pan uparcie jak ten nasz radny tezę,że wszystkiemu winni są mieszkańcy.Mieszkańcy wychodzą z domów,dyskutują między sobą i nie opluwają
    nikogo jak usiłuje Pan tu pisać. Przedstawianie faktów opartych na dokumentach Rady Gminy nazywa Pan opluwaniem cyt.(Wy tylko potraficie biadolić,opluwać innych). Czy cytowanie dokumentów które może Pan przeczytać to plucie? Czy wyrażenie swoich poglądów w temacie przeznaczenia funduszu sołeckiego to plucie.Pluciem nazywam tezę którą Pan lansuje ,że wszystkiemu winni są mieszkańcy.Dlaczego u Pana tyle jadu i złości?, świadczy to o tym,że żyje Pan w swoim świecie, który uznaje za jedynie słuszny.Czy winą mieszkańców wsi jest Pana decyzja o pełnieniu obowiązków sołtysa?Ja rozumiem,że może Pan przeżywać różne frustracje z tym związane,ale wykonywanie obowiązków wynikających z tej funkcji i obarczanie o to winą mieszkańców, że się mało angażują, to już jakiś rodzaj chyba choroby.Jak zostanie Pan radnym to też Pan uzna,że to wina mieszkańców – przecież co chcecie WY mnie wybraliście.
    Prosiłem Pana o przedstawienie tylko jednego tematu „tego oczka w głowie”który uważa Pan za najważniejszy dla mieszkańców.I co Pan przedstawił – nic. O! przepraszam,bajeczkę na początek dla grzecznych dzieci, a potem wielkie dzieło literackie p.t POŁAJANKA LUDU, którego główną myślą przewodnią jest myśl zaczerpnięta z epoki realnego socjalizmu – to nie MY, to – ONI.Bardzo Pana proszę na przyszłość nie wymachiwać tym przysłowiowym kijem na lewo i prawo, bo może sobie Pan sam guza nabić, jak tymi wypowiedziami już sobie go Pan nie nabił.CZAS NA ODNOWĘ -to w/g Pana – OD NOWA WINNI MIESZKAŃCY.
    Mimo wszystko życzę Panu sukcesu

    1. Sz. P. Jacku Królikowski,
      swoim „programem” przekonał mnie Pan, by na pana nie głosować!

  13. Witam wszystkich dyskutantów. Bardzo podoba mi się ,że coraz więcej osób występuje pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem. To świadczy o odwadze osobistej, którą bardzo sobie cenię i o uczciwości zamiarów i wyrażanych poglądów.
    Panu kryjącemu się pod nickiem „wybiórczy” należy się jeszcze kilka wyjaśnień, choć obawiam się , ze jego interpretacja mojej odpowiedzi naznaczona jest złą wolą , a ta nie przyjmuje argumentów.
    Po pierwsze, pisząc o terenach chronionych „Parku krajobrazowego” nie bronię swoich przywilejów, tylko bronię dobrych zadsad jakimi kierują sie twórcy planów zagospodarowania przestrzennego W KRAJACH, KTÓRYCH PIĘKNO TAK BARDZO PODZIWIAMY podczas wakacyjnych podróży.
    Dlaczego nie uczyć się od lepszych ? Zasady tam stosowane służą ochronie ludzi, przyrody, krajobrazu, zachowania ładu przestrzennego i zdrowego rozsądku.
    Proszę nie wysyłac mnie w Bieszczady, tylko pomyśleć jak wiele korzysci można wynieść z zachowania piękna przyrody naszego „Parku” nie tracąc przy tym pieniędzy. W Parku Krajobrazowym nie mieszkają, jak pan sugeruje, sami emeryci. Wielu z nas prowadzi dynamiczną działalność gospodarczą w innych miejscach , ale poprzez tu odprowadzane podatki przysparza gminie wielu korzyści majatkowych. Nie ma też przeszkód w prowadzeniu biznesów usługowych, ale nie mogą one działać inwazyjnie na otoczenie. Mamy przecież sklepy, gabinet kosmetyczny, zakład fryzjerski, zakład gastronomiczny, szykuje się przedszkole. To powinno się rozwijać. Jeśli natomiast preferuje pan politykę „wolnoć Tomku w swoim domku” i chce zrobić za płotem sąsiada szrot, cementownię , lub tuczarnię kilku tysięcy świń, to JESTEM PRZECIW. Obawiam sie, ze liberalizm gospodarczy, którego jako osoba wiele lat prowadząca działalność gospodarczą jestem oczywiscie zwolenniczką, jest przez pana rozumiany w sposób wyjątkowo uproszczony.
    W krajach o wysokim standardzie i poszanowaniu praw jednostki podział przestrzeni publicznej na strefy mieszkalne i produkcyjne, czy biznesowe jest normą. Mimo to, a może własnie dlatego kraje te doskonale się rozwijają gospodarczo i mogą stanowić dla nas wzór. Analizując ton pana wypowiedzi można niestety podejrzewać, że nie jest pan w swych sądach obiektywny, a jakaś zadawniona sprawa osobista przesłania panu szersze spojrzenie na rowój naszej gminy.

    1. Nie popieram tworzenia cementowni, asfaltowni czy tuczarni na terenie gminy. Uważam że duże zakłady produkcyjne szczególnie uciążliwe dla mieszkańców powinny znajdować się na terenach typowo industrialnych.
      Polska i jej rozwój to także(przede wszystkim?) małe i średnie firmy o charakterze produkcyjnym oraz budownictwo mieszkaniowe. Usługi to nie wszystko droga Pani..Zapisy w planach i w innych przepisach wyższego rzędu zabraniają zabudowy na części gruntów przez co tracą indywidualni właściciele. Inni zyskują (Pani jest przykładem) ich kosztem. Tak często płacą dużo wyższe podatki do kasy gminy ale czy Pani zdaniem to jest wystarczająca rekompensata dla właścicieli gruntów wyłączonych z pod zabudowy . Nie musi też być to sytuacja stała. Bo tylko zmiany są stałe droga Pani… Proszę nie opowiadać bajek o planach przestrzennych i przepisach budowlanych na tzw. zachodzie. Żaden kraj starej unii nie ma tylu rezerwatów i parków co nasz umęczony socjalizmem..Państwo polskie nie chroni wolności i własności obywateli lecz ją tak często ogranicza. Jest największym właścicielem ziemi a mimo to tak silnie ingeruje we własność prywatną. Uznaniowość przy ustalaniu „gdzie coś wolo a gdzie nie”musi być oczywiście poparta twardymi przesłankami które przekonają nawet tak dociekliwą dziennikarkę jak Pani… Ten argument; Tu jest ładnie a tu już mniej… Pozostanę anonimowy bo; Jestem na dorobku,a mówienie prawdy bywa bolesne…

      1. Widzę, że najchętniej zrównałby Pan wszystkie lasy równo z ziemią po to tylko, aby pojedyńcze osoby mogły wreszcie sprzedać ziemię i się obłowić. A my będziemy mieszkali jak „sardynki” w puszce czyli jak na osiedlu w mieście. Proszę przyjąć do wiadomości, że tutaj mamy Park Krajobrazowy i tak powinno zostać i to on przyciąga tutaj ludzi do mieszkania a nie prywatne interesy. A tereny, które nie mogą być zamieszkane mogą być uprawiane. To też sposób na biznes, tylko trzeba chcieć pracować.
        Żąda Pan rekompensaty, ale za co ? Czy przypadkiem ziemie te nie są byłymi terenami należącymi do Państwa przekazanymi w odpowiednim czasie lub za bardzo małe pieniądze sprzedanymi rolnikom ? To może porozmawiamy o rekompensacie dla robotników, którzy ciężko pracowali w fabrykach i nie mieli możliwości otrzymania ziem od Państwa ? Tych Pan nie broni bo to nie w Pana interesie ?

        1. Nie, nie wszystkie tereny o których mówimy pochodzą z „kradzieży” przez PRL tak jak większość fabryk Łódzkich choćby… problem moralny przemian powojennych jest mocno zagmatwany i ma nas dzielić. Pewnie dlatego, że wrogi rusek tak chciał..
          Zabranianie zabudowy wpływa na rynek i ceny poprzez zmniejszenie podaży i nagrodzenie działek okalających „pięknymi widokami i terenami rekreacyjnymi”. Proszę to pojąć i nie lamentować że tak Pan za ziemie przepłacił. Jak masz frajera to go duś..tłumaczenia może udzielić JE minister Sawicki..
          Nie chcę podważać praw własności osób prywatnych jeśli zdobyli je w zgodzie z prawem i tym bardziej nie chce „równać z ziemią wszystkich lasów”. Uważam za niesprawiedliwe zakazy WSZELKICH FORM zabudowy na działkach w których sąsiedztwie znajdują się osiedla domów przykładowo. Sprawa wymaga kompromisu. Dlaczego tereny poszarpane na działki pow.2000m2 najczęściej ogrodzone, uznane są za właściwe dla „utrzymania walorów krajobrazu”? Farmy wiatraków też często stoją na terenach Parków Krajobrazowych w całej Europie bo są tak przyjazne? Żeby choć były efektywne…
          Jeszcze raz pochyle się nad problemem sporu między robotnikami i rolnikami. Interwencjonizm państwowy do tego doprowadza, że ceny ziemi są tak wysokie a płace robotników niskie. Większość robotników pochodzi z rodzin gdzie ktoś porzucił ziemię i prace na roli dla życia w mieście…pamięta Pan..? Mierzi mnie więc gdy słyszę że ktoś znów będzie nakazywał i rozdzielał.
          „problem z socjalizmem polega na tym że wreszcie kończą się cudze pieniądze” M. Tchatcher.. według niektórych ekonomistów dług publiczny przkroczył juz dawno 3 biliony złotych polskich. Więc drukujmy..może wzrosną ceny..ee chyba nie…oficjalne dane o inflacji mówią.. nie wierzę tym hochsztaplerom od dopłat itp.itd

          1. Jak na razie to Pan lamentuje a nie ja (co na szczęście można zobaczyć we wcześniejszych postach) na temat ceny gruntów. Więc proszę o choć trochę spójności w Pana poglądach a nie co post to co innego ? Ja akurat jestem zadowolony z ceny jaką zapłaciłem. Za to przerażają mnie osoby, które chciałyby zniszczyć piękno naszej natury żeby tylko się dorobić. Albo najlepiej wybudować wiatraki w Parku. Tak to jest rzeczywiście wspaniały pomysł. Polecam obejrzeć archiwalne programy bodajże „Sprawy dla reportera” o tym jak wiatraki hałasują (nawet do kilkuset metrów). A frajera to Pan ewidentnie szuka, który przekształci odpowiednio Pana tereny. A jak podoba się Panu mieszkanie okno w okno z sąsiadem to zapraszam na osiedle na Byszewskiej lub po prostu do Łodzi. Tak na pewno się Pan odnajdzie ze swoimi poglądami. A zakazy, nakazy i w ogóle zasady prawne są po to, aby ograniczać między innymi takich oszołomów, których jak widać między nami nie brakuje. Polecam film „Noc oczyszczenia” to Pan zobaczy do czego doprowadza brak zakazów. A co do cen to nie interwencjonizm państwa powoduje ich wzrost tylko po prostu prawa rynku. A dług publiczny na który Pan tak narzeka (zresztą na co Pan nie narzeka ?) wynika z populistycznych działań kolejnych rządów, które kosztem budżetu zaspokajają potrzeby narodu i to najczęściej tej części która najgłośniej krzyczy a najmniej robi. U nas w Polsce niestety brakuje premiera takiego jak wspomniana M. Thatcher (nie Tchatcher chyba, że mówimy o innych osobach), którą jak sądzę niefortunnie Pan wspomina przy okazji nienawiści do nakazów i zakazów, gdyż to Ona musiała wprowadzić wiele ograniczeń, aby postawić gospodarkę brytyjską na nogi.
            I wracając na koniec do przekształceń gruntów. Owszem jestem za, ale na ograniczonych terenach i właśnie w ograniczonych poprzez określenie minimum (np. 1500 czy 2000m2) rozmiarach pod budownictwo jednorodzinne z ewentualnie możliwością prowadzenia nieuciążliwej działalności gospodarczej. Ale taki plan już istnieje, choć nie oznacza to, że jest idealny, ale podobno powstał po konsultacjach społecznych (a przynajmniej powinien).

    2. ale miejsc pracy ma pani z tego przedszkola, gabinetu kosmentycznego itp. Nie przedstawiła pani żadnych konkretów i proszę nie pisać bajek.

      1. Szanowny respondencie z Kalonki, nie lubię jałowych przepychanek, bo tak można bez końca. Mam szacunek dla każdego miejsca pracy w tych trudnych czasach. Domyślam sie że ma Pan/Pani jakiś doskonały pomysł na stworzenie wielu miejsc pracy na terenie ojętym Parkiem Krajobrazowym. Proszę podzielić się z nami tym pomysłem dla dobra wszystkich zainteresowanych. Rolą DIALOGU jest wymiana poglądów i informacji. A rolą radnego jest słuchac ludzi i przekazywać ich oczekiwania wójtowi-ustawowej władzy wykonawczej. Zgodne wspóldziałanie prowadzi do obopólnych korzysci i wszelkiego rozwoju. Łączę pozdrowienia.

        1. Pomysły;
          1. Mienie gminne należy sprzedawać na licytacji określając duuużo niższe ceny wywoławcze. Chcemy sprzedać a nie sprzedawać, prawda? Właściciel zapłaci za działkę oraz rok w rok podatek…
          2. Należy obniżyć podatki od nieruchomości gdyż obecnie obowiązujące są bardzo wysokie.
          3. Znieść uchwały hamujące przedsiębiorczość i budownictwo.
          4.Mienie które nie znajdzie nabywcy należy próbować oddać w dzierżawę, najem, użytkowanie podmiotom które chcą tam prowadzić działalność gospodarczą.
          5.Z pełnym oddaniem sprawie należy lobbować za utworzeniem stałego komisariatu Policji w gminie.
          6.Nie budować już więcej” Misi na miarę naszych czasów”

          Z wyrazami szacunku
          lokalny patriota

          1. Misiów tez nie chcemy… misich misiów

          2. 7.Placówki szkolne należy oddać w zarządzanie podmiotom tzw. trzeciego sektora. Rodzice muszą mieć większy wpływ na to co się w szkole dzieje…

  14. Sz.Pani Małgorzata-Bruszewska radna

    Pozwoli Pani.że zabiorę głos w temacie wstępu do ostatniej Pani wypowiedzi.
    Regułę prowadzenia dialogu na tym forum określiła gazeta – CO U NAS.
    Podawanie swoich danych osobowych nie jest żadnym obowiązkiem.Nie świadczy wcale o nieuczciwości,
    czy złych zamiarach piszących.Temat poruszany przez piszącego,jego wiedza oparta na faktach,dokumentach,sposób motywacji to jest ta uczciwość o której Pani pisze,a nie to czy używa swojego imienia i nazwiska, czy pseudonimu.Nigdy nie będzie Pani wiedziała czy to imię i nazwisko jest prawdziwe,czy nie.
    Serdecznie pozdrawiam
    Jan Kowalski

  15. Pan „Jan Kowalski” ma oczywiście rację, że nie ma na tym portalu obowiązku podpisywania się swoim nazwiskiem. Ja jedynie pochwalam tych , którzy to robią. Skoro mamy poznać swoje wzajemne poglądy na różne sprawy, to warto wiedzieć kto te poglądy wygłasza. Ot i tyle.

  16. Sz.Pani Małgorzata Kamińska-Bruszewska radna

    Może tak,zadam Pani proste pytanie : Czy używanie pseudonimu świadczy o braku uczciwych zamiarów i braku wyrazistych poglądów ?. Jedno ze stwierdzeń Pani wstępu.W/g mnie nie – i tyle. A kto te tematy wygłasza? – Człowiek również zatroskany o sprawy ludzkie jak i Pani.
    Z wyrazami szacunku
    Jan Kowalski

    1. Sznowny „Janie Kowalski”, aby zakończyć temat uczciwości wyjaśniam: napisałam ,że podpisywanie się swoim nazwiskiem swiadczy o dobrych intencjach i jest przeze mnie pozytywnie odbierane. Mam chyba prawo do takich osobistych odczuć. Sugerowanie, że tych co używają nicków uważam za nieuczciwych jest nadinterpretacją. Natomiast cieszy mnie, że sprawy gminy są Pana troską. To znaczy, że jesteśmy w jednej drużynie. Dziękuję.

  17. Pytanie do p. Janiny Wlazło, kandydatki na radną, będącej obecnie Przewodniczącą Rady Gminy Nowosolna –
    „Dlaczego Rada Gminy Nowosolna ustaliwszy, że Wójt zbudował dom za pieniądze, których nie miał, udzieliła mu absolutorium i nie zawiadomiła prokuratury o podejrzeniu defraudacji? Wszak Wójt miał dostęp do pieniędzy publicznych.”

  18. A mnie podoba się kandydatura na radnego p. Królikowskiego. Pokazał chłop, że ma jaja. Jako sołtys było go na wsi widać, a to, że ma jeszcze trochę wesoły charakter i napisał to, co napisał świadczy o jego zaangażowaniu i wiedzy. Może się to komuś nie podobać i już. Ja na pewno będę na niego głosował.
    P.S. Oby tylko się nie zawziął i nie chciał wzorem innych kandydatów wszystkie drogi nam zaasfaltować.

    1. Obywatelu a nie sądzisz, że żeby móc podejmować mądre decyzje, głosować racjonalnie, zgłaszać własne projekty uchwał i interpelacje to raczej warunkiem koniecznym jest posiadanie sprawnego mózgu najlepiej z wysokim IQ a nie tylko chłopskich jaj? Pan Królikowski swoją wypowiedzią począwszy od słów „Pragnę w tym miejscu przestrzec…” skończywszy na „Wy tylko potraficie biadolić… jak to niedobrze jest w naszej gminie.” obraził całą lokalną społeczność włącznie ze mną. Jego wypowiedź świadczy raczej o pogardzie dla tych wszystkich mieszkańców, których wymienił („ludzi wykształconych, byłych i obecnych prezesów firm, managerów”), a nie „trochę wesołym charakterze”.

  19. Czytać tekst ze zrozumieniem to jest sztuka. Nie jest sztuką dużo gadać, ale sztuką jest nieść pomoc i praca społeczna dla ludzi obcych. Tylko praca społeczna na rzecz społeczeństwa i jego zaangażowanie cechuje dobrego samorządowca.
    Pozdrawiam.

  20. Sz.Pan Piotr Szcześniak -radny

    Uprzejmie Pana proszę o wyjaśnienie na jakim etapie realizacji jest inwestycja w/g Załącznika nr. 11
    do Uchwały nr.XXXVIII/226/13 z dn. 18.12.2013r.
    Przebudowa wodociągu Kopanka-Dąbrowa-Bukowiec, wartość inwestycji -390000 zł.
    Z poważaniem
    Mieszkaniec

    1. Witam
      W odpowiedzi;
      Powołując się na uchwałę Rady Gminy nr XLII/263/14 (link – http://nowosolna.bip.net.pl/?a=3439) informuję, iż decyzją większości Radnych , również i moją , inwestycja o której Pan pisze została zawieszona. Powodem takiej decyzji był fakt, nie wystarczającego stopnia przygotowania inwestycji ? ?Przebudowa wodociągu Kopanka- Dąbrowa……?, oraz przygotowanie przebudowy- budowy ulicy Bukowej (brak projektu i pozwolenia na budowę). Po burzliwych obradach, stwierdziliśmy że lepiej zainwestować w modernizację ujęcia wody w Dobieszkowie, tak aby mieszkańcy Dobieszkowa i okolic mieli zmodernizowane ujęcie wody- nowy odwiert i urządzenia . Tak aby w okresach suszy nie brakowało wody. Dla przypomnienia – nasze ujęcie wody Dąbrowa, które zasila również Bukowiec i Grabinę, zostało zmodernizowane w poprzedniej kadencji. Jak na razie, w obecnej kadencji bycia radnym , miejscowość Dobieszków jest w moim okręgu wyborczym z którego zostałem wybrany.

      Z poważaniem
      Piotr Szcześniak Radny

      1. Sz.P.Piotr Szcześniak – Radny

        Na wstępie oświadczam,że nie mam nic przeciwko modernizacji ujęcia wody w Dobieszkowie – jeżeli istniała taka natychmiastowa konieczność( awaria lub jej groźba) należało ją wykonać. Ale tak nie było.Przetarg na tę inwestycję ogłoszono dopiero w dn.14.08.2014r rozstrzygnięto w dn.26.09.2014. (pisemne oświadczenie Wójta o wyborze najkorzystniejszej oferty). Notabene, co ważne, te dwie inwestycje(wodociąg,hydrofornia) winny rozpocząć się w 2013r zgodnie z uchwałą Rady Gminy nr.XXIV/157/12 i przebiegać zgodnie z planem w 2013r.Przeniesiono je na 2014r. i też nie będą zrealizowane.
        Plan inwestycyjny jako załącznik do budżetu został przyjęty uchwałą Rady Gminy , w dn.18.12.2013 i ta inwestycja praktycznie mogłaby się rozpocząć już 02-03.2014r.Nie ma to nic wspólnego z budową ulicy Bukowej,chyba,że jest to niezbędny warunek wykonania wodociągu przed położeniem nawierzchni na tej ulicy, – to tym bardziej ta inwestycja winna być rozpoczęta w 2013r i ukończona w 2014.Jak Pan na pewno zauważy realizacja zadań inwestycyjnych przez Wójta rządzi się – „swoimi prawami – układami” . Dziwię się,że takie postępowanie jest akceptowane przez Radę Gminy.Bardzo Pana proszę o przedstawienie dokumentu w którym został złożony protest do zmian inwestycyjnych,a więc do wyżej podanych uchwał z 2012 i 2013r
        Z poważaniem
        Mieszkaniec

      2. Sz.P. Piotr Szcześniak Radny

        W nawiązaniu do mojej wcześniejszej wypowiedzi proszę powiedzieć na czym miała polegać ta „burzliwa dyskusja” skoro w planie inwestycyjnym w załączniku do Uchwały nr.XXXVIII/226/13 jest umieszczona kwota 270 000 zł na modernizację hydroforni !!!! Państwo radni jak Pan to określa w nic dodatkowo nie inwestowali, ta inwestycja znajdowała się w planie na 2014r W takim razie proszę o podanie kosztu tej inwestycji – hydroforni – ,która będzie zrealizowana w tym roku.
        Z poważaniem
        Mieszkaniec

  21. Szanowni Państwo
    Nie będą zamieszczane komentarze, które zbytnio odbiegają od tematu. Czynimy tak w trosce o przejrzystość dyskusji. Przepraszamy autorów tych interesujących komentarzy i obiecujemy wrócić do poruszonych wątków po wyborach.

  22. Szanowni kandydaci na wójta i radnych gminy Nowosolna. Zastanawia mnie brak zainteresowania sprawami finansowo – ekonomicznymi. Czy wynika to z dość powszechnej niechęci do pozornej plątaniny liczb zawartych w budżecie i innych sprawozdaniach finansowych, czy też nie ujawniacie swoich poglądów na te sprawy z przyczyn taktycznych aby nie zrazić do siebie licznego elektoratu jaki stanowią pracownicy urzędu i innych jednostek z nim związanych oraz rodziny tychże.
    Jeśli przeważa druga przyczyna waszego milczenia w tak ważnej sprawie, to moim zdaniem jest ona nieuzasadniona. Pracownicy urzędu ich rodziny i bliscy znajomi oraz inni, liczni beneficjenci naszego szczodrobliwego wodza i tak będą głosować za utrzymaniem go na stanowisku wójta, bo to daje im poczucie bezpieczeństwa. Nie oznacza to, że musi wygrać. Wasza i moja nadzieja jest w tym, żeby przekonać zwłaszcza tych niedawno osiedlonych, niezameldowanych, nie interesujących się w ogóle sprawami gminy aby poszli do wyborów i głosowali na politykę pro-rozwojową. I to właśnie mieszkańcom pracującym w Łodzi trzeba uświadomić, że odpisy z ich podatków PIT stanowią ponad 7 mln., a podatki rolne 200 tys. zł. . Tymczasem w Radzie obecnej kadencji było 12 tzw. autochtonów z rodzin rolniczych i zaledwie 3 radnych, którzy przeprowadzili się tutaj z Łodzi i nadal w niej pracują. Zapewniam Was, że priorytety obydwu grup społecznych nie są identyczne.

    1. Pana kandydatura na Wójta była by bardziej trafna z mojego punktu widzenia. Mam pewne wątpliwości związane z komitetem Pana Szcześniaka. Nie zabiera on głosu nawet tutaj… Czy Pan deklaruje że nie poprze budżetu z deficytem? Budżetu z takim stosunkiem kosztów administracji do inwestycji? Przemyślanych inwestycji a nie jakiś nordic walkin? Chyba ten ostatni Pan poparł, prawda? Poważnie pytam co z energetyką i siecią wodociągową? To są realne problemy we wielu częściach gminy.

      1. Widać, że nick zobowiązuje bo czyta Pan widać wybiórczo posty. Z tego co widać to z komitetu Pana Szcześniaka pisze tu kilka osób. Tak samo z komitetu Pana Minkiewicza. Jakoś nie widzę wpisów osób z pozostałych komitetów kandydatów na Wójta. Dlaczego ich Pan nie wzywa do tablicy ? A retoryka Pana przypomina mi pewną partię polityczną zresztą również reprezentowaną w tych wyborach na radnych naszej gminy. Jeśli pisze Pan o wątpliwościach co do jakiegokolwiek komitetu to proszę się podzielić z nami. Najłatwiej wpaść, rzucić błotem i iść bez konkretów.

        1. Pisałem o wypowiedziach samego Pana Piotra kandydata na wójta.. w międzyczasie udzielił konkretnej odpowiedzi na temat wodociągów, czym zapunktował. Dziękuje
          Co natomiast z deficytem w budżecie? Oczekuję jasnych deklaracji?
          To że pieniądze na „inwestycję pt. nordic walkin” dał fundusz nie zmienia mojej opinii że są to środki wyrzucone w błoto.
          Tak jak praca urzędnika i koszty wynikające z obsługi tego „projektu”…piękna nowomowa..?

          1. Witam
            Odpowiadając na temat deficytu budżetowego. Nie jest zwolennikiem zadłużania gminy bez powodu. Jeżeli gminy nie stać na jakąś inwestycje ? to tak jak w budżecie domowym- nie ma pieniędzy nie kupuje /nie wykonuje. Natomiast jestem zwolennikiem przejściowego zadłużania gminy , ale pod warunkiem że dana inwestycja zostanie dofinansowana z budżetu UE lub innych środków pomocowych w różnego rodzaju programach(EFRR, EFS) . Perspektywa 2014 -2020 przewiduje że Polska otrzyma ok. 350 miliardów złotych na inwestycje. Środki te będzie można zainwestować m.in. w badania naukowe i ich komercjalizację, kluczowe połączenia drogowe (autostrady, drogi ekspresowe), rozwój przedsiębiorczości, transport przyjazny środowisku (kolej, transport publiczny), cyfryzację kraju (szerokopasmowy dostęp do Internetu, e-usługi administracji) czy włączenie społeczne i aktywizację zawodową. Jak widać nacisk położono na inne cele, więc my jako gmina która do tej pory słabo korzystała z funduszy UE musimy ostro wziąć się do roboty. To jest ostatnie rozdanie unijne, musimy zrobić wszystko jako administracja i mieszkańcy aby maksymalnie wykorzystać te pieniądze na gminne inwestycje.
            Co do nordic walking-nie bardzo wiem o co Pan pyta.

            Pozdrawiam
            Piotr Szcześniak

      2. nordic walkin nie finansowała gmina, tak na marginesie, radzę bardziej się przykładać.

        1. Pan Szcześniak nie może sobie poradzić z internetem w gminie a reszta zostaje milczeniem!!!!!!

          1. A co taki frywolny ten internet, że nie można go poskromić ?

  23. „Naprawę Państwa należy zacząć od naprawy pojęć” -Konfucjusz
    może jednak ten portal ma inne cele…cóż czy na układy nie ma rady?

  24. do p. Janiny Wlazło
    Ile kadencji zasiadała Pani w Radzie Gminy i jakie cele stawia sobie Pani teraz ?

  25. Szanowni Państwo,
    Kandyduję z okręgu 9, tzn. ze wsi Natolin (od 1 do 57), z KWW ?Razem Dla Gminy Nowosolna?. Chciałbym skorzystać z możliwości stworzonej przez Redakcję i przedstawć tak siebie jak i swój program na przyszłość.

    Przez ładnych kilkanaście lat byłem mieszkańcem Natolina ?na odległość?. Przyjeżdżałem tutaj raz na jakiś czas, rekreacyjnie. Po osiedleniu się, przez kolejne kilka lat, bardziej byłem zajęty pracą zawodową, rodziną i remontem domu, niż sprawami lokalnej społeczności. Do kandydowania na pozycje Radnego skłoniły mnie obserwacje dokonane w Gminie. Starając się załatwiać naprawę drogi dojazdowej do mojego domu, napotkałem na mur braku działania. Wychodząc dalej, do ludzi, zorientowałem się, że nie jestem sam, próbując załatwić proste sprawy. Spotykałem ludzi mówiących o swoich drogach, chodnikach, oświetleniu, innych sprawach, które Gmina powinna zabezpieczać mieszkańcom, bez potrzeby wysyłania wielu pism, bez konieczności podnoszenia głosu na spotkaniach Rady Gminy. Chęć działania dojrzewała we mnie, gdy zrozumiałem, że funkcjonowanie tej Gminy jest wadliwe w zakresie szerszym, niż początkowo to dostrzegałem. Do własnego doświadczenia dodałem historię sąsiadki, która do tej pory nie może dojechać do domu, dołączyłem do tego fatalnie zbudowaną (zapewne bez projektu, tak na hurra) instalacją burzową w Natolinie. Do tego dodałem nieszczęsną historię budowy kanalizacji wsi Natolin i Teolin, gdzie forsuje się rozwiązanie drogie, wcześniej zaopiniowane przez agencję państwową, jako nieekonomiczne. Do tego dodałem historie kilku innych nieudanych inwestycji, o których usłyszałem. Decyzja zapadła po nawiązaniu kontaktu z zespołem p. Minkiewicza. Spotkałem grupę ludzi z pozytywną energią, z potencjałem, z wiarą w przyszłość. Uwierzyłem, że jest szansa na zmianę.
    W pierwszej kolejności moim celem są starania o dobro mieszkańców Natolina. Pod spodem umieszczam swoją ulotkę wyborczą, więc nie będę szczegółowo opisywał każdego punktu planu. Jakkolwiek, szczególnie jest dla mnie ważne, aby upewnić się, co do prawidłowości dokonywanych przetargów, jak również sposobu odbioru wykonywanych prac. Wyrażam przekonanie, iż wspomniane wcześniej nieudane inwestycje nie doszłyby do skutku, gdyby dołożono więcej troski na etapie planowania. Jakość wykonania byłaby inna, gdyby dołożono więcej troski na etapie procedury przetargowej. Niechlujny wykonawca nie dostałby zapłaty, gdyby wymogiem przyjęcia pracy była pozytywna opinia rady sołeckiej. Skierowanie uwagi na te trzy obszary pozwoli na znaczną poprawę jakości inwestycji, bez dodatkowych nakładów. Drugim obszarem mojego szczególnego zainteresowania jest bezpieczeństwo mieszkańców korzystających z pobocza ulicy Brzezińskiej. Będąc radnym planuję przełamać mur oporu przed budową chodnika wzdłuż drogi krajowej. Ładnych kilka razy usłyszałem w Gminie, iż droga krajowa leży w dyspozycji innych władz i budowa chodnika nie jest możliwa. To nie jest prawda. Będąc Radnym zapewnię młodszym i starszym mieszkańcom, aby mogli bezpiecznie pójść na spacer do sąsiada przy Brzezińskiej, lub bezpiecznie dojść do przystanku autobusowego. Trudno teraz przewidzieć wszystkie sprawy, jakie w przyszłości zaistnieją na linii mieszkańcy wsi ? administracja Gminy. Wiem, że mam tyle determinacji i życiowego doświadczenia, aby uczynić możliwym to, co inni nazywają trudnym albo niemożliwym. Wiem, że potrafię być drobiazgowym i nie zgodzę się na decyzje ?jakoś to będzie?.
    Odchodząc od spraw mojego okręgu, cieszę się z wyłonionego przez KWW ?Razem Dla Gminy Nowosolna? programu, w którym mowa jest nie tylko o zwiększeniu dochodów Gminy, nie tylko o poprawie efektywności gospodarowania budżetem, lub o przejrzystej i jawnej polityce przetargowej, ale również o ofercie kulturalnej i sportowej, lub o poprawie jakości opieki socjalnej. Ufam w mądrość wyborców, ufam że pójdą na wybory i podejmą mądrą decyzję.

    Pozdrawiam,
    Paweł Barancewicz,
    Natolin 34,

    Poniżej treść mojej ulotki programowej (aktualnie w druku):
    Wiek: 51 lat,
    Wykształcenie: inżynier górnictwa,
    Doświadczenie zawodowe: 20 lat pracy na kierowniczym stanowisku,
    Rodzina: żona i dwoje dzieci (uczeń liceum i studentka Politechniki Łódzkiej),
    Zainteresowania: praca w ogrodzie, hodowla psów,
    Adres: Natolin 34, anyox@op.pl
    Jestem mieszkańcem Natolina już od ponad 30 lat. Przez te lata poznałem kłopoty, jakie mają mieszkańcy próbując załatwiać swoje sprawy w Gminie. Moje doświadczenie również nie było łatwe. Widząc jak trudno jest załatwiać proste sprawy, postanowiłem to zmienić zostając Radnym w Radzie Gminy. Proszę mieszkańców Natolina o zaufanie i poparcie w trakcie wyborów.
    Moim celem jest:
    ? Budowa chodnika przy ?krajówce?,
    ? Budowa wiaty na przystanku MPK, wraz z przejściem dla pieszych,
    ? Aktywna kontrola budowy i remontów naszych dróg i odwodnień,
    ? Kontrola jakości wodociągów i wody pitnej. Ewentualna wymiana rur azbestowych.
    ? Poprawa efektywności wykorzystania środków budżetowych. Wprowadzę wymóg, aby inwestycje przyjmowane były tylko za zgodą Rady Sołeckiej,
    ? Ochrona przed nadmiernymi utrudnieniami w czasie budowy autostrady,
    ? Reprezentowanie Natolina w sprawach bardziej i mniej ważnych,
    ? Dopilnuję, aby Gmina nie realizowała swoich obowiązków poprzez fundusz sołecki. Przeznaczmy fundusz sołecki na świetlicę, sport naszych dzieci, rekreację dorosłych,
    Bądźmy gospodarzami u siebie!

    1. Cieszę się ze wspomnianego przez Pana programu dla gminy. Byłby to pierwszy komitet, który opracował taki dokument. Mam nadzieje, że będzie opublikowany i nareszcie, umieszczane tutaj komentarze, staną się bardziej konkretne.

        1. W sprawie umieszczenia reklamy komitetu można kontaktować się z redakcją telefonicznie 695 275 424 lub pod adresem counas@wp.pl

    2. Szanowny Panie Pawle, najbardziej w Pana wypowiedzi podoba mi się Pana entuzjazm. Obawiam się jednak, że po części płynie on z niepełnej wiedzy na różne „ustawowe” tematy. Proszę przeczytać podstawowe dokumenty związane z samorządnośćią, co pomoże Panu nieco „zejść” na ziemię . Jak w praktyce wyglądają inwestycje w drogi należące do powiatu, województwa, kraju ( nie do gminy) ?Ustawa nie przewiduje możliwosci bezpośredniego inwestowania w nie pieniedzy budzetowych gminy. Przeszłam przez tę procedurę graniczącą z paranoją walcząc o utwardzenie ulicy Aksamitnej, która jest właśnie „powiatowa” a nie „nasza”. Udało się to w końcu dzięki uporczywemu, kilkuletniemu „dręczeniu” tym tematem wójta i Radach Gminy, negocjacjom w Starostwie Powiatowym, zmianie projektu na tańszy bo o takim z chodnikiem i oswietleniem , to „sory Winetu” zapomnij, w końcu „wyżebraniu” z poparciem radnego powiatowego w Powiecie zgody na to , by zechciał łaskawie przyjąć od naszej gminy kasę na współfinansowanie tej inwestycji, następnie urobienie większosci radnych, by wyrazili zgodę na przeznaczenie części naszego budżetu na tę inwestycję i w końcu jej realizację i odbiór w którym postanowiłam osobiście uczestniczyć, aby dopilnować, czy nie ma tam rażących usterek, choć ani to nie należy do moich obowiązków, ani nie jestem „drogowcem”, by się do tego profesjonalnie zabrać. Zrobiłam to raczej ze strachu,że znowu coś zostanie w tej mozolnie uzyskanej po latach drodze sknocone i za chwilę ludzie zaczną narzekać. Kilka rzeczy bym poprawiła, jak np. zbyt stromy podjazd z drogi podporządkowanej, prowadzącej do Dąbrówki ( zobaczymy jak to będzie zimą!) i zbyt „prostokątny” zakręt jadąc w prawo z Pszenicznej. Zgłosiłam to podczas t.zw. odbioru. Usłyszałam od wykonawcy, który robił dobre wrażenie, że „tak było w projekcie” i koniec, kropka!
      Z kolei co do Pana propozycji, by gmina nie wydawała funduszu sołeckiego na „swoje obowiązki”, tylko na świetlicę i sport. Moze nie powinnam „szkolić konkurencji”, ale jak już wspoimniałam zrobię to z uwagi na Pana niewątpliwy entuzjazm. Ustawa o samorządzie gminnym mówi wyrażnie ,ze fundusz sołecki moze byc wydawany jedynie na zadania własne gminy. Na szczeście takie rzeczy jak sport i świetlica właśnie do takich zadań należą. Natomiast o celach na które ostatecznie fundusz sołecki zostanie przeznaczony decyduje tylko i wyłącznie zebranie wiejskie. Takie jest , choć nie zawsze doskonałe, prawo! tTak więc na wydatkowanie funduszu sołeckiego, który w gminie pełni rolę „funduszu obywatelskiego” może Pan wpływac nie jako radny, ale jako mieszkaniec aktywnie uczestniczący w życiu swojego sołectwa, a pośrednio i gminy poprzez obecność na zebraniach, wyrażanie tam swoich opinii, przekonywanie do nich innych współmieszkańców i głosowanie.
      Piszę tak obszernie i szczegółowo, bo traktuję to forum , jako możliwość współedukacji obywatelskiej. Niestety styl zarządzania gminą przez 25 lat sprawił,ze ludzie stracili zainteresowanie współdecydowaniem, współrządzeniem polemiką, dyskusją ale i samoedukacją. Na początku mojej kadencji jako radnej ze zdumieniem zauważyłam, że spora część moich kolegów kompletnie nie czyta żadnych projektów uchwał, nie zna ustaw, regulaminów pracy Rady i Komisji i w ogóle zadnych dokumentów. Trzeba było nie lada batalii, by wójt i jego słuzby zaczeły realizować nasze podstawowe prawa wynikające z Ustawy, ze np. projekty Uchwał mają nam być przedstawiane 7 dni przed Sesją do zapoznania się i zgłoszenia wniosków. Wszelkie uwagi i chęć dyskusji była traktowana jak „zamach stanu”, a obecność t.zw. opozycji w Radzie postrzegana jako dziwne i „nienormalne” zjawisko.
      Sznowni WYBORCY! Bardzo, bardzo Was proszę o czytanie wszelkich dostępnych materiałów wyborczych, chodzenie na spotkania, zadawnie pytań, ocenę odpowiedzi i co najważniejsze- pójscie na wybory i odważne, uczciwe i świadome decycje. Im lepszych wybierzecie swoich reprezentatntów, tym lepiej bedzie sie działo w naszej gminie. Kluczowa jest tu decyzja o wyborze wójta, bo to od jego sprawnosci, uczciwosci i PRACOWITOŚCI zależy pomyślność nas wszystkich.
      Małgorzata Kamińska- Bruszewska- radna, kandydatka na radną 1 okręgu wyborczego i Komitetu Wyborczego Wyborców Piotra Szcześniaka – CZAS NA ODNOWĘ.

      1. Droga Pani Małgorzato, dziękuję za miłe słowa.
        Zdaję sobie sprawę, że budowa chodnika przy ?krajówce?, to temat trudny. Oczywiście nie leży to w kompetencjach Gminy. Ale w kompetencjach, możliwościach i obowiązkach Gminy leży inicjatywa rozpoczęcia i zakończenia rozmów w tej sprawie. Wszyscy jeździmy po kraju i widzimy miejsca, gdzie przy drogach krajowych powstają chodniki, mieszkający tam ludzie mają zapewnione bezpieczeństwo. I zapewne wszystko tym ludziom jedno, w jakim stopniu w koszcie współuczestniczyła Dyrekcja Krajowa, powiat, a ile dołożyła ich gmina. Ważny jest rezultat. Budowa chodników, również przy drogach powiatowych i gminnych, jest jednym z elementów naszej gminnej ?Strategii Rozwoju Gminy Nowosolna do roku 2020?, co samo w sobie potwierdza, iż realizacja takich inwestycji jest możliwa. Rzecz w tym jednak, że u nas tematem do tej pory nie zajmował się nikt, temat powstał jako ładne hasło, ale przy braku chęci do działania pozostał na papierze. Rozbudowa i modernizacja infrastruktury drogowej, budowa chodników, oświetlenia, również tych przy drogach powiatowych i krajowych jest jednym z czołowych tematów programu Komitetu Razem dla Gminy Nowosolna. Jestem przekonany, że mając wsparcie nowego wójta i nowej Rady nie będziemy rozmawiać z właścicielem ?krajówki? czy wracającym ze szkoły dzieciom należy się bezpieczeństwo, bo to jest jasne. Mając aktywne wsparcie nowej administracji rozmawiać będziemy o tym jak zapewnić środki, kiedy przystąpić do budowy. I jeśli byłby to jedyny mój sukces na koniec kadencji, to będę z niego dumny.

        Odpowiadając na komentarz dotyczący funduszu sołeckiego widzę ponownie, że nie ma między nami sporu. Oczywiście, wszyscy wiemy jakie są uwarunkowania z nim związane. Rzecz jednak w tym, że z tej stosunkowo małej kwoty pieniędzy nie da się zaspokoić wszystkich zadań własnych gminy na terenie sołectwa. Decydując o sposobie wykorzystania funduszu mieszkańcy powinni mieć świadomość, iż za tę kwotę nie naprawią dróg czy odwodnień. W tym więc głowa nowego Radnego, aby po wyborach pewne priorytety były rozwiązywane przez Gminę ?bez gadania?. Natomiast fundusz sołecki lokalna społeczność powinna być w stanie tak wykorzystywać, aby budować i wspierać lokalną wspólnotę, np. poprzez troskę o świetlicę, dofinansowanie działania gospodyń wiejskich, naprawę lokalnego boiska, może wsparcie sportowej rywalizacji między gminnymi sołectwami. Nie zaktywizujemy lokalnego życia przeznaczając lokalny fundusz na koszenie rowu, zrobimy to natomiast np. organizując mecze naszych dzieciaków w Turnieju o Puchar Gminy (może coś takiego wkrótce się pojawi?).
        Powyższe dwa tematy to tylko fragment moich zainteresowań. Z pewnością warto wspomnieć aktualne marnotrawstwo środków. W gminie jest wiele przykładów nieudanych inwestycji, czasami wręcz spektakularnych. (Z nóg powala temat odwodnienia burzowego Natolina. Kratek wstawiono może ze trzy, każda jest tak ogromna, że własną dłonią bym zakrył, zresztą i tak woda jakoś płynie obok nich). Musimy doprowadzić do odsunięcia ekipy, która nie rozumie co to znaczy ?efektywność gospodarowania?, ?racjonalizacja wydatków? lub chociażby tylko co to jest szacunek wobec mieszkańca.
        Pani komentarzy nie przyjmuję jako krytyki. Rzeczywiście, jesteśmy po tej samej stronie troszcząc się o dobro miejsca gdzie wspólnie żyjemy. Dostrzegam jednak, iż wykorzystała Pani okazję do promocji siebie i swojej ekipy. Zastanawiam się więc, czy bardziej chodziło o cel pierwszy czy też drugi? Osobiście wolę sytuacje bardziej prostolinijne, jasne. Politykę zostawmy politykom, my lokalnie wspierajmy się nawzajem bez drugiego dna i podtekstów. Tym niemniej; bardzo dziękuję za kontynuację dyskusji. W ten czy w inny sposób ale razem apelujemy o większą aktywność społeczną mieszkańców. Od frekfencji i jakości decyzji zależy, czy za parę lat będziemy zadowoleni z miejsca, gdzie mieszkamy.
        Pozdrawiam,
        Paweł Barancewicz

  26. Witam

    Chciałabym wyrazić pełną zgodność ze wstępem do całej dyskusji, że kolejne wybory w naszej gminie przebiegają bez informacji dla mieszkańców o kandydatach i ich programach, zarówno w kwestii kandydatów na Wójta jak również na Radnych,pomijam oczywiście samą listę kandydatów. Dla mnie to brak szacunku do nas jako wyborców, dlatego bardzo dziękuję tym, którzy zdecydowali się podjąć dyskusję i napisać kilka słów o swoim programie lub kierunku działania. Mimo, że możemy się z opiniami zgadzać lub też nie, ważna jest chęć przekazania wyborcom informacji bo to potwierdza poważny stosunek do pracy jaką chce się podjąć.
    Część pewnie kandydatów bazują na fakcie, że mieszkańcy ich kojarzą, więc może dzięki nazwisku zagłosują na nich. Ja po kilku latach mieszkania w gminie Nowosolnej mam oczekiwania, że osoby, które podejmują się reprezentowania nas i naszych interesów potraktują wyborców poważnie z pełnym szacunkiem. Nie oczekuję nierealnych obietnic, ale programu, dzięki, któremu dowiem się czy działalność danego kandydata na Radnego, Wójt jest spójna z moimi oczekiwaniem.
    Dlatego proszę o przedstawienie swojego programu przez Panów:
    BYSTROŃSKI Tomasz; CZARNECKI Tomasz; MINKIEWICZ Zbigniew; ROKICKI Krzysztof; SZCZEŚNIAK Piotr
    Oraz kierunki działania kandydujących na radnych z Okręgu 13, Stare Skoszewy:
    Krzysztof Wieczorek; Michał Nowacki; Regina Jarząbek oraz Czarnecki Tomasz.
    Z poważaniem

    1. Cisza………. czyżby zapanowała konsternacja wśród wszystkich tych którzy pragną przekształcić gminę Nowosolna w krainę wiecznej szczęśliwości.

    2. Podpisuję się pod Pani prośbą. Z moich obserwacji wynika, że większość społeczności gminnej nie ma pojęcia o kandydatach na wójtów (oczywiście z wyjątkiem obecnie nam panującego), nie sposób jest ich spotkać, usłyszeć, poznać ich program. Podobnie sytuacja wygląda z radnymi. Poproszę o ujawnienie się kandydatów z okręgu 6. Jaki jest Państwa pomysł na działanie na rzecz mieszkańców.?

      1. Radosław Mielczarek kandydat na radnego z okręgu 6.
        Witam Państwa.
        W odpowiedzi na pytanie Pani Justyny chciałbym napisać, iż spraw do załatwienia w nadchodzącej kadencji Rady Gminy Nowosolna jest bardzo wiele, tak jak i pomysłów na ich realizację. Dlatego serdecznie zapraszam na spotkanie przedwyborcze z moją osobą 4 listopada o godzinie 18, które odbędzie sie w świetlicy w Byszewach Majątku. Postaram sie na spotkaniu przedstawić mój pomysł na najbliższą kadencję jak i odpowiedzieć na liczne ( mam nadzieję) pytania.

        Z wyrazami szacunku Radosław Mielczarek.

        1. Na Majątku-Byszewy Gmina Nowosolna się nie kończy. Czy mógłby przedstawić tu, na łamach „Co u nas” swój program? przynajmniej przedstawić się?

          1. Radosław Mielczarek kandydat na Radnego z okręgu nr 6.
            Szanowna Pani „Zdzicha”.
            Mój wpis nie sugeruje, że Majątek Byszewy jest centrum naszej Gminy, a informuje, iż tam odbędzie się zebranie, gdyż właśnie tam znajduje się sala na której możne takowe spotkanie się odbyć. Na tym spotkaniu przedstawię swoją osobę, jak i mój program, który będę starał się realizować będąc ewentualnie radnym.
            Pozdrawiam, RM

    3. Jestem mieszkanką gminy od kilkunastu lat. To czas budowy domu, tworzenia rodziny i zapuszczenia korzeni.
      Jestem osobą aktywną turystycznie, więc naszą okolicę od lat przemierzam rowerem i widzę bardzo powolny postęp w sferze dróg. Są one wizytówką dla każdej gminy i rzucają światło na gospodarza. U nas jeśli jest asfalt, to już tylko dla aut, nie ma tam miejsca dla pieszych i rowerów. Brak poboczy, chodników, ścieżek rowerowych i oświetlenia stwarza wiele zagrożeń dla użytkowników. W Starych Skoszewach szczególnie drogi osiedlowe wymagają doinwestowania.
      Zauważalny jest brak rzetelnej kontroli wykonywanych prac i ich odbioru. Efektem są drogi, których nawierzchnia już po kilku tygodniach pęka a brzegi wykruszają się.
      Część naszych mieszkańców jest systematycznie zalewana wodą z dróg, po ulewnych deszczach. Podczas zbierania podpisów, w jednym z domów pokazano mi nagranie z takiej ulewy. Woda wdzierała się przez garaż, przebijała przez drzwi i zalewała ogród. Dlatego tak ważne jest utrzymanie drożności rowów melioracyjnych i systemów odwadniających.
      Porusza mnie również sprawa dzieci, a jest ich coraz więcej w naszej społeczności. Kiedy się budowałam, na mojej ulicy było dwoje dzieci. Teraz nie ma domu, w którym nie byłoby dzieci. Stawiałabym na place zabaw, rozbudowę świetlic oraz stworzenie ciekawej oferty kulturalnej i sportowej.
      Widzę potrzebę stworzenia współpracy ze stowarzyszeniami i organizacjami działającymi na terenie gminy. Mogą one stanowić pomost między mieszkańcami a urzędem. Przykładem takich działań są Stare Skoszewy , to z inicjatywy Rady Rodziców nastąpiła znaczna poprawa bezpieczeństwa przy Szkole Podstawowej. Stowarzyszenia i organizacje społeczne mogą reprezentować mieszkańców i być ich głosem np. przy tworzeniu budżetu lokalnego. Byłby to odpowiednik budżetu obywatelskiego, który w Łodzi cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Łodzianie są zachwyceni, że oddane głosy mają autentyczne przełożenie na zmiany w otaczającym ich świecie.
      A w naszej gminie wielu mieszkańców na szczeblu urząd-obywatel doświadczyło rozczarowania. Nasze potrzeby i problemy zbywane są słowami typu: mieszkańcy nie są tym zainteresowani; nie ma chętnych; tylko pan(i) o tym mówi.
      Dlatego też startuję z KOMITETU WYBORCZEGO RAZEM DLA GMINY NOWOSOLNA. Uważam, że tylko zmiana obecnej władzy, która od lat się nie sprawdza jest warunkiem koniecznym do rozwoju NASZEJ GMINY.

      Z poważaniem
      Regina Jarząbek

      1. Reniu, podziwiałam Cię gdy własnoręcznie z mężem Jarkiem wybudowaliście dom dla siebie i dla swoich ukochanych synów, Michała i Tomasza. Będziesz Radną, bo jesteś odpowiedzialną kobietą. B.

    4. Pani Karolino, przypuszczam,ze lada dzień dostępne będą wszelkie materiały o kandydatach na radnych i wójta w postaci ulotek dostarczanych do mieszkańców. KWW Piotra Szcześniaka- Czas na odnowę poza materiałami drukowanymi planuje takze cykl spotkań z mieszkańcami, które zaczna sie 3 listopada o godz. 19 w Kalonce. Zapraszamy też na facebooka. Pozdrawiam.

  27. Konsternację wywołał chyba Pana wpis. Szanowny Pan już od czterech lat przekształca naszą gminę w krainę wiecznej szczęśliwości. I jaka ona jest każdy widzi.A jaka jest według Pana?

    1. Po co Pan krytykuje człowieka, który bodaj jako jedyny w radzie zachował twarz, nie dał się przekabacić, nie załatwiał swoich interesów i zachował godność. Konsekwentnie wyrażał swoje poglądy na sprawy finansowe i pokazywał, co jest źle i jak powinno być, a przez większość był zakrzykiwany. Trzeba było uważać, przy jakim nazwisku stawiało się krzyżyk na liście wyborczej i wybrać dziesięciu takich, jak pan Grzeliński zamiast takie niemoty jak Nowacki, Sala czy pani Wlazłowa. Gdyby mieszkańcy wybrali takich radnych, jak p. Grzeliński, to sprawy gminy wyglądałyby inaczej, znacznie lepiej.
      Pan krytykuje człowieka za to, że działał uczciwie, choć miał przeciwko sobie 9 czy 10 maszynek do głosowania? A co w pojedynkę mógł zrobić. Wybierzcie porządny samorząd, to będzie dobrze.
      Przepraszam, że się uniosłem, ale na taką niesprawiedliwość krew się we mnie burzy. Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem i ten wpis pokaże się pod artykułem.

      1. Sz,Panie Olek

        Proszę się nie denerwować i ostudzić emocje.Z mojej strony nie ma tutaj żadnej krytyki. Pan radny Grzeliński dokonał oceny działalności niektórych radnych na tym forum.Określił ich jednoznacznie .
        Mnie się też krew wzburzy jak niektórzy (wykluczam oczywiście p.radnego Grzelińskiego, aby nie miał Pan wątpliwości) dostaną się ponownie do władz samorządowych. To będzie dopiero klęska. Chcę tylko przez te ( celowe prowokacyjne pytanie) dowiedzieć się jakie tematy ważne dla nas mieszkańców wnoszone przez radnego Grzelińskiego były przez tych radnych i nie tylko ,jak również Wójta torpedowane, wyrzucone do kosza. I to może da mi odpowiedź na pytanie – jak jest? – w naszej gminie.

    2. Panie Michale, rzeczywiście ma Pan mało do powiedzenia. Wystarczyłoby przesłuchać parę nagrań z sesji budżetowych, a wówczas wiedziałby Pan, jakie wnioski do tego budżetu składałem, jak głosowałem i dowiedziałby się Pan również, że Rada Gminy jest organem kolegialnym i podejmuje decyzję większością głosów. Niech Pan się postara aby do nowej rady weszli ludzie, którzy zechcą zapoznać się z budżetem, zrozumieć go i głosować zgodnie z interesem mieszkańców/podatników, a nie wąskich grup interesantów. Życzę powodzenia.

      1. Panie radny Grzeliński. Ja na Pana ironiczne stwierdzenie zadałem Panu proste pytanie. A Pan zamiast skupić się na meritum zaczyna od pouczeń i twierdzenia,że mam mało do powiedzenia.Ja nie kandyduję do władz samorządowych i mam ten przywilej,że nie muszę nic mówić, ale moim obowiązkiem jest zadawanie pytań,aby przekonać się do kandydata.To Pan poprzez odpowiedź na to pytanie ma możliwość przekonać do siebie mnie, mieszkańców .Nie musi mi Pan robić wykładu co to jest Rada Gminy bo zaczyna to być śmieszne.Ja powtórzę pytanie : jaka ta gmina jest? -dla właściwego zrozumienia, widziana Pana oczami po czterech latach pracy samorządowej.

        1. Jaka nasza Gmina jest? Każdy widzi! Gnój, ruja i poróbstwo. Przeczytaj sobie Pan wypowiedź Wójta na ostatniej Sesji Rady Gminy. Zaprasza na spotkanie do Lipin? W dwa tysiące trzynastym roku spotykał się z mieszkańcami w Plichtowie? Z jakim skutkiem?

  28. Rozumiem, istotne jest sięgać po te zewnętrzne środki „z unii”. Proszę pamiętać jednak, że od 2020 już tych pieniędzy nie będzie. Jeśli podstawowym kryterium doboru inwestycji ma być fakt ich dofinansowania przez UE, to idziemy na łatwiznę i nie podejmiemy się innych ważnych inicjatyw nie objętych w tym ostatnim budżecie…? Uzależniamy nasz proces decyzyjny od dyrektyw i kasy z UE. Ja tego nie nazwę Samorządnością.
    Ważnym powodem inwestowania musi być rachunek ekonomiczny. Powinniśmy rozpatrywać sprawy w perspektywie minimum pokoleniowej. Bądźmy odpowiedzialni za stan rzeczy także po naszym odejściu. Należy stanowczo zredukować wydatki bieżące gminy by w ich miejsce inwestować w infrastrukturę przykładowo.
    Musimy nauczyć się myśleć globalnie aby efektywnie działać lokalnie. I nie wyręczy nas w tym ani unia ani rząd. Jestem wrogiem uzależniania się od Łodzi, Polski, UE. Chcemy oczywiście współpracować. Kluczowa jest nasz pozycja przy tej współpracy. Nasz narodowy budżet nie jest z gumy, a sama dopłata do systemu emerytalnego w 2015 roku ma wynieść ok. 90 mld co stanowi ok. 30% sumy wydatków( minus deficyt,bagatela 40mld.) Hasłem przewodnim MUSI być niezależność bo gdy zawalą się płace w budżetówce i zatrzęsie się cały sektor spółek skarbu państwa….wpływy do naszego gminnego budżetu także ucierpią.

    1. Pieniądze na rozwój są przede wszystkim w naszym budżecie.

  29. Dziękuje Panie Minkiewicz, że Pan przyszedł na spotkanie w Natolinie, bo dzięki temu nie będę na Pana i Pana radnych głosował , jeżeli chcecie zarabiać na mieszkańcach. Niech Pan sobie założy firmę jak chce zarabiać na mieszkańcach, no chyba, że tylko po to Pan chce zostać wybranym jak i Pana ludzie.

    1. Nie byłem co prawda na tym spotkaniu niestety, ale chyba podejście nie różni się od innych prezentujących swe poglądy kandydatów.
      Żaden z nich nie opowiada się za obniżeniem podatków. Tylko Pan Grzeliński otwarcie mówi o konieczności cięcia kosztów administracji. Koszty są tak nadęte dzięki pracy wielu kadencji pana Bystrońskiego i spółki, że takie nagłe święte oburzenie może zaskakiwać.
      Dzięki tak wysokiemu budżetowi zmuszeni jesteśmy przekazywać część pieniędzy w ramach tzw. janosikowego na zewnątrz gminy…kiedy u nas wciąż jest tak wiele do zrobienia. Czy mamy się cieszyć z tych etatów dla wybranych pracowników Pana Wójta..

      1. Panie wybiórczy a jak ma się obniżenie podatków (przy okazji o jakie podatki Panu chodzi) do wzrostu budżetu o który Pan tak wypytuje wszystkich kandydatów ?

        1. Postuluję zmniejszenie podatków od nieruchomości gdyż to jest w gestii rady oczywiście. Ja wcale nie wymuszam zwiększania budżetu, a już zdecydowanie nie kosztem indywidualnego podatnika. Zależy mi natomiast na racjonalnym gospodarowaniu co jest abstrakcją w stosunku do środków publicznych nie tylko w naszej gminie…
          Budżet urośnie jeśli wzrośnie liczba mieszkańców płacących proste, niewysokie podatki… naprawę systemu podatkowego możemy zacząć od samorządu. Kilka innych pomysłów znajduje się w poprzednich postach. Dziękuje kandydatom którzy się do nich odnoszą oraz proszę o to samo tych którzy jeszcze tego nie uczynili. Chce podjąć świadomą decyzję przy urnie wyborczej.
          pozdrawiam

  30. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

    1. Chyba sama Pani siebie nie słyszy i chyba, albo nie umiecie zadawać pytań, albo nie macie pojęcia o samorządzie i nie po to mam trochę wiedzy z racji ukończenia studiów o kierunku administracja , aby oddać swój głos w wyborach kandydatom tak niekompetentnym, albo tak niedouczonym na temat działania gminy. Popieram parcie Pana Bystrońskiego na edukację i gdyby było takie podejście niektórych kandydatów nie musiałbym Pani odpisywać. A jak tam sołectwo Grabina , na jaki cel fundusz sołecki , bo w Natolinie było zebranie wiejski a u Pani.

      1. – usunięty za zgodą autora

        1. „Szaleństwo; robić tę samą rzecz wiele razy w taki sam sposób i oczekiwać innych rezultatów”- A.Einstein
          Nowi ludzie dają SZANSE na zmianę. Argument internauty o nicku Natolin o jego rzekomej wiedzy w temacie administracji jest typowo pozamerytoryczny i miernego kalibru… kolejny adwersarz atakuje plotką. Komitet Razem dla gminy Nowosolna wygląda na realną alternatywę.

        2. Szanowny panie z Kopanki, pani zainteresowana, panie Natolin, z państwa wypowiedzi wynika tylko jedno, to co było cztery lub 8 lat temu tuż przed wyborami. Oczernianie, rzucanie w eter plotki, podgrzewanie emocji i wszystko to, co jest złe. Głęboko wierzę, że każdy czytający te posty ma własne kryteria oceny kandydatów na radnych czy też wójta. Głoszone tezy w stylu „podobno ma obiecane…….” „sterują nim inni” i inne temu podobne, mogą wypowiadać ludzie którzy tylko tyle mają do powiedzenia i zaoferowania. Zadajcie państwo sobie pytanie: Czy możecie coś powiedzieć o człowieku, z którym nie rozmawialiście, nie znacie jego osiągnięć i sukcesów zawodowych, nie znacie jego doświadczeń, jego wiedzy w zakresie zarządzania, kreatywności, otwartości na współpracę z innymi itd, itd… Myślę, że każdy inteligentny człowiek (a za takich rzekomo się uważamy) mając SWÓJ rozum na postawione pytanie po stokroć odpowie NIE. Nie jestem obrońcą pana Minkiewicza, choć znam go dobrze i wiele razy rozmawialiśmy na tematy dotyczące gminy i polecam Państwu spotkania wyborcze komitetu pana Minkiewicza, a sami będziecie mogli ocenić człowieka i to co ma do zaoferowania. Również zachęcam do uczestnictwa w spotkaniach innych kandydatów do rady i na urząd wójta. Być może inni kandydaci przekonają państwa do siebie nie tylko zapisanymi karteczkami, ale również osobowością, szczerością, otwartością na innych, chęcią współpracy ze wszystkimi, praktycznymi doświadczeniami, dokonaniami, odpowiedzialnością, uczciwością. Takimi chociażby cechami musi legitymować się kandydat na wójta, ktokolwiek ma to być. Ja wierzę w profesjonalizm pana Minkiewicza, a państwo macie przecież prawo wierzyć komuś innemu i głosować tak jak podpowie wam serce czy rozum, i to jest uczciwe, ale nie można oczerniać nikogo tylko dla zasady. dla korzyśc swoich i innych. Pojedynkujcie się na rzeczowe, przekonywujące argumenty, a nie na niedorzeczne porównania, epitety, chamstwo.
          Oprócz tego, że jesteśmy LUDŹMI to jesteśmy też chrześcijanami, lecz myślę, że niektórym bardzo daleko do tego.
          mieszkaniec Kalonki

  31. Ponieważ wypowiadają się tu kandydaci KWW Razem Dla Gminy Nowosolna to ja mam pytanie jakie plany ma Pani Monika Jarzęcka związane z Moskwą i Plichtowem.

  32. Chciałbym bardzo podziękować Pani Marzenie. Bardzo trafne uwagi.

    Rzeczywiście, w trakcie spotkania mieliśmy festiwal odwracania kota ogonem, natomiast faktów było niezmiernie mało.
    Dowiedziałem się np., że mój ojciec był miły, a ja jestem inny. Albo, skoro pytam się o przyszłe koszty użytkowania kanalizacji, więc pewnie nie wybudowałbym sali gimnastycznej. Albo, skoro Pan Minkiewicz oczekuje, aby inwestycje się zwracały, to na pewno nie lubi centrum ojca Pio. Absurd poganiał absurd, wycieczki personalne i emocje.

    Nie dziwię się jednak, iż aktualna władza się denerwuje, ma przecież mocne powody, aby czuć się zagrożona. Podatki i opłaty wzrastają, a ludzie mało czują, że z tego coś mają i zaczynają podnosić głowy. Inwestycje są, ale nieudane. Gmina niby bogata, ale wygląda źle.

    Chciałbym bardzo dosadnie poinformować, że KWW Razem dla Gminy Nowosolna racjonalizację wydatków postawił bardzo wysoko. Ale czy oznacza to obniżenie podatków, o co pyta ?Wybiórczy?? Obawiam się, że mając tak zabagnioną sytuację, tylko zmiana władzy może zablokować ich dalszy wzrost. Wójt na spotkaniu przekonywał, że wydanie kilku mln. zł na kanalizację w Natolinie i Teolinie nie spowoduje obciążeń dla wszystkich mieszkańców razem. Tak się nie da. Kanalizacja jest rzeczą dobrą, ale musi być poprzedzona rachunkiem ekonomicznym. Nikt tego na razie nikomu nie pokazał! Dalej, chcąc zwiększać inwestycje należy zwiększać dochód. Należy wyjść do inwestorów i sięgnąć po dotacje. Czy ta władza, oprócz mówienia, to robi? Chcąc racjonalnie inwestować należy skończyć z marnotrawstwem, należy dołożyć starań o jakość wykonawstwa. Czy ta władza chociaż udaje, że to robi?

    Drogi Natolin, pisze Pan o zarabianiu na mieszkańcach. Drogi Panie, na mieszkańcach to zarobili ci, którzy dostali niekontrolowaną możliwość budowy odwodnienia Natolina, budowy hydroforni czy stadionu w Byszewach albo budowy dróg, które rozpadają się zanim oni zdążą zakończyć swoje. Za kiepską pracę dostali niekiepskie pieniądze. Nasze pieniądze. Mierzy Pan innych ludzi własną miarką, a fakty nadal są, jakie są: potrzebujemy nowego gospodarza, solidnego stróża naszych pieniędzy, który wyda je na nasze potrzeby i dla naszego dobra. Zawracanie Wisły kijem nic tu nie zmieni,

    Pozdrawiam,
    Paweł Barancewicz

    1. A pamięta Pan, (jest na nagraniu z sesji) jak za nasze pieniądze wymuszał drogę do swojej posesji i nawet straszył, że się podpali przed urzędem jak radni jej nie wybudują.

  33. Do Pana Radosława Milczarka

    Szanowny Panie!
    Bardzo się cieszę, że organizuje Pan spotkanie, ale ze spotkaniami jest taki problem, że nie zawsze wszystkim zainteresowanym pasują. Natomiast gdyby Pan zechciał przedstawić swój program wyborczy na łamach tej czy innej strony internetowej, to, w dogodnym dla nich czasie, Pana wyborcy mogliby się z nim zapoznać. Nie mówiąc już o tym, że w dobie powszechnej informatyzacji komunikacja poprzez internet powinna być minimalnym standardem podczas kampanii wyborczej.

    Pozdrawiam
    Justyna

    1. Droga Pani Justyno, Drodzy Wyborcy.
      Zostałem poproszony o zaprezentowanie swojej osoby i programu wyborczego na łamach tego forum i choc wolę bezpośredni kontakt z wyborcami to również tutaj postaram się Państwu przybliżyc moją osobę i swój program.
      Nazywam się Radosław Mielczarek, mam 32 lata. Na teren naszej gminy przeprowadziłem się w 2010 roku.
      Jestem żonaty mam 1 dziecko ( drugie w drodze).
      Ukończyłem z tytułem magistra Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Łódzkim, jak również studia licencjackie w Salezjańskiej Wyższej Szkole Zarządzania i Ekonomii w specjalizacji administracji europejskiej.
      Od 9 lat pracuje jako starszy specjalista w Agencji Nieruchomości Rolnych w Łodzi.
      Postanowiłem kandydowac na stanowisko radnego naszej gminy, gdyż widzę wiele rzeczy które należy zrobic i poprawic w moim okręgu wyborczym jak i w naszej gminie.
      Z góry zaznaczam, że nie będę obiecywał (bo obietnic należy dotrzymywac w 100% a nie w 99%) tylko powiem, że będąc wybranym na radnego postaram się o:
      Jeśli chodzi o mój okręg wyborczy:
      1) Zwiększenie bezpieczeństwa na drogach powiatowych, poprzez budowę chodnika na odcinku od Skrętu na Janów do zabudowań za sklepem w Byszewach, oraz na drodze powiatowej biegnącej przez wieś Janów. ( Zgodnie z planem rozbudowy dróg na terenie gminy Nowosolna na lata 2012-2020)
      2) Oświetlenie drogi powiatowej od sklepu w Byszewach do skrętu na Byszewy Majątek.
      3) Nawierzchnię asfaltową na drodze gminnej w Byszewach Majątku do tzw „Segmentów”
      4) Rozbudowę placu zabaw znajdującego się za GPCKiE w Plichtowie (Plac znajduje się na terenach wsi Byszewy)
      5) Nacisk na władze gminne i powiatowe aby to one utrzymywały porządek przy swoich drogach( koszenie poboczy), by odciążyc Fundusz Sołecki ( nie to jest zadaniem tego funduszu.)
      Wiele z moich planów dotyczy dróg powiatowych. Należy jednak pamiętac, że większośc mieszkańców naszego okręgu mieszka przy takich właśnie drogach. Powiat sam nic nie zrobi chyba że Gmina Nowosolna dołoży się do inwestycji, a biorąc pod uwagę że to tymi drogami nasze dzieci dostają się do szkół, nie ma innej możliwości jak zapewnienie im na nich bepieczeństwa.
      Będąc radnym należy, a nawet nie można ograniczac się do działalności na rzecz swojego okręgu, tak więc w sprawach ogólnych całej gminy Nowosolna będę starał się o :
      1) Rozbudowę przedszkola w Skoszewach Starych.
      2) Dalszą budowę kanalizacji na terenie naszej gminy.
      3) Zwiększenie liczby patroli Policyjnych.
      4) Zmianę rozkładów komunikacji MPK, tak aby były one „uszyte” bardziej pod mieszkańca.
      5) Organizację imprez integracyjnych, rozrywkowych jak i promujących naszą gminę.
      6) Pozyskanie w większym stopniu środków z UE jak i innych źródeł, aby dofinansowac inwestycje gminne.
      6) Wspierac przyszłych Radnych w realizacji ich planów o ile będą to działania polepszające i uatrakcyjniające naszą gminę.
      7) Ustanowienie planów zagospodarowania przestrzennego tak aby każdy (czy rolnik czy przedsiębiorca) mógł prowadzic na terenie naszej gminy działalnośc zarobkową.

      Mam nadzieję, że wyczerpująco odpowiedziałem na pytanie Pani Justyny, jak również przybliżyłem mój punkt widzenia innym Wyborcom.

      Z wyrazami szacunku Radosław Mielczarek – KWW Głos Mieszkańców – kandydat na radnego z okręgu 6

      1. Szanowny Panie Radosławie!

        Bardzo dziękuję za zaprezentowanie swoich planów. Część z nich w pełni popieram. Natomiast mam uwagi co do:
        pkt. 1. Otóż plany rozbudowy szkoły w Starych Skoszewach z odrębnym skrzydłem dla przedszkola już są, także jeśli zasiądzie Pan w radzie to wystarczy tylko pilnować realizacji.
        pkt. 2 Co Pan ma myśli mówiąc o dalszej budowie kanalizacji? Przy tak rozproszonej zabudowie (spowodowanej niekontrolowanym przekształcaniem terenów pod budownictwo mieszkaniowe) budowanie systemu kanalizacji jest najzwyczajniej w świecie nieopłacalne.
        pkt. 7. A tak bardziej konkretnie, to jakie typy działalności ma Pan na myśli?

        Serdecznie pozdrawiam
        Justyna

      2. 1.W jakim zakresie postulaty które Pan przedstawia pokrywają się z ogólnymi założeniami komitetu z którego Pan startuje?
        2. Startując z komitetu „Głos mieszkańców” wspiera Pan swoim nazwiskiem kandydata na wójta Pana Bystrońskiego, czy uważa Pan za korzystne, dla szeroko pojętego interesu gminy, dotychczasowe działania zarządu(25 lat pracy)?
        3.Czy nie powinniśmy jednak inwestować w gminną sieć dróg aby uniknąć sporów z powiatem np.? Podpowiem, że szlaki piesze i rowerowe nie muszą wcale kompletnie pokrywać się z drogami dla samochodów. Rozwiązanie o którym pisze znakomicie sprawdza się np. w Holandii. Jest to absolutny wzór jeśli chodzi o sieć dróg i zagospodarowanie przestrzenne.
        4.Kanalizacja przy obecnej sieci zabudowy? Serio?
        5.Czy jako długoletni pracownik ANR nie zwrócił Pan uwagi na fakty marnotrawienia gruntów w jej zasobach, a które poprzednio służyły mieszkańcom i przyjezdnym? Pytam o dawne „boisko przy stawie” w Byszewach gdzie dzierżawca wyciął bramki, zlikwidował obiekt? Służył lokalnemu LKS od lat siedemdziesiątych. Ścieżka przez las, pomiędzy majątkiem a stawem jest wypłukana przez ulewę(poważnie uszkodzona i niebezpieczna) od dwóch lat…Prowadzą po niej szlaki rowerowy, pieszy, nordic walking…
        Proszę Pana o prowadzenie dyskusji na łamach tego forum i uszanowanie strony merytorycznej przy zachowaniu anonimowości ze strony pytających.
        Dziękuje

        1. Inwestować w drogi gminne jak najbardziej, tyle że drogi powiatowe również są bardzo ważne ( 20 km na terenie naszej gminy). To przy nich znajdują się nasze szkoły i przedszkole. Ponadto chce Pan powiedzieć mieszkańcom którzy mieszkają przy takich drogach ( a jest ich naprawdę wielu) że mają pecha bo mimo iż mają płacić podatek to nic nie otrzymają bo ważniejsze są drogi gminne??? Oni też płacą podatki z których Pan chce budować drogi gminne. Niestety w moim okręgu przeważają drogi powiatowe i nie wyobrażam sobie aby przyszła rada odstawiła je w kąt.
          Jeśli chodzi o grunty ANR. Z tego co mi wiadomo nigdy nie było wydane pozwolenie od Skarbu Państwa na budowę boiska na przedmiotowej działce.Po wydzierżawieniu gruntu dzierżawca miał za zadanie używać przedmiot dzierżawy zgodnie z jego przeznaczeniem czyli jako rolę i łąkę. Jeśli chodzi o lasek za pałacem stanowi on grunt Skarbu Państwa i nie wiem kto bez pozwolenia wytyczył tam ścieżki rowerowe , czy piesze.Przepust jest faktycznie zarwany ale w części lasu należącego do Lasów Państwowych więc to do nich powinno zgłosić się ten fakt.
          Kanalizacja- Tak jestem za kanalizacją liniową mimo iż mam świadomość rozproszenia zabudowy w naszej gminie. Zgadzam się z Panem że należy się przyjrzeć dokładniej kosztorysowi ale nie zmienia to faktu że jeśli chcemy dbać o środowisko , pozyskiwać nowych mieszkańców ( co za tym idzie nowe wpływy do budżetu), to kanalizacja jest niezbędna.Działki z takim udogodnieniem stają się bardziej atrakcyjne i zarazem zyskują na wartości. Sam pochodzę z miejscowości gdzie Wszyscy byli przeciwni budowie kanalizacji.Po 4 latach brak osoby która by się źle wypowiedziała na jej temat widząc same jej zalety. Niech Pan weźmie pod uwagę że nie każdego stać na wybudowanie oczyszczalni przydomowej i jej utrzymanie ( żywotność ok 10 lat + bakterie do wsypywania + okresowe jej opróżnianie). Jak każdy mogę się mylić ale jak dotąd nikt mnie nie przekonał do tego że kanalizacja może zaszkodzić a nie pomóc w polepszeniu bytu mieszkańców.
          Wracając do dróg szlaki piesze poza drogami? Naprawdę? Kto da Panu teren, aby takowe zrobić? Gdzie miały by się znajdować??? Na terenach prywatnych??? Jak mam się do nich dostać mieszkając przy drodze powiatowej ??? Pozdrawiam serdecznie.

          1. Uważam że, usytuowanie pasaży pieszych i ścieżek rowerowych przy drogach gminnych lub na terenach prywatnych wykupionych na ten cel( wykorzystajmy granice działek rolnych przykładowo).Jest rozwiązaniem wykonalnym i rozsądnym sprawdzonym w krajach rozwiniętych. Nie zmienia to jednak potrzeby zwiększenia bezpieczeństwa na drodze powiatowej która przebiega przez tereny zabudowane . Tam konieczne są urządzenia podobne do rozwiązania ze Starych Skoszew. Mamy tam namiastkę przepustu spowalniającego pojazdy przed wjazdem na teren szkoły. Gdyby jeszcze większość skrzyżowań było rondami nie mielibyśmy problemu piractwa drogowego. Wszystko to bardzo drogie zabawki, jednak mierzymy wysoko. Problemem jest przekonywanie powiatu i innych instytucji? TAK czy NIE

      3. Panie Radosławie, zastanawia mnie kilka punktów wymienionych, które związane są z działalnością jakiej podjąłem się ostatnio tzn zbieraniem podpisów pod petycje do Gminy i Powiatu. Mam nadzieję, że to nie tylko zbieg okoliczności, czy kopiowanie pomysłów, ale to że moja akcja zwiększyła swój zasięg.
        Dotyczy to:
        – chodnika na drogach powiatowych w Janowie i od skrzyżowania Plichtów/Natolin do drogi gminnej do Plichtowa Małego i być może nawet dalej właśnie do sklepu w Byszewach. To jest cel priorytetowy w tym rejonie i na najbliższą kadencję i nie chcemy czekać do 2020. Dochodzi tu bardzo niebezpiecznych sytuacji. Są wypadki, stłuczki, potrącenia pieszych. Niestety po rozmowach z mieszkańcami mam wrażenie, że przedstawiciel władzy i Pana komitetu próbował się jak dotąd wymigiwać mówiąc, że to droga powiatowa i on nic nie może zrobić. Jak wiemy nie jest to do końca prawdą. Stąd tez moje zdziwienie, że Pan ma to w swoim programie.
        – posterunek policji w Gminie lub zwiększenie ilości patroli, to również akcja zapoczątkowana przeze mnie. I tu znów jeden z przedstawicieli władzy a więc i w pewnym sensie Pana komitetu mocno argumentował mi przeciw (m.in. że nie ma pieniędzy, że to nie sprawa gminy itd) i nawet nie podpisał się pod listą bo byłoby to niezgodne z wolą wójta. A zwiększona ilość policji jest potrzebna co odczułem już i ja m.in w sprawie hordy psów z byłej ubojni, która zagryzła przynajmniej 4 psy w okolicy (i to nie bezpańska bo potrafiły wejść na teren prywatny). Inną sprawą jest notoryczne okradanie samochodów na terenie posesji w przypadku gdy ktoś zostawi auto otwarte, a przecież powinniśmy czuć się bezpiecznie na swoim, a jak widać tak nie jest.
        – zwiększenie ilości autobusów na trasie Rynek Nowosolna – Skoszewy lub zaproponowanie alternatywnego środka komunikacji np. podpisanie umowy z firmą transportową prywatną. Firma taka mogłaby jeździć po całej gminie na małych odcinkach. Warto przy tym przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami. Na pewno brakuje autobusu do miasta między 9 i 12. Brakuje też autobusów powrotnych od 14 do 18-19. Oczywiście już są ale przeważnie jeden na 1h. To spore utrudnienie dla dzieci i młodzieży. I znów w tym przypadku od przedstawiciela władzy w gminie a zatem i Pana komitetu usłyszałem, że ludziom się nie dogodzi nawet jak autobusy będą jeździć co 15 minut, że wszyscy się podpisują a i tak będą jeździć samochodami. Nieprawda. Jeżdżą samochodami bo mają słabą alternatywę.
        – plac zabaw w GPCKiE jest już stworzony zresztą przez Sołectwo Plichtów. Podobno w tym roku w sprawę włączają się Janów i Byszewy by dalej rozbudowywać. Szkoda tylko, że znów przedstawiciele władzy się nie popisali i nie zezwolili na zrobienie tego na terenie ośrodka a tylko poza, bo to niestety implikuje kolejne koszty. Trudno będzie to i tak fajne miejsce.

        Co do Byszew, to pisałem już wcześniej w swoich planach o zmodernizowaniu boiska, może wybudowaniu bieżni, postawieniu szatni itp. Zrobienie z tego miejsca naprawdę fajnego ośrodka sportowego, które można by podnajmować firmą do organizowania pikników sportowych.

        Biorąc pod uwagę, że nasze plany się pokrywają mam nadzieję, że nie skończy się to tylko na obietnicach wyborczych, ale niezależnie od tego czy któryś z nas się dostanie czy nie to podejmiemy razem trud wprowadzenia tych planów w życie m.in. poprzez mobilizację radnych i mam nadzieję nowego wójta.
        Ja ze swej strony daję słowo, że tak będzie.

        Dodatkowo w celu integracji mieszkańców tym razem jednak tylko Plichtowa, choć ze względów bliskości może to być również dla Janowa i Byszew stworzyłem forum internetowe, którego jednak nie będę tu reklamował (część osób już wie a resztę mieszkańców poinformuje gdy będę roznosił ulotki) gdzie będziemy mogli wszyscy na bieżąco pokazywać swoje pomysły i wypowiadać się na temat wszystkie co dotyczy naszej okolicy. Plichtów niestety jest mocno pokrzywdzony bo nie dość, że domostwa są porozrzucane to jeszcze przedstawicielem w Radzie jest osoba z Moskwy.
        PRzez to również moim celem również zmiana okręgu wyborczego i rozdzielenie Plichtowa od Moskwy, co w ciągu dwóch lat przynajmniej zostanie topologicznie zrobione przez autostradę.

        Mam również pomysł, który można byłoby wdrożyć w każdej szkole. Tablety zamiast książek. Dzieci posiadały by książki w domu a tablety były by w szkołach. w ten sposób odciążylibyśmy kręgosłupy naszych dzieci. Każdy rodzic chyba wie o czym mówię. Ja osobiście nie chciałbym nosić tak ciężkich tornistrów. Wystarczyłoby by dzieci nosiły tylko ćwiczenia, a w szkole książki byłyby w postaci dokumentów PDF.

        Co do kanalizacji to jestem przeciw. Niestety to już jest wprowadzane w życie a nie jest to dobre ani dla budżetu gminy ani dla mieszkańców.

        Co do planu zagospodarowania przestrzennego to prośba o uściślenie jaką działalność i na jakich terenach. Bo jest to dość ogólne co Pan powiedział i niestety widzę, że z duchem tego co mój ulubieniec „Pan wybiórczy” tutaj pisze, a co niestety lekko mnie i nie tylko przeraża.

        Jak widać ja również nie będę obiecywał gruszek na wierzbie, a to co chcę zrobić w najbliższych latach zacząłem już poprzez zbieranie podpisów pod petycje. Miejsce w Radzie mogłoby mi tylko to ułatwić, ale jego brak nie zniechęci mnie do działania i wtedy będę rozliczał innych z obietnic.

        Pozdrawiam
        Robert Rusek – kandydat na radnego z okręgu 7 (Plichtów, Moskwa) z ramienia KWW Piotra Szcześniaka „Czas na odnowę”

  34. Bezczelny z Pana typek, Panie ?Natolin?, chyba zacznę naprawdę Pana lubić, :-). Tak, doskonale pamiętam, jak załatwiałem sobie i sąsiadowi możliwość korzystania z dojazdu do naszych domów. Pamiętam, że użyłem argumentu, iż czuję się dyskryminowany. Bo nieprzejezdna droga jest zaniedbaniem Gminy, traktowanie zaś mieszkańca przez władze publiczne gorzej niż innych mieszkańców, to dyskryminacja. Poinformowałem Radę Gminy, iż w przypadku braku reakcji, o łamaniu moich praw poinformuję prokuraturę, media, reprezentanta do sejmiku i sejmu. Poskutkowało bardzo szybko, :-). (Ale i też się nie dziwię, bo determinacji we mnie dużo, zapewne było widać, że stać mnie na działania w ślad za słowami),

    Wszystkich mieszkańców Gminy też żarliwie zachęcam, aby twardo walczyli o swoje prawa. Samorząd wobec obywatela ma określone obowiązki, zaniedbywanie których oznacza nic innego jak łamanie prawa.

    Co zaś do tego, za czyje pieniądze tę drogę mi naprawiono: zapewniam, że przez te lata, które tu spędziłem, Gmina zebrała ode mnie więcej, niż ta naprawa była warta. Jestem jeszcze dość młody i aktywny, zarabiam nieźle, więc więcej światu daję niż biorę.

    Co zaś do tego, czy to radni tę drogę budowali: Pan się myli, Panie ?Natolin?, choć przyznaję, że zapewne niektórym z nich przydałoby się coś uczciwego zrobić.

    Co zaś do tego, skąd ma Pan tak dobre informacje, to podejrzewam, że Pan tam był, być może jest Pan radnym, być może nawet jest Pan radnym sołectwa, którego imię Pan sobie przyszył. Więc drogi Panie, skoro jest Pan osobą publiczną, to proszę podpisywać się własnym nazwiskiem,

    Pański wpis to świetny przykład, w jaki sposób zwolennicy tego „układu” komunikują się ze światem zewnętrznym. Rzeczowym argumentem posłużyć się nie potrafimy (no cóż, nie każdy jest alfą i omegą), więc robimy osobiste wycieczki, prowokujemy, głupoty gadamy. W gruncie rzeczy dziękuję Panu za ten wpis, jasno pokazuje, kto jest kim. Kompromitujecie się sami, a ludzie z zewnątrz na to patrzą i oceniają. Pana też ocenią, już niedługo.

    Na koniec: cokolwiek Pan więcej napisze, nie spotka się to już z żadną odpowiedzią z mojej strony. Nawet gdyby mi Pan ogon i rogi doprawił. Szanuję Pana, ale nieco szkoda mi czasu na ten poziom dyskusji,

    Pozdrawiam Serdecznie,
    Paweł Barancewicz

  35. Witam wszystkich dyskutantów,
    Zrobiło się burznie 🙂 ale to dobrze,świadczy to o dużym zainteresowaniu losami naszej gminy. Jeśli chodzi o komentarze dotyczące kandydata na wójta Zbigniewa Minkiewicza i całą jego „brygadę” to rzeczywiście i 4 lata temu i teraz niewiele nam może zaoferować,widać tylko sterujące nim „macki”,wiele osób,które chce mieć wpływ na podejmowane w gminie decyzje,nie bezpośrednio tylko przez wystawionego kandydata. Szkoda tylko,że wiele osób da się na to nabrać i już widzę obszerną odpowiedź Pani Mydlarz-kandydatki na Radną z ramienia kandydata na wójta Zbigniewa Minkiewicza(która się tu udziela,co akurat jest fajne),ale co ta Pani może nam zaoferować? Twierdzi,że doskonale zna gminę,będąc jej mieszkanką od 10 lat,ale czy przez ten czas poznała jakiegoś sąsiad?czy ktoś w ogóle ją zna?utrzymuje jakiekolwiek kontakty? Czy zna bolączki sąsiadów? Czy tylko pisze? …….ja chętnie na nią zagłosuję i rozliczę ze wszystkich obietnic,bo widać,że pojęcie o podejmowaniu decyzji w Gminie ma wątłe,przedstawiając tyle punktów swojej kampanii……
    Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów 🙂

    1. – usunięty za zgodą autora

      1. Te akurat osoby mają dość dobre przygotowanie, a nawet lepsze niż inni kandydaci. Pan Szulc, jak piszesz, był już radnym więc ma doświadczenie w samorządzie, natomiast pani Monika Jarzęcka pracowała w Urzędzie Gminy Nowosolna i w Urzędzie Miasta Brzeziny i też dużo wie na temat pracy w samorządzie. Co do reszty wypowiedzi mogę się z Tobą zgodzić.

  36. Pozdrawiam ?zainteresowaną?. Nareszcie ktoś przejrzał na oczy i zobaczył te rozdmuchane plany wyborcze na najbliższe 4 lata. Komitet wyborczy p. Minkiewicza jest bardzo ambitny. Ciekawe czy znajdzie się grono osób chcących podpisać się pod planami na które p. Mydlarz może nie wystarczyć życia by je zrealizować.

  37. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

  38. Sz.P. Marzena Mydlarz

    Ma Pani w stu procentach rację,by wprowadzić zmiany o których Pani pisze do statutu gminy.Przecież obecnie stworzono z rady gminy tylko maszynkę do głosowania.Pani Przewodnicząca Rady Wlazło wielokrotnie przerywała,nie dopuszczała do dyskusji p.radnego Grzelińskiego,p. radną Kamińską,twierdząc,że – to było omawiane już na komisji; kropka-koniec dyskusji.A klika Wójta się cieszyła,sesja szybko minie i idziemy załatwiać swoje sprawy.Dlaczego radny wybrany wolą mieszkańców nie może mieć prawa inicjatywy ustawodawczej?!- tylko grupa radnych.Taki zapis jest celowym działaniem,aby radny jako jednostka nie mógł wnosić uchwał,które nie są zgodne z polityką trzymających władzę w radzie,czyli zwolenników Wójta.
    Z wyrazami szacunku
    Mieszkaniec

  39. Szanowna Pani Mydlarz.
    Co Pani z tymi imprezami integracyjnymi w sklepie Grabinka ? Już wiemy że nie lubi Pani p. Szcześniaka i przejeżdżając obok jego sklepu nie widzi Pani sołeckiej tablicy informacyjnej. Może następnym razem (jeśli taka się nadarzy) zorganizuje Pani taką u siebie zapraszając najbliższych sąsiadów.

    1. 🙂 Tak proszę już dać spokój tej Grabince. Trochę drogo ale niezłe produkty Jak Pani nie chce to Pani nie musi. Ps.
      Miałaby Pani mój głos ale okręg inny…

  40. Sz.P. Piotr Szcześniak -radny/kandydat na wójta

    Przez kilka dni nie było mnie w kraju,dziś wchodzę na stronę CO u Nas i stwierdzam,że nic nie straciłem
    bo na pytania które Panu zadałem w dn.24.10.2014 odpowiedzi brak. I już jej nie oczekuję. W tej gminie
    plany inwestycyjne traktuje się na zasadzie – coś tam wpiszemy.Potem według naszych potrzeb( nie mieszkańców) i tak je będziemy sobie zmieniać wg. własnych interesów.Tak się dzieje w naszej gminie.
    W dniu 28.12 2012r Rada Gminy przyjmuje budżet na 2013r wyznaczając 14 zadań inwestycyjnych na wartość -1 644 782,00 zł.Od początku 2013r. jest on już nieaktualny.Wyrzuca się z niego 8 zadań inwestycyjnych na kwotę -1 021 314 zł. czyli -68% planu inwestycyjnego to wielka lipa.Kandyduje Pan na urząd Wójta,czy Pan tego nie widzi ?,a może nie chce widzieć. Bo jeżeli tak to rozumiem dlaczego nie odpowiedział Pan na moje ostatnie posty.
    Z poważaniem
    Mieszkaniec

    1. A może właśnie Pan Szcześniak widzi i chce to zmienić kandydując na wójta ? Może to Pan nie widzi, że wszystko w tej gminie zależy od Wójta i jego widzimisię ? A chyba wszyscy widzimy, że układ jest taki że mamy tu nie demokrację a dyktaturę.

      1. Sz.Pan/Pani( Demaskator)
        Odpowiem,że absolutnie nie wszystko w tej gminie zależy od Wójta.

        Kto zabronił Panu radnemu Szcześniakowi dokładnie czytać i analizować budżet? Kto Panu radnemu kazał udzielać absolutorium Wójtowi? Kto Panu radnemu widząc jak Pan to określa dyktaturę Wójta zabraniał podjąć inicjatywę referendum o odwołanie Wójta z innymi rozsądnymi radnymi?,a tacy są w obecnej radzie. Kto zabronił przedstawić chęć podjęcia takiej,-jedynej słusznej demokratycznej inicjatywy zgodnej z prawem – mieszkańcom i się z nimi skonsultować? KTO ?!!!! A może Pan/Pani tego nie chce widzieć?

        1. już jedno referendum prawie mieliśmy, jak się skończyło wiadomo. Wybory są w pewnym sensie referendum, skoro wójt rządzi od 20 lat to chyba robienie referendum o odwołanie go niewiele by dało, oprócz dodatkowych kosztów dla gminy za zorganizowanie. Ludzi nie zmobilizuje się na referendum tak jak na wybory. A co do ilości rozsądnych radnych to raczej nie było ich w większości w tej radzie, żeby można było od tak robi sobie co się chce jak Pan wskazuje. Można oczywiście mieć plan oskarżania i czepiania się ciągle tej jednej osoby, ale co z pozostałymi 14-oma ?

          1. Po pierwsze ; Jest Pan jasnowidzem?, Twierdzi Pan,że referendum o odwołanie Wójta niewiele by dało.Jest to tylko Pana teza( wg. mnie błędna) do której ma Pan oczywiście prawo i nic więcej.A gdzie jest dowód?.Pan go nie posiada,bo referendum w sprawie odwołania Wójta się nie odbyło.
            Po drugie ; Nie posiadam i nie posiadałem wydumanego przez Pana jakiegoś planu oskarżania, ja tyko prosiłem o rzeczową odpowiedź na zadane pytanie.
            Po trzecie ; Czy zadawanie pytań Kandydatowi na Wójta nazywa Pan czepianiem się? – to już jest jakiś absurd,który pozostawię bez komentarza.
            Z poważaniem
            Mieszkaniec

          2. No cóż jasnowidzem nie jestem, ale opieram się na faktach, których Pan nie dopuszcza do siebie. Powtarzam, wójt rządzi od dwudziestu paru lat. Co 4 lata wygrywa w wyborach, które są rodzajem referendum. Statystyki pokazują że na referenda wybiera się mniej ludzi niż na wybory. Elektorat Wójta jest stały i „zmobiliizowany”. Coś jeszcze chce Pan wiedzieć i nadal buja Pan w obłokach że referendum odwołałoby wójta ?

            Co do pozostałych punktów to przejrzałem Pana posty jeszcze raz. Zadał Pan pytanie dwóm osobom. Bardzo oględne do Pani Mydlarz i od razu skomplementował Pan jej słowa oraz bardzo konkretne pytania do Pana Szcześniaka i każde dokładnie skrytykował. Rzeczywiście „ciekawy i obiektywny” sposób postępowania. Na szczęście osoby zainteresowany na pewno odbiorą to odpowiednio.

          3. Sz.P. Demaskator
            Jeszcze raz Panu powtórzę,że referendum jest jedynym demokratycznym narzędziem,które pozwala odwołać Wójta w czasie trwania kadencji.Nie podjęcie takiej próby skutkuje tym,że Wójt
            dostaje przyzwolenie na takie rządzenie jakie jemu i jego zwolennikom w radzie pasuje.Straciliśmy kolejne lata.Proszę dokładnie czytać co napisałem,Ja nigdzie nie napisałem,że referendum mieszkańcy by wygrali. Przepraszam ,ale to Pan buja w obłokach.Wie Pan
            ile osób by przyszło na referendum? – nie.A ile przyjdzie na wybory? – nie. Jaki będzie rozkład głosów – też nie. Jest Pan pewny,że Wójt przegra wybory,przecież sam Pan twierdzi, cytuję :”Elektorat Wójta jest stały i „zmobilizowany”,Ma Pan pewność,że nagle elektorat Wójta zmieni zdanie i będzie głosował na innego kandydata? – bo ja nie,obym się mylił dla naszego wspólnego dobra.

            Wysoki Sądzie Demaskator.
            Chciałem zwrócić uwagę,że do dnia dzisiejszego zadałem pytanie trzem kandydatom,a nie dwóm .
            Proszę uważnie czytać akta.Ile,jakie i komu jeszcze zadam pytania jest to moja prywatna sprawa – żyjemy w demokratycznym kraju.I też mam przekonanie,że wszystkie osoby zainteresowane na tym forum odbiorą to prawidłowo tz. według własnego uznania.

      2. Chyba widzi swój sklep i mgliste pojęcie przekazywania wiedzy o internecie lub niewiedzy o działaniu tej platformy .Jeżeli będzie tak pracował na stanowisku wójta jak handlowca internetu – życzę powodzenia.

    2. Jest jeszcze gorzej aniżeli Pan policzył. Biorąc pod uwagę zakres i wartość pierwotnego planu inwestycyjnego uchwalonego przez Radę na rok 2013. Wójt zrealizował niecałe 20 % tego planu. W trakcie roku było wiele zmian zakresu i o ok 200 tys. zł. mniejsza wartość wykonania ogółem.

      1. Sz.P Grzegorz Grzeliński – radny

        Zgadzam się z Panem absolutnie.Ja tylko pokazałem co stało się z planem inwestycyjnym zatwierdzonym przez Radę na 2013r.Wystarczyło przysłowiowe parę dni,a plan zamienił się w jakąś farsę graną przez urzędników gminy,Wójta i niestety niektórych radnych.
        Plan pierwotny na 2013r 1 644 782,00
        Wykonanie na 31.12.203r 1 436 352,29
        minus 208429,71
        Celowo nie wymieniłem zakresu rzeczowego,abym nie był posądzony o jakieś sianie fermentu,chęć skłócania naszej społeczności.Każdy mieszkaniec może wejść na stronę Urzędu Gminy,poczytać i wyciągnąć wnioski.
        Z poważaniem
        Mieszkaniec

  41. Okręg nr 12 obejmuje wsie Teolin i Ksawerów. Ksawerów jest liczniejszym sołectwem niż Teolin i dlatego kandydaci na radnych z Ksawerowa mają duże szanse na wybór. Interesuje mnie co panowie Paweł Ryś i Stanisław Sala chcieliby zrobić dla mieszkańców Teolina.

    1. Może być tak, że głosy z Ksawerowa rozłożą się na dwóch i żaden nie wygra.
      Pani radna Joanna Orysiak-Witkowska. co Pani chce zrobić dla Ksawerowa?

      1. W związku z tym, że zostałam wywołana do tablicy chciałabym się przedstawić i w skrócie zapoznać z tym co w obecnej kadencji udało mi się zrobić i z tym co chciałabym zrobić w nowej kadencji.
        Jestem mieszkanką Teolina od 18 lat oraz radną mijającej kadencji.
        Z zawodu jestem nauczycielką wychowania przedszkolnego ale od 20 lat zajmuję się ogrodnictwem ?działem szkółkarskim i wraz z mężem prowadzę szkółkę drzew i krzewów iglastych.
        W kadencji która właśnie mija starałam się wywiązać ze wszystkich spraw które na moje ręce złożyli mieszkańcy Teolina. W pierwszej kolejności było to dokończenie odcinka drogi która na ten piękny moment czekała prawie 40 lat. Wraz z mieszkańcami stworzyliśmy piękny plac zabaw który myślę że nie tylko mieszkańcy Teolina znają ale też liczni mieszkańcy okolicznych sołectw a nawet osiedla Nowosolna.
        Angażowałam się w sprawy zgłaszane na bieżąco przez mieszkańców dotyczące dzieci w oddziale przedszkolnym w Lipinach, w sprawę budowy tuczarni, kanalizacji, bezpieczeństwa na drodze krajowej.
        Przez cały czas trwania kadencji traktowałam gminę jako jednolity organizm, nie dzieląc jej na sołectwa lepsze ?gorsze, starych czy nowych mieszkańców.
        Nie chcę obiecywać rzeczy których nie będę w stanie zrealizować, niestety wszyscy wiemy budżet jest określony pewną kwotą i w ramach niej rożne rzeczy i sprawy są realizowane.
        W obecnej kadencji chciałabym zwrócić szczególną uwagę na zagrożenia jakie niesie dla mieszkańców bliskość autostrady i kolei dużych prędkości, ważną sprawą w którą na pewno będę się angażować będą chodniki aby zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców a w szczególności dzieci i młodzieży powracającej ze szkół.
        Moim marzeniem byłoby aby na terenie gminy powstały jeżeli nie z prawdziwego zdarzenia to chociaż dobrze oznakowane szlaki rowerowe.
        Włączę się w edukacje ekologiczną w związku z zagrożeniem jakie niesie sąsiedztwo zakładów przemysłowych.
        Myślę że na spotkaniach z mieszkańcami które będą się odbywały w ramach spotkań z kandydatem na wójta Piotrem Szcześniakiem będziemy mieli okazję poznać się lepiej i podzielić się problemami i sprawami które nas nurtują i należałoby je jak najszybciej załatwić.
        Pozdrawiam
        Joanna Orysiak-Witkowska kandydatka na radną z okręgu 12(Teolin-Ksawerów) z ramienia KWW Piotra Szcześniaka

  42. A co mają do powiedzenia Państwo kandydaci na radnych:

    Zbigniew Żeromiński
    Krystian Władysław Walczak
    Łukasz Krawczyk
    Emilia Stankiewicz
    Tomasz Adam Wąsik
    ?

  43. Panie Robercie.
    Fakt, że koniecznośc powstania chodnika przy drogach powiatowych znajduje się w moim programie nie jest w żadnym wypadku kopiowaniem Pana pomysłu. Sam mieszkam przy tego typu drodze i koniecznośc budowy chodnika wyniosłem z własnej obserwacji, jak również z obecności na wszystkich spotkaniach z mieszkańcami ( sołeckich czy tych które były organizowane przez Wójta w 2013 r. – trudno było szukac na nich innych kandydatów z naszego okręgu, no może poza Panem Żeromińskim) Petycja o której Pan mówi nie dotarła do mnie, a na pewno złożył bym na niej swój podpis.
    Panie Robercie, fakt że startuję z komitetu z którego członkami miał Pan problemy w realizacji Pana planów nie znaczy, że ja również będę je blokował. Napiszę po raz kolejny: Jeśli ktokolwiek złoży wniosek w Radzie i będzie on rzeczowy, dobry dla Gminy i Mieszkańców to w 100% będę za jego realizacją.
    Co do placu zabaw. Każdy z mojego okręgu powie Panu że to osobiscie walczyłem o przyznanie środków z funduszu sołeckiego na rozbudowę placu zabaw w GPCKiE w Plichtowie. W tym roku ponad 6000 zł. Osobiście z Panią Elżbietą Nowak i jej mężem byłem na placu aby zaplanowac jego wygląd i skonsultowac w jakie urządzenia należy go wyposażyc.
    Z mojej strony również składam deklarację, że jeśli nie zostanę wybrany będę wspierał każdego w realizacji jak się okazuje podobnych celów. Pozdrawiam Radosław Mielczarek

    1. Panie Radosławie dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że w niedługim czasie będziemy mieli możliwość poznania się osobiście, aby ruszyć choćby sprawę chodnika. Postaram się zatem podejść do Pana i pokazać jakie pisma mam i przedyskutować inne pomysły. Ja osobiście nie mam nic do innych komitetów choć niestety w kontakcie z niektórymi ludźmi jak napisałem już się „sparzyłem”. Dla mnie jednak najważniejszy jest człowiek i to co chce zrobić nie tylko dla siebie ale przede wszystkim dla innych. A u nas w Plichtowie i Byszewach i Janowie jest na pewno potencjał, który można wykorzystać.

      Mam jednak jedną uwagę co do kanalizacji i oczyszczalni. Ja osobiście mam POŚ, zresztą innej możliwości nie ma. I nie wydaje mi się żeby koszty oczyszczalni były większe niż kanalizacji co łatwo policzyć:
      kupno i instalacja 6-8tys
      czyszczenie raz w roku (niektórzy robią to nawet raz na 2 lata) 140 zł
      bakterie ok 100zł / rok
      Sumując to na 10 lat (choć słyszałem, że okres eksploatacji może być nawet 15-20 lat ) mieścimy się w 10tys. zł, przy oszczędnym trybie eksploatacji i tanim kupnie to może być 8tys. Przy wymianie jednak nie musimy już ponosić takich kosztów bo zmieniamy położenie drenów plus filtry. Zbiorniki chyba mogą zostać te same.
      Nie znam niestety wartości dotyczących budowy kanalizacji i opłat (podobno takie są) jakie gmina ma ponosić na rzecz Łodzi. Na pewno każdy mieszkaniec będzie musiał płacić za ścieki, których koszt 1m3 czasami jest podobny jak nie wyższy od kosztu dostarczenia 1m3 zimnej wody. Jeżeli zatem ja płacę ok 80 zł za wodę i miałbym płacić tyle dodatkowo za ścieki to wyjdzie mnie ok 1000 zł rocznie co przy 10 latach daje nam 10 tys a zatem jakby nie patrzeć podobnie z tym, że nie policzyłem jak już nadmieniłem kosztów budowy. Jak zatem kanalizacja może nam się opłacać ?

  44. Mam pytanie do pana Tomasza Czarneckiego, kandydata na wójta.
    Czy jest Pan powiązany z tą gazetą? Pytam, bo Pan jest z Ksawerowa i pani Rózga też. Proszę też coś więcej o sobie powiedzieć.
    Pozdrawiam

    1. Witam,
      Internetowa gazeta Co U Nas jest niezależna i nie mam wpływu na treść artykułów jak również podejmowanych inicjatyw przez redakcję gazety.
      Serdecznie zapraszam na spotkania organizowane przez KW Stowarzyszenie Zielona Nowosolna , o których zostaniecie Państwo poinformowani osobiście.
      Z poważaniem
      Tomasz Czarnecki

  45. Czytam te wszystkie wypowiedzi i … Zawsze uczono mnie że ludzi dzieli się na mądrych i głupich. Z upływem lat nauczyłam się że najważniejsza jest empatia. Żyjemy w małej społeczności , która jest naszym światem. Pochodzę z centrum Łodzi a w naszej gminie odnalazłam się doskonale i nie interesuje mnie czy ktoś ma dużo pieniędzy czy ledwo wiąże koniec z końcem tylko czy kocha miejsce w którym mieszka i ważne są dla niego problemy owej społeczności. Pytanie które krąży po naszej gminie to kto wygra w nadchodzących wyborach?…Mam cichą nadzieję że będzie to osoba, której zależy na mieszkańcach, których nie będzie w żaden sposób dzielił- na mądrych i głupich, zamożnych i biednych , tubylców i napływowych etc. Empatia i zrozumienie to klucz do tego by ludzie uwierzyli. Powodzenia …

  46. Wszystkich wyborców pragnę zachęcić do zapoznania się z aktualnym rankingiem gmin polskich:
    http://samorzad.pap.pl/depesze/redakcyjne.praca.wprzerwie/135028/Ranking-najbogatszych-i-najbiedniejszych-gmin
    Gmina Nowosolna znajduje się na 69 miejscu (na 2, 5 tys. gmin w Polsce) pod względem dochodów na głowę mieszkańca. Myślę, że przed wyborami warto się zastanowić, czy chcemy, aby nasze pieniądze były dalej tak nieefektywnie wydatkowane. Wystarczy porównać wygląd naszej gminy z innymi, przez które niejednokrotnie przejeżdżamy, w których jest nowoczesna, bezpieczna infrastruktura, ścieżki rowerowe, chodniki itp.
    Proponuje też przeanalizować sytuację gminy na tle innych bazując na rankingu gmin województwa łódzkiego :
    http://d.polskatimes.pl/k/r/2/5e/bd/4ce571123d4be_z.pdf
    i zwrócić przede wszystkim uwagę na wysokość wydatków administracyjnych, o których niejednokrotnie już na tym forum wspominano.
    Podobnych rankingów można znaleźć więcej. One świetnie pokazują jak nieudolna jest obecna władza.

    1. Dochód z podatków na osobę średnio. Taką informację daje ten ranking . Określenie więc zamożności samorządu na tej podstawie nacechowane jest nieścisłością. Bardzo różny jest stopień zaludnienia tych gmin. Różnice w globalnej ilości pieniędzy są ogromne. U nas jest 4 000 osób, Inowrocław i Piaseczno po 75 000, Pabianice 68 000, Bełchatów 60 000
      Do rozwoju gminy potrzebni są zdolni i pracowici ludzie nie „przychody do budżetu per capita”(choć nie powinny szkodzić). Widać Andrespol daje dobry przykład. Dlatego nasz samorząd wpłaca na konta w Banku Spółdzielczym w Andrespolu. Musimy uczyć się od najlepszych.
      Mieszka tam 565 osób. na km2, u nas 73 os. na km2. Hej ale u nas jest pięknie! Jest park Krajobrazowy..zakazy zabudowy. Mamy największe domy „per capita” dzięki budowie domów(willi) na prerii..Imponujące dochody „per capita” dzięki mieszkańcom posiadłości ziemiańskich..szkoda, że gro tych dochodów wydają Państwo poza gminą…wasza wolność..proszę tylko nie ograniczać jej innym.
      Musimy zmienić plany zagospodarowania tak aby wygodniej było budować i korzystać z dobrodziejstw wspólnoty. Jak tania kanalizacja..bezpieczne drogi…dobre szkoły..wolność, własność, sprawiedliwość…

      1. Pański komentarz jest bardzo przewrotny. Proszę o porównanie dochodów i wydatków w gminach do 5000 tys. mieszkańców, publikowany przez Wspólnotę. Dotyczy co prawda całej Polski ale czy znajdzie Pan w tej grupie gmin, gminę leżąca w woj, łódzkim, która ma większy dochodów per capita i większe wydatki, również per capita, niż gmina Nowosolna. Obecnie nasza gmina zbliża się do liczby 5000 mieszkańców .

        1. Oparłem swoje tezy o dane i realia gminne. Co w tym przewrotnego? Wnioski i dla mnie nie są wygodne ale należy zrobić co słuszne, nie chować głowy w piasek. Chyba, że podejmiemy decyzję wygodną dla nas.. i nie stawimy czoła wyzwaniom.
          Należy ograniczać koszty administracji per capita ale można to robić zwiększając liczbę mieszkańców. Powinniśmy robić to szybciej.

          1. Tak powinno być, że wraz ze wzrostem liczby mieszkańców, który u nas był szczególnie wysoki, maleje wskaźnik kosztów administracyjnych per capita. W gminie Nowosolna, w ostatnich latach, było jednak inaczej.

  47. Pan ?mieszkaniec? nie lubi KWW ?Czas Na Odnowę?. Zrugał p. Szcześniaka i p. Królikowskiego. Tylko ich planami wyborczymi był zainteresowany. Ale co tam. Proszę o przedstawienie siebie i swoich planów wyborczych Panów Mariusza Wasiaka i Filipa Korola.

  48. To,że źle się dzieje w gminie wiadomo nie od dziś. Tyle stwierdzonych nieprawidłowości co do gospodarowania budżetem, inwestycje, które nie były trafione, autokratyczny system zarządzania gminą (każdy sprzeciw był i jest „karany”) i dużo więcej o czym najlepiej wiedzą zarówno niektórzy mieszkańcy, a przede wszystkim ci, którzy decydują o tym, głosując, często wbrew sobie. Czy to normalne? Schemat jest prosty: Przyszły wójt ma być wybitnym managerem, przedsiębiorcą z workiem pomysłów i rozwiązań, a członkowie rady gminy po głębokiej analizie rzuconego do realizacji zagadnienia przyjmują to bądź odrzucają, lecz wcześniej muszą to konsultować ze społeczeństwem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Za moment usłyszę, że przecież tak jest, że to standard itd, itd, a jak jest naprawdę to można odsłuchać wiele posiedzeń rady gminy i kto i jak głosował i za czym, Nie będzie pomyłki jak powiem, że wielu z tych radnych ze względu na obronę tylko swoich interesów (sitwa) nie powinna być ponownie przez reprezentujących ich mieszkańców wybrana. Obudźcie się, a zanim podejmiecie decyzję kto ma was reprezentować i w waszym imieniu działać, rozmawiajcie z nimi, zadawajcie mnóstwo trudnych pytań, zobaczcie jak mieszkają, a łatwiej i mądrzej wybierzecie.

  49. Intrygują mnie wpisy pana „WYBIÓRCZY” Pełna zgoda na to, że potrzeba nam ludzi pracowitych i przedsiębiorczych, którzy będą zmieniać zło na dobro, którzy będą umieli połączyć park krajobrazowy z mądrymi nieuciążliwymi inwestycjami przynoszącymi nam wpływ do budżetu. Na zachodzie to standard, a u nas ciągła niechęć do lepszego. Wypowiadali się powyżej mądrzy ludzie, ale nie do końca chcący zrozumieć, że elementy krajobrazu w połączeniu z mądrymi inwestycjami dadzą dodatkowe przychody, miejsca pracy miejscowej społeczności jak też korzystanie przez nas samych z uroków krajobrazu tylko trochę unowocześnionego. Przecież chcemy być nowocześni, Prawda?

    1. „Elementy krajobrazu w połączeniu z mądrymi inwestycjami”-rozszyfrowanie tego określenia jest kluczowe w zrozumieniu Pana postu. Czy to mądre inwestycje mają pierwszeństwo? Czy ważniejsze jest „zachowanie szczególnych walorów krajobrazu”? Czy właściciel, pomysłodawca inwestycji? Czy urzędnicy państwowi znający jedyną słuszną drogę „ochrony przyrody”? Ważniejszy jest człowiek, idea, rozwój? Czy jednak zakazy, nakazy systemu? Należy wybrać sprawiedliwie…
      Na „zachodzie” spędziłem dużą część mojego życia. W krajach rozwiniętych nie panoszą się tak zieloni, a kraje są już ROZWINIĘTE. My się mamy rozwijać, a wystarczy kilka pagórków i już tworzymy Park z dyrektorem i budżetem…zakazami i nakazami.. W krajach rozwiniętych stopień zurbanizowania jest znacznie wyższy, a chronione są enklawy bujne przyrodniczo. Cenione jest prawo własności, do którego szacunku u nas próżno szukać. Mamy w Polsce parki narodowe, a mimo to zieloni zawłaszczają kolejne tereny. W miastach dodaj do tego ochronę zabytków o których walorach przypomniały sobie władze kiedy pojawiły się fundusze unijne…bo wcześniej popadły w ruinę bez właściciela.
      W taki sposób mamy gonić Europę?
      Krajobraz Wzniesień Łódzkich jest bliźniaczo podobny do krajobrazu Londynu i niemal całej Anglii…z jedną różnicą;
      Tam wygrał człowiek wolny. Nasi młodzi, zdolni i odważni też chcą być wolni…

      1. Pan ma widać jakieś kompleksy. Nie jesteśmy krajem rozwiniętym ? Dlaczego uważa Pan, że Anglia jest lepsza od nas ? Był Pan tam ? A może tylko w Londynie w 1 czy2 strefie ? Ilu ludzi tam mieszka, którym ledwo starcza od pierwszego do pierwszego ? Ilu bezdomnych jest na ulicach ? Nie widział Pan ? A widział Pan ich domy i mieszkania (oczywiście nie tych bezdomnych) najczęściej wynajmowane ? Ja nie mam kompleksów. Uważam, że w Polsce jako przeciętny Polak mam więcej niż przeciętny Anglik w Anglii i mogę sobie na więcej pozwolić.

        A co do możliwości prowadzenia działalności w gminie, która tak mocno Pan forsuje proszę o przedstawienie konkretów czyli jakiej działalności Pan się spodziewa ? Wiatraków, ubojni, zakładów przemysłowych ?

        A co do ilości mieszkańców to taki jest urok tej gminy, że mamy ich mało na 1km2. A jeśli woli Pan tłok to przecież chyba Pana nikt nie zmusza żeby tu mieszkać. Bo nie wiem czy Pan wie, ale my też mamy wolność w tym kraju.

        1. Dystans rozwojowy pomiędzy Polską, a Niemcami, Holandią, Wlk.Brytanią, Francją, Danią jest ogromny. Rozmawiamy o infrastrukturze drogowej, kolejowej, stopniu zurbanizowania…szybkości przemieszczania. W dziedzinie wolności gospodarczej też nas odstawiają. Choć już w bardziej zróżnicowanym stopniu.
          Rozumiem, że Pana może cieszyć mieszkanie w kraju który dzielnie realizuje rolę strefy demarkacyjnej, zdemilitaryzowanej, bez przemysłu ciężkiego pomiędzy Rosją, a Niemcami. Jednak nie tylko 3 mln. Polaków, którzy zagłosowali nogami wyjeżdżając do państw które wymieniłem, tego nie chce. Tej siły już nie zatrzymacie. Oby tylko nie popaść w socjalne populizmy…
          PKB i płace też mamy jak oni? Gdyby nie monopolistyczny sektor skarbu państwa który sztucznie podnosi średnie płace..wyglądalibyśmy jeszcze gorzej. W gminie i reszcie kraju wydatki administracyjne są przerośnięte chorobliwie. Urzędnicy aby czuć się potrzebnymi tworzą szkodliwe prawo, kontrolują i karzą niepokornych.
          Ja, proszę Pana, wyznaje etos Polski Wolnej Sprawiedliwej Silnej…nie takiej o której mówią przy kielichu persony Pan Sienkiewicz,Belka i równie czcigodni. Pan, Panie zdejmij różowe okulary i zacznij myśleć rozsądnie..naprawdę nie wszyscy powinni głosować..Pan potwierdza.
          Ceny gruntów i koszty cywilno prawne, ceny energii, przeszkody biurokratyczne i niestabilność prawno-ekonomiczna to wciąż cechuje naszą gospodarkę. Mamy tak wiele do nadrobienia jako kraj i społeczeństwo lecz mimo to serwujemy sobie bariery i utrudnienia i dusimy przedsiębiorczość. To powie Panu każdy ekonomista wolnorynkowy..jeśli nie jest akurat na garnuszku skarbówki niestety.
          Gmina jest naszą małą ojczyzną i działanie lokalne odzwierciedla naszą troskę o ojczyznę. Apeluje o przemyślenie aspektów które poruszam i zrozumienie, że wysoko stawiany cel jest wyraźnie widoczny, więc jest dobrym kierunkowskazem dla małych kroków. Zbliżajmy się do celu, nie stójmy w miejscu, bo to nam szkodzi. To fakty.

  50. A ja uważam, że nasza gmina jest w dobrej kondycji. Jest to zasługą wszystkich: i wójta i radnych tych dobrych i tych złych i tych neutralnych.
    Z racji zawodu też podróżuję po Polsce i nie widzę, żebyśmy byli w tyle. Ośrodek kultury działa pełną parą, kiedy mam możliwość tam być, zawsze pełno zajęć, czyli jest zainteresowanie i mimo, że w słabej jakości wg. pana Grzelińskiego budynku, ale ma duszę i działa. Szkoły trzymają poziom, dużo świetlic, place zabaw, zgazyfikowanie w 100%. Przerost zatrudnienia w urzędzie? Ale zatrudnieni ludzie w większości z gminy, czyli nie ma tego złego….
    Myślę, że Gmina jest niezłym kąskiem dla kandydatów na wójta….a radni, cóż, ścieżki rowerowe, chodniki – takie ich zadanie…i to chyba wszystko, bo czego nam tu jeszcze brakuje, jak kanalizacja za droga, bo za ścieki się niestety płaci. Jedni wolą płacić i ją mieć inni nie. Wszystkim niestety się nie dogodzi. Czy wójtem będzie Bystroński, czy Minkiewicz, Rokicki czy Czarnecki, wszystkim nie dogodzą. Zawsze ktoś będzie w opozycji.
    Widzę, że większość kandydatów omija „Co u nas” szerokim łukiem i to wyjdzie im na dobre.
    Tutaj jest miejsce dla pani redaktorki i jej partnera, który zieje nienawiścią jak wawelski smok, gdy zbliża się do niego dziewica, a kandydaci powinni nie bać rozmawiać z ludźmi bez pośredników (Internetu)
    Życzę wszystkim tu nie piszącym powodzenia.
    Zmienię nick, bo mnie tu banują niestety 🙂 Niby, że nie w temacie i niemerytorycznie…

    1. Proponuję zgłębić znaczenie pojęcia „nihilizm”. Pojąć konsekwencje pewnych postaw. Nabyć kręgosłup moralny. Wtedy powrócić do dyskusji politycznej…
      pozdrawiam
      PS. Wysoka frekwencja nie jest potrzebna…:-)

    2. Świetlic nie ma, są altanki.
      Dom kultury świeci pustkami.
      Gaz założyli sobie mieszkańcy zrzeszeni w komitetach.
      Zatrudnienie w urzędzie? – kto pytał mieszkańców, czy chcą wziąć na utrzymanie tylu darmozjadów.
      Nawet bajka o smoku wawelskim jest inna -nie ział nienawiścią tylko ogniem, a dziewice zjadał z apetytem…
      Kandydaci mogą nic nie mówić, ale my daliśmy im taką możliwość i wszystko wskazuje na to, że zrobiliśmy dobrze. Akcja gazety CO U NAS jest jedną z wielu podobnych debat nad przyszłością gminy, jakie toczą się przed wyborami w całym kraju. Przewodnicząca na sesji Rady mogła odbierać głos i zamykać usta konkurencji, lecz tu rządzą inne zasady.

    3. Jakich my czasów dożyliśmy, że domaganie się uczciwości od władz nazywane jest „zianiem nienawiścią”. To jest właśnie główny problem tej gminy – wszelka krytyka i inicjatywa mieszkańców spotyka się zaraz z pukaniem po głowie i wrzaskiem jak „czego wy w ogóle chcecie?” „każdy chciałby mieć asfalt do domu!” – to co usłyszałem na zebraniach wiejskich.

      Zatrudnienia w administracji już nawet nie chcę komentować. Zdecydowałby się Pan/Pani na wypłacanie pensji dla mojej osoby, co wiązałoby się z brakiem pieniędzy na chodnik w Pana/Pani okolicy? Przecież pieniądze pozostają w gminie:)

      1. Budowa chodnika daje zatrudnienie osobom, które go budują. Po wybudowaniu korzystają z niego mieszkańcy, wzrasta bezpieczeństwo. A jakie korzyści daje zatrudnienie kuzynki znajomego, która z nudów, po kilka godzin dziennie, buszuje po internecie ?

  51. Wieści z frontu. Byłem na spotkaniu Komitetu Wyborczego p. Szcześniaka i nie żałuję. Widać, że gość ma w głowie poukładane. Mówi na temat, nie kręci, rzeczowo odpowiada na zadane pytania. Ma wizję owej gminy. Warto iść na pozostałe jego wyznaczone spotkania, by się przekonać, że jest to dobry kandydat na posadę wójta. Można też było zobaczyć jego sztab wspierający go. To ludzie, których znamy i widzimy jak w naszym imieniu działają. Życzę im jak najlepiej. A o jego kontrkandydacie i jego świcie nie wspomnę, bo nie warto.

    1. Witaj zatem obywatelu

      To było chyba gdzieś jakieś inne zebranie komitetu p. Szcześniaka, bo to w Kalonce, na którym byłam ja, to jakieś nieporozumienie. Kandydat na wójta przybył na spotkanie z dwójką swoich rzeczników prasowych, w osobie p. Kamińskiej, która prawie cały czas odpowiadała za niego na pytania jakby sam p. Szcześniak nie miał swojego zdania i kandydatem na radnego powiatowego, który wszystko wiedział lepiej i często przerywał wypowiedzi. Pan Szcześniak jak już został dopuszczony do głosu nie umiał odpowiedzieć w sposób prosty i jednoznaczny na żadne pytanie. Ktoś zapytał o redukcję zatrudnienia w gminie. Nie padła konkretna odpowiedź, chyba, że za taką uznać wypowiedź p. rzecznik prasowej kandydata, że to obecni urzędnicy wiedzą na czym polega praca w gminie, a nowa włądza wykorzysta ten potencjał, a jak już wszystkiego dowie się, to przyjdzie czas na decyzje o redukcjach i zwolnieniach. Z drugiej strony Pan Szcześniak zapowiedział rozrost urzędu o dodatkowy dział inwestycyjny i przekształcenie zgk w odrębną spółkę, która będzie miała za zadanie dbać o wszystkie media i utrzymywać dobry stan dróg – aż strach pomyśleć ile każą nam za to płacić jak ceny nie będzie ustalała rada tylko prezes spółki.
      Ktoś inny zapytał o finansowanie inwestycji i tutaj też kandydat nie wykazał się wiedzą wymieniając tylko dotacje unijne i dotacje unijne no i dotacje unijne oraz przychody z podatków. Jeszcze ktoś inny zapytał o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego w ten sposób aby powstawały strefy przemysłowe i strefy noclegowe i dostał odpowiedź, że już teraz tak jest i więcej stref przemysłowych nie potrzeba.
      Pan Szcześniak mówił tak pewnie, jakby po spotkaniu miał wstać od stołu, za którym siedział i iść prosto do gabinetu wójta sprawować urząd.
      Ktoś tam zadał pytanie o wykształcenie i na to pytanie kandydat też udzielił mętnej odpowiedzi, że skończył ekonomię… że marketing… no i nie bardzo wiedział kiedy studiował.
      Na temat sposobów walki z bezrobociem dowiedzieliśmy się, że zamierza organizować w gminie roboty interwencyjne w porozumieniu z Powiatowym Urzędem Pracy. Z oczywistych powodów nie napiszę w tym miejscu jakiej odpowiedzi oczekiwałam.
      Pan Szcześniak poinformował nas, że ma za sobą 8letnią szkołę w postaci bycia radnym przygotowującą do objęcia urzędu wójta. I rzeczywiście zauważam zdecydowane podobieństwa:
      – wójt Bystroński ma w zwyczaju publiczne ujawnianie faktów z życia swoich adwersarzy i wczoraj też dowiedziałam się nie od kogoś innego a od samego pana Szcześniaka, że jeden z uczestników spotkania to były dyrektor,
      – od wójta Bystrońskiego moja rodzina, sąsiedzi i znajomi wielokrotnie słyszeli, że jak chcą to niech sobie zrobią i niestety pan Szcześniak w swojej 8-letniej kadencji również kilkakrotnie odsyłał ludzi do rady, żeby o czymś powiedzieli, zawsze tłumacząc, że on jest jeden i sam nic zrobić nie może.
      Szkołę zatem odebrał chyba nie najlepszą. Szkoda, że został takim pilnym uczniem.
      Przedstawili się również kandydaci na radnych. Pani Kamińska oczywiście mogłaby mówić bez końca, pani Klimek już samym tonem głosu dała się poznać jako osoba waleczna, co może i dobrze dla okręgu, z którego startuje, a może wprost przeciwnie, a pan kandydat na radnego z Bukowca, oznajmił, że swoim działaniem w przyszłej radzie bardzo chciałby zapobiec wypadkom, które już się wydarzy.
      Frekwencja na spotkaniu też nie była imponująca. Nie licząc licznie przybyłej konkurencji, z co najmniej 3 innych komitetów i osób, które opuściły salę zaraz po pierwszym pytaniu, była nas garsteczka.
      Taki był mój odbiór przekazu wysłanego wczoraj do ludzi. Panie obywatelu, w naszych ocenach tego meetingu sprawdza się chyba przysłowie, że „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Musieliśmy siedzieć od siebie dosyć daleko skoro każde z nas co innego widziało i słyszało. Na tym jednak polega demokracja, że każde z nas może wyrażać swoje subiektywne odczucia.
      Jeśli wójtem zostanie wybrany p. Szcześniak niewiele zmian nas czeka, będzie to raczej stagnacja.
      Nie będę ani rekomendowała spotkań z tym komitetem, ani zniechęcała.
      Ufam, że w naszej gminie mieszkają mądrzy ludzie i wybiorą spośród kandydatów takie osoby, które są rzeczywiście gwarantem zmian.
      Do zobaczenia przy urnach.

      1. Z jadowitego opisu M-ki wyłania się wbrew zamierzeniom autorki bardzo pozytywny obraz postaci kandydata. Widać, że zna on realia gminy i nie chce obiecywać cudów. Jest słaby w prezentacji swojej osoby – ale czy to wada u wójta? nie. Stawia na pozyskiwanie funduszy unijnych, – i bardzo dobrze, gdyż wszystko to nas ominęło za rządów Bystrońskiego. Jak na mój gust, to jest poważny człowiek.
        Być może zagłosuję właśnie na niego. Na razie obserwuję .

  52. Szanowni Państwo,
    odwiedziłem dziś spotkanie wyborcze KWW Głos Mieszkańców w Byszewach. Spotkanie, jak spotkanie – kandydat na wójta niczym się nie popisał, na pytania odpowiadał wykrętnie – jak zwykle.
    Na sam koniec spotkania, starsza pani poprosiła kandydata Bystrońskiego, aby dopilnował usunięcia wszystkich plakatów i banerów wyborczych, po 16-11-2014. Pan Bystroński skomentował to słowami mniej więcej brzmiącymi tak: ”jak chcecie by szybko zniknęły ogłoszenia i banery wyborcze, to powinniście głosować na mnie, bym wygrał już w pierwszej turze. Inaczej jeszcze przez 2 tygodnie będziecie musieli znosić te gęby na plakatach. A co ważniejsze to druga tura bardzo dużo kosztuje”

    Ten komentarz pokazuje styl w jakim prowadzona jest kampania przez pana Bystrońskiego. Jak mnie nie wybierzecie w pierwszej turze, to nie zrobię wam chodnika. Jak mnie nie wybierzecie to…

    Do mnie to nie trafia. Mam nadzieję, że my wszyscy pójdziemy do urn zagłosować, tak by temu panu już podziękować i wysłać na zasłużoną emeryturę.

    JJ

  53. Koleżanko obserwatorko,

    ależ to nie jest jadowity opis. Tak wczoraj było. Odniosłam wrażenie, że to nie p. Szcześniak startuje na wójta.
    Nie wszyscy mamy takie samo postrzeganie świata i dobrze. Proszę nie oceniać intencji forumowiczów, proszę oceniać intencje kandydatów i w tym temacie ewentualnie polemizować. Osobiście uważam, że p. Szcześniak to bardzo miły i sympatyczny człowiek, ale dla mnie to za mało na urząd wójta.
    Rozumiem, że czytała Pani dokładnie program i nie uważa za cud wybudowanie basenu 🙂 ??? Dla mnie to czysta utopia! przy założeniach z jakich źródeł p. Szcześniak chce finansować inwestycje. Jeśli chodzi o dotacje unijne to pragnę Pani przytoczyć dane, że odrzucanych jest 54% wniosków o dotację. Koszt przygotowania odrzuconych projektów w latach 2004-2013 wyniósł w przybliżeniu 16 mld euro, czyli 17,5% całkowitej wartości wszystkich unijnych dotacji. Anegdotyczne jest to, że wniosek może zostać odrzucony nawet za nieodpowiedni kolor długopisu użytego do podpisu. Przygotowywanie wniosków o dotacje jest całkowicie nieproduktywne. Tony formularzy i dokumentów nie powodują zwiększania dochodu do budżetu gminy, a jedynie stratę czasu, surowców i pieniędzy, co nie oznacza, że jak jest dobry pomysł to nie należy czynić starań o dotacje.
    Ja również tak jak Pani obserwuję i szukam takiego kandydata, który, trywialnie mówiąc, wie skąd i jak skutecznie ściągnąć pieniądze do budżetu gminy.

    1. Nie znałam statystyk dotyczących efektywności pozyskiwania środków unijnych. Dziękuję za tę informację.

    2. Z tą anegdotą to Pani przesadziła. Słyszałem również o takich rzeczach jak starałem się sam o dofinansowanie (i które ostatecznie otrzymałem). To tylko plotki. Oczywiście trzeba być cierpliwym bo wszelkie formularze często wypełnia się po kilka razy, ale to nie jest tak, że od razu wniosek jest odrzucany tylko sugerowane są poprawki. Często też zmiany następują w trakcie bo ktoś zmienia interpretacje przepisów itd. Po prostu osoba (lub osoby) zajmująca się dotacjami, muszą być dociekliwe i skrupulatne i nieustępliwe 🙂

  54. Pytanie do naszych pięciu tenorów, znakomitych kandydatów na wójta
    – Jak Panowie widzicie rozwiązanie kwestii utylizacji ścieków bytowych. To jest problem, z którym na pewno będziecie musieli się zmierzyć w tej kadencji.

  55. Szanowne/i Panie, Panowie chętnie bym uczestniczył na tym forum w szeroko pojętej dyskusji na temat gminy, lecz prowokacyjne wywoływanie mnie do tablicy z jednoczesnym fałszowaniem rzeczywistości pod moim i komitetu adresem powoduje, że na każde zadane pytanie odpowiem wyczerpująco na naszych spotkaniach przedwyborczych. Serdecznie więc zapraszam szczególnie tych, którzy rzekomo” słyszeli”, że………? ale tak naprawdę nie wiedzą nic o naszej ofercie, jak zmieniać na lepsze.
    Szanowni Państwo jest nas 5 kandydatów na urząd wójta, każdy ma swoje pomysły na to jak zmienić rzeczywistość w naszej gminie. Przyjdźcie na spotkanie naszego komitetu zadawajcie mnóstwo bardzo trudnych pytań i w zależności od tego czy będziecie usatysfakcjonowani podejmujcie decyzję przy urnie wyborczej.
    Ja osobiście chcę autentycznych zmian i wiem jak to zrobić (lecz niech ocenią to ci którzy uczestniczyli i ci którzy będą brali udział w naszych spotkaniach), a nie klakierzy, lub ci wszyscy którzy Minkiewicza nie lubią. Nie o sentymenty powinno tu chodzić, ale o realną ocenę tego kandydata, który rzeczywiście ma wizję zmian i jest w stanie to zrealizować. Ja swojej wizji zmian nie jestem w stanie zawrzeć w kilku zdaniach na tym forum, a jeżeli wypiszę Państwu tzw założenia programowe, to i tak do każdego punktu będzie 50 lub więcej pytań szczegółowych. Czy z paru punktów założeń programowych któregokolwiek z kandydatów jesteście w stanie ocenić i wybrać tego właściwego. Myślę, że NIE. Wszyscy ci którzy to zrobią niech odpowiedzą sobie sami- czy wystarczy im kilka mądrych wersów? nie potrzeba żadnej analizy? nie chcą wiedzieć jak będzie to realizowane w praktyce? Każdy ma wolną wolę i wolne prawo wyboru, a jeżeli wybiera z sentymentu a nie rozwagi, przemyśleń, analizy, to ewentualne pretensje może mieć tylko do siebie, ale ta maksyma jak sądzę wszystkim jest znana. („..władca nie musi być kochany czy lubiany, ważne żeby w królestwie działo się dobrze”)
    WAŻNE: Gdybyście Państwo organizowali się w kilku lub kilkunastoosobowe zespoły, grupy sąsiedzkie i chcieli wysłuchać mojej/ naszej oferty zmian na lepsze i jak chciałbym to zrobić w praktyce, to chętnie na takie spotkanie przybędę i odpowiem na każde pytanie, a Państwo to ocenicie. Myślę, że to uczciwa oferta z mojej strony, ponieważ zależy mi na autentycznych zmianach, a nie tylko zmianie personalnej.
    Podaję również nr telefonu pod który możecie państwo takie propozycje zgłaszać 723- 594024,
    Jak widać nie uciekam od merytorycznych dyskusji, proszę więc o telefony i spotkania.
    Pozdrawiam Zbigniew Minkiewicz

    1. Ma Pan pełne prawo wybrać metodę prowadzenie kampanii. Kontakt bezpośredni jest istotny i namacalny. Do Pana należy również wybór strategii programowej. Zresztą część tego programu dla gminy, którym słusznie chwalili się członkowie Pana komitetu, została już tu nadmieniona.
      Zwracam się jednak do Pana z prośbą, o nie pomijanie tego forum i opisanie czy to całościowe czy w wybranych punktach tegoż programu dla gminy. Tutaj też zbierają się ludzie, którzy będą głosować, a potrzebują wiedzy o kandydatach. Jedną z ważnych cech naszej demokracji jest anonimowość/ tajność wyboru. W tak małej społeczności tajność głosowania bywa jednak bardzo iluzoryczna…internet ją daje.
      W społeczności tak silnie dyscyplinowanej działaniami JE Wójta od 25 lat obywatele mają prawo obawiać się władzy. Proszę o tym nie zapominać. Może to, o co proszę, nie zagwarantować Panu zwycięstwa, ale gwarantuję, że KAŻDA aktywność dodaje Panu Szans. My chcemy po prostu wiedzieć czy jest to szansa również dla nas, mieszkańców.
      Z poważaniem
      Anonimus Wybiórczy

    2. Szanowny Panie Minkiewicz,
      niezmiernie chciałbym, by nasza społeczność się lepiej organizowała i interesowała wyborami. Jednak to kandydatowi powinno bardziej zależeć na dotarciu do wyborców. Jeżeli kandydata znamy tylko z uśmiechniętej twarzy na plakatach, to można odnieść wrażenie, że śmieje się właśnie z nas. Proszę, przy okazji pisania na forum, wskazać terminy w których będzie się Pan spotykał z wyborcami.

      I naprawdę, rozumiem że nie chcę Pan w tym miejscu mówić o konkretach, ale… „zmiany na lepsze” to już trochę ogólnikowa przesada.

      Z wyrazami szacunku
      Pan zza szosy

      1. Panie zza szosy, Szanowni Państwo,
        Zapraszam na spotkanie KWW Razem dla Gminy Nowosolna, które odbędzie się jutro, w czwartek 06.11 o godz. 18:00 w świetlicy w Natolinie (po zjechaniu z „krajówki” należy przejechać nieco ponad 1 km., świetlica jest po prawej stronie, zaraz przed miejscem gdzie autostrada przecina drogę wiejską),
        Na spotkaniu będzie p.Minkiewicz i obaj kandydaci z ze wsi Natolin, czyli p.Andrzej Sebastjański i ja. Zapewne dotrze parę innych osób z naszego komitetu.
        Przepraszam, że tę informację przesyłam tak późno, ale skupiłem się na mieszkańcach Natolina, którym wrzuciłem informację do skrzyneczek na bramach.
        Pozdrowienia i Do Zobaczenia,
        Paweł Barancewicz

  56. Sz.Państwo.
    – obywatel
    – M-ka

    Nie bylem na tym spotkaniu,ponieważ mam swój własny,ugruntowany pogląd na temat ośmioletniej działalności w radzie gminy kandydata na wójta, co przedstawiłem we wcześniejszych postach.Każdy z kandydatów ma swoich zwolenników i przeciwników , jedni jak i drudzy mogą się mylić co do swoich racji i na szczęście, to większość zdecyduje w demokratycznych wyborach. Pani jak i Panu nie mam prawa nie wierzyć w ocenie wystąpienia kandydata na wójta,ponieważ mnie tam nie było.
    Mnie zastanowiła jedna informacja, którą Pani podała, a mianowicie ” była nas garstka”Jest to dziwny i dający dużo do myślenia sposób wsparcia swojego kandydata ( nieobecność) .Garstka jak dobrze rozumuję to ca.5-6 osób na ponad chyba 300 mieszkańców zamieszkujących nasze sołectwo.
    Z poważaniem
    Mieszkaniec

  57. Bardzo proszę Pana Minkiewicza o podanie terminów i miejsc spotkań z nim i jego kandydatami na radnych.

    1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

  58. Wypowiedź kandydata na wójta – pana Minkiewicza sprowadza się do stwierdzenia „wiem, ale nie powiem”. No super strategia wyborcza.

  59. Szanowny Panie zza szosy
    Na łamach tego forum wielu wypowiadało się, że w gminie dzieje się coraz gorzej, w powiecie o tym również głośno, więc samo pojęcie „chcemy zmieniać na lepsze” to żaden populizm czy ogólnikowa przesada, to tylko myśl przewodnia do pełnej analizy, złego zarządzania, błędnych decyzji, obnażania tego mieszkańcom i pokazywanie , informowanie społeczeństwa jak można zmienić to na lepsze w przyszłości.
    Co do spotkań z wyborcami to serdecznie zapraszam jutro 06.11.2014 o godz. 18:00 do świetlicy w Natolinie.
    W dniu jutrzejszym również poinformuję o następnym spotkaniu.
    Szanowny Panie spotykam się ciągle z ludźmi (potencjalnymi wyborcami) u nich w domach, o czym Pan i inni mogą nie wiedzieć, a to pochłania dużo więcej czasu. Cz wszyscy są przyjaźni jak otwierają furtkę? NIE!, lecz rozumiem to, a naprawdę zależ mi na tym, żeby zmienić świadomość tych na NIE, żeby mnie poznali, moje/nasze założenia programowe i niech wybiorą to, co im bardziej odpowiada.
    Serdecznie pozdrawiam

  60. Szanowna M-ko,
    Trzeba mieć wiele złaj woli, aby w tak krzywym zwierciadle przedstawić przebieg zabrania Piotra Szcześniaka z wyborcami w Kalonce. Nie jestem i nie aspiruję do roli rzecznika kandydata na wójta. Zabierałam głos w dyskusji uzupełniajac jego wypowiedzi o własne, lub wspólne przemyślenia, bo kandyduję na radną z tego okręgu wyborczego. Uzgodniliśmy zatem, że przy okazji prezentacji Piotra ja takze będę miała możliwość przedstawienia swoich poglądów. Najwyrażniej autorytarny styl rządzenia, gdy nikt poza „wodzem” nie ma prawa puścic pary z gęby jest bliższy Pani naturze. Cicho siedzieć lub przytakiwać? Uważamy, że ten model już się wyczerpał. Wielką zaletą Piotra Szcześniaka jest jego otwartość, umiejętność dialogu i konsultowania pomysłów, słowem – twórczego i nowoczesnego podejścia do zarządzania. Na tym właśnie polega samorządność, a nie na sztywnym narzucaniu własnych poglądów. Ma mi Pani za złe, że dobrze oceniłam umiejętności pracowników gminy. Owszem, uważam że wielu z nich to dobrzy fachowcy i nie należy lekceważyć ich pracy ani doświadczenia. Należy natomiast dużo lepiej niż dotychczas wykorzystać ich umiejętności poprzez lepsze zarządzanie kadrą i wyznaczanie jej ambitnych zadań. Ryba psuje się od głowy i nie można na szeregowych pracowników przerzucać odpowiedziałnosci za nieudolne zarządzanie gminą . Dlatego tak ważna jest rola władzy wykonawczej, czyli wójta, który musi wykazać się wiedzą , pracowitością i uczciwością w ocenie swoich pracowników. Jeśli proponuje Pani na dzień dobry dla zasady wywalić wszystkich na bruk, to nie daj Boże dać Pani do ręki władzę. Władza, to nie narzędzie do pomiatania ludźmi, lecz do rozsądnego nimi kierowania. Z Pani wypowiedzi wyziera całkowita niezdolność do dyskusji, wiec nie bedę dalej polemizować, bo nie lubię „gadać do ściany”. Na szczęście nie wszyscy podzielają Pani oceny. Łączę ukłony.
    Małgorzata Kamińska-Bruszewska , kandydatka na radną KWW Piotra Szcześniaka – Czas na odnowę

    1. Szanowni Państwo

      Jeśli moja ocena, spotkania komitetu „Czas na odnowę” z wyborcami, tak poruszyła panią Kamińską to znaczy, że jest prawdziwa i uderzyła w sedno sprawy. Istota zarządzania nie polega na konsultowaniu pomysłów, w szczególności pomysłów wójta z radą gminy, jakby chciała pani Kamińska – kandydatka na radną. Metody zarządzania zostały już dawno określone i literatura przedmiotu wskazuje, że są to:
      zarządzanie przez cele
      zarządzanie przez innowacje
      zarządzanie przez partycypację
      zarządzanie przez motywowanie
      zarządzanie przez grupy autonomiczne
      zarządzanie przez ryzyko
      zarządzanie przez delegowanie uprawnień
      zarządzanie przez wyjątki (odchylenia)
      zarządzanie przez konflikt
      zarządzanie przez kryzysy
      zarządzanie przez formalizację.
      Pani Kamińska mocno trywializuje, sprowadzając wybór metody zarządzania do wyboru między metodą delegowania uprawnień (w tym wypadku uprawnień wójta na członków rady (dla mnie rozwiązanie niedopuszczalne)) a całkowicie autorytarnym i autokratycznym stylem rządzenia. I w tym momencie zwrócę się do pani Kamińskiej – Szanowna Pani Kandydatko- po to wypracowano tyle metod zarządzania, żeby sprawujący władzę mógł korzystać z całego ich wachlarza, w zależności od sytuacji. Z Pani wypowiedzi wynika, jak już słusznie zauważył jeden z internautów, że przy sprawowaniu urzędu wójta przez pana Szcześniaka to w zasadzie rada będzie sprawowała władzę uchwałodawczą i wykonawczą oraz będzie kontrolowała samą siebie, a winnego kiepskich decyzji jak nie było tak nie będzie! Sugerowałabym raczej tą otwartość i umiejętność dialogu Pani kandydata na wójta wykorzystać w relacjach ze społeczeństwem w ramach szeroko pojętych konsultacji.
      W kwestii przerostu zatrudnienia w Urzędzie Gminy (koszty utrzymania urzędu są jedne z najwyższych w województwie) nie wyrażałam swoich poglądów a jedynie przedstawiłam pogląd prezentowany przez komitet „Czas na Odnowę”. Sprawy personalne są niezwykle trudne do rozwiązania i trudno znaleźć złoty środek żeby wszyscy byli usatysfakcjonowani.
      Pani Kamińska – kandydatka na radną podeszła do mojej wypowiedzi w sposób autorytarny nie podejmując polemiki uczyniła swoje własne poglądy jednie słusznymi, nie podlegającymi dyskusji. Rozumiem, że podjęcie dialogu z nieprzychylnymi opiniami i niewygodnymi faktami jest trudne ale unikanie go daje rozeznanie w sposobie podejścia pani Kamińskiej do wyborców.
      Zgadzam się z panią Kamińską, że wiedza, pracowitość i uczciwość to bardzo pożądane cechy u osoby mającej sprawować jakąkolwiek władzę.
      I w tym miejscu mam pytanie do kandydata na wójta pana Piotra Szcześniaka:
      „SZANOWNY PANIE, PREDENDUJE PAN NA STANOWISKO WÓJTA CZYLI STANOWISKO NAJWYŻSZEGO SZCZEBLA W STRUKTURZE ORGANIZACYJNEJ URZĘDU GMINY, ZATEM BARDZO PROSZĘ O PRZEDSTAWIENIE SWOJEJ DOTYCHCZASOWEJ KARIERY ZAWODOWEJ – GDZIE PAN PRACOWAŁ? JAKIE STANOWISKA PAN ZAJMOWAŁ? JAKIE STRATEGICZNE DECYZJE PODEJMOWAŁ PAN PODCZAS SWOJEJ KARIERY ZAWODOWEJ? (Nie mam tutaj na myśli doświadczenia zdobytego podczas pełnienia funkcji radnego.)”
      Oczekuję odpowiedzi na forum. Dziękuję.
      Z poważaniem
      M-ka

      1. Pani M-ko
        Tak sobie czytam Pani polemiki i mam odczucie, że jest Pani tzw młoda-gniewna i coraz bardziej jest Pani złośliwa. To zrozumiałe ponieważ za tydzień wybory rozstrzygną / mam taką nadzieję/
        o przyszłości gminy w której mieszkamy i niektórych już „ponosi”. Ja również byłam na spotkaniu w Kalonce i widocznie faktycznie każdy słyszał co chciał słyszeć, ja w każdym razie nie słyszałam tego co Pani. Słyszałam natomiast spokojne, wyważone i co najważniejsze w/ g mnie rzeczowe odpowiedzi kandydata na zadawane pytania. My nie chcemy już słuchać wybujałych bajek i obietnic, chcemy natomiast wysłuchać programu obliczonego na nasze możliwości finansowe. Proszę nie traktować polemizujących tutaj ludzi na zasadzie , że „ciemny lud kupi wszystko byle zmyślnie podane „. Nie, nie kupi . Jeżeli chodzi o metody zarządzania to nafaszerowała się Pani literaturą, a życie i praktyka są w większości zupełnie inne. Tego się jednak Pani nauczy . Kończąc podsumuję Pani wpisy – za dużo agresji ! I dlatego nie głosowałabym na Panią.
        Z poważaniem J. Z.
        Ps. Nie będę już z Panią polemizowała.

  61. Szanowny Panie Wybiórczy
    Strategia prowadzenia spotkań z wyborcami mogłaby być również inna, ale jako przykład wymienię to, że nie dano nam szans (odmówiono) spotkania się z większą rzeszą wyborców w Centrum Kultury w Plichtowie, ale jako jedyny takie spotkanie może tam odbyć jeden z kandydatów. Komentarz? …Zbędny.
    Szanowny Panie nawet mnóstwo mądrych słów na tym poście nie wystarczy żeby jednoznacznie udowodnić i pokazać, że to również szansa dla mieszkańców naszej gminy, dlatego odwiedzam ludzi rozmawiam z nimi w ich posesjach i proszę mi wierzyć, że CI są przekonani. Jak wielu uda mi się jeszcze przekonać? Nie wiem, ale cieszy to, że zdecydowana większość, z którymi rozmawiałem rozumie i popiera nasze plany „zmiany na lepsze” Czy to wystarczy? Również nie wiem, lecz mam tą świadomość, że głosy które uzyskam będą głosami rozsądku, przemyśleń, szczerości, szacunku i prawdziwej wiary w realizację moich/naszych założonych planów, a nie głosami „wdzięczności” za…….?
    Wspomniał Pan o rozszerzeniu założeń programowych. Raz jeszcze podkreślę, a Pan to wie, że za mało miejsca i czasu żeby to ująć tu tak, jak chciałbym to realizować, ale: np: Projekty/Inwestycje
    -Jakikolwiek projekt, inwestycja do realizacji na terenie gminy obowiązkowo musi przejść przez szeroko pojęte.
    konsultacje społeczne (obecnie fikcja)
    -Po akceptacji ,jawna, przejrzysta polityka przetargowa (więcej wykonawców, a nie specyfikacja przetargowa pod jednego)
    -Zarządzanie bezpieczeństwem projektu w zakresie kontroli wykonywanych prac z udziałem specjalistów. Proponuję również wprowadzenie wymogu odbioru tych prac przy współudziale członka rady sołeckiej (obecnie powstałe inwestycje mimo, że stosunkowo nowe sypią się, nie zostały odebrane zgodnie z procedurą, pieniądze zostały wyrzucone w błoto, a teraz potrzebne są następne żeby to naprawić, a odpowiedzialnego za ten stan rzeczy rzekomo brak)
    -Umowy z wykonawcami muszą być przejrzyste, muszą jasno określać zakres odpowiedzialności za niewłaściwe wykonanie projektu, inwestycji ( jak jest obecnie??????)
    Wymienione wyżej (oczywiście nie wszystkie) elementy jasno określają ,że prowadzimy przemyślane inwestycje, na które wydajemy pieniądze RAZ , a to wpływa na ogólną poprawę efektywności gospodarowania budżetem gminy.
    Przy tak prowadzonej polityce realizacji inwestycji w skali jednej kadencji jesteśmy w stanie zaoszczędzić sporo pieniędzy.
    Szanowny Panie to tylko tzw”telegraficzny skrót” moich doświadczeń z zakresu zarządzania (zarządzam swoją firmą od kilkunastu lat) które to z powodzeniem można i trzeba stosować w naszej gminie, ponieważ tu (w gminie) moim skromnym zdaniem pojęcia takie jak opłacalność inwestycji, analiza ryzyka, oczekiwania społeczne i wiele innych nie funkcjonuje. To co powyżej można jeszcze rozbierać na czynniki pierwsze, ale wiąże się to z tym co już mówiłem, że brakło by miejsca i czasu na tym forum. Czy innych to zainteresuje? Wierzę, że tak.
    Pozdrawiam
    Zbigniew Minkiewicz

  62. Z wypowiedzi MK wynika, że kandydat Piotr Szcześniak podczas zebrania z wyborcami był w cieniu swojego komitetu wyborczego. Pani Kamińska -Bruszewska komentuje słowa pani MK w sposób następujący:
    „…najwyraźniej autorytarny styl rządzenia , gdy nikt poza wodzem nie m a prawa puścić pary z gęby, jest bliższy pani(MK)naturze – cicho siedzieć lub przytakiwać. Uważamy, że ten model już się wyczerpał….”
    Może i tak ale widzę zupełnie inne zagrożenie – nowy model: władza wykonawcza marionetką w rękach władzy „uchwałodawczej”. Zapędy do pociągania za sznurki widać gołym okiem… W takiej sytuacji chyba lepiej byłoby samemu kandydować na wójta, chociaż nie wiem,… chyba lepiej pociągać za te sznurki, bezpieczniej….

  63. Z tym wywalaniem na bruk, to też nie takie proste, istnieje jeszcze kodeks pracy, więc nie musi Pani składać wyborczych obietnic w tym zakresie …

    1. No tak kodeks pracy to strasznie broni pracownika. Wystarczy podać utratę zaufania jako przyczynę zwolnienia, albo po prostu redukcję etatu, albo znaleźć odpowiedniego haka i do widzenia.

      1. może na Pana poszukamy. Jeżeli Pan kieruje się takimi wartościami, to bardzo mi pana szkoda

        1. Czytajmy ze zrozumieniem. Ja akurat nie jestem pracodawcą a mówię jak jest w życiu i jak ludzi się traktuje.

  64. Witam Wszystkich
    No i mamy kampanię wyborczą w pełni! Nareszcie widać, że społeczeństwo naszej gminy jest tymi wyborami zainteresowane, a świadczą o tym liczne wpisy na tym forum. Szkoda tylko, że nie wszystkie są w pełni rzetelne. Mam tu na myśli opis zebrania komitetu P.Szcześniaka zamieszczony przez M-k. Miła Pani, zacznę od tego, że też byłem na tym zebraniu, choć nie do końca , z uwagą słuchałem wszystkich wypowiedzi i nie starałem się wyszukiwać tego, do czego można się przyczepić. A przyczepić się można było do paru rzeczy, choć z pewnością nie do wypowiedzi kandydata na wójta. Przyczepić się można było do długości wystąpień p. Kamińskiej, ale trzeba jej przyznać, że mówiła rozsądnie i ze znajomością rzeczy. Przyczepić się można było do pomieszczenia, w którym odbywało się zebranie, bo nie bardzo chciało pomieścić „garsteczkę” uczestników.
    (Swoją drogą trochę się boję, bo nielichą piąstkę musi Pani mieć, skoro około 30 zebranych nazywa Pani „garsteczką”).
    Pani przyczepiła się m.in do finansowania inwestycji i źle Pani zrobiła powtarzając to samo TYLKO trzy razy! Należało to powtórzyć ośmiokrotnie bo tyle razy większą sumę mogła gmina pozyskać z funduszy europejskich, mimo absurdalnych trudności biurokratycznych! (Proszę zajrzeć do rankingu gmin.) Aby te trudności pokonać, P. Szcześniak powiedział o utworzeniu specjalnej komórki w UG, a nie o zatrudnianiu nowych pracowników!
    Przyczepiła się Pani do …….. Oj! Przyczepiła się Pani właściwie do wszystkiego ! Nawet do wykształcenia kandydata!
    Mam więc do Pani pytanie: Jakie Pani ma wykształcenie, skoro sugeruje Pani „tą”, a nie „TĘ ” otwartość? (późniejszy wpis)
    To moje ostatnie zdanie to oczywiście czysta złośliwość, a zamieściłem je tylko po to, aby wykazać jak łatwo jest krytykować innych i jak łatwo zniekształcać obraz rzeczywistości.
    W konkluzji muszę stwierdzić, że Pani wpis jest bardzo napastliwy i, no cóż, nie uniknę tego stwierdzenia – kłamliwy.
    Nie znam Pani intencji, ale to nie jest mój problem.
    Ukłony
    Banita
    W pewnych sytuacjach stary podręcznik p. Kamyczka jest bardzo przydatny i nie ma potrzeby przepisywania z niego haseł tak jak z podręcznika czy skryptu do przedmiotu o nazwie „zarzadzanie”. T.Bystroński zna sporo haseł z różnych podręczników…

  65. Niepokoi mnie to, że komitety deklarujące chęć zmian i odnowy gminy walczą między sobą. A przecież mają wspólnego przeciwnika. Z tych zmagań wynika, że górę biorą osobiste ambicje.
    Jeśli doszło już do rozmów, to może uda się wyłonić jednego wspólnego kandydata na wójta, mającego największe szanse na zwycięstwo wyborcze. Byłby to ze strony komitetów poważny akt dobrej woli i wyraźny sygnał, że sprawy gminy rzeczywiście są dla nich ważne. Przypominam, że Tomasz Bystroński ma już kilkaset głosów kupionych poprzez zatrudnienie całej masy ludzi zamieszkujących tę gminę. Przeciwko sobie będzie miał czterech mało znanych kontrkandydatów, z małymi szansami na sukces wyborczy. Tym mniejszy, że głosy wyborców rozłożą się na cztery części. W tej sytuacji zwycięstwo Bystrońskiego jest bardzo prawdopodobne. Osobiste ambicje opozycyjnej czwórki mogą pogrzebać tę gminę na kolejne cztery lata.
    Jeszcze nie jest za późno. Jest ostatni moment, by dogadać się i wystawić jednego wspólnego kandydata, tego który ma największe szanse, by te wybory wygrać. Mam nadzieję, że to jest możliwe i że dojdzie do skutku. Pozostali zrezygnują z kandydowania, co nie znaczy, że po wyborach znikną, mogą współpraować. Nawet jeśli ten wyłoniony nie będzie ideałem, to przynajmniej zrobi dobry początek i zacznie zmieniać gminę w pożądanym przez mieszkańców kierunku. Szkoda pary na spory między sobą. Zróbmy krok, który opisywane tu programy uczyni realnymi.

    1. Niestety, Pan Strzałkowski ma pełną rację. Przy czterech kontrkandydatach dalsze panowanie JE mamy murowane.
      Natomiast nie widzę niczego złego w tym, że p. Szcześniak proszony jest o ujawnienie swego wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Są to elementarne informacje jakie powinien przedstawić kandydat na jakiekolwiek stanowisko publiczne. I byłabym bardzo wdzięczna za ich zaprezentowanie.

    2. Panie Jerzy,
      na szczęście mamy drugą turę wyborów, w której startuje już tylko 2 kandydatów.

      Niestety w pełni się z Panem zgodzę, co do głosów zatrudnionych w administracji. Pewnie tu też kryje się odpowiedź na pytanie – dlaczego kandydaci tak niechętnie wypowiadają się na temat ograniczenia wydatków na te cele. Kto ma szanse sobie z tym poradzić? Pewnie tylko ktoś niezasiadający do tej pory w radzie i nie związany żadnymi koneksjami.

  66. Może rzeczywiście kandydaci na wójta, wypowiadający się tutaj przybliżyłby nam przebieg kariery zawodowej, myślę, że to zaciekawi wyborców i pomoże w podjęciu decyzji…

    1. Nawet wówczas, kiedy ktoś ubiega się o posadę magazyniera przedstawia swojemu pracodawcy swój życiorys zawodowy. My, wyborcy oddając swój głos na określonego kandydata, typujemy go na wysokie i odpowiedzialne stanowisko, wymagające wysokich kwalifikacji zawodowych i etycznych. Moim zdaniem zatem powinniśmy poznać jakich kwalifikacji możemy oczekiwać po naszych kandydatach.

      1. Witam
        Za panem Grzelińskim ponawiam pytanie o przebieg kariery zawodowej kandydatów na wójta. Tyle o ile można się zorientować z ulotek i stron kandydatów.
        Nikt niestety nie jest rzetelny w przedstawieniu swojej kariery zawodowej i wykształcenia.
        Pan Rokicki na swojej stronie z grubsza przedstawił swoją karierę zawodową. Czy to wszystko czym Pan się zajmował?
        Pan Czarnecki milczy wszem i wobec. No może chociaż rąbek tajemnicy nam odsłoni.
        Pan Minkiewicz również umieścił w internecie listę ukończonych szkół. Rozumiem dlaczego nic nie napisał o miejscach zatrudnienia, ale może słówko o tych dwóch firmach Pan szepnie.
        Pan Szcześniak w swoim cv chyba pominął fragment życiorysu zawodowego bo znalazłem taki link:
        Jeśli jest to przypadkowy zbieg okoliczności to proszę zweryfikować moją wiedzę, a jeśli nie to czy nadal zajmuje się Pan również autohandelem? Jak Pan chce pogodzić tyle działalności na raz?
        Pan Bystroński – 20kilka lat pracy na stanowisku wójta w naszej gminie i ma nawet swoją stronę w wiki:
        Osiągnięcia wójta znamy chyba wszyscy.

        Panowie złożyliście podanie o pracę a teraz okażcie się cv.

        Romanek

  67. Witam serdecznie ludzi zainteresowanych wyborami.Popieram w 100% możliwość zadawania przemyślanych pytań kandydatom na tej stronie.Widać iż dyskusja na tematy fundamentalne ukazuje prawdziwe oblicze niektórych kandydatów. Proszę spojrzeć na wypowiedzi Sz. p. Roberta Ruska ,którego odpowiedzią na pytanie o zniesieniu nakazów i zakazów ograniczających wolność człowieka przywołuje on przykład filmu w którym ludzie mordują się „bo im wolno” .Jestem stosunkowo młodym człowiekiem mam 27 lat i mam małe dziecko , nigdy nie pomyślałbym ,że oddając ludziom prawo do obrony własnej i innych praw oni zaczną się nawzajem wybijać. Czy naprawdę pan tak myśli o ludziach i czy te przepisy które według Pana ‚muszą być’ są przeszkodą dla prawdziwych bandytów.Osoba o nicku ‚wybiórczy’ powtarza do każdego z kandydatów pytanie o plan zagospodarowania przestrzennego(myślę ze jest to ważny temat) ,a Pan oskarża tą osobę o interes własny .Wypowiada się Pan na temat starych mieszkańców ,iż dostali ziemię ‚za nic’ od PRL-u więc teraz nie powinni mieć prawa do zarządzania nią(jakby jej nie doceniali).15lat temu kiedy jeszcze nie było tylu napływowych mieszkańców nie przypominam sobie żeby ci ludzie protestowali przeciwko budowaniu willi jedna przy drugiej w Kalonce,Grabinie,Kopance itp. ,budowaniu nowych dróg przy których domy rosną jak grzyby po deszczu.Mam wrażenie że Pan i Sz. pani Kamińska-Bruszewska uważacie że macie już swoją” piękną i czystą naturę” więc reszta niech pozostanie skansenem .Dziwi mnie ,że uważacie państwo swoich sąsiadów za kompletnych idiotów ,którzy będą smrodzić, hałasować,zanieczyszczać otoczenie tak bardzo im bliskie(może nawet bardziej niż państwu) tylko dlatego iż będą mieli większe możliwości rozwoju.Starzy mieszkańcy nie są anonimowi dla siebie, tu nikt nie grodził swoich posesji murami po 2 metry, rozumiem że niektórzy mają obawy ze względu na swoją zamożność i chcą czuć się bezpieczni ale często zaufanie do drugiego człowieka, serdeczność w stosunkach do ludzi nas otaczających daje większe poczucie bezpieczeństwa niż najlepsze zabezpieczenia. Jeżeli macie Państwo takie nastawienie do ludzi to jak mamy wam zaufać skoro wy nam nie ufacie. Mam nadzieję ,że czytelnicy oraz reszta mieszkańców zwrócą większą uwagę na częste posługiwanie się „dobrem ogólnym” oraz na wartości prezentowane przez niektórych kandydatów ponieważ funkcja radnego, wójta w moim przekonaniu jest to mandat społeczny, mandat zaufania ,a bez zaufania nie bedzie szczerości intencji ,a jest to myślę oprócz dobrego przygotowania merytorycznego rzecz bardzo ale to bardzo istotna.Jeżeli chodzi o wybór wójta to jestem pewien że trzeba zmiany(nawet 2 kadencje temu).Mam nadzieję ,że w przyszłości większy głos będą mieli ludzie młodzi.Życzę wszystkim kandydatom pokory dla własnej osoby i zrozumienia drugiego człowieka.

    1. „Do zameldowanego z Byszew”

      Nie miałem zamiaru rozpisywać się znowu tutaj, bo mam wrażenie że niektóre osoby niepotrzebnie zaczynają sobie skakać tu do oczu, jednakże robię to na prośbę kandydata na którego tak mocno się Pan chciał pożalić, jak sądzę nieprzypadkowo, chcąc go zdyskredytować. Naturalnie niefortunnie się stało, że jako sąsiedzi i znajomi użyliśmy podobnych podpisów.

      Oczywiście mogłem być bardziej anonimowy podpisując się ?zameldowany?, ?nieszczęśliwy?, ?zniecierpliwiony? itd itp, ale cóż stało się i zostało to wykorzystane jak widać. Powiem Panu dodatkowo, że w naszej okolicy znamy przynajmniej jeszcze jednego Roberta. Się nas trochę narobiło.

      Wracając do tematu odświeżonego przez Pana jako ten, który powinien być faktycznie celem Pana maila i jako zwykły mieszkaniec który ma zwykłe potrzeby, ale i odmienne poglądy. Choć uważam, co już podkreśliłem, do mnie by Pan raczej nie napisał bo przecież nie o to chodzi. Prawda ?

      Przede wszystkim mam wrażenie, że nie przeczytał Pan dobrze listów, na które odpowiedziałem, bo ostry ton mojej wypowiedzi był czymś spowodowany a przykład „Noc oczyszczenia” oczywiście wyjaskrawiony ale to dlatego, że osoba której odpowiedziałem napisała, że nie lubi żadnych zakazów i nakazów. To chyba nie jest normalne. Jak Pan sądzi ? Podoba się to Panu ? Ja też jestem przeciwny Państwu policyjnemu, ale prawo musi być respektowane.

      Co do planu zagospodarowania i Pana wybiórczego to niestety takie odniosłem wrażenie a nie inne, że ma w tym interes. Dodatkowo mocno krytykuje ludzi, którzy chcą żyć w Parku Krajobrazowym w ciszy i spokoju. To nie przedsiębiorstwa i rolnictwo przynosi dochody gminie (suma nie przekraczająca chyba 0,5 mln), ale podatki ludzi tutaj mieszkających i pracujących dla kogoś (ok 7-8 mln).

      My powinniśmy jedynie umożliwiać osiedlanie się tu nowym mieszkańcom, bo oni „przyprowadzą” tu nowe pieniążki. I co z tego, że będziemy sypialnią Łodzi. Komuś to przeszkadza ? Po za tym Pan wybiórczy nie odpowiedział na pytanie jakiego rodzaju działalności się spodziewa ? Boi się to powiedzieć ? Czy to nie jest podejrzane ?

      Co do PRL i oddawania ziem za darmo to widzę, że temat zabolał czyli trafiłem w sedno. Nie żałuję nikomu tych ziem, ale jeśli ktoś dostał pod uprawę lub pod lasy to takie jest ich przeznaczenie, a ewentualne zmiany (nie przekreślam ich) tylko za zgodą całej okolicznej populacji (zresztą takie jest prawo). I jeśli chcecie budować tam nowe osiedla to proszę bardzo, bo nie jest to uciążliwe, ale powtarzam, że osoba którą zapytałem jak i Pan nie określiliście jaki typ działalności chcielibyście wprowadzić czyli może ubojnie, wiatraki itp Chciałby Pan mieć wiatrak pod domem ? Ja nie ? I nikogo nie traktuję jak idiotę, ale widzę, że Ci co mówią tak by nie wszystko powiedzieć chyba raczej tak.

      No i kwestia zaufania. Zaufanie trzeba budować. My swoje mieliśmy do momentu, gdy okradziono nam i sąsiadom m.in. Panu Ruskowi otwarty samochód na naszych posesjach. Innego sąsiada notorycznie okradano podczas budowy, a nie dawno stracił nawet numery rejestracyjne przed swoim domem. Zaufanie do działalności gminy i odpowiedzialności sąsiadów mieliśmy do momentu gdy sąsiadowi horda psów z ubojni zagryzły psa. Jak się okazało tych zagryzień w ciągu dwóch lat było przynajmniej cztery ?

      Przy czym zarówno gmina jak i wspomniani właściciele (bądź co bądź byli sąsiedzi) tej hordy byli informowani i pouczani o obowiązku trzymania psów w zamknięciu. Zaufanie do sąsiadów miałem również zamawiając drewno od jednego (z troszkę dalszej okolicy ale generalnie lokalny) gdy przywiózł mi 4m3 zamiast 5 za które zapłaciłem i nie zmierzyłem na samochodzie, bo przecież zaufałem mu. Więc niech Pan nie wyskakuje mi tu z brakiem zaufania bo z niczego się ono nie bierze. Nie oznacza to oczywiście, że uważam że ludzie dłużej tu mieszkający są źli. Broń Boże. Są tacy sami jak nowoprzybyli czy mieszkający wszędzie indziej. Nawet jestem w stanie powiedzieć że wszyscy których poznałem do tej pory to naprawdę życzliwi ludzie. Ja wręcz nie chcę dzielić mieszkańców na starych i nowych bo jest to tylko spłaszczenie. Wszyscy mamy bowiem podobne problemy. A te próby podziału nie wychodzą właśnie od rodowitych, którzy nazywają nowych ?działkowcami? ?

      No i wreszcie zaufanie do kandydatów. Krytykuje Pan Roberta Ruska, ale jako jedyny ze swojego okręgu odpowiadał tutaj. A gdzie pozostali ?

      Siedzą cicho bo i tak swoi będą głosować na nich ? A i nuż za dużo się powie albo okaże się, że nie mają nic do powiedzenia i zaproponowania. A może nie ufają nam ? Boja się i ukrywają ? Bo przecież skoro ta dobra praktyka stosowana do tej pory w gminie się udaje to i wyborach się sprawdzi ?

      Tak Pan ufa pozostałym ? To może niech Pan wskaże dobrego kandydata i powie dlaczego to może zagłosuję na niego ?

      1. Tak faktycznie doszło do pomylenia Pana z Panem kandydatem. To z prostych przyczyn. Obaj „Roberty”, obaj oponenci w dyskusji, pytanie zadawałem jednemu z Panów tj. kandydatowi. Zmiany w planach które postuluję to nie mniej niż to na co Pan się zgodził. Możliwość wybudowania budynku mieszkalnego. Druga Sprawa- przedsiębiorców -dotyczy podatku od nieruchomości i zwiększenia ilości gruntów pod produkcję poza obrębem parku.
        Plan jest niesprawiedliwy i nie był poddany rzetelnej dyskusji społecznej. Nadal uważam, że mamy zbyt mały stopień zaludnienia i że możliwość budowy osiedli segmentów na większej ilości gruntów gminnych jest potrzebne.
        Poruszył mnie przykład rolnika i robotnika gdyż użył Pan ich w sposób nieuprawniony podobnie jak nieuprawnione były przemiany Bieruta i podobnych..Podaż mieszkań była i jest niedostosowana do potrzeb robotników. Czy za Gierka czy za Tuska.
        Pan strasznie miesza więc trudno się porozumieć. Pewnie dlatego, że ja zdecydowanie neguję dorobek PRL oraz III RP.
        Dlatego, że nie kupuję propagandy TV .Wciąż , niemal każdy kanał ma codziennie swój program dla pokrzywdzonych przez władze sprawiedliwej RP spadkobiercy PRL. Tyle dostaje się do mediów a ile nie? Sprawy znacznie większego kalibru niż wiatraki. Budowy farm wiatrowych w naszej gminie NIE CHCĘ i to pisałem poprzednio. Skąd ten zarzut ,że ja im sprzyjam?
        Prawdy jestem gotów bronic zaciekle. Za kłamstwo uważam twierdzenia porównujące mnie do bestii mordujących się w tej szmirze filmowej. Daj Pan już spokój..Jestem liberałem gospodarczo- stąd wrogość do zakazu budowy i nakazu min. wielkości działki i typu budowli. Konserwatystą ceniącym ład społeczny, silne prawo przy zachowaniu swobód obywatelskich.Chcę sytuacji gdy my ludzie, jesteśmy podmiotem w kraju, a nie przedmiotem władzy państwowej.
        Złodzieje Pana okradli. Skąd Pan wie ,że lokalni…Horda psów zagryzła psa, winni lokalni..? Źle mówią o nowych mieszkańcach…pewnie lokalni. Lokalni chcą budować…pewnie cementownie, asfaltownie albo tuczarnie. Lokalni chcą Was, sponsorów życia ekonomicznego gminy pozamykać w puszki jak sardynki …lokalni Tak ufamy sąsiadom…
        Pana wystąpienia są dla Komitetu Szcześniaka niekorzystne i niepotrzebne więc jeśli życzy Pan im dobrze zakończmy spór Robert vs wybiórczy. Zastanówmy się czy coś nas łączy.
        Z wyrazami szacunku
        Realny Wybiórczy

  68. Pani Janino, ja nie kandyduję, ja obserwuję i relacjonuję. Nawet nie wyrażam negatywnych opinii o p. Szcześniaku, a wprost przeciwnie, w którymś poście napisałam, że jest miły i sympatyczny. Pan Szcześniak swoimi wystąpieniami na pewno obroni się sam.
    Panie Banito o jakich 30 osobach pan pisze? Co najmniej 3 osoby wyszły po pierwszym pytaniu, 5 osób poszło śpiewać w chórze, 6 osób to komitet pana Szcześniaka, około 10 osób to konkurenci. W garstce pozostaje 6-7, może 8 osób.
    Panie Jerzy i to jest jedynie słuszny głos rozsądku!

  69. Komitet „Głos Mieszkanców” to przejaw megalomanii ponieważ juz w poprzednich wyborach wójt musiał walczyć w II turze.
    Obecnie głosy rozłożą się na kilku kandydatów.
    Rozsądnym wyborem jest głosowanie na kandydata, który faktycznie reprezentuje najszersze spektrum mieszkańców gminy.
    Dobrym kandydatem jest Piotr Szcześniak, działał w radzie i jest widoczny w swoim okręgu.
    Kandydatem widocznym jest Z. Minkiewicz . Pozostali są dla mnie anonimowi.
    Sadzę, że dla dobra gminy jak pisał wcześniej jeden z dyskutantów wskazane byłoby połączenie się wszystkich zainteresowanych zmianami w II turze.
    Ekipa wójta Bystrońskiego to właściwie głosik osób podczepionych pod wójta i opartych na zasadzie, że wójtowi sie nie odmawia.
    Pytanie do obecnego wójta: Ponieważ zbliża się zima to dlaczego budując chodniki nie dba o utrzymanie we właściwym porządku zimą (chodniki nie są odśnieżane, zarastaja trawą)?

  70. Szanowny panie zameldowany z Byszew, proszę wskazać mi post w którym wypowiedziałem te słowa, bo chyba mnie Pan z kimś myli. Niestety wyjątkowa anonimowość tego forum umożliwia zrobienie wielu rzeczy, ale nie zauważyłem, żeby ktoś się pode mnie podszywał.

  71. Szanowna pani MILENKO
    Moja strategia wyborcza to prosty, uczciwy przekaz do mieszkańców „co i jak trzeba zrobić żeby zmienić na lepsze” a nie „wiem ale nie powiem.”
    W poście zawarłem informację o spotkaniu naszego komitetu w Natolinie i wielka szkoda, że pani nie było, ponieważ prezentowałem tam realny scenariusz działań, który zmienia radykalnie panującą rzeczywistość. Blisko 3 godziny trwała dyskusja na tematy bardzo szczegółowe (założenia programowe) Przedstawiałem również sporo danych liczbowych, opini, potwierdzeń itp: co w żaden sposób nie mógłbym przedstawić tego na tym forum, dlatego też po raz kolejny zapraszam na spotkanie wyborcze w Byszewach (sobota) godz,18:00 .
    Pani MILENKO ja wiem i chętnie powiem, ale proszę przyjść i posłuchać, Zasadnym jest oceniać innych po wysłuchaniu, więc chętnie poznam pani zdanie po spotkaniu.
    Serdecznie pozdrawiam
    Zbigniew Minkiewicz

  72. Szanowni Państwo.

    Zaintrygował mnie wpis Pana Jerzego Strzałkowskiego.
    Uważam, że istnieje szansa wygrania tych wyborów przez kandydata, który stanie w szranki z Wójtem w drugiej turze. Przedstawiam rozkład głosów z ostatnich wyborów w naszej gminie w 2010r.
    1. Tomasz Bystroński -888 głosów
    2. Pozostała dwójka razem – 1130 głosów
    Zakładam, że czwórka kandydatów osiągnie w pierwszej turze razem większą liczbę głosów, niż obecny Wójt, tak jak w ostatnich wyborach. Połączenie się wszystkich zainteresowanych zmianami jak pisze internauta -z.a.w. – w drugiej turze i przedstawienie to jednym głosem wyborcom daje dużą szansę na wygraną.
    Z poważaniem
    Mieszkaniec

  73. Pani OLU
    W jednym z powyższych postów Pan Mieszkaniec z Kalonki ujął to bardzo precyzyjnie, co do rzekomych zasłyszanych opowieści, plotek, pomówień. Proszę to odnaleźć i przeczytać, ponieważ to bardzo trafny opis zarówno tych którzy to wypowiadają, jak i tych którzy to rozsiewają.
    Szkoda, że nie było pani na naszym spotkaniu wyborczym, gdzie przedstawiłem mój punkt widzenia co do zatrudnionych i zatrudnianych w naszej gminie. Wierzę, że ci którzy byli i znają mój pogląd nie będą formułować na żadnym forum zasłyszanych „super nowości”
    Pozdrawiam i zapraszam na spotkanie
    Zbigniew Minkiewicz

    1. – usunięty za zgodą autora

    2. Szkoda, że o swoich spotkaniach wyborczych nie informuje Pan z 15-ominutowym wyprzedzeniem, tylko kilkugodzinnym. Wtedy z pewnością jeszcze więcej osób by na nie przyszło.

  74. Który jako pierwszy z kandydatów opublikuje swoje CV ? Takie opatrzone datami, miejscami, słowem weryfikowalne poprzez internet. Czy też sądzicie, że wystarczy pójść do dobrego fotografa i okleić płoty swoimi zretuszowanymi fotografiami. Albo mieć za sobą kilku w miarę dobrze piszących ” rotwailerów”, którzy każdy obiektywny wpis na tym forum potrafią zanegować .

  75. Który jako pierwszy z kandydatów opublikuje swoje CV ? Takie opatrzone datami, miejscami, słowem weryfikowalne poprzez internet. Czy też sądzicie, że wystarczy pójść do dobrego fotografa i okleić płoty swoimi zretuszowanymi fotografiami. Albo mieć za sobą kilku w miarę dobrze piszących ” rotwailerów”, którzy każdy obiektywny wpis na tym forum potrafią zanegować .

  76. Mam pytanie do wszystkich kandydatów. Nie dotyczy ono bezpośrednio sposobu zarządzania gminą ale jest niezwykle istotne celem określenia „jak kandydat ocenia rzeczywistość?”
    Sprawa ujawnionego filmu z zajść przed klubem nocnym z udziałem posła Wiplera. Czy Policjanci postępowali adekwatnie do zaistniałej sytuacji? Czy napaść słowna mogła być przyczyną ich reakcji? Czy działania prokuratury wypełniają znamiona „działania w interesie publicznym”?
    Przy tej okazji przypomnę wystąpienie publiczne Pana Wójta naszej gminy opisywane na łamach Co u nas. Mówi o swoim pełnym oczyszczeniu dzięki ingerencji wielu służb..?
    Wiem, że sprawy wykraczają poza kompetencje rady gminy, zależy mi na odpowiedziach ludzkich, nie politycznie poprawnych…mamy się poznać i razem działać.

    1. Policja w naszym kraju zachowuje się często zbyt mało zdecydowanie a jak już wykaże się to jest fala oburzenia. Trzeba zadać sobie pytanie czy była to sytuacja w której człowiek zachowujący się zgodnie z prawem, nieawanturujący się nikogo nie obrażający może zostać zaatakowany przez policję. W tym przypadku, była noc, była awantura, człowiek był pijany, wyzywał policji, stawiał opór itd. Można się tego spodziewać po niektórych politykach bo jak już osiągną jakąś pozycję to myślą że są bogami. Każdy wobec prawa jest równy i nie powinien chować się za immunitetem w momencie gdy łamie prawo. Inna sprawa, że policja często reaguje często tak, że sama łamie prawo wolności. Dotyczy to np. kibiców. Nierzadko zdarza się że w ramach tzw prewencji zrobią wszystko, żeby kibice nie dojechali np. na mecz wyjazdowy pomimo tego, że akurat zachowują się poprawnie. Być może działają w ramach jakieś górnolotnej idei zapewnienia bezpieczeństwa innym, ale nie można przez to ograniczać swobód obywatelskim innym, którzy w danym momencie nie łamią prawa.

      1. „Społeczeństwo które będzie sprzedawać odrobinę wolności, za odrobinę porządku, utraci obie te zalety, na obie bowiem nie zasługuje” Thomas Jefferson, serdeczny przyjaciel naszego symbolu wolności i patriotyzmu Tadeusza Kościuszki.

        Trzeba sobie zadać pytanie;dlaczego na moją prośbę interpretacji zajść, które zarejestrowała KAMERA BEZ FONII….Pan mówi, że Pan Wipler obrażał policjantów bo uważa, że jest bogiem… Oglądał Pan ten film?

      2. Pan Wipler zrzekł się immunitetu i natychmiast domagał się ujawnienia nagrania z przed roku…
        Czy policja może wymierzać sprawiedliwość przy użyciu pałki, gazu itp. później postawić zarzuty, a sąd ma skazać?
        Trochę się pogubiłem… w którym miejscu jest domniemanie niewinności?
        Zdecydowanie w agresji Policji musi być podparte przesłankami jej konieczności. Tak stanowi prawo. Ale po co kandydat na radnego ma sobie zaprzątać głowę takimi bzdetami.

    1. Proszę pana Minkiewicza i członków jego Komitetu Wyborczego o zaprzestanie wykorzystywania tej dyskusji do celów reklamowych. Za takie uważam wpisy, które nie zawierają odpowiedzi na pytania, a reklamują jedynie spotkania organizowane przez Komitet oraz jego materiały reklamowe.
      Jako redakja staramy się by w dyskusji na portalu CO U NAS czytelnicy otrzymali rzetelne inforacje i możliwe do sprawdzenia. Informacje przekazywane w wąskim gronie, nie upublicznione, mogą być zwykłymi plotkami i wprowadzać wyborców w błąd.
      Uczmy się proszę Państwa jawności życia publicznego.
      Zofia Rózga

  77. na pierwszej stronie niniejszego portalu znajduje się link na facebooka i tam wszyscy zainteresowani znajdą CV i informacje o kandydacie Piotrze Szcześniaku i kandydatach na radnych z komitetu czas na Odnowę.

    1. Informacje o kandydatach na radnych owszem są, choć mało wyczerpujące, natomiast o kandydacie na wójta takich informacji nie ma.

  78. Szanowna Pani Zofio.
    Przez wzgląd na to że znamy się nie od dzisiaj nie skomentuję Pani wypowiedzi. Pragnę jedynie nadmienić że to właśnie tu dowiaduje się takich rzeczy o swojej osobie że włosy stają dęba. Jedynie w realu czyli na właściwych spotkaniach mamy możliwość zadania pytania i mamy możliwość dostania właściwej odpowiedzi. Nie będę polemizowała z kimś kto się nie ujawnia oraz uprawia plotkarstwo.
    Mam tylko nadzieję że moja wypowiedź ujrzy światło dzienne. A ja nie wprowadzam wyborców w błąd i nigdy tego nie robiłam dlatego też nie pracuję już w naszym Urzędzie Gminy. A sama Pani przyzna że naszym wyborcom należy się w końcu prawda .
    Z poważaniem Monika Jarzęcka

    1. – usunięty za zgodą autora

      1. co za cholerne bzdety. byłem na spotkaniu w Natolinie i kandydat na wójta zaprzeczył. czyście się wściekli?

        1. Panie Pawle, nie do końca tak było jak Pan mówi tzn owszem kandydat z jednej strony zaprzeczył jeśli chodzi o zwolnienia a z drugiej wspomniał o „sztucznych” czy też niepotrzebnych etatach dla członków rodzin i tworzeniu tzw dodatkowych asystentów dla istniejącego już asystenta. Czyli po prostu trzeba powiedzieć jasno, że jakieś zwolnienia będą a nie mówić że nie.
          To jest jeden brak konsekwencji a drugi w momencie gdy z jednej strony mówi się o zmniejszeniu kosztów administracji a z drugiej mówi się, że nikogo się nie zwolni (choć jak już powiedziałem chyba jednak tak, sam już się w tym pogubiłem) a nawet zatrudni dodatkowych specjalistów.

          1. Drogi Panie Robercie, Drodzu Państwo,
            Coraz więcej w tych wpisach jest nieporozumień, jakiś niepotrzebnych przepychanek. Po co to robimy, jeśli w gruncie rzeczy chodzi nam o to samo, tzn. o usunięcie starego brudu?
            Pisząc o ?bzdetach? zupełnie nie miałem na myśli ogólnych planów kadrowych zaprezentowanych przez p.Minkiewicza na spotkaniu w Natolinie. Miałem na myśle te płaskie, głupie i zakłamane ataki na panią Jarzęcką, że to niby ?coś jest na rzeczy?, że ktoś się z kimś za czyimiś plecami się umawiał, etc.. Bulwersuje mnie, że ktoś wpuszcza w obieg plotkę, potem pod innym ?nickiem? ją powiela, ktoś ją podchwytuje, a na koniec dnia na końcu wsi ludziska mówią, że to nie wielbąd był garbaty, ino co baba się z chłopem całowała.

            Prawda jest taka, że:
            ? Kandydat Minkiewicz wyśmiał plotkę dotyczącą p. Jareckiej, jak również zrobiła to ona sama,
            ? Kandydat Minkiewicz nie mówił, że zwolnień nie będzie.
            ? O braku zwolnień mówił natomiast (na innym spotkaniu) kandydat Szcześniak, puszczając przy tym oko do sali, bo wszyscy już się zaczęli śmiać i samo wychodziło na to, że ani nie chce, ani nie da rady, utrzymać aktualnej sytuacji kadrowej,

            Tak więc jeśli chodzi o brak konsekwencji, to rzeczywiście on był, ale nie tam, gdzie go Pan wskazuje.

            Mam prośbę o zachowanie troski o precyzję komunikowania się. Są osoby, które na spotkania nie chodzą, wyrabiając sobie opinię z wpisów na tym forum. Na tych, którzy mają więcej informacji ciąży więc dodatkowa odpowiedzialność, aby nie podtrzymywać plotek, tylko skupić się na prawdzie i faktach.

            Poza tym, a może przede wszystkim: w tych wyborach wspólnie możemy wymienić ekipę, która teraz ma władzę i marnotrawi nasze szanse na poprawę wizerunku miejsca, gdzie żyjemy. Aby to zrobić nie bijmy się po głowach między sobą, bo ta energia jest potrzebna, aby ludziom pokazywać gdzie leży prawdziwe zło.

            Bo przecież zgadzamy się, kto w tej Gminie odpowiada za:
            – drogie i nieudane inwestycje (nieprzemyślane, przeprowadzone byle jak),
            – brak bezpieczeństwa przy drogach (np.: niekończący się temat chodników, oświetleń),
            – arogancja wobec mieszkańców (np.: brak konsultacji, forsowanie swoich wizji, złe emocje),
            – despotyzm wobec pracowników Gminy (złe relacje, mobbing),
            – powtarzające się podejrzenia korupcyjne,
            – brzydką okolicę, dalsze plany jej niszczenia (np. chlewnia przemysłowa),
            – zerwane więzi międzyludzkie (bo przez tyle lat oduczono większość z nas, że wspólnym wysiłkiem coś mogą zmienić na lepsze),

            Pozdrawiam,
            Paweł

    1. – usunięty za zgodą autora

  79. Mam pytanie do wszystkich kandydatów. Wiadomo, że środki unijne powoli się wyczerpują i niedługo my jako kraj, który już wyszedł na prostą, będziemy musieli pomagać słabszym. Wiadomo też, że środki są jeszcze duże, ale to loteria, uda się albo nie, trzeba mieć ten łut szczęścia, żeby wniosek przeszedł. Co zrobią kandydaci, jeśli nie uda się, lub uda się w niewielkim stopniu, jak pozyskacie środki na realizację obietnic? Domyślam się, że to temat rzeka, a nawet morze, ale może choć trochę nam to przybliżycie…

  80. KWW Piotra Szcześniaka informuje, że wszystkie terminy i miejsca spotkań z wyborcami zostały ustalone dużo wcześniej i podane do publicznej wiadomości w celu zapoznania z nimi jak największej liczby osób. Było to podyktowane tym, iż kandydat na wójta pan Piotr Szcześniak nie chciał z pozostałymi kandydatami spotkać się w tym samym miejscu i czasie by nie zostało to odebrane jako bojkot spotkania przedwyborczego kontrkandydata.. Tym samym rozumiemy iż nastąpiło jakieś przekłamanie ze strony KWW Razem Dla Gminy Nowosolna co do terminu, godziny oraz miejsca spotkania z wyborcami, Za ewentualne utrudnienia w związku z zaistniałą sytuacją osoby, które zechcą uczestniczyć w dzisiejszym spotkaniu serdecznie przepraszamy.

    W imieniu KWW Piotra Szcześniaka ? Jacek Królikowski.

  81. Witam szanowne grono plotkarzy- do mieszkańca Kopanki.
    Mocne słowa wypowiedziane przez owego mieszkańca zastanawiają mnie czy zależy Pani /Panu lub tobie ( i tu widzi Pani Zofio jak rozmawiać skoro nie wiem z kim )dokopać rodakowi jak to Polak potrafi i zrujnować opinie innej osoby. Po co – dla satysfakcji. Nigdy nie wypowiedziałam takich słów będąc w komisji ani nie szykuję się na żaden stołek . Mam wspaniałą pracę i satysfakcję z niej oraz rozwój, której w tej gminie nie ma. A GPCKiE ma już swoją szefową z którą nie zamierzam konkurować. Mam kilka ciekawych pomysłów z którymi pragnę się podzielić aby żyło się nam lepiej . Proszę się zastanowić czy kandydatura moja rodzi podejrzenia co do moich intencji. Proszę odpowiedzieć sobie na to pytanie. I jeszcze – Radna /Radny nie może podjąć pracy w żadnej jednostce samorządowej na terenie całej Gminy.
    Zapraszam do przeczytania planu mojej pracy w Radzie Gminy Nowosolna
    Monika Jarzęcka kandydatka do Rady Gminy Nowosolna ? Moskwa ? Plichtów okręg nr 7
    Z Moskwą związana jestem od pokoleń. Szczęśliwie wychowuję dwoje dzieci : 11 letnią Julię i 18 letniego Huberta. Mam 41 lat. Ukończyłam Małopolski Uniwersytet Ludowy we Wzdowie (Bieszczady) z tytułem Animator Kultury. W latach 2008- 2010 pracowałam w Urzędzie Gminy Nowosolna w Biurze Obsługi Klienta następnie jako Animator ds. Ekonomii Społecznej oraz na stanowisku obsługi Rady Gminy Nowosolna. Obecnie pracuję na stanowisku st. specjalista ds. Promocji i Kultury w Centrum Promocji i Kultury w Brzezinach. Poza pracą zawodową biorę czynny udział w działaniach Koła Gospodyń Wiejskich w Moskwie realizując program integracji i działań na rzecz społeczeństwa.
    Stawiam na rozwój gospodarczy i promocje regionu, bezpieczne życie jego mieszkańców a przede wszystkim edukację.
    I. Zamierzam realizować program, który pozwoli na poprawę stanu dróg sołectwa Moskwy i Plichtowa oraz dróg gminnych, które wymagają właściwych remontów, a nie prowizorycznego ?łatania? dziur.
    II. Aktywnie będę kontrolowała inwestycje, które mogą zagrażać mieszkańcom naszej gminy, np. budowa tuczarni w Lipinach itp.
    III. Promuje równe szanse dla wszystkich dzieci szczególnie na wsi przez stworzenie bogatej i innowacyjnej oferty zajęć pozalekcyjnych w szkołach , GPCKiE w Plichtowie oraz w świetlicach środowiskowych.
    IV. Będę czynnie wspierała aktywne działania sołtysów i kół gospodyń wiejskich w zakresie ożywienia działań społeczno – kulturalnych, w tym właściwego utrzymania świetlic wiejskich i środowiskowych przy wsparciu finansowym władz gminy.
    V. Pragnę wykorzystać walory krajobrazowe gminy jako potencjał promocyjny w zakresie turystyki i rekreacji.
    Działam z pasją
    Proszę o zaufanie i dziękuje za każdy głos.
    Monika Jarzęcka

    1. Uwagi do programu:
      ad 1. Sama Pani nie zrealizuje programu, bo sołectwa te nie są „autonomiczne” a zmiany w tym zakresie zależą od polityki gminnej w zakresie dróg lokalnych, a taki plan działań już istnieje, Może określi Pani które drogi konkretnie wymagają naprawy lub budowy i jak to się ma to podziału sołectw w tym okręgu przez autostradę (priorytety były przez mieszkańców określane). Sprawą pilniejszą jest oświetelnie ulic – to od lat wypływa na zebraniach.
      ad 2. Nie może Pani kontrolować inwestycji, bo jeśli taka zacznie się realizować to nie ma Pani ku temu żadnych uprawnień, może Pani ewentualnie sprawdzić dokumentację inwestycji na etapie uzgodnień z planem zagospodarowania przestrzennego i innymi wymogami. Sprawa tuczarni dowiodła, że radni byli w swej wiedzy raczej bezradni, a dziś wielu kandydatów się pod tą sprawę podczepia. Słowo „itp” sugeruje że są inne inwestycje, które chciałyby Pani kontrolować – może przykład. A jaki ma Pani stosunek do farm wiatrowych i fotowoltaicznych.
      ad 3. „Równe szanse dla dzieci, szczególnie ze wsi” – pragnę zauważyć, że wszystkie dzieci w naszej gminie są ze wsi. Może chodzi Pani o konkretne pochodzenie dzieci, np. społeczne. Skąd weźmie Pani pieniądze na takie programy, większość zajęć w szkołach jest płatana i nie są to małe koszty?
      ad 4. Czyli kontynuacja, bo takie wsparcie istnieje chyba od obecnych radnych, może chce Pani coś zmienić?.
      ad 5. Może jakiś przykład wykorzystania konkretnego waloru do konkretnego działania.

  82. – usunięty za zgodą autora

  83. Pytanie do kandydata na radnego z Grabiny.
    Sz.P. Mariuszu Wasiak.

    Dlaczego wspiera Pan politykę wójta Tomasza Bystrońskiego ? Jest Pan członkiem jego komitetu i z tej listy
    startuje w wyborach.Jakie stawia Pan sobie cele ? Co takiego dokonał dla naszej społeczności sołectwa Grabina w ostatnich kadencjach wójt T. Bystroński ? Ma Pan kapitalną szansę przedstawić swoje racje,program, – na łamach jedynego medium( CO U NAS ) w naszej gminie,które udostępniło swoje forum do dyskusji. Między bajki wkładam myśl,że go Pan dogłębnie nie studiuje. Warszawiacy powiadają : że u nich są dwie szkoły – falenicka i otwocka , ja hołduję szkole : że , nieobecni nigdy nie mają racji.
    Z poważaniem
    Mieszkaniec

  84. Pani Monika ma program, można się z nim zgadzać lub nie, ale jest.
    Pani Janina W. wrzuciła do skrzynki motto życiowe…, liczyliśmy na coś więcej niż to że „znacie mnie”.

    Pani Moniko przecież chyba liczyła się Pani z tym, że kandydat będzie musiał znosić czasem obelgi, pomówienia. A jesli Pani wygra to dopiero początek. Pani Janina coś na ten temat chyba wie.
    Może zrobicie wspólne zebranie kandydatek, a może wszystkich kandydatów z okręgu, to się dowiemy coś więcej.
    Spotkania są tylko z kadydatami na wójta i ich zapleczem. A przecież kandydaci powinni się skonfrontować przed wyborami w okręgach (nie rozmawiacie ze sobą czy co?).

    Pytanie:
    Do Pani Moniki Jarzęckiej, czy ma pani stopień magistra Animatora Kultury?

    1. A czy do pełnienia funkcji radnego gminy potrzebny jest tytuł magistra? Jako animator kultury może wspomagać działalność GPCKiE. A czy obecna Pani dyrektor GPCKiE ma wyższe wykształcenie? Czy trzeba mieć tytuł, żeby dobrze zarządzać?

    2. Przecież pani Monika ma pracę zgodną ze swoim wykształceniem, więc co ma niby wspomagać…chyba że już nie ma….

  85. kochani państwo starałem się przeczytać wszystkie wpisy i bije z nich jedna prawidłowość a mianowicie tylko dwa komitety są ciągle pod ostrzałem pytań i tylko ich przedstawiciele gimnastykują się aby zaspokoić ciekawość wyborców i coś o sobie i swoich planach napisać a GDZIE SĄ TRZY POZOSTAŁE czyli komitet i sam p. Bystroński, p. Czarnecki i jego kandydujący radni oraz p. Rokicki. Czyżby komitet p.Bystrońskiego był tak zadufany w sobie że nie widzi potrzeby przemówić do ludu a dwa pozostałe to tylko przykrywka, ALE CZEGO?

  86. Dołączam się do głosu Pana Grzelińskiego. Jako mieszkaniec chciałbym poznać życiorysy kandydatów, właściwie od tego powinniśmy wszystko zacząć. Czasem rzeczy najbardziej oczywiste nam umykają

    Na stronie Facebook’owej Komitetu Pana Szcześniaka mamy sylwetki kandydatów na radnych, ale nie samego kandydata na wójta. Może warto to uzupełnić?

    Drogi Jontku – jaki jest komitet Pana Wójta każdy pewnie dobrze wie. Ich siła nie tkwi w debacie ani programie, a zupełnie gdzie indziej. Humoru dodaje fakt, że te bombowce referendów i wszelkich inicjatyw, noszą nazwę „Głos Mieszkańców”

    1. Coś mi się zdaje,że gminny Wódz-Słońce Wzniesień wydał rozkaz swojemu przybocznemu orszakowi
      – milczeć!!!A, nuż ktoś za dużo powie ?! Liczy,że pączkami i wodą sodową oraz tradycyjnymi obietnicami na spotkaniach zdobędzie głosy mieszkańców.Nie dajmy się na to nabrać.

  87. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

    1. Niestety jak ktoś chce to i tak może podrobić karty przy zabezpieczeniach, które są słabe. Ale sprawdzajmy czy jest choćby pieczęć komisji wyborczej na karcie, którą odbieramy.

      Co do zdjęć, można to podważyć mówiąc, że krzyżyk osoba dodała po zrobieniu zdjęcia, a próba rozgłoszenia rzekomego sfałszowania to prowokacja. Oszuści będą mieli na pewno pełny wachlarz kontrargumentów

      Jednakże jestem za każdą próbą uniknięcia oszustwa, dlatego popieram parafowanie swoim podpisem swoich kart.

      A najlepszy sposób to naprawdę zaufane, uczciwe osoby w komisji wyborczej. Najlepiej dwie lub trzy, które nie dadzą sobie dmuchać w kaszę i będą bacznie obserwować przebieg głosowania. A samo liczenie głosów od momentu otworzenia urny powinno być nagrywane i upublicznione w przypadku nieprawidłowości. Niestety to jest zabronione. Jak wiemy lista tych osób już jest więc jeśli je znamy to możemy sobie sami odpowiedzieć czy osoby zaufane tam są.

      A jeśli nie jesteśmy pewni to drugi bardzo dobry sposób to mąż zaufania. Każdy z nas może jeszcze nim być. Wystarczy zaświadczenie od dowolnego Komitetu Wyborczego (ważne, by zrobić to przed dniem wyborów). Pamiętajmy, by mieć przy sobie ten dokument idąc do lokalu, który mamy nadzorować bo trzeba go pokazać, wraz z dowodem osobistym, przewodniczącemu komisji. Jeżeli zaświadczenie wystawiła osoba upoważniona do tego przez pełnomocnika, to musimy pokazać również ksero takiego upoważnienia. Przewodniczący komisji poinformuje mężów zaufania o przysługujących im prawach i wskaże miejsce w lokalu wyborczym, z którego będą mogli obserwować przebieg głosowania. Każdy dostanie identyfikator z imieniem, nazwiskiem, funkcją oraz nazwą komitetu wyborczego, który reprezentuje. Na takim identyfikatorze nie możemy umieszczać żadnych haseł wyborczych czy innych elementów, które mogą łamać ciszę wyborczą.

      Co może mąż zaufania ?
      Takie osoby mają prawo być obecni w dniu głosowania w lokalu wyborczym i obserwować wszystkie czynności obwodowej komisji wyborczej, zarówno przed rozpoczęciem głosowania, w takcie jego trwania oraz po jego zakończeniu.
      Podczas przebiegu głosowania mężowie mogą natomiast zgłaszać przewodniczącemu komisji na bieżąco uwagi i zastrzeżenia oraz wnosić uwagi do protokołu głosowania w obwodzie, z wymienieniem konkretnych zarzutów.
      Po zamknięciu lokalu wyborczego mąż zaufania może być obecny również podczas otwarcia urny i zliczania głosów, choć sam nie może liczyć ani przeglądać kart.

      Miejmy nadzieję, że w pierwszej turze jeszcze nie będzie oszustw, ale w drugiej pewnie sam się zgłoszę jako mąż zaufania o ile oczywiście w drugiej turze będzie bieżący wójt.

      Można jeszcze się zmobilizować i ustawić wolontariuszy, przed komisjami (w końcu jest tylko 6) na cały dzień i sondować anonimowo na kogo osoby głosowały (dotyczy kandydatów na wójta). Jak wiemy sondaże niewiele odbiegają procentowo od faktycznych wyników.

  88. Szanowni kandydaci na wójta
    Proponuję wszystkim kandydatom na wójta debatę przedwyborczą. Myślę, że to najlepsza metoda na prezentację swojej osoby, zdobytego wykształcenia, doświadczenia zawodowego, osiągnięć, przedstawić swoje propozycje programowe, uzasadnić je i oczywiście odpowiadać wyczerpująco na pytania mieszkańców gminy.
    Uważam, że to wyśmienita okazja dla każdego z nas powiedzieć społeczeństwu o naszych zamierzeniach, co i jak zamierzamy zrealizować, żeby mieszkańcy mogli nas z tego później sprawiedliwie rozliczyć.
    Ja jestem gotów stawić czoła tak ważnej misji, wyzwaniu.
    Oczywiście jest mało czasu, lecz wystarczy dobra wola każdego z kandydatów i moglibyśmy w piątek na przykład o godz 20:00 lub 20:30 spotkać się w Centrum Kultury w Plichtowie gdzie mogłoby przybyć dużo mieszkańców gminy.
    Proszę przewodniczących komitetów bądź samych kandydatów na wójtów o decyzję w w/w temacie, żebyśmy zdążyli zadbać o jak największą frekwencję na tej debacie.
    Myślę, że to bardzo uczciwa forma, a społeczeństwo będzie mogło wybierać spośród nas tego, który ich przekona ad A do Z,
    Niech wygra najlepszy, Pozdrawiam
    Zbigniew Minkiewicz

    1. Jeśli ma Pan w programie odrolniczenie gruntów, to ja Panu dziękuję. Wprowadziłam się na teren parku krajobrazowego po to, by mieszkać pośród przyrody, a nie na zwartym osiedlu mieszkaniowym, gdzie o krajobrazie można już sobie tylko pomarzyć.

      1. Jak się chce Ekscelencja tak rządzić… to sobie kupi cały park. Może inni tez chcą wybudować dom na swojej ziemi. Może chcą sprzedać ziemie pod budowę innym zmęczonym życiem w 12 piętrowym bloku z płyty albo pożydowskiej zaniedbanej kamienicy.. Co waszą Wielmożność czyni lepszym od milionów którzy marzą o swoich 5 arach? Selekcja społeczno-ekonomiczna na wejściu do bram Nowosolnej jak w eugenice… Argumentacja Waszych praw to rządzenia cudzymi gruntami, przykryta dobrymi intencjami( piekło nimi wykute!), wywołuje u mnie agresję… Słysze że ponad naszymi głowami toczą się dyskusje nad utworzeniem raju geriatrii w gminie…oczywiście dla starców bardziej zasobnych…Czy Wy myślicie że Nowosolna znajduje się w kloszu ochronnym którego nie imają się problemy zewnętrzne? Koncesjonowane telewizje do reszty Was omamiły…?
        Każdy kandydat oferuje to samo. Nuda i przeciętność. Mimo to musimy czuwać by głos był ważny…
        Poziom merytoryczny kampanii gminnej zniechęca do głosowania. Wzlotem fantazji kandydata jest pomysł budowy basenu gminnego. Śmiać się czy płakać…?

      2. Na kogo będzie Pani głosować? Bo widzę, że mamy podobne priorytety.

  89. Szanowni kandydaci na wójta, rękawica została rzucona, debatę czas zacząć. Duży szacunek za odwagę panie Minkiewicz. To rzeczywiście najlepsza metoda autoprezentacji, jak też publicznego prezentowania poszczególnych programów, ale dość ryzykowna. Może w końcu mi i wielu innym dane będzie usłyszeć, jakie zmiany szykują nam poszczególni kandydaci i zadać pytanie, na które będą mieli kłopot z odpowiedzią. Czekam na finał.

  90. Szanowny ?mieszkańcu?. Z tego, co mi wiadomo, do tej pory odbyło się już kilkanaście spotkań przynajmniej trzech kandydatów na stanowisko wójta i na tychże spotkaniach kandydaci prezentowali siebie, oraz zadawane były różne pytania, które służyły do prezentacji poszczególnych programów naprawczych gminy. Chyba nie uczestniczył Pan w żadnym z nich skoro domaga się Pan usłyszeć coś, czego Pan nie usłyszał.

  91. Szanowny „obywatelu” oczywiście wiem, że takie spotkania się odbyły, lecz wiem też, że frekwencja na nich była mizerna, więc spotkanie wszystkich kandydatów na wójta w jednym miejscu (DEBATA) zapewne zgromadzi dużo, dużo więcej ludzi, a to przekłada się na poziom wystąpienia i autoprezentacji kandydatów.
    Czy jest pan przeciwny takiej debacie?, przecież publiczne wystąpienia niejednokrotnie obnażają słabości kandydatów, a my społeczeństwo gminy musimy wybrać naprawdę najlepszego, a nie kierować się sentymentem, znajomościami, układami sąsiedzkimi, kumoterstwem. Myślę, że ludzie to rozumieją, ale oni muszą mieć szerszą możliwość oceny wszystkich naraz, a nie w gronie większości określonego komitetu plus 5-8 osób z zewnątrz.
    Co myślą o tym inni?

    1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

      1. Czy pomysłodawca debaty, zwrócił się już do dyrekcji GPCKi E, w sprawie wynajęcia sali, a do pozostałych kandydatów z zaproszeniem na wspólną debatę ?
        Kandydat na radnego w okręgu nr 2 w Kalonce

  92. Przeglądam to forum i zadaję pytania a nie widzę odpowiedzi.
    Uważam, że debata jest jak najbardziej na miejscu tylko proponowane miejsce pozwala na zgromadzenie 50 osób co stanowi ok. 1% mieszkanców gminy. Dlatego stawiałem pytanie, który z kandydatów zdecyduje się na sprzedaż Plichtowa i odzyskanie wyrzuconych nieotrzebnie pieniędzy.
    Odzyskane pieniądze mozna przeznaczyć na podobną działalność w istniejących świetlicach, szkołach oraz na poprawienie komunikacji i dróg co każdy z kandydatów deklaruje.
    Pytałem się obecnego wójta dlaczego zimą nie odśnieżał chodników i czy tak samo planuje tej zimy.
    Przemawia do mnie skład komitetu Piotra Szcześniaka. To raczej nie są osoby z łapanki.
    Oceniając poszczególnych kandydatów z Kalonki i Grabiny wznoszę swój wzrok do nieba i pytam się co mnie skłoniło do zamieszkania w tej gminie.
    Kandydat na radnego Pan Korol 18 letni młodzieniec, metooryt na firnamencie czy może przerost miłości rodzicielskiej.
    Pan Wasiak podkresla, że będzie usprawniał komunikację razem z wójtem Bystronskim.
    94 jeździło tak, że chcący mogli dojechać na Plac Dąbrowskiego o 7,30.
    Teraz to 94 po reformie min. pod wpływem pana Wasiaka jeździ z opóźnieniem oraz co chyba nie zdarza się w Polsce, krąży i zawraca na prostej drodze i nigdy nie zdanża jak w Zmiennikach.
    Jeśli chcesz dojechać do centrum na 8 to powinieneś wyjechać o 6,30 lub wcześniej a samochodem jedziesz po 7,25 i zdanżasz.
    Jaka w tym jest zasługa Pana Wasiaka i wójta Bystronskiego?
    Obiecują świetlaną przyszłość.
    Dlatego też wolę sołtysa Jacka Królikowskiego bo coś robi a informacje o zebraniach na które i tak przychodzi w porywach do 20 osób odczytuję z tablicy ogłoszeń, słupów energetycznych i jak widzę sołtysa to po prostu mówię Dzień Dobry i pytam się Panie Jacku kiedy wójt Bystronski zbuduje chodniki bo to wójt którego wybrano powinien odpowiadac na takie pytania..
    Teraz wójt chce budowac z Panem Wasiakiem???!!!

    1. Mogę się podpisać pod wypowiedzią z.a.w.
      Ludzie nie chcemy mieszkać w betonach, chodnikach, asfaltach. Chcemy obcować z naturą, spacerować po łąkach, lasach . Tak chodzić po drogach gruntowych ! Dzięki tym dziurom nie jeżdżą jak po asfalcie 120/h, Chodniki? Zobaczcie w Kalonce, nie dość, że jezdnie zawęziły to i tak zimą ludzie chodzą po ulicy.
      To nie miasto, nie chcę miasta na wsi, bo to będzie wielki kicz, a nie PKWŁ. A głosować będę na ludzi mądrych, a nie tych co zrobią „wszystko”.

      1. Oddaj cały swój dobytek ubogim i przeprowadź do lasu. Byle nie mojego..bo jak cie hipisie zobaczę na mojej ziemi to psami poszczuje! U wuja w Teksasie, to bym ci jeszcze ze śrutówki kierunek marszu wskazał.. Paniska z miasta będą rządzić nie swoją własnością..tfu
        Ludzie opamiętajcie się! Na razie narzekacie że wam ktoś drobne z auta dmuchnął…jak dalej będziecie wspierać zaborczość urzedników i brak szacunku do własności prywatnej.. gwarantuje młodzi gniewni zwrócą się przeciwko wam bardziej stanowczo..raz sierpem raz młotem…

  93. Szanowni Państwo,

    na sobotnim zebraniu w Byszewach Piotr Szcześniak stwierdził, że mamy obecnie tylko 30% wykorzystanych terenów mieszkaniowych i nie zamierza nic w tym zakresie zmieniać przez najbliższe lata.
    Czy gmina, której do budżetu od mieszkańców wpływa około 7,5mln zł, nie powinna jednak zatroszczyć się o kolejnych mieszkańców? Czy dzięki temu nie moglibyśmy obniżyć podatków i opłat lokalnych? Nie przyłączyliśmy się do taniej kanalizacji aglomeracyjnej – bo mieliśmy za mały wskaźnik gęstości zaludnienia. I teraz budujemy z własnych środków przeraźliwie drogą kanalizację, do której każdy BĘDZIE MUSIAŁ się przyłączyć, niezależnie czy ma oczyszczalnię czy szambo (tak wynika z prawa lokalnego).

    Sama mam wielu przyjaciół i znajomych, którzy bardzo by chcieli wyprowadzić się z Łodzi. Jednak nie mogą pozwolić sobie na zakup działki 2500 m2 po 80-100 zł/m2. A taką działkę koło 1000 m2 kupili by od ręki. Czy tacy ludzie są gorsi? Dlaczego jako gmina mamy być tylko sypialnią dla niewielu najbogatszych?
    Nie jest tak, że chciałabym zniszczyć przepiękny krajobraz i zbudować dom koło domu. Jednak spokojnie można pogodzić potrzeby ludzi chcących mieć kilku hektarowe działki oraz tych, którzy chcieli by mieć niewielki domek z niewielkim ogródkiem. Czy Pan „też wyborca” nie zgodzi się ze mną?

    Chodniki są potrzebne, choć nie wszędzie. Z pewnością przy drogach powiatowych: Łódź-Sierżnia i Natolin-Kalonka.
    Są to drogi, z których korzystają nasze dzieci. Ja mieszkam w Natolinie przy granicy z Janowem. Moja córka chodzi do GPCKiE na zajęcia dodatkowe. I przez brak chodnika muszę ją wozić 700 m samochodem, bo boję się że samochód pędzący po Byszewskiej może ją potrącić. Dlaczego nie mogłaby iść sama, po chodniku? Albo pojechać rowerem? Dlaczego nie mogłaby jeździć rowerem do szkoły?

    To, że istniejące chodniki są nie odśnieżane i nie można z nich zimą korzystać pozostaje kwestią do rozwiązania. Moja 85-letnia babcia mieszkająca na Śląsku, w zeszłym roku dostała mandat, bo nie zdążyła odśnieżyć całego chodnika przed swoim domem, zanim przyszedł partol Straży Miejskiej. Zgodnie z ustawą z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach właściciel nieruchomości ma obowiązek usuwania śniegu i lodu z chodnika, który położony jest wzdłuż jego nieruchomości. Tylko w szczególnym wypadku – jeśli między granicą posesji a chodnikiem znajduje się trawnik czy pas miejskiej zieleni, sprzątanie go nie należy do właściciela posesji, tylko do gminy.
    Nie szukajmy winnych dookoła, tylko zacznijmy od siebie. Odśnieżmy chodnik przed swoją posesją, zadbajmy o trawnik. To tak niewiele kosztuje, a poprawi ład i porządek w gminie – w naszym najbliższym otoczeniu.Czy w Niemczech o chodniki i trawniki dbają tylko władze? Nie. Tam ludzie chcą, żeby było ładnie i sami o to dbają. Ja też chcę żeby było ładnie. Przed swoim domem (w pasie drogi powiatowej) wyrównałam ziemię, posiałam trawnik, nie czekając aż urzędnik przyjdzie i zrobi to za mnie. Kosimy tą trawę 2 razy w tygodniu. Po prostu dlatego, żeby było ładnie. Jeśli faktycznie pług zrzuci z jezdni cały śnieg na chodnik, wydepczmy ścieżkę do właściwych władz, które muszą się tym zająć, zgłośmy to do sołtysa, radnego. Jeśli chodnik zarasta chwastami, wypsikajmy go swoim środkiem przeciw chwastom, którego używamy we własnym ogrodzie. Przecież to nam powinno zależeć, żeby było ładnie!
    Nie uważam, że powinniśmy w ten sposób zwolnić gminę z obowiązku o dbałość o ład i porządek. Jednak przy obecnie nam panującej władzy nie widzę szans na zmianę na lepsze. I dlatego startuję w tych wyborach, bo chcę zmienić tą gminę w miejsce, gdzie ludzie będą przebywać z przyjemnością, nie tylko w swoim otoczonym wysokim płotem ogródku.

    Pozdrawiam Wszystkich serdecznie,
    Agata Lewandowska
    Kandydatka do Rady Gminy Nowosolna (Byszewy, Janów)

    1. W pełni popieram treść Pani wpisu. Rozwiązanie wielu problemów społeczności gminnej zależy od otwarcia się na większą ilość mieszkańców. Faktyczny cenzus majątkowy ma wielu przeciwników wśród mieszkańców gminy, ale jeszcze więcej na zatłoczonych osiedlach miast w których „Hitler i Stalin zrobili co swoje”. Po cichu lobby wielkiej deweloperki w całym kraju hamuje przekwalifikowanie gruntów rolnych w miastach (ok.40% powierzchni miast) oczywiście pod przykrywka ochrony przyrody i krajobrazu…
      Głównymi przeciwnikami zmiany na lepsze są oczywiście właściciele gruntów czekających na kupca. Potwierdzają to zarówno skompromitowany Wódz Słońce oraz Pan Szcześniak. Ta zgodność jest zastanawiająca… Uważam że, o ile Pan Bystroński działa tak z czystego wyrachowania i wrodzonej przebiegłości o tyle Pan Kandydat KWW Od-Nowa uzależniony jest od woli „swojego” elektoratu stagnacji i zastoju…lub jeszcze bardziej zawiłych zależności niestety…
      Jedyną alternatywą dla tych ambitnych niszczycieli wolności jest nadzieja dla naszej gminy Pan Minkiewicz oraz komitet Razem dla gminy Nowosolna. Pan Minkiewicz jest zwolennikiem wolnego rynku i konkurencji, a jego przeciwnicy wspierają system nakazowo-rozdzielczy. Dlatego nie dopuszczą do debaty bo by wyszło kto jest kto..
      pozdrawiam i życzę Pani i sobie sukcesu komitetu RAZEM DLA GMINY NOWOSOLNA

      1. Brawo Panie wybiórczy kolejny zawoalowany, bałwochwalczy Pana tekst, który nie pozostawia wątpliwości, który kandydat jest „najlepszy”. Zresztą od pierwszego słowa jakie Pan napisał nie pozostawiało to wątpliwości. Oczywiście świadczy to wyraźnie o Pana obiektywiźmie więc mam nadzieję, że osoby inteligentne odpowiednio zinterpretują Pana obecność na tym forum.
        Prawda jest taka, że to co Pan mówi o rzekomym lobby można odwrócić i skierować oskarżając osoby bardzo chcące ziemie rolne przekwalifikować. To że ktoś zgadza się z pewnymi teoriami JP Wójta nie oznacza, że jest również skompromitowany. Po prostu jest wiele osób, które tak myślą i w żaden sposób nie popierają Wójta. Pana sposób myślenia jest bardzo niebezpieczny i przypomina mi retorykę pewnej partii i jej wodza mówiącego: „My jestesmy tu gdzie wtedy, oni tam gdzie stało ZOMO”. Oni też często mówią o wolności, a jak to była wolność mieliśmy szansę się przekonać za ich rządów. Aż do tej pory nawet osoby, które zawiodły się na PO boją się zagłosować inaczej. Oni też często używają podobnych słów typu: ambitni niszczyciele wolności (to wybitnie mi zostanie w pamięci), lobby wielkiej deweloperki, elektorat stagnacji i zastoju. Nie wiem co Pan palił, ale ja też to chcę 🙂
        Dodatkowo retoryka, że inni nie chcą debaty jest również śmieszna w obliczu czasu w jakim zostało to przez Was zaproponowane czyli 4 dni przed wyborami. Od momentu zarejestrowania wyborów było naprawdę dużo czasu, żeby to umówić, a teraz to zwykłe politykierstwo bo można powiedzieć „my chcemy oni nie”
        Osobiście nie mam nic do Pana Minkiewicza. Wydaje się być dobrym kandydatem, ale czy poznał Pan innych, że wskazuje Pan od początku tylko jednego ? Co z Panami Rokickim lub Czarneckim ? Ostatnio byłem zaskoczony bo jako jedyny kandydat odwiedził mnie właśnie Pan Rokicki. Podobno prowadzi kampanię od 2-3 miesięcy i polega właśnie na tym, że chodzi i bezpośrednio rozmawia z ludźmi w ich domach. Nie jestem jednak zwolennikiem PISu, ale urzekł mnie tym o ile faktycznie taka jest prawda.

        1. Autorka usunęła swoją „własność intelektualną” z portalu gazety.

          1. Szanowna pani Marzeno Mydlarz, że Pani zostanie Radną Gminy, to jasne, jak Słonce. Że Piotr Szcześniak będzie Wójtem, też. Wszystkie „drzewa” wypięły się na wójta Bystrońskiego. Dziś o 15.00 , w Borchówce koparko-ładowarka instalowała oświetlenie przy zbiegu ul, Skoszewskiej z Leśną. Dwa dni przed wyborami? Tydzień temu Bystroński robił przepust przy tej drodze. Na zasadzie: „lać?” , „wylać”

  94. Szanowna Redakcjo,

    bardzo proszę o zmianę informacji na stronie głównej dotyczącej kandydatów, którzy do tej pory nie dopowiedzieli na pytania Wyborców. Widnieje tam bowiem ogólne stwierdzenie „kandydaci z okręgu nr 6”.
    Na tym forum wypowiada się dwoje kandydatów z tego okręgu, dlatego też prosiłabym o doprecyzowanie podawanej Mieszkańcom informacji.

    Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam,
    Agata Lewandowska KWW Razem dla Gminy Nowosolna
    OKRĘG 6 Byszewy Janów

  95. A kto broni spacerować po lasach i łąkach?!!Czy rajdy quadem,motocyklem pod oknami swojego domu ,tumany kurzu,piachu też Państwo akceptujecie? – bo do takich sportów zaczynają wykorzystywać nasze średniowieczne drogi.Proszę nie mylić PKWŁ ze skansenem.

    1. Pani Alu,
      dziękuję za tą wypowiedź. Pod moimi oknami również zdarzają się rajdy quadami i motorami. Ostatnio, jadąc rowerem z dziećmi przez las w Grabinie zauważyłam rozjeżdżoną ścieżkę, właśnie przez tego typu pojazdy. Dlatego też, skoro tak jest, znajdźmy rozwiązanie. Ci ludzie tu jeżdżą bo jest ku temu, ich zdaniem, sposobność. Może zatem warto rozważyć czy znalazłoby się na naszym pięknym terenie miejsce, gdzie mogliby oddawać się swojej pasji bez niszczenia przyrody i zakłócania życia mieszkańcom. Żyjmy w zgodzie:) Może ma Pani jakieś propozycje gdzie takie miejsce mogłoby powstać?

      Pozdrawiam serdecznie,
      Agata Lewandowska
      KWW Razem dla Gminy Nowosolna
      Okręg 6 Byszewy Janów

  96. No lepsze i bezpieczniejsze będą z pewnością wyścigi 150 km/h pod oknami na asfalcie (nie średniowiecznym)

  97. Szanowni Państwo, Szanowni Wyborcy!

    Kampania wyborcza dobiega końca i dlatego też oprócz ulotek, które pozwoliłam sobie zostawić
    w Państwa skrzynkach, chciałabym za pośrednictwem tej strony przedstawić swoją osobę i moje pomysły, za pomocą których chciałabym naszą Gminę zmienić na lepsze.
    Mam 31 lat. Ukończyłam Uniwersytet Łódzki, Wydział Zarządzania, kierunek Informatyka
    w zarządzaniu, jednak zawodowo przez 5 lat pracowałam w księgowości, a od ponad dwóch lat zajmuję się przetargami. Mieszkanką Gminy Nowosolna jestem co prawda od niedawna (rodzina męża mieszka tu od pokoleń), jednak te kilka lat wystarczyło mi, aby zorientować się jak wielu rzeczy tu brakuje, ile trzeba zmienić/poprawić, by po prostu żyło nam się lepiej, bezpieczniej i przyjemniej.

    1. Bezpieczeństwo
    a) To przede wszystkim modernizacja i rozbudowa oświetlenia drogowego oraz budowa chodników (jako mama 10 miesięcznego synka, z którym często chodzę na spacery, szczególnie wiem, jak niebezpiecznie jest na niektórych drogach).
    b) To przebudowa skrzyżowania w centrum Kalonki.
    c) To również jak najszybsze odwodnienie terenów, na których po większym deszczu woda zalewa podwórka, piwnice.

    2. Lepsza jakośc życia
    a) To zwiększenie częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej.
    b) To pozyskiwanie środków pozabudżetowych.
    c) To również lepiej zorganizowane/przygotowane inwestycje, przetargi. Informacja o nich dla większej liczby wykonawców, a co za tym idzie większa możliwość uzyskania niższej ceny przy zachowaniu odpowiedniej jakości.
    d) Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii (w końcu mieszkamy w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich).

    3. Przyjemne dla oka
    a) Rewitalizacja centrum Kalonki.
    b) Uatrakcyjnienie szlaków turystycznych.
    c) Budowa nowoczesnej świetlicy.
    d) Wspieranie aktywności dzieci i młodzieży, jak również osób dorosłych.

    Uważam, że moje wykształcenie oraz doświadczenie zawodowe pomogą mi w realizacji powyższych punktów. Uważam również, że nadszedł czas na zmiany? zmiany na lepsze. Ja tego chcę! A Państwo?

    Jeśli macie Państwo podobne zdanie, proszę o zaufanie i głos 16 listopada.

    Zapraszam również na spotkanie, które odbędzie się w dniu dzisiejszym w Świetlicy Wiejskiej
    w Kalonce o godz. 19.00.

    Z wyrazami szacunku
    Anna Wolska
    Kandydatka na Radną do Rady Gminy Nowosolna. Okręg 2

    1. Bardzo żałuję Pani Aniu, że startujemy z tego samego jednomandatowego okręgu nr 2 w Kalonce. Wynika z tego, że nie będziemy mogli razem w radzie pracować, a tymczasem, skład personalny ustępującej rady zawierał bardzo mało ludzi wykształconych. Pozdrawiam, może zdarzy się współpracować przy innej okazji.

      1. Panie Grzegorzu,
        napiszę tak: jest Pan jedną z niewielu osób, które w Radzie Gminy miała swoje zdanie i nie wahała się go wypowiedzieć. Dziękuję za to.

        Ania Wolska jest fantastyczną kobietą. Dlatego cieszę się, że ma godnego konkurenta w Pana osobie.

        Pozdrawiam serdecznie,
        Agata Lewandowska
        KWW Razem dla Gminy Nowosolna
        Okręg 6 Byszewy Janów

      2. Panie Grzegorzu, również żałuję, że akurat tak się zdarzyło. Jednak wydaje mi się, że skoro i Pan i ja chcemy jak najlepiej dla naszej Gminy, to bez względu na to jaki będzie wynik tych wyborów, będzie okazja do współpracy. Pozdrawiam serdecznie.

        Anna Wolska,
        kandydatka na Radną do Rady Gminy Nowosolna. Okręg 2

  98. Komitet kandydata na wójta Zbigniewa Minkiewicza – „KWW Razem dla Gminy Nowosolna” – wezwał wczoraj redakcję CO U NAS do usunięcia niektórych wypowiedzi w tej debacie. Domagają się usunięcia pod groźbą sądu 9-ciu wpisów:

    29.10.2014 godz. 19:37
    30.10.2014 godz. 7:26
    6.11.2014 godz. 22:04
    7.11.2014 godz. 9:01
    7.11.2014 godz. 17:47
    7.11.2014 godz. 19:15
    8.11.2014 godz. 9:49
    8.11.2014 godz. 11:18
    8.11.2014 godz. 19:52

    Komitet pana Minkiewicza grozi sądem również autorom tych wypowiedzi. Dlatego prosimy autorów o kontakt z redakcją gdyby chcieli swoje wpisy usunąć.

    Pismo KWW Razem dla Gminy Nowosolna przesłane redakcji jest TU

    1. A to ci komitet!!! Tych ludzi wprost strach pytać, bo jeśli pytanie będzie kłopotliwe, to gotowi wciągnąć człowieka w proces. A mówią, że nie ma kłopotliwych pytań, są tylko kłopotliwe odpowiedzi. Te pytania musiały być bardzo kłopotliwe, skoro taka reakcja… W rezultacie plotka, jeśli to była plotka, stała się bardzo prawdopodobna. Naprawdę lepiej było sprawę wyjaśnić.
      Na wszelki wypadek podaję od razu swój IP: 67.221.255.56

      1. Panie Kazek takie zarzuty dotyczące przyszłych decyzji spowodowanych rzekomą korupcją to jest poważna sprawa w czasie kampanii wyborczej. Pan chce kpić z prawa, my ludzie prawi uznajemy -choćby wściekli -zasadę” dura lex sed lex ”
        Poza tym to jest zwykłe świństwo nie przystające dorosłym..
        Pana Bystrońskiego Co u nas opisuje najczęściej zgodnie z zasadą „poznacie ich po ich owocach” Mt.7

        1. Nie poznacie po owocach i nie dura lex, a raczej inna zasada jest przez pana wyznawana, a mianowicie jak Kali ukraść krowę to dobrze, a jak Kalemu ukraść to ….źle. Moralność Kalego, panie wybiórczy, ale i sam nick o czymś świadczy…

        2. A ja przewrotnie oddam głos na kandydatów komitetu „Razem dla gminy Nowosolna”. Nie dlatego, że uważam ich za dobrych. Przeciwnie, spodziewam się, że gdy wygrają te wybory , szybko nauczą mieszkańców, żeby nigdy więcej na ludzi tak żądnych władzy nie głosowali.

          1. Panie Kazku, mądra decyzja. Za która dziękuję.

            Decyzja nie jest mądra dlatego,że jesteśmy”żądni władzy”. Decyzja jest mądra dlatego, że jesteśmy ?żądni? ZMIANY. Chcemy aby nikt nie rozkradał i nie trwonił naszych pieniędzy. Chcemy bezpiecznej i miłej okolicy dla nas samych. Ale przecież i dla Pana. Chcemy zrobić coś fajnego, co po latach będziemy wspominać z uśmiechem. Chcę kiedyś spotkać Pana gdzieś w sklepie albo z psem na spacerze, aby mi Pan powiedział, że głosowanie na nas to była dobra decyzja.

            Nie pozjadaliśmy wszystkich rozumów. Dużo będziemy się musieli nauczyć. Ale zasady są proste. Ludzi trzeba słuchać, a nie mówić im jak mają żyć. Pieniądze przed wydaniem trzeba dobrze oglądać. Dzieciaki i młodzież musi mieć dobry przykład, bo bez niego za 20 lat powtórzą to wszystko, od czego my tak bardzo chcemy teraz odejść.

            Dajmy sobie i nam wszystkim szansę, pójdźmy RAZEM na wycieczkę do lepszej przyszłości,

            Pozdrawiam,
            Paweł Barancewicz,

  99. Jeśli kandydatka na radną pani Monika Jarzęcka czuje się obrażona moimi postami, to wyrażam zgodę na ich usunięcie z forum, a szanowną kandydatkę przepraszam.
    Jednocześnie myślę, że żeby być politykiem (samorządowiec to też polityczne „zwierzę” jak ktoś tu już pisał) trzeba mieć niestety mocne nerwy (vide wpisy dotyczące obecnego Wójta).

  100. Jeśli członkowie KWW Razem dla Gminy Nowosolna czują się obrażeni postami od mieszkaniec Kopanki, mieszkaniec z Kopanie, mieszkaniec z Kopanki (różne Nicki spowodowane są powstałymi literówkami-jeden autor)to wyrażam zgodę na ich usunięcie a KWW przepraszam .

  101. No coż jestem rozczarowany,że żaden z kandydatów na wójta nie odpowiedział na propozycję przeprowadzenia debaty i spotkania się z wyborcami. Szanowni konkurenci czyżby zabrakło odwagi?, a może odpowiedź na pytanie np: „skąd weźmiecie pieniądze na realizację tych wszystkich obietnic ” byłaby za trudna. Myślę, że powodów jest dużo więcej, ale ja mogę tylko pytać, natomiast niech ocenią to wyborcy.
    Mimo wszystko życzę powodzenia i niech wygra najlepszy
    Pozdrawiam Zbigniew Minkiewicz

  102. Do Zbigniewa Minkiewicza, kandydata na wójta KWW Razem dla Gminy Nowosolna

    Pokazał Pan, że nie uznaje dyskusji i wymiany poglądów. Oponentom po prostu zamyka Pan usta.
    Dyskusja, debata czy forum służą komunikacji społecznej i rządzą się swoimi prawami. Ludzie przekazują sobie informacje, przekonują się nawzajem do różnych stanowisk, zmieniają zdania i poglądy na przedmiot dyskusji. I nawet gdyby ktoś na forum dosłownie zmieszał swojego przeciwnika z błotem, lecz w dalszej części dyskusji przeprosił go i wyraził żal – to żaden sąd go nie ukarze.

    Wpisy, których usunięcia zażądaliście były jedynie próbą ustalenia, jakimi motywami kieruje się kandydatka. Zatrudnianie w instytucjach gminnych ludzi z Komitetu Wyborczego nie jest korupcją. Zatrudniać można również radnych. Mówi o tym ustawa – ograniczenia dotyczą tylko pewnych stanowisk. Pytanie więc nikomu nie stawiało zarzutów o korupcję, jak próbuje się insynuować i nikogo nie obrażało.

    Komitet nie był w stanie udzielić sensownej i przekonywującej odpowiedzi. Zamiast tego zagroził procesem o zniesławienie. To rodzi poważne obawy o sposób funkcjonowania wójta i radnych z tego Komitetu, gdyby udało im się wygrać wybory. W samorządzie podstawą działania jest dialog z mieszkańcami, jawność działań i wychodzenie naprzeciw ich potrzebom. Na zamordyzm nie ma tu miejsca.

    Mieszkańcom należała się konkretna informacja dotycząca zmian personalnych na gminnych stanowiskach. Pan zlekceważył mieszkańców.

    Zofia Rózga

  103. Witam Państwa,
    po jednym ze spotkań przedwyborczych złożyłam obecnym tam osobom obietnicę, ze nie będę więcej polemizować z wypowiedziami konkurencji. Po prostu stwierdziłam, ze bez sensu skaczemy sobie do oczu, a przecież w gruncie rzeczy cel mamy wspólny. Słowa dotrzymałam. Dziś oststni wieczór przed ciszą wyborczą i chciałam tylko odnieść się do tematu debaty. Moim zdaniem zaproszenie do niej pojawiło się jednak zbyt późno. Dobrze przygotowana debata musi spełniać pewne warunki:odpowiednio wczesne powiedomienie mieszkańców wszystkich okręgów wyborczych, bezstronny i merytorycznie dobrze przygotowany moderator, pakiet istotnych pytań, które wszyscy kandydaci otrzymują wcześniej, by udzielić przemyślanych odpowiedzi w kolejnosci losowanej, lub rotacyjnej i dopiero na końcu pytania z sali . Tak się to robi profesjonalnie, bo inaczej rzecz się szybko przeradza w zwykłą awanturę. W sytuacji gdy każdego dnia kandydaci mieli już ułożone i zapowiedziane spotkania, wykonanie tego scenariusza było zwyczajnie nierealne. Przy okazji przypominam, że według nowej w tym roku ordynacji każdy z nas stawia krzyżyk przy jednym tylko kandydacie na radnego z listy w swoim okręgu. Postawienie 2 krzyżyków powoduje, że głos będzie nieważny. Życząc spełnienia wyborczych marzeń pozdrawiam wzszystkich forumowiczów, a redakcji dziękuję za wkład w kształtowanie obywatelskich, zaangażowanych postaw.
    Małgorzata Kamińska-Bruszewska, kandydatka na radną z listy 17, okreg 1 w Kalonce, KWW Piotra Szcześniaka – Czs na odnowę.

  104. Na koniec. Zapraszam Wszystkich mieszkańców na Wybory 16 listopada!!! Pamiętajcie ze to Wy macie głos i to w Waszych głosach los wszystkich Nas. Życzę trafnych wyborów. Radosław Mielczarek kandydat na Radnego Gminy Nowosolna z okręgu nr 6.

  105. Szanowni Wyborcy
    W niedzielę rozstrzygnie się dalszy los naszej Małej Ojczyzny. W naszych rękach i głowach jest wybór. Czy wybierzemy rewolucję czy wyważoną ewolucję? To, że zmiana będzie to pewne. Zatem pójdźmy do urn i dokonajmy wyboru. Wybieramy swoją najbliższą przyszłość, a mam taką nadzieję, że nowo wybrani radni będą ze sobą współpracowali a nie walczyli i okopywali się po przeciwnych stronach.
    Pozdrawiam wszystkich. JZ

Comments are closed.